Dodaj do ulubionych

Temperatura a zwiazek

31.01.11, 10:16
pare tygodni temu wprowadzilam sie do narzeczonego. NIgdy bym nie przypuszczala, ze nasze najwieksze klotnie beda dotyczyc czegos tak banalnego jak temperatura w mieszkaniu. On jest z tzw. zimnego chowu, ja lubie cieplo. jego rodzice zupelnie maja fiola na tym punkcie, w ich mieszkaniu NIGDY nie jest cieplej niz 19 stopni (czesto np 17), a w sypialni kaloryfery zawsze wylaczone i otwarte okno.
jaka temperatura jest normalna?!?!?
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:23
      martka_5 napisała:

      > pare tygodni temu wprowadzilam sie do narzeczonego. NIgdy bym nie przypuszczala
      > , ze nasze najwieksze klotnie beda dotyczyc czegos tak banalnego jak temperatur
      > a w mieszkaniu. On jest z tzw. zimnego chowu, ja lubie cieplo.

      normalna temperatura to 21 stopni, pisz pozew
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:32
        21, ha, zabawne, bo dzis wlasnie jak spytalam faceta zeby mi pokazal jak przeprogramowac termostat, stwierdzil "tylko nie szalej i nie ustaw na 21 ".
        :/ pozew? pozew nie, ale rezygnacja ze slubu moze:P
        • wicehrabia.julian Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:37
          martka_5 napisała:

          > 21, ha, zabawne, bo dzis wlasnie jak spytalam faceta zeby mi pokazal jak przepr
          > ogramowac termostat, stwierdzil "tylko nie szalej i nie ustaw na 21 ".

          jak się wychowywał wśród dusigriszy oszczędzających na ogrzewaniu no to nc nie poradzisz, w mieszkaniu musi być minimum 20 st.C. żeby nie było zimno
          • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:42
            masz niestety racje jesli chodzi o dusigroszy:/
            • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:43
              na moje narzekania,przyszla tesciowa mowi ze ona sie wychowala w domu, gdzie zima byl lod na szybach. Tylko co mnie to cholera obchodzi? postep jest! to ze ona miala trudne warunki nie znaczy, ze ja teraz mam marznac jak glupek:/
    • princessjobaggy Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:26
      > jaka temperatura jest normalna?!?!?

      Nie ma tzw. temperatury normalnej/nienormalnej. Kwestia przyzwyczajenia.
      U mnie w zimie temperatura nigdy nie przekracza 19 stopni. W sypialni czesto mam jakies 17 z kawalkiem. Lepiej sie spi.

      Musicie sie jakos dogadac. Ogrzewajcie mieszkanie na przyklad do 20 stopni, on niech sie rozbiera, a Ty ubieraj. Nie widze problemu.
    • alpepe Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:27
      Taka temperatura jest normalna, w jakiej czujesz się dobrze. Moi rodzice żyją w domu jednorodzinnym i normalnie mają temperaturę ok. 15 stopni. Jak mama (niegdyś zmarźluch straszny) ma więcej niż 17 stopni w sypialni, to jej gorąco.
      Dla mnie optymalna temperatura to 21 stopni, ale w mam 19, bo oszczędzam na grzaniu. Dzieciom nie przeszkadza. Gdybym miała w domu 15 stopni, to chyba bym tylko leżała w łóżku przykryta pierzynami albo chodziła w kurtce po domu.
      Z moim mężem toczyłam boje o otwarte okno, bo wystarczy noc, a ja na następny dzień jestem bez głosu. Kompromis: otwarte okno w kuchni.
    • horpyna4 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:31
      Na wszelki wypadek niech narzeczony zbada sobie ciśnienie. Czasem zdarza się, że nadciśnieniowcom jest wiecznie gorąco, a po obniżeniu ciśnienia lekami "normalnieją".

      Jeżeli jednak on tak po prostu ma, bo jest przyzwyczajony, to kiepsko widzę wasze wspólne zamieszkiwanie.
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:40
        hm, Horpyna, ciekawe z tym cisnienie, bo mu zawsze goraco.

        ale przyzwyczajenie tez ma cos do rzeczy, bo jak pisalam jego rodzice maja manie na tym punkcie. Poki co "wywalczylam" ze jak my przyjezdzamy to wlaczaja ogrzewanie w naszym pokoju. A stalo sie to smiesznie, bo w nocy poszlam do toalety okutana w koldre, i sie natknelam na przyszla tesciowa;)

        a powaznie mowiac: poki co ja cichaczem podkrecam kaloryfery. Ale w sypialni nadal mroz, dzis np 16 stopni:( co dla mnie, typa odkrywajacego sie, szybko prowadzi do przeziebien. DOdam ze wyprowadzilam sie z mojego slicznego mieszkanka, gdzie bylo zawsze min. 23 stopnie, i to czesto przy przykreconych kaloryferach:( moze to kwestia przyzwyczajenia... oby!
        • princessjobaggy Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:52
          > DOdam ze wyprowadzilam sie z mojego slicznego mieszkanka, gdzie bylo zawsze min. 23 stopnie,

          23 stopnie?! W takie temperaturze to ja nago chodze. ;)
          Nie budzilas sie co rano z podpuchnietymi oczyma?
          • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 11:04
            podpuchniete oczy nie, ale wychnieta na wior owszem.
    • soulshunter Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:31
      Kolezanka nie wie o tym ze w niskiej temperaturze mięso dłużej zachowuje świeżość? Ergo dłużej bedziesz młodo wyglądać.
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:46
        :) ja sie dobrze w cieple konserwuje;)
    • jeriomina Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:35
      Śpij w cieplejszej piżamce. A jak dojdzie do przytulanek do w ogóle nie jest zimno przecież:P
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:48
        pizamka swoja droga, tylko ze tu chodzi o normalne funkcjonowanie w wiecznie zimnym mieszkaniu:(
    • izabellaz1 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:40
      martka_5 napisała:

      > jaka temperatura jest normalna?!?!?

      Taka w jakieś Ci dobrze.
      A u Twoich teściów byłabym bardzo rzadkim gościem :)
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 11:05
        i jestem. A raczej staram sie minimalizowac okazje do spania u nich.
    • menk.a Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:44
      Se koleżanka poczyta o Aleksandrze Zajączkowej, lodowej damie.
    • chersona Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:46
      Temperatura, w której najlepiej się pracuje umysłowo, to podobno 19 stopni. Generalnie zimą 19-21, latem 21-24 max.
      U mnie też jest tak, że ja jestem ciepłolubna, a facet sam grzeje jak piecyk i ciągle mu gorąco.
      Po latach mieszkania razem oboje się trochę zaadaptowaliśmy - ja zeszłam o stopień niżej, on podskoczył i styka. Większe konflikty na tym tle rodzą się w pracy, gdzie na malutkiej powierzchni pracujemy we cztery. Trzy ciepłolubne i jedna 'pani Syberia'. Ta to nam daje czadu.
      • princessjobaggy Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:58
        > Temperatura, w której najlepiej się pracuje umysłowo, to podobno 19 stopni.

        Cos w tym jest. Mam u siebie w pracy kilka takich cieplolubnych. Jak mi przelacza klime na dwadziescia kilka stopni, to momentalnie robie sie zmeczona i o wiele wolniej mysle. Zmarzluchy pieprzone. ;)
        • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 11:08
          mi jest zawsze goraco przy duzym wysilku umyslowym (jak np egzamin), rumience na policzkach itepe. Ale w domu gdzie odpoczywam od pracy, chce sie relaksowac.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 10:55
      Nie ma "slusznej" czy "właściwej" temperatury.
      Natomiast nie jest źle - bo punkt sporny jest określony, i co więcej, ma skalę liczbową. Więc można dojść do consensusu.
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 11:13
        fakt. dzieki grafzero!
    • fig-ga Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:08
      I dlatego ślub bez wspólnego zamieszkania uważam za bzdurę.
      • jan_hus_na_stosie Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:27
        przez tysiące lat jakoś to nie było bzdurą :)
        • generation_p Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:36
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > przez tysiące lat jakoś to nie było bzdurą :)

          Bzdurą może nie, ale małżeństwa były nieszczęśliwe, a zdrada i alkohol to był chleb powszedni.
          • jan_hus_na_stosie Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 17:59
            generation_p napisała:

            > Bzdurą może nie, ale małżeństwa były nieszczęśliwe, a zdrada i alkohol to był c
            > hleb powszedni.

            Dobrze, że dzisiaj małżeństwa są szczęśliwe, że się nie zdradzają i w ogóle :)
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:35
        i tu sie z Toba zgadzam w 100%! nie moge uwierzyc jak mozna kogos poslubic, bez uprzedniego meiszkania razem...
        • jan_hus_na_stosie Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:43
          normalnie
        • ani.a_k.86 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:45
          u mnie w domu jednorodzinnym w ciągu dnia jest zawsze 25 stopni a w nocy 17. jestem typem który uwielbia jak jest gorąco. wolę w zimę chodzić w bluzeczce na krótki rękaw niż zakładać na siebie trzy bluzy... mój mąż też był typem który uwielbiał chłodniejszą temperaturę w domu ale bardzo szybko przyzwyczaił się do takiej temperatury... teraz i on musi mieć ciepło w domu bo inaczej marudzi..
          • izabellaz1 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:47
            ani.a_k.86 napisała:

            > u mnie w domu jednorodzinnym w ciągu dnia jest zawsze 25 stopni a w nocy 17.

            Ja też lubię jak jest mi ciepło w ciągu dnia. Za to na noc ochładzam, żeby powietrze było zdrowsze i wolę dokryć się kocem jak mi chłodno :)
          • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:48
            u nas to chyba raczej chodzi o koszty:/ dusigrosz mi sie trafil niestety, na dodatek wychowany w domu gdzie jak pisalam okna w sypialni otwarte sa caly dzien:.
            • soulshunter Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 12:50
              W mieszkaniu na parterze nie jest to najszczesliwszy pomysl. Pomyslcie o wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia na wypadek kradziezy.
              • mozambique Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:00
                owszem istnieej c os takeigo jak temperatura NORMALNA
                o tym walsnei mówia np. przepisy BHP
                mozna przyjac ze temp obowiaqzujaca w biurach lub toaletach to taka przy której tyłek nie zamarza i nei tzreba nosic walonek

                to wlasnei pare stopni powyzej 20st.

                ps.s - tez jestecm ciepłolubna i jzu sobei powiedzialm - NIE BEDE MARZNĄC WE WŁĄSNEJ CHAŁUPIE koniec.kropka
                • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:02
                  no ale "pare stopni powyzej 20st." to ile?!?!? o to sie rozchodzi! i ja tez nie chce marznac w swej chalupie:)
                • soulshunter Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:02
                  > ps.s - tez jestecm ciepłolubna i jzu sobei powiedzialm - NIE BEDE MARZNĄC W
                  > E WŁĄSNEJ CHAŁUPIE koniec.kropka
                  do czasu az dostaniesz pierwsz yrachunek za gaz lub prad (w zaleznosci czego uzywasz do ogrzewania). Wystarczy pomyslec co mozna by kupic gdyby...
                  • mozambique Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:37
                    dosatje
                    i dopłacam regularnie po zimie

                    stac mnie

                    po to wlasnie pracuje i na to miedzy innymi zarabiam - zeby zyc w cieplym, jasnym, suchym mieszkaniu i jadac ciepłe jedzonko
              • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:03
                my nie mieszkamy na parterze, tylko rodzice narzeczonego.
                • soulshunter Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:07
                  > mieszkanie jest na parterze, przy brzegu bloku. Jedynej osobie ktorej moze halas od nas > przeszkodzic, jest przygluchy sasiad z naprzeciwka, ktoremu basy raczej nie przeszkodza.
                  Ja mam cos z oczami, czy ty krecisz?
                  • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 15:39
                    nie wyrazilam sie wlasciwie- mieszkamy na parterze, ale WYSOKIM. czytaj nie ma szans ze ktos sie wlamie
    • jak-kania-dzdzu Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:08
      Ja jestem typem bardzo zimnolubnym, w mieszkaniu jakieś 17-18, wietrzę codziennie, nie znoszę gorąca, zaduchu i lata z temp powyżej 25 C. No i na studiach przez rok przyszło mi dzielić pokój z dziewczyną dla której i 30 w nocy to nie za dużo, a otwarte okno to złooooo.
      Oj latały pióra czasami, ale doprowadziłyśmy do jako takiego kompromisu, ona spała pod dwoma kołdrami, ja pod jedną cienką, kaloryfer był na 4 nie na 5, a przed snem i podczas jej nieobecności pokój był wietrzony.
      Z własnego doświadczenia dam Ci radę, że nic na siłę i nie radykalnie. Przyzwyczajaj faceta powoli, podkręć kaloryfer najpierw o jedno oczko, ustalcie, że on wietrzy sypialnię np jak Ty jesteś w łazience, a jak wracasz to zamyka, albo zostawiacie otwarte drzwi i uchylone okno w innym pokoju, kupcie grubszą kołdrę ;) Jeśli on ustąpi Ci w jednej kwestii, Ty ustąp mu w innej, na sztuce kompromisu polega wspólne życie (chyba?).
    • bimota Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:23
      Menka miala racje... Jakie jeszcze masz problemy ? Zrzedzi gorzej niz stara baba... Ile ty masz lat ??
      • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:28
        to o czym chcesz gadac na forum kobieta? podaj przyklady tematow, ktore sa dozwolone, a ktore sa uznawane za zrzerzenie.
        • bimota Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 15:24
          A to juz sie pytaj tej jebnietej moderatorki, nie mnie... Ja tylko krytykuje... :)
          • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 15:37
            ale kryrykujesz kogo? bo sie juz zgubilam- mnie, menke, czym moderatorke?
            • bimota Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:54
              Cie i moderatorke
    • happy_time Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:26
      W mieszkaniu mam około 19-20 stopni. Dla mnie taka temperatura jest idealna więc nie odkręcam kaloryferów. W sypialni mam trochę chłodniej bo przeważnie mam uchylone okno. Kaloryfery odkręcam tylko wtedy kiedy mam gości, bo większość jak do mnie przychodzi mówi, że im zimno ;) Ja wtedy od razu zakładam bluzkę z krótkim rękawem :) Raczej nie można określić normalnej temperatury, każdy lubi inną, ale myśle, że optymalna to taka około 20 stopni.
      • mozambique Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:43
        moja matka ma nadcisnienie i jeje jest wiecznie gorąco
        ja mam niskie i raczej marznę
        otwiera okna zawsze i wszedzie
        u mnie tez chce

        awanture zrobilam dopeiro gdy uparcie otwierala okna przy tempp. minus 17 stopni

        ale dalej jest niereformowalana
    • inzynier.kowalska Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 13:59
      Ja śpię przy otwartym oknie nawet zimą (jak śnieg sypie, to przy uchylonym :) ) i bez przerwy wietrzę mieszkanie. Gdyby mi się trafił narzeczony, który by chciał mi mieszkanie podgrzewać, to do ślubu by nie doszło. Dla mnie to temat, w którym kompromisy nie wchodzą w grę :)
      • 83kimi Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 14:12
        U nas w nocy jest okolo 17 stopni (spie pod ciepla koldra i w skarpetach), zle mi sie spi, gdy jest za cieplo. A w dzien mamy 18-21 stopni, z reguly podkrecamy ogrzewanie rano, zeby sie lepiej wstawalo. U moich rodzicow zimna jest przewaznie zawsze ok 19 stopni, w nocy ciut mniej. Nie mozesz sie cieplej ubierac? Jak Ci zimno, to zaloz rajstopy i polar.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 15:30
          > Jak Ci zimno, to zaloz rajstopy i polar.

          W polarze to po polu można chodzić a nie w domu.
        • agata688 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:03
          83kimi napisała:

          > Nie mozesz sie cieplej ubierac? Ja
          > k Ci zimno, to zaloz rajstopy i polar.

          U nas w domu zawsze chodzimy z krótkim rekawem i spodenkach.a polaru w domu sobie nie wyobrazam,jak w tak niskiej temp. mozna funkcjonowac?(np.sprzątac?nie mowiac o kapieli;))
          cale szczescie z mezem pod wzgledem tem. w domu zgralismy sie idealnie.mamy 25 stopni,w lazience 26-27 a w sypialni 21-22).
          za to w pracy mam zimno i chodze w polarze nawet dwoch.
          • martka_5 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:39
            kapiel, to dopeiro czuly punkt dla mnie! jak w moim cieplutkim mieszkanku kapalam sie codziennie, tak u narzeczonego biore prysznic (brak wanny) co 3 dni. Wstyd! brudem zarastam!
      • jej_torebka Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:00
        oj tam, oj tam. nie jesteś taka straszna ;)
        • inzynier.kowalska Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 16:21
          To nie tak.
          To Ty nie jesteś straszna i nie domagałaś się zamknięcia okna na noc, i dzięki temu ja nie musiałam się robić straszna :)
          • jej_torebka Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 17:27
            heh, ale na oścież też nie otworzyłaś. ;)
            • domko1 Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 17:53
              W domu najczęsciej mam ok lubie 23-24 stopnie. Niestety w pracy sa konflikty, gdy kolezanka ustawia klime na 17 stopni. Niestety kiedy jest mi zimno nie jestem w stanie pracować i jestem wykonczona taka sytuacją.
            • inzynier.kowalska Re: Temperatura a zwiazek 31.01.11, 18:33
              po "chyba jestem przeziębiona"? Nie śmiałabym :)
    • j-k 18, 20, 21° 31.01.11, 18:18
      martka_5 napisała:

      >
      > jaka temperatura jest normalna?!?!?

      18 - w Rosji
      20 - UE
      21 - USA

      wybieraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka