29.09.10, 13:56
Notorycznie zaczepiają mnie menele :-/ Gwiżdżą ,komplementują , piepszą do mnie od rzeczy. Ostatnio odbieram syna ze szkoły, a że szkoła w srednio ciekawej okolicy , to co opisałam powyżej jest coraz częstsze. Chodzę już na około ,omijam ławki jak się da , jakas masakra. Czy Wam się to zdarza ? Och...*eć można :-/
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Zaczepki 29.09.10, 14:00
      przytyj 20 kg, przestań o siebie dbać, to może zaczepki się skończą.
    • sumire Re: Zaczepki 29.09.10, 14:02
      owszem, jeśli nie menele, to młodzi panowie z pobliskiej budowy. nieszczególnie mnie to rusza - zresztą zwykle chodzę w słuchawkach, więc nie słyszę dokładnie, co próbują mi przekazać ;)
      • bezia_80 Re: Zaczepki 29.09.10, 14:07
        oj tak, panowie z budowy :) co dziwne nie zaczepiają mnie wtedy, gdy ide odpicowana, tylko jak spaceruje z psem w ogromnym polarze mojego męża, kaloszach i piorunem porannym na głowie. Chyba wtedy jestem ich targetem:)
      • dr.verte Re: Zaczepki 29.09.10, 14:51
        sumire napisała:

        > zresztą zwykle chodzę w słuchawkach, więc nie słyszę dokładnie
        > co próbują mi przekazać ;)


        a moga krzyczec np. MA PANI WIELKIEGO PAJAKA NA PLECACH
        • sumire Re: Zaczepki 29.09.10, 14:59
          luz, nie boję się pająków.
    • anneliese12 Re: Zaczepki 29.09.10, 14:09
      Menele nie, ale niestety (i nie wiem dlaczego) mam średnią przyjemność mieć często do czynienia z zaczepkami tzw. "karków".
      • magikadeczaar Re: Zaczepki 29.09.10, 17:29
        a masz tipsy ;)?
        • anneliese12 Re: Zaczepki 30.09.10, 10:40
          magikadeczaar napisała:

          > a masz tipsy ;)?

          Nie, nie mam tipsów, a co?

    • berta-live Re: Zaczepki 29.09.10, 15:12
      Zawiadom straż miejską, że menele zaczepiają ludzi.
    • tabeletka Re: Zaczepki 29.09.10, 16:28
      doskonale cie rozumiem... idac do pracy (droga zajmuje mi max. 7 minut) mijam dwie budowy oraz tunel pod dworcem, obok ktorego (pod ktorym, w poblizu ktorego itd) spaceruja ogromne grupy panow pochodzenia afrykanskiego czy dalekowschodniego (w poblizu jest osrodek dla uchodzcow). kurna, jak ja juz mam dosyc! chociaz nigdy nie byly te zaczepki jakies wulgarne, mam juz dosyc przeciskania sie przez idaca z naprzeciwka grupe 12 facetow, ktorzy ciagle pokrzykuja: hello, hello, you my friend? you beautiful!
      • stedo Re: Zaczepki 29.09.10, 17:12
        Dalekowschodniego??!! A to skośnooki żółtki są?? obawiam się jednak że nie o tą rasę Ci chodziło.Tylko rejony geograficzne pomyliłaś.Mimo, że ta rasa jest Ci tak odległa, to jednak jej korzenie są z BLISKIEGO wschodu;))
        • tabeletka Re: Zaczepki 29.09.10, 17:17
          haha no oczywiscie, o bliski mi chodzilo :D
    • princessjobaggy Re: Zaczepki 29.09.10, 17:48
      Juz kiedys o tym pisalam. Moj maz niechetnie mnie gdziekolwiek 'puszcza' sama, bo do mnie tez sie ktos co chwile dowala. Nie tylko menele czy faceci cwaniakujacy w grupie. Nie wiem za bardzo o co chodzi. Juz nawet sama nie moge biegac tam gdzie chce, musze przy glownej drodze, zeby sie maz o mnie nie martwil.

      Nasililo sie to kilka lat temu i nie wiem czym to tlumaczyc, poniewaz sama swiadomie zadnych sygnalow mezczyznom nie wysylam. Co wiecej, najczesciej jestem pograzona we wlasnych myslach i otaczajacych mnie ludzi mam w du.pie ;)
      • potworski mniam 29.09.10, 17:58
        Musisz być po prostu zjawiskowo piękną kobietą. Na pewno ci wszyscy panowie, których mijasz codziennie na ulicy robią ci ukradkiem zdjęcia i ustawiają jako tapety w telefonie, windowsie, odtwarzaczu VHS i pralce wirnikowej. W dodatku ton twojego posta wskazuje, że jesteś bardzo skromna i słodko nieświadoma swojego nieprawdopodobnego potencjału. Mało tego-faceci padają jak kłody podczas gdy ty ich masz w dupie, więc co to by się stało gdybyś przeszła ulicą rzucają dookoła zalotne spojrzenia?=ani chybi ziemia zatrzymałaby się na chwilę, zakwitłyby pąki kwiatów, ze studzienek kanalizacyjnych wyfrunęłyby słowiki zaś w tle rozległaby się muzyka "eyes of the tiger".
        Obcować z takimi kobietami=chociażby wirtualnie na forum to dla mnie czysta ekstaza.


        princessjobaggy napisała:

        > Juz kiedys o tym pisalam. Moj maz niechetnie mnie gdziekolwiek 'puszcza' sama,
        > bo do mnie tez sie ktos co chwile dowala. Nie tylko menele czy faceci cwaniakuj
        > acy w grupie. Nie wiem za bardzo o co chodzi. Juz nawet sama nie moge biegac ta
        > m gdzie chce, musze przy glownej drodze, zeby sie maz o mnie nie martwil.
        >
        > Nasililo sie to kilka lat temu i nie wiem czym to tlumaczyc, poniewaz sama swia
        > domie zadnych sygnalow mezczyznom nie wysylam. Co wiecej, najczesciej jestem po
        > grazona we wlasnych myslach i otaczajacych mnie ludzi mam w du.pie ;)
        • sid.leniwiec Re: mniam 29.09.10, 18:27
          :DDD
          Kocham takie wątki. Tak jak ten "mam nogi jak modelka i kompleksy" i inne w ten deseń.
        • princessjobaggy Re: mniam 29.09.10, 19:28
          ;D Nawet nie wiesz Potworski jak bardzo sie mylisz. Nigdzie nie napisalam z jakim rodzajem reakcji sie spotykam. Co wiecej, ja sie nad swoja atrakcyjnoscia wlasciwie nie zastanawiam, poniewaz nie interesuje mnie co mysla o mnie inni. Nie wiem co powoduje, ze ludzie, ktorzy sie do mnie przyczepiaja mysla, ze moga sobie na to pozwolic. Ja sobie to tlumaczylam wygladem, ktory wzbudza zaufanie lub nieswiadomym robieniem czegos, co zacheca do takich zachowan, a nie uroda. Moze jak laze taka zamyslona to wygladam na zagubiona?
          • alanis11 Re: mniam 29.09.10, 19:37
            Ok jestem obiektywnie ok ale akurat dla lumpów, żuli i meneli atrakcyjność nie jest warunkiem koniecznym żeby się poprzypie...ć , śmiem twierdzić że raczej nie musisz spełniać kryteriów estetycznych żeby być dla tych panów interesującą
            • minasz Re: mniam 29.09.10, 19:50
              pewnie wyczuwaja ze sie ich obawiasz
              podnies swoja pewnosc siebie np poprzez noszenie noza w kieszeni czy gazu
              • alanis11 Re: mniam 29.09.10, 19:52
                Mam iść do podstawówki po pierwszaka z kosą w kieszeni hehehe dobre
                • grassant Re: mniam 30.09.10, 12:20
                  alanis11 napisała:

                  Mam iść do podstawówki po pierwszaka z kosą w kieszeni hehehe dobre

                  Niech wiedzą, że nosisz. Koledzy pierwszoroczniaka :)
    • pochodnia_nerona Re: Zaczepki 29.09.10, 21:14
      Najczęściej zaczepki spotykają te osoby, które sprawiają wrażenie bezbronnych i psychicznie nieodpornych. Do mnie też kiedyś przypierdzielali się pijacy i różni wariaci czy frustraci, szczytem było, kiedy ogromnie nieatrakcyjnie wyglądając (dresik, rozciągnięta koszulka albo coś w tym stylu, bez śladu makijażu, w okularach, ze związanymi włosami), wyszłam rano wywiesić pranie na podwórzu (stąd mało atrakcyjny image - out of bed), a tam, za płotem byli panowie robotnicy i jeden tak się rozochocił w słownych zalotach, że go koledzy hamowali i żoną straszyli. Ale wtedy byłam zalęknionym dziewczęciem, więc każdy czuł się mocny w gębie i podnosił ego gadkami. Teraz czują rispekt, bo moja mowa ciała i wyraz twarzy nie dają szans na gadki-szmatki ;-)
      • pennies Re: Zaczepki 29.09.10, 22:15
        Cieszy mnie ta interpretacja :) Mnie też nie zaczepiają. Najwyżej patrzą, ale nie siłują się na spojrzenia. Boją się, sku...syny.
        • po_primo_balerina Re: Zaczepki 30.09.10, 10:48
          Ja jestem w typie meneli i ekshibicjonistów... I smieszno i straszno ;)
        • grassant Re: Zaczepki 30.09.10, 12:22
          Najwyżej patrzą, ale nie siłują się na spojrzenia.

          no i jak to interpretować?
          • alpepe Re: Zaczepki 30.09.10, 12:26
            nie znasz zabawy: kto pierwszy spuści oczy lub zrobi grymas, przegrywa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka