piją, biją

21.03.11, 20:43
nie uprawiają seksu, nie mówią, że kochają, nie przytulają, a Wy ich kochacie,. Czemu? I dlaczego odwrotności tego nie szanujecie?
    • ferro2 Re: piją, biją 21.03.11, 20:49
      kto? kogo? za co kocha??? jakos nie moge zajarzyc.....
    • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 20:51
      >nie mówią, że kochają

      A od kiedy to niemówienie o uczuciach jest czymś złym, podłym i patologicznym?
      Oczywiście niemówienie, jeśli wszystkie inne sfery są w porządku.
      Powiem tak, prawdziwa miłość zdarza się tylko jeden raz, później jest przyjaźń i przywiązanie, dlatego nie traktowałabym braku słownych deklaracji jako czegoś okrutnego i strasznego.
      Sama nie chcę się już zakochać i nie chcę okłamywać mojego partnera, szafując pustymi słowami i też tego nie oczekuję.
      Po prostu po cudownych uniesieniach, jeśli nie wyjdą zostaje już tylko rozsądek. :)
      • simply_z Re: piją, biją 21.03.11, 20:55
        to ,że ty zakochałas się tylko raz i obecnie tkwisz w niby związku nie znaczy ,że cos takiego jest normą.
        świadczy to raczej źle o was - co za sens byc w zwiazku bez milosci? przywiazanie? taa dobra ,moze po 70-tce kiedy spotkają sie ze soba dwie samotne osoby jak najbardziej ale w mlodym wieku?
        smutne..
        • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 20:56
          A Ty co - zwolenniczka teorii, że bez wielkiej miłości nie ma życia?
          Miłość ma różne oblicza - nie tylko wściekłe zakochanie. Zrozumienie, przyjaźń, związanie się pozytywnie z kimś to też jej formy.
          • simply_z Re: piją, biją 21.03.11, 21:02
            nie mowie o wscieklym zakochaniu ale o milosci ,ktora może przybierac rozne formy ,a pani orlica pisze glownie o przywiazaniu i przyjazni i nudzie i że w zasadzie każdy tak ma i nalezy traktowac jej slowa jak wyrocznie.




            [/b]
            • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:05
              Przyjaźń też jest formą miłości. Przywiązanie również. Co w nich złego wg. Ciebie?
            • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:07
              Nie każdy tak musi mieć. Ja tak mam, a szafowanie wielką miłością zostawiam młodym i niedoświadczonym. :)
        • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:06
          Ale mi z tym facetem najlepiej. Lepiej mi z nim niż tym, którego kochałam ponad życie. Serio.
          Nie muszę udawać, nie muszę się kreować na kogoś lepszego, żeby trafić w wyidealizowane pragnienia partnera, mogę być sobą jak nigdy, mogę mu powiedzieć o wszystkim jak nikomu.
          Nie wliczając, że nie ma tu żadnego uczucia w postaci miłości, to jest najszczęśliwszy z moich związków i chcę by był, bo wiem, że mogę z tym człowiek spędzić resztę życia i będzie mi dobrze, spokojnie i bezpiecznie mimo wszystko, czyli mam coś czego nie miałam w innych związkach, tyle, że bez uniesień na które nie mam ochoty.
          Miałam też parę innych opcji do wyboru, ale zostałam z nim, bo daje mi coś czego nie dawał mi nawet wielce zakochany były.
          • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:09
            Aha i pewnie większość osób, uznała by to za miłość, ale ja nie lubię nadużywania tych słów.
            Zostawiam je na specjalne okazje. :)
            • niefrasobliwa Re: piją, biją 21.03.11, 21:18
              A ja mam nadzieję, że kiedyś spotka mnie prawdziwe uczucie :) nie mówcie, że takie uczucie zdarza się raz w życiu.
              • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:22
                Ja bym chciała, żeby mnie spotkało nawet do obecnego faceta. :)
                • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:24
                  krwawa_orlica napisała:

                  > Ja bym chciała, żeby mnie spotkało nawet do obecnego faceta. :)
                  Ty uważaj o co prosisz, bo jeszcze to dostaniesz ;)
                  • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:30
                    Moja babcia mówi, że prawdziwa miłość przychodzi z czasem i jest ona o wiele lepsza od tych super, wielkich, początkowych uniesień.

                    Ale chyba nie dostanę, bo mi się zatkało, po ostatnim panu. :D
                    Uczuciowość znaczy się.
                    • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:36
                      krwawa_orlica napisała:

                      > Moja babcia mówi, że prawdziwa miłość przychodzi z czasem i jest ona o wiele le
                      > psza od tych super, wielkich, początkowych uniesień.
                      Podejrzewam, że ma sporo racji :)

                      > Ale chyba nie dostanę, bo mi się zatkało, po ostatnim panu. :D
                      > Uczuciowość znaczy się.
                      Eee, poczekaj nieco to Ci się odetka. Rura uczuć nie będzie wiecznie zapchana kupą poprzedniego :]
                      • krwawa_orlica Re: piją, biją 21.03.11, 21:40
                        > Eee, poczekaj nieco to Ci się odetka. Rura uczuć nie będzie wiecznie zapchana k
                        > upą poprzedniego :]

                        Jesteś wielka. :D
                        Padłam.
                        Rura się ponad dwa lata nie chce odetkać, ale jakby lepiej już. :D
                        • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:48
                          krwawa_orlica napisała:

                          > Jesteś wielka. :D
                          To komplement czy przytyk do wagi? ;)

                          > Padłam.
                          > Rura się ponad dwa lata nie chce odetkać, ale jakby lepiej już. :D
                          Kretem to, Kretem! :D
                      • mumia_ramzesa Re: piją, biją 22.03.11, 15:03
                        > Rura uczuć nie będzie wiecznie zapchana kupą poprzedniego

                        Ojapier, chyba sobie z tego zrobie sygnaturke i Ciebie polubie. ;-)
          • bonnie79 Re: piją, biją 22.03.11, 11:10
            Ja bym wiele oddała za związek, który opisujesz....wielka miłość np. mojej osobie przyniosła 10 lat walki, stresów i ustępstw....które doprowadziły i tak do rozstania, więc związek przez ciebie opisany nawet jeśli brak w nim wielkich uniesień to chyba raj na ziemi, którego pewnego dnia może poszukam.....z wiekiem zaczynam rozumieć rady moich bardziej doświadczonych koleżanek, które po burzliwych związkach dość często układały sobie życie bez wielkiej miłości i uniesień, ale za to związki wypełnione spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. Life is brutal i nawet mnie nieporawną romantyczkęsprowadził na ziemie...
    • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 20:53
      Bo kobiety są złe i głupie, towarzyszu.
      • princess_yo_yo Re: piją, biją 21.03.11, 20:59
        aaa to o kobietach bylo :-)
        • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:06
          No przeca facety to ideały chodzące - tylko te wredne baby nie dostrzegają czułych misiów i biorą bijących macho ;)
          • princess_yo_yo Re: piją, biją 21.03.11, 21:35
            oh, glupie baby!!! mysle ze watkodawca powinien zostac gejem, problem zniknie jak reka odjal
            • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:36
              To sobie wynajdzie inny :]
      • izi-euforia Re: piją, biją 21.03.11, 21:00
        A co to jest ta miłość? Bo to raczej nie ma wiele wspólnego z tymi cudownymi uniesieniami i motylkami w brzuchu jak to niektórzy opisują.
      • taki_sobie_ludzik Re: piją, biją 21.03.11, 21:05
        jak rozpoznałaś we mnie komunistę?
        eh te komuny hipisów
        • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:06
          Dopłacają Ci czy naprawdę nie wiesz, że to za komuny mówiło się do kogoś per "wy"?

          Komuny hipisów to podejrzewam, żeś na filmie widział.
          • taki_sobie_ludzik Re: piją, biją 21.03.11, 21:42
            ale to dobrze, że każda gnida znajdzie swego potomnego. Stosunek ludności dobrej i złej jest stały
            • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 21:49
              Co Ty pierniczysz? Wiesz kim jest potomny czy tak Ci słówko pasowało, ale znaczenia to nie bardzo?
              Stała to jest inteligencji, ale ludzi coraz więcej i widać efekty.
              • taki_sobie_ludzik Re: piją, biją 21.03.11, 21:54
                maja swoich potomnych dzięki Wam, uzyłem skrótu myslowego. Synkowie będą tacy sami
                • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 22:01
                  Jakim "nam", o oświecony objawicielu prawdy jedynej i słusznej?
                  A Ty to, jak rozumiem, jesteś ten lepszy, umny i w ogóle? I przyszedłeś objawić swe nauki czy tak po prostu podogadywać ludziom i popodniecać się jakie to kobiety nie są?
                  • taki_sobie_ludzik Re: piją, biją 21.03.11, 22:05
                    ależ nie, to dotyczy tylko małej grupy kobiet, chyba, że sie do nich zaliczasz i chcesz rodzić kolejnych psychopatów
                    • raohszana Re: piją, biją 21.03.11, 22:16
                      No to czemu hurtem i do wszystkich obecnych per "wy" się zwracasz?
                      I to o co Ci właściwie chodzi?

                      P.s: Nie da się urodzić psychopaty - dopiero trzeba go wyuczyć.
    • triismegistos Re: piją, biją 22.03.11, 14:54
      Tak, pije bije i seksu ze mną nie uprawia.... Każdy mężczyzna bliski memu sercu tak robi... Zawsze.
      • bimota Re: piją, biją 22.03.11, 15:49
        Pytanie brzmialo: "czemu"...
        • triismegistos Re: piją, biją 22.03.11, 16:00
          A żebym ja wiedziała czemu. Nawet nie wiedziałam, ze mnie ktoś bije, a ty pytasz- czemu?
          • bimota Re: piją, biją 22.03.11, 21:01
            Nie ja... ja juz wiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja