Dodaj do ulubionych

szto diełać

24.05.11, 19:42
moja długoletnia związkowczyni nieładnie się ubiera. już jej kiedys powiedziałem, ze nie podoba mi sie w tych bąbkowatych i gruszkowatych sukienkach, a ona na to, ze jej się tak podoba i będzie tak się nosić . no dobra, to sie zamknąłem. ale coś tam pewnie widzi w moim spojrzeniu i teraz twierdzi, że czuje sie nieakceptowana i takie tam. co to sie robi w takich razach ?
Obserwuj wątek
    • krwawa_orlica Re: szto diełać 24.05.11, 19:48
      Słonku to Ty? :D

      Już Ci mówiłam, że nie będę nosić blacharskich miniówek ledwo zasłaniających zad i cekiniastych, wydekoltowanych bluzeczek!

      <foch>
      • paco_lopez Re: szto diełać 24.05.11, 20:00
        ależ misu pysiu ty masz takie fajne biedrówki i t shirty. kto ci karze blacharskie stroje nosić ??
        • krwawa_orlica Re: szto diełać 24.05.11, 20:07
          Noszę to w czym się dobrze czuje i co pasuje do mojej osoby, a tym samym co jest modne, nie można się całe życie ubierać jak nastolatka.
          • paco_lopez Re: szto diełać 24.05.11, 20:16
            to juz lepiej zakładaj takie sukienki lekko wytaliowane w talii a nie pod cyckami, bo mnie sie dysonans piętrzy. w co ja mam sie ubrac zeby do ciebie jakoś pasować. bęben mam zapuścić ??? koszulke w szerokie szorty wkasać ????
    • soulshunter2 Re: szto diełać 24.05.11, 19:54
      sie bierze do salonu mody, siada w wygodnym fotelu i zaciska zeby robiac dobra mine do zlej gry (przy kasie)
    • bonnie79 Re: szto diełać 24.05.11, 19:57
      o widać Panowie mają coś do bąbkowych sukienek....w koło słyszę, że koleżanki ich nie kupują bo się mężom nie podobają :)
      • maitresse.d.un.francais BOMBKOwych! 24.05.11, 22:16
        bo ubiję!
    • stephanie.plum Re: szto diełać 24.05.11, 20:16
      ano, można obrócić sprawę w żart.
      jak znowu włoży taką kieckę, to ją czule szczypnąć, klepnąć lub pogłaskać i powiedzieć "moja kochana gruszeńko. kalarepo. dynio."
      kiedy zaś natomiast przyodzieje się seksownie, ogniście dać jej do zrozumienia, że robi na Tobie ogromne wrażenie.
      metodę stosować przewlekle, w końcu powinna zadziałać.

      ...czasem jednak workowata kiecka lub spodnie - szwedy są najlepszyi przyjaciółmi kobiety...
      • maitresse.d.un.francais Re: szto diełać 24.05.11, 22:18
        metodę stosować przewlekle, w końcu powinna zadziałać

        no chyba że pani uświadomi sobie, że faceci na ulicy też ją tak postrzegają i ogniście daliby do zrozumienia... i raczej wdzieje bombkę, żeby NIE BYĆ taka seksowna
        • stephanie.plum Re: szto diełać 24.05.11, 23:07
          ojtam, jak idzie ze swoim Lopezem, to chyba zaczepek innych samców się nie boi?
          a jak sama, to jasne, że w wygodnym worku :~)
          • kkk Re: szto diełać 25.05.11, 11:11
            hehe, też nie lubie takich bombkowych form ;) WYGLĄDA SIE W NICH JAKBY SIĘ CHCIAŁO UKRYĆ PARĘ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW ALBO CHOCIAŻ OPONY NA BRZUCHU, FEEE, TU ROZUMIEM FACETÓW ;)
    • rzeka.chaosu Re: szto diełać 24.05.11, 22:22
      Odwalić się od niej? :]
      • paco_lopez Re: szto diełać 25.05.11, 10:27
        juz wiem w czym rzecz. ona w peemesie i w upale sie tak nosi. jak sie dzisiaj ochłodziło, to załozyła spodnie koszulke i kusą marynareczke rozluźniła się , że dzieci kolejnych nie będzie bo juz dzisiaj dostała, to o czym myślała i mnie sie tez lepiej zrobiło. ach ten majowy peemes. jeszcze w poniedziałek chciałem jej szklanke na głowie rozwalić. ile ja sie jeszcze razy dam na to nabrać. a mogłem w delegacje sobie wyjechać.
        • piataziuta Re: szto diełać 26.05.11, 16:12
          jaki uroczy chłopczyczek! :D
    • six_a Re: szto diełać 24.05.11, 22:52
      znieś to po męsku
      kup ciemne okulary
      i białą laskę
    • masher Re: szto diełać 25.05.11, 10:41
      o ty niekumaty... wez babe na zakupy, pokaz jej co by ci sie podobalo i na probe cos kupcie co sie spodoba i tobie i jej :] temu zadna nie powinna odmowic, a przy okazji moze cos zmieni, albo przynajmniej kupi cos sobie a ciebie wysciska jak sie bedziecie godzic :P
    • zawsze-pytanie Re: szto diełać 25.05.11, 10:49
      Zabrać ją do sklepu i kupić jej coś, co Tobie się podoba, a i ona akceptuje. A potem chwalić, kiedy to nałoży. Mój małż postąpił tak ze mną kilka razy. Ja wobec niego też - lepsze efekty dało wspólne wybieranie np. bokserek niż narzekanie na slipy.

      Ale faktem jest, że to dla nadal dla mnie duże wyrzeczenie wbić się w ciuchy, które jemu podobają się najbardziej, a w których mnie jest niewygodnie, szczególnie po dłuuugim ich prasowaniu :) Rzadko się na to zdobywam.
    • maly.jasio motywowac pozytywnie. 25.05.11, 11:30
      motywowac pozytywnie.

      muviac: kochanie , najbardzie podobasz mi sie w naturalnym stroju Evy
      • irutxeta Re: motywowac pozytywnie. 25.05.11, 11:42
        a jakie to są te bombkowe sukienki??
        dajcie jakieś zdjęcie..

        (w kwestii zmiany stylu - nie ujedziesz, lepiej odpuścić)
    • hulaszczy_tryb_szycia Re: szto diełać 26.05.11, 15:57
      proponowany i sprawdzony kompromis: do pracy kobieta ubiera się w bOMBki, a na inne okazje zakłada dżinsy, sukienki z taliami i takie inne. w razie oporu powinno podziałać "obiecałaś, że to będziesz nosić tylko do pracy".
    • kawaler86 Re: szto diełać 26.05.11, 16:09
      A co? Uważasz siebie za pępek świata i wszyscy muszą robić i się ubierać tak jak tobie się podoba. A może tak jej jest wygodnie, może ma taką sytuację finansową, że nie stać jej na inne ciuchy, może ktoś wśród rodziny lub znajomych jest poważnie chory i tam ładuje swoje pieniądze, a nie w ciuchy?
      • piataziuta Re: szto diełać 26.05.11, 16:14
        blablablablablablablabla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka