ligaturka
22.06.11, 23:12
Wykonujemy prace podatkowo-ksiegowa. Niestety 4 kolezanki w pracy gadaja w trakcie pracy non stop, taka gadka szmatka, ktora trwa z przerwami caly dzien. Jak tylko chwile jest cisz, to zaraz ktoras zaczyna gadac np. o reality showach albo plotkach z zycia gwiazd, i na rozne inne banalne tematy, komentujac kazda robiona czynnosc "no, wiec teraz zajme sie kolejna rzecza" (tak jakby to kogos interesowalo), czytaja sobie wzajemnie mejle ktore maja wyslac do klientow (typu "czy dobrze sformulowalam?" i potem smichy chichy gadka itp.), albo jedna dyktuje cyferki, druga pisze. Nie wiem, czy to ja jestem jakas dziwna, bo w open spacach z jakimi mialam dotad do czynienia kazdy w skupieniu i na ile sie dalo nie przeszkadzajac innym, pracowal przy swoim kompie, po cichu. Najgorsze jest to, ze w takiej atmosferze nie da sie pracowac. Do tego doszla nowa kolezanka, po kilku latach w PWC, i myslalam, ze bedzie troche profesjonalniej, ale gdzie tam, nadaje jak wszystkie. Mysle o tym, aby zmienic prace, bo jednak "masa nadaje ton", i nie da sie zmienic nawykow jesli sie nie ma mozliwosci stosowania sanckji dyscyplinarnych itp.