martka_5
31.01.11, 10:16
pare tygodni temu wprowadzilam sie do narzeczonego. NIgdy bym nie przypuszczala, ze nasze najwieksze klotnie beda dotyczyc czegos tak banalnego jak temperatura w mieszkaniu. On jest z tzw. zimnego chowu, ja lubie cieplo. jego rodzice zupelnie maja fiola na tym punkcie, w ich mieszkaniu NIGDY nie jest cieplej niz 19 stopni (czesto np 17), a w sypialni kaloryfery zawsze wylaczone i otwarte okno.
jaka temperatura jest normalna?!?!?