Dodaj do ulubionych

będzie wojna

04.11.10, 01:41
a nawet jeśli nie będzie wojny to bankructwo USA


gielda.onet.pl/fed-wpompuje-w-gospodarke-600-mld-usd,18726,3766042,1,news-detal
Fed wpompuje w gospodarkę 600 mld dolarów


Choć tytuł artykułu jest nieco mylący, prawidłowy tytuł powinien brzmieć "Fed dodrukuje 600 mld dolarów bez pokrycia", oczywiście wywoła to inflację, zadłużona po uszy gospodarka USA jeszcze bardziej się zadłuży a bezrobocie wcale nie spadnie.

A mnie na pierwszym roku studiów na "podstawach ekonomii" uczono, że drukowanie pieniędzy bez pokrycia przez państwo jest złeeee, no właśnie, żeby jeszcze przez państwo, Fed jest prywatną instytucją, a nie żadnym bankiem centralnym jak niektórym się wydaje :)
Obserwuj wątek
    • repsss Re: będzie wojna 04.11.10, 02:06
      Oczywiście, że jest bankiem centralnym mimo, iż niektórym wydaje się inaczej. Sprawdź funkcje jakie spełnia, a jeśli to Cię nie przekona to sprawdź gdzie idzie większość zysków z jego działalności. Potem będziesz się wymądrzał.
      Choć przyznam, że z wojną to raczej celna uwaga. Ciekawe czy zbrojna czy gospodarcza się nam szykuje.
      • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 04.11.10, 09:01
        repsss napisał:

        > Oczywiście, że jest bankiem centralnym mimo, iż niektórym wydaje się inaczej. S
        > prawdź funkcje jakie spełnia, a jeśli to Cię nie przekona to sprawdź gdzie idzi
        > e większość zysków z jego działalności.

        jesteś naiwny :) Pokaż mi kraj na świecie gdzie dochód banku centralnego wędruje choć w części do kieszeni prywatnych osób. Że niby 6% to mało? No fakt, w zeszłym roku zysk netto Fedu to 45 mld USD czyli do prywatnych kieszeni powędrowało 2,7 mld dolarów.


        Fed posiada monopol w USA na drukowanie pieniędzy. Te pieniądze pożycza stanom na procent. A to znaczy ze każdy dolar to dolar + procent długu od tego dolara. A skoro Fed ma monopol na produkcję waluty całego kraju pożycza każdego dolara z natychmiastowym długiem dołączonym do niego. Skąd pochodzą pieniądze na spłatę tego długu? Mogą pochodzić jedynie z FEDu. Znaczy to że Fed nieustannie zwiększa produkowanie pieniędzy dla chwilowego pokrycia zaległego długu a ponieważ nowe pieniądze też pożycza na procent prowadzi to do jeszcze większego długu. System ten opiera się więc na niewolnictwie. Bo niemożliwym jest dla rządu i obywateli spłacenie tego samotworzącego się długu.

        Ten kto wymyślił ten system był skrajnie podłym i chciwym geniuszem, ten ich system oparty na Fedzie jest chory ale pozwala trzymać za mordę Amerykanów i ich fikcyjne rządu. Tak, uważam, że rządy w USA są fikcyjne, w tym kraju od kilkudziesięciu lat nie ma demokracji. Wszyscy prezydenci, którzy chcieli zlikwidować Fed byli usuwani ze stanowiska prezydenta (John Kennedy, Richard Nixon).
        • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 04.11.10, 09:09
          uwielbiam ten fragment www.youtube.com/watch?v=n0NYBTkE1yQ

          Prezes Fedu nie potrafi (nie chce?) udzielić odpowiedzi co Fed zrobił z kwotą pół biliona dolarów :D

          kpina z Amerykanów, te "elity" śmieją się im w twarz i czują bezkarne...
        • repsss Re: będzie wojna 04.11.10, 10:29
          Owszem system rózni się od pozostałych istniejących na świecie, ale taka jego specyfika. A o tym czy jakaś instytucja jest bankiem centralnym czy nie nie decyduje nazwa a wypełniane zadania. Nie ma na świecie dwóch działających dokładnie tak samo banków centralnych.
    • zainteresowany_live Re: będzie wojna 04.11.10, 02:09
      Kula śniegowa już się toczy. Patrzeć tylko kiedy się rozp... ;)
    • allerune Re: będzie wojna 04.11.10, 03:05
      > zadłużon
      > a po uszy gospodarka USA jeszcze bardziej się zadłuży

      Będzie właśnie odwrotnie. Każdy dolar obecnego długu będzie wart mniej po dodrukowaniu nowej kasy :) Gdyby amerykanie byli zadłużeni w Euro, to na dodrukowaniu by stracili.

      Nie martw się, oni wiedzą co robią :]
    • cus27 Re: będzie wojna 04.11.10, 03:21
      Zabrakowalo... chinczykom do...kolekcji !!!
    • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 07:12
      jan_hus_na_stosie napisał:
      >
      > A mnie na pierwszym roku studiów na "podstawach ekonomii" uczono, że drukowanie
      > pieniędzy bez pokrycia przez państwo jest złeeee,

      No to straciłeś czas na tej uczelni.
      Dodruk, a co za tym idzie inflacja, jest dla gospodarki korzystna. Ważna jest tylko skala tego zjawiska. Generalnie przyjmuje się, że najkorzystniejszą, dla ganej gospodarki, sytuacją jest inflacja pomiędzy 1 a 1,5 punktu procentowego. Najgorszą zaś deflacja, której "kwalifikowaną postacią" jest stagflacja. To jest kanał najgorszy, przerobiła go Japonia w latach 90 ubiegłego wieku. Szacuje się, że kosztowało to, kraj kwitnącej wiśni, około 2 bilionów dolarów.

      no właśnie, żeby jeszcze prz
      > ez państwo, Fed jest prywatną instytucją, a nie żadnym bankiem centralnym jak n
      > iektórym się wydaje :)

      Krzanisz. FED spełnia wszystkie role banku centralnego, a w szczególności do niego należy "kreacja" i emisja pieniądza. Więc jest bankiem centralnym, bez względu na nazwę i strukturę własności. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że USA nie mają rządu, bo nie ma ani ministrów ani premiera. To po prostu inny system, ale organy identyfikuje się po wypełnianych funkcjach, a nie po nazwach. Gwarantuję Ci, że USA mają rząd.
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 04.11.10, 09:18
        piotr_57 napisał:

        > No to straciłeś czas na tej uczelni.

        no widzisz, a oni mi jeszcze 5 postawili na dyplomie magisterskim :D

        > Dodruk, a co za tym idzie inflacja, jest dla gospodarki korzystna. Ważna jest t
        > ylko skala tego zjawiska. Generalnie przyjmuje się, że najkorzystniejszą, dla g
        > anej gospodarki, sytuacją jest inflacja pomiędzy 1 a 1,5 punktu procentowego.

        w USA wybuchnie duża inflacja, może nawet hiperinflacja
        • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 09:32
          jan_hus_na_stosie napisał:


          > no widzisz, a oni mi jeszcze 5 postawili na dyplomie magisterskim :D

          Normalne. Ocena na uczelni nie jest "za mądrość"(absolutnie nie imputuję Ci głupoty!!!), tylko za znajomość programu zapodanego przez uczelnię:)

          >
          > w USA wybuchnie duża inflacja, może nawet hiperinflacja

          Jak mówią bracia zza Buga, "Boh znajet szto budiet" .
          Gdy tylko dolar "dojdzie" do 2PLN, znów zamienię wszelkie posiadane środki na dolary:)
          Osłabianie dolara schładza gospodarkę chińska, a teraz jest to najważniejsze zadanie światowej gospodarki. Ale to nie to forum i nie ten poziom argumentacji :)
          Pozdrawiam.
          >
          >
          • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 09:37
            > Gdy tylko dolar "dojdzie" do 2PLN, znów zamienię wszelkie posiadane środki na d
            > olary:)

            no fakt, przerabialem to 2 lata temu w wakacje. Wystarczylo potrzymac $ i sprzedac na wiosne :)
            • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 09:44
              Pisałem wtedy na kilku forach : Ludzie sprzedawajcie ostatnie majtki i kupujcie dolary, bierzcie pożyczki i kredyty i kupujcie dolary.
              Oczywiście wszyscy mieli mnie za idiotę:), a "w modzie" było twierdzenie, że dolar będzie kosztował poniżej złotówki :D:D:D:D
              • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 09:49
                dokladnie to samo robilem (za wyjatkiem pisania po forach) i efekt byl identyczny. Teraz morda w kuble i tylko czekam az $ zleci na z gory upatrzone pozycje.
                • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:12
                  Wtedy był czas gdy 130metrowy dom w Kalifornii i kawalerka, na warszawskim Mokotowie, w wielkiej płycie, kosztowały tyle samo !!!!
                  To dawało wyobrażenie o stanie "wyważenia" pieniądza . .... oczywiście należało kupić tę kawalerkę... :D:D:D
                • grynder Re: będzie wojna 04.11.10, 10:49
                  > dokladnie to samo robilem (za wyjatkiem pisania po forach) i efekt byl identycz
                  > ny. Teraz morda w kuble i tylko czekam az $ zleci na z gory upatrzone pozycje.

                  Jak jesteś taki kozak i jesteś pewien, że dolar poleci (no i wiesz na ile poleci!) to dlaczego jeszcze nie otworzyłeś krótkich pozycji i nie zarabiasz na spadkach? :)
                  • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:54
                    grynder napisał:

                    > Jak jesteś taki kozak i jesteś pewien, że dolar poleci (no i wiesz na ile polec
                    > i!) to dlaczego jeszcze nie otworzyłeś krótkich pozycji i nie zarabiasz na spad
                    > kach? :)

                    Odpowiem za niego.
                    Bo on kupuje DOLARY, a nie obietnice wypłacenia czegośtam, jeżeli nastąpi costam :)
                    To tak, jakbyś się pytał Armaniego, dlaczego nie produkuje rzodkiewek .
                    • grynder Re: będzie wojna 04.11.10, 11:05
                      Gdybym miał wiedzę pozwalającą mi na łatwy zarobek to bym ją wykorzystał. Myślę, że gdyby Armani potrafił zarobić na rzodkiewce lepiej niż na tych swoich łachach to by to robił. No ale może soulshunter już śpi na kasie i starczy mu, że zarobi raz...
                      • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 11:12
                        O celowości inwestycji decyduje nie tylko wielkość SPODZIEWANEGO zysku, ale też poziom ryzyka. Ja rzadko kupuje akcje, nigdy nie gram na opcjach.
                        Akcji i obligacji mam całą walizkę:)
                        ...po pradziadku, przedwojennych.
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 11:15
                          > Akcji i obligacji mam całą walizkę:)
                          > ...po pradziadku, przedwojennych.

                          I jak tam ryzyko? Niby niewielkie, a w tym przypadku się zrealizowało.

                          A z dolarami to jest jeszcze lepiej(zresztą z naszym pieniądzem jest podobnie), kupujesz dolary - płacisz za nie swoją realną pracą, a taki FED bierze i z dnia na dzień za darmo tworzy dodatowe 600 mld.
                      • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 11:20
                        > No ale może soulshunter już śpi na kasie i starczy mu, że zarobi raz..
                        jakbys zgadl. Soulshunter zeby zarobic kase musie sie tylko obudzic rano. Souls otwiera rano oczka i bach - stoweczka na koncie i tak co dzien 24/7.
              • grynder Kolejny cfaniak ;) 04.11.10, 10:53
                > Pisałem wtedy na kilku forach : Ludzie sprzedawajcie ostatnie majtki i kupujcie
                > dolary, bierzcie pożyczki i kredyty i kupujcie dolary.
                > Oczywiście wszyscy mieli mnie za idiotę:), a "w modzie" było twierdzenie, że do
                > lar będzie kosztował poniżej złotówki :D:D:D:D

                Ale Ty jesteś mądry... ciekaw tylko jestem czy jakbyś kupił za "ostatnie majtki" dolary po 2zł to byś się, za przeproszeniem, zesrał przy dolarze za 1,6pln czy dopiero 1,3pln?
                • piotr_57 Re: Kolejny cfaniak ;) 04.11.10, 10:58
                  grynder napisał:


                  >
                  > Ale Ty jesteś mądry... ciekaw tylko jestem czy jakbyś kupił za "ostatnie majtki
                  > " dolary po 2zł to byś się, za przeproszeniem, zesrał przy dolarze za 1,6pln cz
                  > y dopiero 1,3pln?

                  Równie dobrze możesz pytać, co zrobią posiadacze złota gdy jego cena spadnie poniżej ceny żeliwa?
                  Ale odpowiem Ci. Kupiłbym dom w Kalifornii :D
                  • grynder Re: Kolejny cfaniak ;) 04.11.10, 11:11
                    > Równie dobrze możesz pytać, co zrobią posiadacze złota gdy jego cena spadnie po
                    > niżej ceny żeliwa?

                    Złoto to złoto, a dolar to papier. Ale gdyby ktoś zachęcał ludzi do kupowania złota za ostatnie majtki i jeszcze zaciągania na ten cel kredytów to oczywiście też bym zadawał tego typu pytania.
                    • piotr_57 Re: Kolejny cfaniak ;) 04.11.10, 11:17
                      Zadawaj :), to wolny kraj , wolnych ludzi :)
        • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 10:49
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > no widzisz, a oni mi jeszcze 5 postawili na dyplomie magisterskim :D



          ożeszku#*@

          myślę, że masz resztki przyzwoitości i nie skompromitujesz doszczętnie tej "uczelni" podając jej nazwę...
          • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 04.11.10, 12:31
            tylko na tyle cię stać kretynie? :)
            • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 21:59
              > tylko na tyle cię stać kretynie? :)
              >
              >


              i to jest właśnie cały burnin'_dżony. "lekko" ograniczony umysłowo nawet nie zauważył, że JUŻ otrzymał na swe karkołomne, KRETYŃSKIE, oderwane od realiów teorie merytoryczne odpowiedzi od innych uczestników tej dyskusji, więc myślałem, że nie muszę się powtarzać...

              oczywiście, jestem w stanie logicznie udowodnić, że założyciel wątku wysnuł kretyńską teorię, ale wątpię w to, że ten nieszczęśnik jest w stanie podążać za tokiem mojego rozumowania, ale wiem, że niektórzy niewątpliwie to zrobią.

              chcesz więc żałosny osobniku tak bardzo skrzywdzony przez Naturę kolejny raz się ośmieszyć i MERYTORYCZNIE podyskutować z Panem Rumakiem o gospodarce USA, realnych bankructwa tego kraju i o prawdopodobieństwie wybuchu wojny z tego powodu? uparłeś się, by kolejny raz udowodnić, że jesteś KRETYNEM?
    • brzydal-is-me Re: będzie wojna 04.11.10, 08:07
      Masz rację, nie sądzę jednak żeby USA upadły szybko, znaczy przed 2015-2020.

      FED już wpompował w USA o wiele większe sumy, a odsetki zabijają państwo skutecznie, aczkolwiek powoli.

      To tak zwane koło zamknięte prowadzące do zagłady, pożyczając 100 USD z jakimś %, wiadomo, że żeby je oddać będzie trzeba pożyczyć kolejne dołki na spłatę tego IR i tak dalej, i tak dalej :)

      PS: nazwanie FED bankiem centralnym to wyjątkowo dobry zabieg mający na celu zmylenie ewentualnego myślącego :) U nas jest to Narodowy Bank Polski, a w UK na przykład Bank of England :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 09:18
      Ja już zgubiłem rachubę w tym ile pustego pieniądza pojawiło się w usa.
      Wojny się nie spodziewam, spodziewam się jedynie podwyżki ceny złota, co mi akurat pasuje.
    • minasz Re: będzie wojna 04.11.10, 09:20
      u nas tez powinni dodrukowac - zwiekszyc najnizsze pensje aby pobudzic popyt
      a tak daje sie wielu ludzoim grosze tak ze nie maja siły nabyczej- jak wiec maja rozwijac sie firmy ktore produkuja dobra konsumpcyjne?

      a ci co najwiecej zarabiaja nie zostawiaja u nas pieniedzy - bo na co tu wydawac hehe
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 09:29
        minasz napisał:

        > u nas tez powinni dodrukowac - zwiekszyc najnizsze pensje aby pobudzic popyt

        mam nadzieję że dobrze wiesz że to absurd...
        • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 09:35
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


          > mam nadzieję że dobrze wiesz że to absurd...

          To nie absurd ,tylko keynesizm rozszerzony i kaczyzm :D:D:D
          >
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 09:36

            piotr_57 napisał:

            > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
            >
            >
            > > mam nadzieję że dobrze wiesz że to absurd...
            >
            > To nie absurd ,tylko keynesizm rozszerzony i kaczyzm :D:D:D
            > >

            Aaa, no faktycznie. To uznana na świecie naprawczy kurs finansowy.
          • minasz Re: będzie wojna 05.11.10, 23:19
            ja to nazywam pogladami lewicowymi
            uwazam ze upodlanie finansowe czesci ludzi powoduje frustracje - co doprowadza do wojen rewolucji czy nienawisci- efekt jest taki ze koszty sa zdecydowanie wieksze

            --
            pl.youtube.com/watch?v=iNmHpQ_TP1U&feature=related
      • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 11:14
        > u nas tez powinni dodrukowac - zwiekszyc najnizsze pensje aby pobudzic popyt
        > a tak daje sie wielu ludzoim grosze tak ze nie maja siły nabyczej- jak wiec maj
        > a rozwijac sie firmy ktore produkuja dobra konsumpcyjne?
        >
        > a ci co najwiecej zarabiaja nie zostawiaja u nas pieniedzy - bo na co tu wydawa
        > c hehe


        kolejny "ajnsztajn", kuźva. co można wojewodzie...

        u nas dodrukowanie pieniędzy skończy się paniką, gigantycznymi kolejkami pod bankami, zrywaniem lokat, by błyskawicznie tracące wartość złotówki zamienić na euro, franki szwajcarskie i dolary. niedowiarków odsyłam do przypomnienia paniki na rosyjskim rynku podczas krachu rubla z roku 1998

        kupując w panice dolary wprawdzie stracimy mniej niż ci, którzy nie zdążą, ale zasponsorujemy w ten sposób gospodarkę amerykańską
    • soulshunter a ja wiem kiedy bedzie prawdziwy koniec swiata 04.11.10, 09:34
      otoz nastapi on wtedy, kiedy pie...ie rynek w Chinach. Wtedy wszystko sie rozsypie jak domek z kart. Dlatego bacznie obserwujcie co sie dzieje w panstwie srodka.
    • martishia7 Re: będzie wojna 04.11.10, 09:35
      Eeeee, myślałam, że wyngiel je we wiosce.

      A co do tezy - być może, być może. Złoto drożeje, to też wojenny omen.
      • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 10:03
        Temat idealnie wpisuje się w profil FK.
        • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 10:06
          a co, baby na wojne nie ido? Kasy nie potrzebujo?
          • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 10:08
            my - dzielne sanitariuszki - będziemy Was opatrywać i buzi dawać. no, żarty żartami...
        • martishia7 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:10
          Temat wojny i globalnego krachu gospodarczego jest mi bliski, gdyż chcę wiedzieć, czy starczy mi na waciki.
          • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 10:17
            Ja o wacikach nie myślę. Pół biedy krach gospodarczy, pasa zacisnę, ale w razie wojny robię tak jak powiedziała Maria Peszek:
            '...Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej, to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spi..alam'.
            Tak i ja. Zabrałabym dziecko za fraki i chodu!
            • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:22
              chersona napisała:

              > Ja o wacikach nie myślę. Pół biedy krach gospodarczy, pasa zacisnę, ale w razie
              > wojny robię tak jak powiedziała Maria Peszek:
              > '...Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej
              > , to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę
              > do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spi..alam'.
              > Tak i ja. Zabrałabym dziecko za fraki i chodu!

              Połączmy siły:), zrobiłbym identycznie to samo .
              Mam ojca bohatera, jeden w rodzinie wystarczy.
            • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 10:22
              ooo i ja tez i ja tez. Wezmiecie mnie ze soba?
              • martishia7 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:26
                Ja razem z wami. Problem polega tylko na tym, że niestety ale obawiam się, iż jeżeli za naszego życia będzie jakaś wojna, to niewiele będzie miała wspólnego z tym czego naczytaliśmy się w Kamieniach na szaniec i za bardzo nie będzie DOKĄD uciekać.
                • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 10:28
                  na Antypody moja droga, na Antypody.
                  • martishia7 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:29
                    Czy Ty masz pojęcie jakie tam są robale i inne stwory?? Ptasznik domowy? Mały grzechotnik w ogródku? To ja chyba coś innego bym wolała.
                    • soulshunter Re: będzie wojna 04.11.10, 10:38
                      a u nas sa debile i pijacy za kierownicami smochodow. W sumie wole pajaka czy grzechotnika bo one sa przewidywalne.
                      • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:46
                        ...poza tym , tam wolno polować na kaczki... :D
                  • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:37
                    Kajakem, szwager, kajakem:D:D:D
                • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:33
                  No wiesz, to już siła wyższa. Ale jak widzisz i np. sporo ludzi uciekło i z Bałkanów i zza Kaukazu.
                  Inna sprawa, że ja nie wierzę w wojnę typu militarnego. Dzisiaj w Europie walczy się, i zdobywa terytoria, pieniądzem(np Niemcy wykupili Alzację i Lotaryngię), bo to i mniejszy opór powoduje, i infrastruktura nie ulega zniszczeniu i kosztów okupacji nie trzeba ponosić:)Po prostu to się lepiej kalkuluje.
                  • jack20 Re: będzie wojna 04.11.10, 11:19
                    "..Dzisiaj w Europie walczy się, i zdobywa terytoria, pieniądzem(np Niemcy wykupili Alzację i Lotaryngię.."
                    Chodzi ci o Saarland? Kiedy i za ile Niemxcy go kupily , jesli spytac moge ??
                    Jesli takie bzdury wypisujesz i rzucasz w dyskusji to i odpowiedz znasz chyba (???)
                    • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 11:41
                      jack20 napisał:


                      > Chodzi ci o Saarland?

                      Kłopoty z czytaniem??

                      Kiedy i za ile Niemxcy go kupily , jesli spytac moge ??

                      Spytać możesz :)

                      >
                      > Jesli takie bzdury wypisujesz i rzucasz w dyskusji to i odpowiedz znasz chyba (
                      > ???)

                      Niestety nie:(
                      Pytania wariatów kierują się często, nieznaną mi logiką :(
                      • venettina Re: będzie wojna 04.11.10, 14:49
                        Dawno nie czytalam wiekszej bzdury niz tej o wykupywaniu Alzacji i Lotaryngii przez Niemcow. Z calym szacunikiem do Ciebie, Piotr57, skad bierzesz takie kompromitujace glupoty?
                        • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 17:38
                          Nie chce mi się teraz zastanawiać skąd to wiem, ale plączą się tego typu informacje po różnych źródłach i źródełkach. Miałem z tym do czynienia na studiach podyplomowych z zakresu rynków nieruchomości w UE.
                          Wygląda to mniej więcej tak :
                          ..."
                          Bliżej nas, we Francji, ekspansja niemiecka nabiera oszoła-miającego tempa głównie w prowincjach Alzacji i Lotaryngii - choć nie tylko. Ekspansja ta po raz pierwszy została objęta statystykami w 1993 roku. Jest to o tyle ciekawe, że ujawniła je oficjalna broszurka Unii Europejskiej pt. "Pamina" (Pamina, jest to euroregion na pograniczu Francji i Niemiec)

                          Co z tych statystyk wynika? Otóż to, że Niemcy już w 1993 r. wykupywali 20% nieruchomości na terenach Francji graniczących z Niemcami. Nadmienić należy, że powyższe statystyki nie obejmowały obrotu gruntami, lecz wyłącznie sprzedaż mieszkań i domów. Francuska prasa regionalna także opublikowała te wyniki. Pamiętam, że jeden artykuł w największej gazecie regionalnej nosił wymowny tytuł: Ich "u mnie" jest u nas. Podano również w prasie przykład osady leżącej wokół małego jeziora, na północ od Strasburga, w której na 80 domów, aż 78 należało do Niemców. Nigdy odtąd nie przeprowadzono kolejnych ankiet tego typu. Opublikowanie tych statystyk wywołało zbyt dużo zamieszania i pytań.
                          Przez 40 lat mieszkałem w Strasburgu, dwa kilometry od gra-nicy francusko-niemieckiej. Nie znam ani jednego przypadku Francuza, który posiadałby choć jeden metr kwadratowy miesz-kania lub działki w Niemczech. Gdzie tu widać ślady równoupraw-nienia? Tymczasem Niemcy masowo wykupują nieruchomości we Francji, które są co najmniej 2-3 razy tańsze. Coraz mniej Francuzów jest w stanie z nimi na własnej ziemi konkurować."...

                          nie ważne z czego pochodzi ten cytat, ale tego typu opinii jest sporo .
                          • jack20 Re: będzie wojna 05.11.10, 13:45
                            Wypisujesz totalne bzdury. Wiadomosci z magla czy czegos podobnego.
                            Najgorsze w tym, ze tak rosna ploty podawane za prawde , bo gdzies sie takie informacje placza.
                            • piotr_57 Re: będzie wojna 06.11.10, 06:59
                              jack20 napisał:

                              > Wypisujesz totalne bzdury. Wiadomosci z magla czy czegos podobnego.
                              > Najgorsze w tym, ze tak rosna ploty podawane za prawde , bo gdzies sie takie in
                              > formacje placza.

                              Za to Ty argumentujesz wybitnie merytorycznie, ze szczególną dbałością o podawanie źródeł, własnych twierdzeń. :D:D
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 10:31
              > '...Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej
              > , to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę
              > do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spi..alam'.

              W du.pie była, g.owno widziała.
              Na całym świecie niemal wszyscy cywili próbują uciekać. Stąd te wszystkich obozy uchodźców. Wbrew pozorom skuteczna ucieczka z rejonu konfliktu zbrojnego nie jest taka łatwa.
              Zresztą nie o wojnę się należy obawiać a o upadek gospodarczy.
              • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 10:45
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                > > '...Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zb
                > rojnej
                > > , to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie sc
                > hodzę
                > > do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spi..alam'.
                >
                > W du.pie była, g.owno widziała.
                > Na całym świecie niemal wszyscy cywili próbują uciekać. Stąd te wszystkich oboz
                > y uchodźców. Wbrew pozorom skuteczna ucieczka z rejonu konfliktu zbrojnego nie
                > jest taka łatwa.

                Czyli co? Lepiej być martwym bohaterem niż żywym ....uchodźcą ??
                Taka sama dobra logika, jak każda inna. Tyle, że Tobie nikt z tego powodu nie pisze , że w dupie byłeś.




                >
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 10:57
                  > Czyli co? Lepiej być martwym bohaterem niż żywym ....uchodźcą ??
                  > Taka sama dobra logika, jak każda inna. Tyle, że Tobie nikt z tego powodu nie p
                  > isze , że w dupie byłeś.

                  Nie, chodzi mi o to że nie da się tak po prostu uciec w bezpieczne miejsce, chyba że ma się dużo pieniędzy lub działa z dużym wyprzedzeniem.

                  Nikt nie mówi o byciu bohaterem. We współczesnej wojnie, nawet o ograniczonej skali nie ma na nich miejsca. Zresztą wyobrażanie sobie nieetnicznego konfliktu zbrojnego w Europie, wymagałoby takiego przetasowania geopolitycznogospodarczego że nasze aktualne życie musiałoby się diametralnie zmienić.
                  • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 11:09
                    To jest ok.
                    tylko weź pod uwagę dwie rzeczy.
                    1. Nie znając skali konfliktu i "klasy" przeciwnika, można pisać tylko o "intencjach" postępowań.

                    2. Żartowaliśmy:)
              • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 10:46
                No bo każdą wojnę o kant d. potłuc. Są przepisy MPH, które się łamie chcący albo niechcący, jak się Amerykanom zdarza.
            • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 11:33
              chersona napisała:

              > Ja o wacikach nie myślę. Pół biedy krach gospodarczy, pasa zacisnę, ale w razie
              > wojny robię tak jak powiedziała Maria Peszek:
              > '...Gdyby moja ojczyzna popadła w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej
              > , to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę
              > do kanału. Pierwsza rzecz, jaką robię, to spi..alam'.
              > Tak i ja. Zabrałabym dziecko za fraki i chodu!


              i bardzo dobrze. to będzie selekcja naturalna. ci głupsi, bardziej tchórzliwi, antypolscy będą mieli mniejszą szansę przetrwania.

              z tym zgadzają się amerykańscy, europejscy i rosyjscy stratedzy. jeżeli na terytorium danego kraju będą trwały intensywne działania wojenne w ramach wojny światowej z użyciem broni masowego rażenia, większe szanse przetrwania będą miały osoby wojskowe i z wojskiem związane, niż ludność cywilna. ja tam sam bym zgłosił się na ochotnika do najbliższej jednostki obrony terytorialnej
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 11:39
                > z tym zgadzają się amerykańscy, europejscy i rosyjscy stratedzy. jeżeli na tery
                > torium danego kraju będą trwały intensywne działania wojenne w ramach wojny świ
                > atowej z użyciem broni masowego rażenia, większe szanse przetrwania będą miały
                > osoby wojskowe i z wojskiem związane, niż ludność cywilna. ja tam sam bym zgłos
                > ił się na ochotnika do najbliższej jednostki obrony terytorialnej

                Nie sprawdzałem statystyk ale czy podobnie po raz pierwszy nie było podczas powstania warszawskiego?
                • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 11:45
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


                  >
                  > Nie sprawdzałem statystyk ale czy podobnie po raz pierwszy nie było podczas pow
                  > stania warszawskiego?

                  Nie.
                  W PW zginęło około 180.000cywilów, czyli około 15% mieszkańców, i 18000 powstańców, czyli około 90%.

                  Ale najfajniejsze jest to, że dzisiaj ŻYJE jeszcze około 60.000 kombatantów powstania.


                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: będzie wojna 04.11.10, 11:53
                    > Nie.
                    > W PW zginęło około 180.000cywilów, czyli około 15% mieszkańców, i 18000 powstań
                    > ców, czyli około 90%.

                    Dzięki, to przynajmniej mam jasność. Pewnie późniejsze wysiedlenia zaburzyły mój obraz.

                    >
                    > Ale najfajniejsze jest to, że dzisiaj ŻYJE jeszcze około 60.000 kombatantów po
                    > wstania.
                    To właściwie nie wiem jak skomentować.
                  • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 11:55
                    No właśnie. Czyli najlepiej trzymać się z dala. Bo stratedzy strategami a wojna to i tak jedno wielkie g. bez obrazy dla g.
                    • piotr_57 Re: będzie wojna 04.11.10, 12:06
                      chersona napisała:

                      > No właśnie. Czyli najlepiej trzymać się z dala. Bo stratedzy strategami a wojna
                      > to i tak jedno wielkie g. bez obrazy dla g.


                      Nie chce być niegrzeczny, ale nie jesteś specjalnie odkrywcza :)
                      Już 80 lat temu, pewien Żyd, a na dokładkę "trochę" komunista pisał :

                      Gdy znów do murów klajstrem świeżym
                      Przylepiać zaczną obwieszczenia,
                      Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
                      Na alarm czarny druk uderzy
                      I byle drab, i byle szczeniak
                      W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
                      Że trzeba iść i z armat walić,
                      Mordować, grabić, truć i palić;
                      Gdy zaczną na tysięczną modłę
                      Ojczyznę szarpać deklinacją
                      I łudzić kolorowym godłem,
                      I judzić "historyczną racją",
                      O piędzi, chwale i rubieży,
                      O ojcach, dziadach i sztandarach,
                      O bohaterach i ofiarach;
                      Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
                      Pobłogosławić twój karabin,
                      Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
                      Że za ojczyznę - bić się trzeba;
                      Kiedy rozścierwi się, rozchami
                      Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
                      A stado dzikich bab - kwiatami
                      Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
                      - O, przyjacielu nieuczony,
                      Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
                      Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
                      Króle z pannami brzuchatemi;
                      Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
                      Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
                      Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
                      I obrodziła dolarami;
                      Że coś im w bankach nie sztymuje,
                      Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
                      Lub upatrzyły tłuste szuje
                      Cło jakieś grubsze na bawełnę.
                      Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                      Twoja jest krew, a ich jest nafta!
                      I od stolicy do stolicy
                      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
                      "Bujać - to my, panowie szlachta!"
                      • chersona Re: będzie wojna 04.11.10, 12:15
                        E punto!
                    • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 22:38
                      chersona napisała:

                      > No właśnie. Czyli najlepiej trzymać się z dala. Bo stratedzy strategami a wojna
                      > to i tak jedno wielkie g. bez obrazy dla g.


                      baaardzo w pewnym kierunku "umysł" ci zmierza i nie chodzi mi o G-rawitację, ale o zwykłe fekalia...

                      de gustibus non est disputandum, podobno
                      • chersona Re: będzie wojna 05.11.10, 13:58
                        Coś w tym jest, Wałachu.hrabiny.
                        • doral2 Re: będzie wojna 05.11.10, 18:24
                          drukowanie pustych pieniędzy już przerabialiśmy w naszym pięknym kraju.
                          w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.
                          w milionach się zarabiało, podwyżki pensji były nawet co dwa tygodnie...
                          polonez ówczas kosztował czterdzieści dwa miliony....
                          niektórzy nie pamiętają.
                  • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 22:27
                    piotr_57 napisał:

                    >
                    > Nie.
                    > W PW zginęło około 180.000cywilów, czyli około 15% mieszkańców, i 18000 powstań
                    > ców, czyli około 90%.
                    >
                    > Ale najfajniejsze jest to, że dzisiaj ŻYJE jeszcze około 60.000 kombatantów po
                    > wstania.
                    >
                    >

                    Szanowny Piotrze,

                    nie żywię do ciebie zbytniej agresji, a wręcz przeciwnie - wyluzuj się więc, zachowaj sobie pewne prymitywne tricki dla plebsu...

                    "Straty po stronie polskiej wyniosły około 10 tys. zabitych i 7 tys. zaginionych, 5 tys. rannych żołnierzy oraz 200 tysięcy ofiar spośród ludności cywilnej[14]. Liczbę 200 tys. ofiar podał jako pierwszy przewodniczący PKWN Edward Osóbka-Morawski jeszcze podczas trwania powstania[15]. Obecnie historycy przyjmują, że straty ludności cywilnej wyniosły ok. 120 tys. - 150 tys. ofiar. Wśród zabitych przeważała młodzież oraz ogromna większość warszawskiej inteligencji.

                    paskudna proporcja, prawda?
                    • piotr_57 Re: będzie wojna 05.11.10, 18:49
                      rumak.hrabiny napisał:


                      >
                      > Szanowny Piotrze,
                      >
                      > nie żywię do ciebie zbytniej agresji, a wręcz przeciwnie - wyluzuj się więc, za
                      > chowaj sobie pewne prymitywne tricki dla plebsu...

                      ????? ale to bez znaczenia, że nie rozumiem.


                      > Obecnie historycy przyjmują,

                      Którzy historycy i w jakich źródłach. Ja opieram się na "Powstanie Warszawskie w sierpniu 1944", Przygońskiego. Świadom różnych podawanych liczb, dotyczących ofiar, do Przygońskiego mam największe zaufanie.

                      > że straty ludności cywilnej wyniosły ok. 120 tys. - 150 tys. ofiar. Wśród zabi
                      > tych przeważała młodzież oraz ogromna większość warszawskiej inteligencji.[/i]

                      Ale ja nie widzę sprzeczności, miedzy tym co Ty piszesz a tym co ja podałem. Ja nie pisałem ilu zginęło inteligentów a ilu ciemniaków, ilu młodych a ilu starych, tylko ilu zginęło powstańców, a więc tych którzy posiadali legitymacje powstańca, a ilu cywilów. Ty piszesz, że cywilów do 150 tysięcy, Przygoński twierdzi, że do 180, to nie jest już taka zasadnicza różnica, ale możemy o niej podyskutować. Natomiast wszystkich powstańców było około 20tysięcy, to wartość podawana zarówno Kirhmajera jak i Rzepeckiego, zresztą do ustalenia w WIH-u.

                      W świetle tego , jeszcze raz stwierdzam, że nie widzę poważnej różnicy w naszych zdaniach .

                      Liczba ofiar po stronie polskiej nie jest nigdzie udokumentowana i jest trudna do ustalenia. Najczęściej podawana liczba 200 tys. zabitych pojawiła się po raz pierwszy już 28 sierpnia w Lublinie, podczas konferencji zorganizowanej przez PKWN dla prasy zagranicznej (w tym zachodniej) i padła jako ocena strat. Wobec braku innych źródeł wartość ta, jako prawdopodobna utrwaliła się z czasem, jednakże w latach sześćdziesiątych podawano liczbę 250 tysięcy zabitych. Obecnie historycy coraz częściej są skłonni szacować liczbę ofiar cywilnych w czasie powstania na 120-130 tys.[29]

                      Jak widzisz nie ma tu zgody co do liczby strat, ale czy na pewno to było najważniejsze w moim poście/ Jeśli tak uważasz, to chyba mnie nie zrozumiałeś, lub ja napisałem niezbyt jasno, za to mogę przeprosić(ale zostanę przy Przygońskim". .
                      >
                      >
                • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 04.11.10, 22:16
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  > Nie sprawdzałem statystyk ale czy podobnie po raz pierwszy nie było podczas pow
                  > stania warszawskiego?


                  nie sądzę, że to było po raz pierwszy, ponieważ takie przypadki miały miejsce od zarania dziejów ludzkości, gdy obce, oblegające grody, zamki czy miasta wojska stawiały ultimatum - poddajcie się i ujdziecie z życiem, bo inaczej żaden mieszkaniec tego grodu, miasta żywy z niego nie ujdzie.

                  niemniej uważam, że wbrew szczekającym, kłamliwym burkom, przykład Powstania był ŚWIETNY, chociaż wątpię czy one są w stanie to zrozumieć...
                  • piotr_57 Re: będzie wojna 05.11.10, 18:52
                    rumak.hrabiny napisał:


                    > > niemniej uważam, że wbrew szczekającym, kłamliwym burkom, przykład Powstania by
                    > ł ŚWIETNY, chociaż wątpię czy one są w stanie to zrozumieć...

                    Zastanawia mnie jak Ty dyskutujesz z tymi burkami? Włazisz do budy, czy są to dyskusje w plenerze? ?
                    >
                    >
    • princessjobaggy Re: będzie wojna 04.11.10, 10:29
      No, nie wiem. To nie pierwszy raz, kiedy US czy inny kraj dodrukowuje pieniadze.

      Biorac pod uwage terazniejsze zadluzenie kraju w %PKB, w USA to jakies 90% PKB (jakies 13 bln dolarow). Teoretycznie ta dodatkowa suma 600mld az tyle nie zmieni (teoretycznie, oczywiscie, bo dochodza jeszcze inne dlugi).

      Dla porownania: w Japonii dlug krajowy wynosi jakies 194% PKB, we Wloszech 100% PKB. W Wlk. Brytanii po wojnie wynosil 180% PKB i jakos z tego wyszli (zeby znow sie po latach pograzyc, he he).

      Nie pozostaje nic innego jak tylko czekac i obserwowac ;)
      • au_lait Re: będzie wojna 04.11.10, 10:46
        Ktoś tu panikuje. :)
    • 0ion A z kim ta wojna? 04.11.10, 11:15
      Stany mają armię kilka razy większą niż wszystkie pozostałe kraje świata.
      Pieniądze bez pokrycia drukują stale od II wojny. Wszyscy muszą je kupować bo tylko dolarami wolno płacić za ropę. Jeśli jakieś państwo jak np. Irak chciałoby w innej walucie jest natychmiast wyzwalane i obdarzane dożywotnio demokracją.
      Na drukowaniu dolara i inflacji USA mają największy zysk. Nie ma lepszego biznesu. Nie potrzeba nikogo napadać ani pojedynczo wymuszać haraczu. Sama groźba wystarcza.

      Ciekaw co teraz Niemcy powiedzą Grekom, gdy ci prosili, żeby im też dodrukować trochę euro?:)
    • berta-live Re: będzie wojna 04.11.10, 22:14
      Nostradamus powiedział, że będzie to będzie. ;)
      niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Nostradamus-w-2010-roku-czeka-nas-III-wojna-swiatowa,wid,11779736,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=6b2f7
    • wicehrabia.julian Re: będzie wojna 05.11.10, 18:37
      jan_hus_na_stosie napisał:

      > A mnie na pierwszym roku studiów na "podstawach ekonomii" uczono, że drukowanie
      > pieniędzy bez pokrycia przez państwo jest złeeee, no właśnie, żeby jeszcze prz
      > ez państwo, Fed jest prywatną instytucją, a nie żadnym bankiem centralnym jak n
      > iektórym się wydaje :)

      jesteś nieukiem delikatnie mówiąc, FED drukuje by osłabić walutę, a tym samym spowodować większą atrakcyjność eksportu USA, ale co ty o tym możesz wiedzieć

      udajesz dobrze poinformowanego tutaj bo pośród kwok mało kto jest cię w stanie zdemaskować jako dyletanta i durnia po prostu

      zacznij od makroekonomii Dorbusha i Begga to pogadamy
      • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 05.11.10, 22:46
        wicehrabia.julian napisał:

        > jesteś nieukiem delikatnie mówiąc, FED drukuje by osłabić walutę, a tym samym s
        > powodować większą atrakcyjność eksportu USA, ale co ty o tym możesz wiedzieć

        nieukiem to jesteś ty, USA ma ujemny bilans handlowy i to znacznie (Eksport: 1,024 bln USD, Import: 1,869 bln USD), poprzez osłabienie własnej waluty muszą płacić więcej za importowane produkty których jest prawie dwa razy więcej niż tego co sami produkują
        • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 05.11.10, 22:48
          errata:

          zamiast "niż tego co sami produkują " powinno być "niż tego co sami eksportują"
      • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 05.11.10, 22:58
        pomyśl logicznie, to nie boli

        powiedzmy, że sprzedajesz (eksportujesz) produkty za 200 zł i kupujesz (importujesz) za 400 zł. Postanawiasz obniżyć wartość własnej waluty aby więcej sprzedać. Obniżasz jej wartość o 20%. Dzięki temu posunięciu sprzedajesz powiedzmy o 20% więcej niż zwykle, czyli zarabiasz 240 zł. Niestety, obniżenie wartości własnej waluty powoduje, że musisz więcej płacić za produkty, które kupujesz za granicą (za import), czyli za produkty za które płaciłeś do tej pory 400 zł musisz zapłacić 20% więcej czyli 480 zł.

        Podsumowując, na operacji obniżenia wartości własnej waluty jesteś w plecy 40 zł ekonomiczny geniuszu :D
        • piotr_57 Re: będzie wojna 06.11.10, 06:55
          jan_hus_na_stosie napisał:
          >
          > powiedzmy, że sprzedajesz (eksportujesz) produkty za 200 zł i kupujesz (importu
          > jesz) za 400 zł. Postanawiasz obniżyć wartość własnej waluty aby więcej sprzeda
          > ć. Obniżasz jej wartość o 20%. Dzięki temu posunięciu sprzedajesz powiedzmy o 2
          > 0% więcej niż zwykle, czyli zarabiasz 240 zł. Niestety, obniżenie wartości włas
          > nej waluty powoduje, że musisz więcej płacić za produkty, które kupujesz za gra
          > nicą (za import), czyli za produkty za które płaciłeś do tej pory 400 zł musisz
          > zapłacić 20% więcej czyli 480 zł.
          >
          > Podsumowując, na operacji obniżenia wartości własnej waluty jesteś w plecy 40 z
          > ł ekonomiczny geniuszu :D
          >
          >
          >Gdy by to było takie proste to po jaki ch... byłyby uczelnie ekonomiczne, na których ludzie męczą się nad makroekonomią ??
          Obniżając wartość pieniądza podrażasz import, a potaniasz eksport, więc wartość bilansu handlowego "sprzed" zmiany, nie mają żadnego znaczenia. Następuje efekt "wyparcia" importu, ze względu na wzrost cen, przez produkcje krajowa. To zwiększa produkcje krajową, a co za tym idzie i wpływy do budżetu. Dodatkowym efektem jest spadek bezrobocia.
          To oczywiście też uproszczenie, ale równie dobre, albo i lepsze niż Twoje.
          Co prawda nie jestem ekonomista, ale nie trzeba być pedagogiem żeby odrabiać lekcje z dzieckiem .
          >
          • jan_hus_na_stosie Re: będzie wojna 06.11.10, 09:29
            piotr_57 napisał:

            > Następuje efek
            > t "wyparcia" importu, ze względu na wzrost cen, przez produkcje krajowa.

            haha, problem w tym, że Amerykanie wielu produktów już nie produkują gdyż chciwe korporacje przeniosły swoje fabryki do Azji a w USA pozamykały :] Ten kraj po prostu przestał być samowystarczalny. Widziałaś miasto Detroit w USA? To preludium tego co czeka całe Stany Zjednoczone. Nawet jeśli by import zdrożał dwukrotnie amerykańskie produkty i tak nie mają szans z chińskimi. Spójrz na bilans handlowy USA z ostatnich 15 lat, bez względu na cenę dolara ich deficyt handlowy jest coraz gorszy. Manipulowanie ceną dolara nic im nie da.

            > Dodatkowym efektem jest spadek bezrobocia.

            ja stawiam, że bezrobocie w USA wzrośnie a nie spadnie
            • piotr_57 Re: będzie wojna 06.11.10, 09:42
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > piotr_57 napisał:
              >
              > > Następuje efek
              > > t "wyparcia" importu, ze względu na wzrost cen, przez produkcje krajowa.
              >
              > haha, problem w tym, że Amerykanie wielu produktów już nie produkują

              Zawsze mozna powóęcic do produkcji, ale jak sam zauważasz "niektórych".

              Ten kraj po
              > prostu przestał być samowystarczalny.

              Żaden kraj na świecie nie jest samowystarczalny.

              Nawet jeśli by import zdrożał dwukro
              > tnie amerykańskie produkty i tak nie mają szans z chińskimi.

              Ale, gdy w tym samym czasie koszty w Chinach wzrosną 2krotnie, to bilans zacznie się równowazyć.

              Spójrz na bilans h
              > andlowy USA z ostatnich 15 lat, bez względu na cenę dolara ich deficyt handlowy
              > jest coraz gorszy.

              Nie prawda. Jeśli "urealnisz" wartość dolara i przyjmiesz stałe ceny, to ten fekt znika.
              A poza tym, to finansowanie deficytu, na razie, nie sprawia USA większego problemu.
              A gdyby się takie problemy pojawiły, to będzie to problem całego świata, a najmniej USA.
              Inflacja większa niż, realne, oprocentowanie długu powoduje spadek zadłużenia USA, a Chińczycy muszą to "wpisać" w koszty, bo to oni w ogromnym procencie są zmuszeni finansować ten deficyt.
              Ja się z tej dyskusji wyłączam, to skomplikowana gra, którą USA prowadzą z resztą świata, a dolar jest tylko jednym z wielu elementów tej gry.

              Manipulowanie ceną dolara nic im nie da.

              Eeee, tam. To pusta teza bez argumentu.
              >

              >
              > ja stawiam, że bezrobocie w USA wzrośnie a nie spadnie

              To nie poker żeby "stawiać" ,ani laska żeby być stawianą:)
              >
              >
    • rumak.hrabiny Re: będzie wojna 07.11.10, 14:02
      mam wrażenie, że w tej całej dyskusji nie rozumiecie istoty sprawy, niestety.

      to wcale nie jest tak, że amerykańscy ekonomiści to głąby i popełnili tak głupi błąd zadłużając się. oni od dziesięcioleci drukowali bezkarnie puste pieniądze, świetnie na tym zarabiając. przez całe dziesięciolecia, praktycznie od I wojny światowej, dolar był walutą światową. na całym świecie, na wszystkich zamieszkałych kontynentach są niewyobrażalnie gigantyczne ilości papierowych dolarów - na kontach, w skarpetach, zakopanych słoikach w ziemi. od dziesięcioleci zdecydowana większość zielonych papierków $ była poza granicami.

      wszystko grało wg ich scenariusza, dopóki nie powstała konkurencyjna i równie silna waluta - euro. co mieli zrobić Amerykanie? bezczynnie czekać kilkanaście lat aż pozycja euro i zaufanie do tej waluty jeszcze bardziej wzrośnie?

      wybuchły kosztowne wojny w Afganistanie i Iraku. dlaczego nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu? dlaczego nie wypuścić obligacji, by wojnę dofinansowali również Chińczycy, arabscy szejkowie czy rosyjscy oligarchowie? dlaczego nie wprowadzić na rynek miliardów $? tym razem ekologicznie, bez drukowania papierków? wystarczy przecież wpisać w odpowiednią rubrykę liczbę i wcisnąć enter....

      przyznam, że amerykańscy ekonomiści zgotowali reszcie świata majstersztyk, więc chylę przed nimi czoła.

      a ty, burnin' dżony znajdź se lepiej jakieś inne, łatwiejsze hobby - zbieranie znaczków czy uprawę kaktusów w doniczkach...

      :D :D :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka