Dodaj do ulubionych

bez zobowiazan

10.06.11, 22:58
Piątkowy wieczór-siedze i płacze...przez własną głupote. Zakochałam sie bezsensownie mimo ze od początku miał być to ukaład typu spotkania bez zobowiązań. Myślałam ze jestem taka wyzwolona i silna i traktuje to tylko w kategoriach miłego spędzania czasu.On postawił sprawe jasno-nie chce związku i ja tez nie chciałam-ale okazało sie ze potrzebuje spedzac z nim wiecej czasu...rozmawialismy dzisiaj-powiedziałam ze tak dłuzej nie potrafie..powiedział mi tylko, ze on nie jest gotowy na związek..a ja wiem ze po prostu nie jest gotowy na związek ze mną...chce juz o tym zapomnieć...nigdy wiecej takich 'układów bez zobowiązań"...:( wyc mi sie chce...
Obserwuj wątek
    • six_a Re: bez zobowiazan 10.06.11, 22:59
      hus, to ty?
      nawracać będziesz? ;)
      • kiira_korpi Re: bez zobowiazan 10.06.11, 23:03
        nieeee eee, to nie on chyba.
        Brakuje mi tu takiego elementu: zła kobieta, głupia dziwka i takie tam
        • six_a Re: bez zobowiazan 10.06.11, 23:04
          nieno, podszywka musi być wiarygodna:) bez elementów.
      • milad.a Re: bez zobowiazan 10.06.11, 23:32

        > hus, to ty?

        O tym samym pomyślałam. :)))
    • lolcia-olcia Re: bez zobowiazan 10.06.11, 23:10
      skoro od początku znałaś zasady to teraz już za późno na płacz
      • limonettka Re: bez zobowiazan 10.06.11, 23:19
        tak wiem...ale to tak cholernie boli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka