31.10.10, 22:58
Zakładając że zdarza Wam się zabalować weekendowo , już nie wnikając z jaką częstotliwością chciałam zapytać jak duże sumy zdarza Wam się przysłowiowo rozrywkowo przejebać ? Byłam dziś w knajpie i kinie i jestem lżejsza o jakieś 170 zł ;-/ a że ze mnie krakowskie skąpiradło zastanawiam się czemu tak dużo ...
Obserwuj wątek
    • silentscream Re: Ile? 31.10.10, 23:04
      Mnie się przysłowiowo rozrywkowo przejebać sum nie zdarza, albowiem nie prowadzę żadnego życia towarzyskiego.
      • czustka Re: Ile? 31.10.10, 23:09
        A solo też sobie nie fundujesz żadnych atrakcji ? Kino , kawka , dobry obiad ,może chociaż jakaś kura z KFC przed telewizorem ? ;-)
        • silentscream Re: Ile? 31.10.10, 23:20
          > A solo też sobie nie fundujesz żadnych atrakcji ? Kino , kawka , dobry obiad ,m
          > oże chociaż jakaś kura z KFC przed telewizorem ? ;-)

          Nie mam potrzeb tego rodzaju. :) Ale jeśli Cię to pocieszy, to potrafię za jednym zamachem wydać parę ładnych setek na książki.
          • salma75 Re: Ile? 31.10.10, 23:27
            silentscream napisał:

            > > A solo też sobie nie fundujesz żadnych atrakcji ? Kino , kawka , dobry ob
            > iad ,m
            > > oże chociaż jakaś kura z KFC przed telewizorem ? ;-)
            >
            > Nie mam potrzeb tego rodzaju. :) Ale jeśli Cię to pocieszy, to potrafię za jedn
            > ym zamachem wydać parę ładnych setek na książki.

            No proszę, nie stawiaj w jednej linii książek i KFC! ;).
            Na dobrą książę i dobre kino znajdę kasę zawsze ;).
            • silentscream Re: Ile? 31.10.10, 23:39
              > No proszę, nie stawiaj w jednej linii książek i KFC! ;).

              Nie stawiam, bo nigdy nie byłem w KFC, ale skoro sugerujesz, że posiłek w KFC się do lektury nie umywa, wierzę na słowo i nawet nie będę sprawdzał. :)
      • zebra12 Re: Ile? 01.11.10, 08:05
        Nic nie wniosę w wątek, bo mam tak samo jak
        silentscream...
    • zainteresowany_live Re: Ile? 31.10.10, 23:06
      Przejebać to i kilka milionów można. ;)
      • gnomowladny Re: Ile? 31.10.10, 23:18
        Jesteś z Krakowa.Będę tam w styczniu, może raczej się wyj...biemy?
        • zainteresowany_live Re: Ile? 31.10.10, 23:32
          Hy??
          >wyj...biemy?

          • gnomowladny Re: Ile? 31.10.10, 23:34
            No poseksimy :-) ale chciałem w tej konwencji co autorka.
            • zainteresowany_live Re: Ile? 31.10.10, 23:37
              Pokocimy jak teletubis. ;)
              • zainteresowany_live Re: Ile? 31.10.10, 23:38
                Pokokocimy. :]
                • gnomowladny Re: Ile? 31.10.10, 23:39
                  Może być i pokocimy :-)
                  • zainteresowany_live Re: Ile? 31.10.10, 23:45
                    Ale to nie jest w konwencji autorki. ;)
    • akle2 Re: Ile? 31.10.10, 23:19
      Kino dla singla - jakieś 22 złote. Chcesz powiedzieć, ze resztę przeżarłaś?? :P
    • salma75 Re: Ile? 31.10.10, 23:25
      Czemu zaraz przej..ć?
      Pracującym ludziom rozrywka od czasu do czasu się należy, nie? ;)
      Zwykle kino i kolacja - 150 zł/2 os. Nie zastanawiam się czy to dużo czy mało, lubię takie wyjścia. A jak nie mam, robię jakieś żarełko, otwieramy wino, wzglednie piwo i oglądamy coś na dvd, proste.
    • allerune Re: Ile? 01.11.10, 00:28
      > kowo przejebać ? Byłam dziś w knajpie i kinie i jestem lżejsza o jakieś 170 zł
      > ;-/ a że ze mnie krakowskie skąpiradło zastanawiam się czemu tak dużo ...

      Ty się żalisz czy chwalisz? Bo jakoś dziwnie wydaje mi się, że nuta tego drugiego gra tu dużo ważniejszy ton.
    • menk.a Re: Ile? 01.11.10, 07:52
      Zdarza się więcej, dużo więcej. Nie jestem skąpiradłem i nie liczę każdej złotówki. I nie rozpamiętuję 'olaboga czemu, aż tyle wydałam'. Wydałam, bo się dobrze bawiłam. Czasem za dobrze jak przedwczoraj.:>
      • wicehrabia.julian Re: Ile? 01.11.10, 09:18
        menk.a napisała:

        > Zdarza się więcej, dużo więcej.

        witaj w klubie, 170 zł to jakieś grosze :)
    • sid.leniwiec Re: Ile? 01.11.10, 09:41
      Wersja minimum - 20-30 zł (2-3 piwka, papierochy, powrót autobusem, gdzieś tak od 19.00 do 23.00).
      Wersja maksimum - jakieś 150 zł (kino, jedzenie, drinki, papierochy, powrót taksówką, balowanie do którejś tam nad ranem).
      Najczęściej idzie gdzieś tak 80 zł. Kwoty rzędu 200 zł bywały, kiedy zdarzyło mi się balować w Warszawie.
      Ekonomiczna jestem.:)
      • sundry Re: Ile? 01.11.10, 10:21
        Ja zazwyczaj jak w Twojej wersji minimum, ileż można wypić w tej knajpie?:)
        • sid.leniwiec Re: Ile? 01.11.10, 10:25
          No i co innego impreza całonocna, a co innego wyjście na wieczór, a ja ostatnio głównie te drugie uskuteczniam, wiec wychodzi do 5 dych.:)
          • sundry Re: Ile? 01.11.10, 11:00
            Ja na imprezie całonocnej raczej nie wypijam więcej niż w ciągu wieczora, bo skończyłoby się to kiepsko:) ewentualnie mogę coś więcej zjeść;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ile? 01.11.10, 10:33
      Wszystko zależy od programu.
      Wieczór w knajpie jest zazwyczaj niedrogi - około 50zł.
      Wieczór w kilku knajpach w większym gronie - trochę więcej(wstęp kosztuje).
      A jak się uda kogoś namówić na wieczór kulturalny to może być dużo drożej.

      Ale w takiej pieniądze nie są istotne. Zresztą prawie nigdy nie piję bez umiaru więc zawsze wiem ile wydaję.
      Acha - u siebie nie pamiętam kiedy taksówką wróciłem - tani jestem.
    • aga90210 Re: Ile? 01.11.10, 10:57
      Tak do 100 zl, ale za to częstotliwość duża.
    • 83kimi Re: Ile? 01.11.10, 11:12
      czustka napisała:
      jestem lżejsza o jakieś 170 zł
      > ;-/ a że ze mnie krakowskie skąpiradło zastanawiam się czemu tak dużo ...

      Nie nazwałabym Cię skąpiradłem. Może na przyszłość patrz na ceny w karcie, żebyś potem nie miała wyrzutów sumienia?
    • czustka Re: Ile? 01.11.10, 18:01
      To co było wczoraj okazuje się małe miki w zestawieniu kilkudniowym tzn od piątkowym , kliknełam dzis na konto i poszło mi ponad 6 stów na bzdury typu paliwo , piwo ,kawa ,knajpy + dwa bilety do kina wczoraj. Serce mi się kraje gdy sprawdzam stan konta, czemu do cholery wyjscie z domu i tak na prawdę byle gdzie tyle kosztuje w duzym miescie ??
      • menk.a Re: Ile? 01.11.10, 18:03
        Dlaczego, dlaczego. Bo słońce wschodzi na wschodzie. Następnym razem bierz z sobą gotówkę.
        • sumire Re: Ile? 01.11.10, 18:09
          otóż to. skuteczny sposób na to, żeby nie wydać nadmiaru pieniędzy. bo wcale nie trzeba 6 stów wybulić, żeby dobrze się bawić w Krakowie ;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ile? 01.11.10, 18:16
        > Serce mi się kraje gdy spraw
        > dzam stan konta,

        kraje się, nie kraje. Ważne żeby za te pieniądze imprezę dobrą zrobić. Jak czujesz że pieniądze przepuściłaś to znaczy że zabawa kiepska była.
    • rzeka.chaosu Re: Ile? 01.11.10, 18:38
      Dla mnie to jedna dużo i pewnie w ciągu jednego wieczora nigdy tyle nie wydalam na żarcie i alkohol, nie licząc większych imprez domowych. Byłoby mi szkoda tyle przejeść ale np. na bilety do kina, na wystawy, itp. nie żałowałabym. ;)

      Ale na knajpę never. :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka