Dodaj do ulubionych

Sandał a sprawa Polska.

28.07.11, 19:21
Przeglądając ostatnio forum natrafiłam na wątek dotyczący sandałów. forum.gazeta.pl/forum/w,150,127308171,127308171,Ladne_Meskie_Sandaly.html Nie zagłębiając się w szczegóły wątku którego przedmiotem jest pomoc w wyborze modelu, nasunęło mi się pytanie. Dlaczego mając pełną świadomość tego połączenia, wręcz z premedytacją, tak wiele kobiet pozwala swym partnerom z dumą zakładać sandały razem ze skarpetami. Połączenie sandałów i skarpet jest, mam nadzieję, w mniemaniu większości: podłe, kompromitujące i niechlujne. Dlaczego więc, tak wielu Polaków, których większość, domniemywam funkcjonuje w związkach, bez żadnej refleksji łączy to co nigdy spotkać się nie powinno?
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:31
      karen.a napisała:
      ... łączy to co nigdy spotkać się nie powinno?


      ...nigdy nie mów nigdy.
      A jak ktoś ma powykoślawiane paluchy, jakieś inne choroby?
      Nie wszystko daje się wyleczyć, a nie każdy widzi potrzebę epatowania publiki swoimi problemami.
      • karen.a Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:51
        Zgadzam się z Tobą ale czy konieczne jest by takie osoby też nosiły sandały? Zakładanie tego typu obuwia nie jest usankcjonowane wymogami kodeksu cywilnego. Poza tym uważam, że jeśli ktoś ma schorzenia stóp powinien lepiej je chronić niż sandałami.
        • jowita771 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:08
          > Zgadzam się z Tobą ale czy konieczne jest by takie osoby też nosiły sandały? Za
          > kładanie tego typu obuwia nie jest usankcjonowane wymogami kodeksu cywilnego.

          Ale na noszenie sandałów razem ze skarpetami też nie ma żadnego paragrafu.
          • voxave Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 08:36
            Sandał plus dobrana skarpeta to błogosławieństwo zdrowotne i higieniczne dla umęczonej męskiej stopy.
            Jesteśmy dla panow okrutni -----przez okrągły rok musza znosić zamknikęcie stopy w pełnym bucie.Moje wyrazy wspólczucia.
            Nie demonizujmy sandałow i skarpetek---można sie do takiego widoku przyzwyczaic jak do gołych brzuchów u kobiet :)
    • jowita771 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:32
      Już bez przesady z tym oburzeniem na sandały + skarpety. Raz ktoś zaczął i teraz w dobrym tonie jest się oburzać każdego lata. Czy ludzie naprawdę muszą się interesować tym, co ktoś inny nosi? Takie nudne życie, że trzeba sobie cudzymi skarpetami je urozmaicać?
      • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:43
        Nie, jakoś od tego roku w dobrym tonie jest być alternatywnym i "jak ktoś chce, niech nosi".:)
        Ja postawę, że za wygląd faceta odpowiada kobieta, jestem w stanie przełknąć jeśli mówimy o osobach 50-letnich lub starszych - tam tak najczęściej jest, bo w tamtych pokoleniach to było oczywiste.
        Nie rozumiem zamiłowania niektórych panów do tego fatalnego połączenia, bo to nie kwestia mody czy trendów, tylko coś co wygląda słabo - jak spodnie podciągnięte pod pachy czy dresy jako strój codzienny.
        • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:57
          > Nie, jakoś od tego roku w dobrym tonie jest być alternatywnym i "jak ktoś chce, niech nosi".:)

          Że tak powiem w świetle kolejnych postów - tadam!:)
        • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:08
          wygląda słabo - jak spodnie podciągnięte pod pachy czy dresy jako strój codzienny

          to twoja(?) opinia. a jeżeli opinia kogoś jest, że dżinsy i trampki to nie jest strój codzienny, to przestaniesz nosić?
          • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:11
            Są opinie i opinie.:)
            • jowita771 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:14
              Tylko dlaczego Twoja ma być ważniejsza niż skarpeciarza? Zwłaszcza dla niego samego.
              • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:17
                Nie musi być. Ktoś może uważać, ze dresy są elegantsze niż żakiet i ołówkowa spódnica i to jest jego opinia do której ma prawo, tylko jakoś tak kłóci się z dobrym smakiem i normami dotyczącymi elegancji.
                • silic Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 00:38
                  Co najwyżej z twoim dobrym smakiem i co najwyżej z twoimi normami elegancji. W tych dziedzinach nie ma obiektywnych norm objawionych.
                  • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 01.08.11, 17:43
                    Ależ są.:)
    • anaisanais96 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:48
      Szczerze mówiąc mnie to nie razi i powiem więcej, coraz mniej osób oburza się na widok faceta w skarpetkach i sandałach. Co to mnie obchodzi kto jak wygląda. Teraz akceptowane jest w modzie wszysko. Legginsy, panterka, odblaskowe kolory na paznokciach, na ciuchach. Nic juz nie szokuje, te tych nieszczęsnych skarpetek i sandałów ciągle kto się czepia.
    • tehuana Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:51
      Jakby w polskim raju zadnych problemow nie bylo. Co tydzien post o sandalach i skarpetkach. Patrz ludziom w oczy, a nie na stopy. I zajmij sie soba i swoim chlopem, idelami na pewno nie jestescie.
    • lolcia-olcia Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:51
      bla bla bla
    • mm969696 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:53
      Chyba lepsze sandały +skarpety niż takie coś
      www.wiocha.pl/116041,Polska_Ikona_Mody
      • 0ffka Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:41
        mm969696 napisała:

        > Chyba lepsze sandały +skarpety niż takie coś
        > www.wiocha.pl/116041,Polska_Ikona_Mody

        hehehehehe
        pewnie i do tego dojdziemy!
        ROTFL
    • sinsi Re: Sandał a sprawa polska. 28.07.11, 19:56
      Przymiotniki piszemy z małej litery.

      Chyba, ze chodziło ci o
      "Sandał a sprawa Polski"
      "Sandał a z prawa /jest,stoi,leży np na mapie/ Polska"
      • maja9622 Re: Sandał a sprawa polska. 29.07.11, 12:02
        {Przymiotniki piszemy małą literą! "Z małej/wielkiej" litery to rusycyzm. Poprawiać też trzeba umieć.
    • kiira_korpi Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:56
      Przyznam, że kompletnie nie rozumiem tej histerii skarpetowo-sandałowej, czy naprawdę ludzie nie mogą nosić tego, co chcą? Czy widok faceta w skarpetach i sandałach jest taki porażający, że umiera się od tego? A rozwiązanie tej zagadki, dlaczego mężczyźni noszą skarpety do sandałów jest banalnie proste, bo decydują tu względy praktyczne. Skarpetka chroni stopę przed obtarciami, do których łatwo może dość zwłaszcza w gorącym klimacie.

      No i jeszcze to stwierdzenie, że to kobiety są odpowiedzialne za to, co zakładają ich faceci, mnie zabiło. Czyli, jak rozumiem, mam dorosłemu mężczyźnie mówić, co ma na siebie włożyć? Codziennie szykować mu majteczki, koszulkę, jak mamusia?:D
      A może mam pochować mu wszystkie skarpetki, aby tylko przypadkiem jakiś nie założył do sandałów?!
      Dorośnij, dziewczynko.
      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 19:59
        kiira_korpi napisała:

        > Przyznam, że kompletnie nie rozumiem tej histerii skarpetowo-sandałowej, czy na
        > prawdę ludzie nie mogą nosić tego, co chcą?

        A naprawdę muszą chcieć nosić brzydkie rzeczy i brzydkie zestawienia?


        Czy widok faceta w skarpetach i san
        > dałach jest taki porażający, że umiera się od tego?

        Udowodniono, że estetyka otoczenia wpływa na samopoczucie osób w tym otoczeniu. :-)
        • kiira_korpi Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:11
          No ale to jest Twoja estetyka, Metreso. Ty uważasz takie zestawienie za brzydkie. Ja wprost przeciwnie. Niespecjalnie mam ochotę oglądać cudze bose stopy. Jakoś tak zwłaszcza słabo mi od widoku żył na stopach;).
          Kurczę, czy naprawdę nie możemy pozwolić ubierać się ludziom według ich gustu i ich estetyki? Nie ma przecież czegoś takiego jak gust uniwersalny.
          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:16
            kiira_korpi napisała:

            > No ale to jest Twoja estetyka, Metreso. Ty uważasz takie zestawienie za brzydki
            > e. Ja wprost przeciwnie. Niespecjalnie mam ochotę oglądać cudze bose stopy. Jak
            > oś tak zwłaszcza słabo mi od widoku żył na stopach;).
            > Kurczę, czy naprawdę nie możemy pozwolić ubierać się ludziom według ich gustu i
            > ich estetyki? Nie ma przecież czegoś takiego jak gust uniwersalny.

            Nie ma, ale są uniwersalne zasady.
            • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:17

              > > Kurczę, czy naprawdę nie możemy pozwolić

              Kiirciu, czy sądzisz, że z bojowym okrzykiem zrywam skarpeciarzom skarpetki z nóg i wrzucam je do przejeżdżającej śmieciarki? ;-)

              Pozwalam, bo nie mam innego wyjścia. Ale uważam za ohydne. UWAŻAĆ mam prawo.
              • kiira_korpi Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:26
                > Kiirciu, czy sądzisz, że z bojowym okrzykiem zrywam skarpeciarzom skarpetki z n
                > óg i wrzucam je do przejeżdżającej śmieciarki? ;-)

                A mogłabyś Metreso droga, przeprowadzić zakrojoną na szeroką skalę akcję społeczną, uświadamiającą społeczeństwu, jakie straszne zbrodnie na modzie popełnia, zakładając te nieszczęsne skarpety do sandałów:).
                Bo może jeszcze niektórzy nie wiedzą, co czynią:).

                > Pozwalam, bo nie mam innego wyjścia. Ale uważam za ohydne. UWAŻAĆ mam prawo.
                Oszszzywiście. Uważać masz prawo.
                Ja mam prawo woleć MMŻeta i każdego innego faceta w skarpetach, bo nie naraża mnie to na widok tych ohydnych żył.
                Kiedyś w jakimś skeczu widziałam policjanta w japonkach na bosych stopach i od tej pory mam traumę;).
                • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:30
                  kiira_korpi napisała:

                  > > Kiirciu, czy sądzisz, że z bojowym okrzykiem zrywam skarpeciarzom skarpet
                  > ki z n
                  > > óg i wrzucam je do przejeżdżającej śmieciarki? ;-)
                  >
                  > A mogłabyś Metreso droga, przeprowadzić zakrojoną na szeroką skalę akcję społec
                  > zną, uświadamiającą społeczeństwu, jakie straszne zbrodnie na modzie popełnia,
                  > zakładając te nieszczęsne skarpety do sandałów:).

                  O, kochana, ja bym przeprowadziła akcję znacznie szerszą, obejmującą również dresy na ulicy, adidaski typowo sportowe w tymże miejscu (ze szczególnym uwzględnieniem adidasków na resorach) i paru innych aspektów. ;-) Ale nie zachęcaj mnie, bo się sfrustruję swoją niemocą. ;-)
                • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:33
                  A mnie kręcą faceci w japonkach, ale takich bardziej "na miasto", nie basenowych:
                  stylio.pl/images/redaction/2_620_235.jpg
                  • eat.clitoristwood Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:37
                    alienangel napisała:

                    > A mnie kręcą faceci w japonkach, ale takich bardziej "na miasto", nie basenowych.

                    To Pan Jezus by Cię też kręcił
                    • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:38
                      eat.clitoristwood napisał:

                      > alienangel napisała:
                      >
                      > > A mnie kręcą faceci w japonkach, ale takich bardziej "na miasto", nie bas
                      > enowych.
                      >
                      > To Pan Jezus by Cię też kręcił

                      Chodził On w sandałach, a nie w klapkach, jeśli wierzyć ilustracjom/obrazom.
                    • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:41
                      Nie, wolę krótkowłosych i bez brody.
            • silic Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 00:41
              > Nie ma, ale są uniwersalne zasady.

              Nie ma takich zasad.
        • voxave Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 08:41
          ---Maitresse---brzydkie zestawienie to pojecie względne.
          Kanony zestawiania kolorow na przyklad wzięły w łeb,
          Teraz czerwona spódnica z różowa góra nikogo nie szokuje a kiedyś było nie do pomyslenia.
      • maja9622 Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 12:04
        JakiCHś, jakiCHś, jakiCHś. W tym przypadku tak właśnie.
    • maitresse.d.un.francais pytanie: czy "Polska" w tytule 28.07.11, 19:56
      to rzeczownik (Polska) czy przymiotnik (polska)?

      Ja tam za tryndami nie nadążam i zawsze patrzę na skarpeciarzy sandałowych z obrzydzeniem. Podobnie jak na inne przejawy brzydoty i bezguścia.
    • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:01
      łączy to co nigdy spotkać się nie powinno?

      dlaczego nie powinno?
      • karen.a Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:03
        Ponieważ połączenie to jest brakiem dobrego smaku.
        • jowita771 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:13
          A jeśli komuś jest tak wygodnie i własną wygodę przedkłada nad dobry smak, to co? Powinien bardziej się przejmować cudzym poczuciem estetyki czy swoim widzimisię? Trochę luzu, jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy.
          • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:44
            To niech tak chodzi i się nie przejmuje, gorsze rzeczy są na świecie.:)
            Co nie sprawi, ze przestanie to być przejawem złego gustu i przestanie wyglądać kiepsko.
      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:04
        grassant napisał:

        > łączy to co nigdy spotkać się nie powinno?
        >
        > dlaczego nie powinno?

        Bo skarpety są przeznaczone do zabudowanych butów.
        • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:11
          To coś jak trynd który obserwowałam gdzieniegdzie w cieplejsze dni, gdy zarówno ramiączka jak i zapięcie od stanika radośnie wystawały z racji głębokiego dekoltu na plecach. Ta sama ranga, acz zbrodnia skarpetowa popełniana częściej.
          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:18
            alienangel napisała:

            > To coś jak trynd który obserwowałam gdzieniegdzie w cieplejsze dni, gdy zarówno
            > ramiączka jak i zapięcie od stanika radośnie wystawały z racji głębokiego deko
            > ltu na plecach.

            aaa tak

            głęboki dekolt + cały tył stanika
        • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:11
          mozesz wyjaśnić pojęcie "zabudowanych butów"?

          czy sandały z zakrytą piętą i palcami mieszczą się w tym pojęciu?

          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:20
            grassant napisał:

            > mozesz wyjaśnić pojęcie "zabudowanych butów"?
            >
            > czy sandały z zakrytą piętą i palcami mieszczą się w tym pojęciu?
            >
            Wklej no kolego te sandały (albo podobne), zaraz się okaże, że "zakrycie" palców ma liczne ażury.
        • silic Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 00:43
          Skarpety są dla stóp.
    • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:07
      małe ćwiczenie

      co TEN pan powinien zmienić, aby wyglądać atrakcyjniej?

      mrw.blox.pl/resource/skarpetyno.jpg
      3 elementy do zmiany
    • varna771 Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:09
      pogoda chyba nie sprzyja skarpetjanom, a do sandałów obowiązkowo skarpeta z froty - klasyka :D
    • eat.clitoristwood Względność pomiędzy względościami... 28.07.11, 20:12
      Na razie żaden tzw. "celebryta" nie zapłodnił lobby sandałowoskarpeciego.
      Ale skoro panowie naszają tzw. "adidasy" do garniturów, których to garniturów plecy zakrywają plecakami...?
      Wszystko przed nami.
      Majtki w butonierce, podpaski przez jedno oko, grzebienie zintegrowane i ajpadem....
    • eat.clitoristwood A tak szczerze.... 28.07.11, 20:23
      sprawa polega na tym, że rzeczeni sandałoskarpeciarze to najczęściej krzywo i grubonogie, brzuchate brudasy z tępą mordą, tłustymi włosami czesanymi "na pożyczki".
      Gdyby to taki sześciopaki ciacholud z błękitnym spojrzeniem wystąpił to "owa" wilgotność stłumiłaby poczucie estetyki definitywnie, ba, zdefiniowałaby ją (estetykę) na nowo.
      • maitresse.d.un.francais Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:25
        eat.clitoristwood napisał:

        > sprawa polega na tym, że rzeczeni sandałoskarpeciarze to najczęściej krzywo i g
        > rubonogie, brzuchate brudasy z tępą mordą, tłustymi włosami czesanymi "na pożyc
        > zki".

        Nieee, często są młode i jeszcze mają włosy.


        > Gdyby to taki sześciopaki ciacholud z błękitnym spojrzeniem wystąpił to "owa" w
        > ilgotność stłumiłaby poczucie estetyki definitywnie, ba, zdefiniowałaby ją (est
        > etykę) na nowo.

        Eeee, trochę jesteś niekomunikatywny. Ciacholud? Wilgotność, w dodatku z zaimkiem "owa" umieszczonym w cudzysłowie?
        • eat.clitoristwood Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:33
          maitresse.d.un.francais napisała:
          > Eeee, trochę jesteś niekomunikatywny. Ciacholud? Wilgotność, w dodatku z zaimki
          > em "owa" umieszczonym w cudzysłowie?

          Cóż, mniemam, że pojęcie ciacha w odniesieniu do atrakcyjnego mężczyzny nie jest Ci obce.
          Wilgotność powodowaną gruczołami Bartholina powinnaś znać choćby z książek dla dorastających panienek...;)
          • maitresse.d.un.francais Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:36

            > Cóż, mniemam, że pojęcie ciacha w odniesieniu do atrakcyjnego mężczyzny nie jes
            > t Ci obce.

            Ale ciacholuda nie. ;-) To mnie zmyliło.

            > Wilgotność powodowaną gruczołami Bartholina powinnaś znać choćby z książek dla
            > dorastających panienek...;)

            Nic w nich takiego nie było. ;-) W tych książkach. ;-)
      • maitresse.d.un.francais Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:29
        i2.pinger.pl/pgr69/7ad979890003e70a4a996753/grubas.jpg
      • alienangel Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:29
        Nieee, w drugim przypadku kontrast między ciachowatością a sandałoskarpetami na stopach, od razu rzuciłby się w oczy.:)
      • maitresse.d.un.francais Re: A tak szczerze.... 28.07.11, 20:37

        > Gdyby to taki sześciopaki ciacholud z błękitnym spojrzeniem wystąpił to "owa" w
        > ilgotność stłumiłaby poczucie estetyki definitywnie, ba, zdefiniowałaby ją (est
        > etykę) na nowo.

        Żebyś się nie zdziwił.
    • coralin Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:27
      Dyżurny i nudny temat letni od kilku lat. Nie podoba mi się noszenie skarpet do sandałów, ale również śmieszy mnie wyłącznie zauważanie tego. Od czasu gdy ten temat jest modny (jakieś 10 lat?) zaczęły furorę robić damskie "czółenka bez palca lub 2 palców z przodu". Sporo pań już się obkupiło nawet w kilka par i coraz częstszy widok to szew rajstopowy na tym palcu. Zaraz panie zaczną powodzie wpisów, że te szwy delikatne i takie specjalne rajstopy:)
      Masa rzeczy wygląda po prostu beznadziejnie,nieestetycznie, ale kwestią publiczną robi się te sztandarowe i niemodne. Taki pan ok.60 w sandałach i skarpetkach patrzył z politowaniem na nastolatkę w czarnych getrach i tunice w 30 stopniowym upale. Ostatnio widziałam dziewczynę w sandałach na obcasach i podkolanówkach. Dla mnie wygląda to komicznie choć niby modne to.

      styl.fm/newsy/6370.skarpetki-i-sandaly
    • moonogamistka Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:30
      Klaruje;_) Moj jakis tam byly chlop w miare na poziomie, tlumaczyl mi , ze jemu sie stopy poca i dlatego skarpety nieodzowne;_))
      A w ogole zrobila sie nagonka na biednych burakow w sandalo- skarpetach, a widzialam foty z pokazu mody, gdzie chlop fikal w sandalach i skarpetach:-D
      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:32
        moonogamistka napisała:

        > Klaruje;_) Moj jakis tam byly chlop w miare na poziomie, tlumaczyl mi , ze jemu
        > sie stopy poca i dlatego skarpety nieodzowne;_))

        Ehe, a mnie się wszystko poci, dlatego zapewne nieodzowna burka ;-)
        • moonogamistka Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:35
          Cos chcialam napisac, ale nei bede chamka;_)) Posrednio napisze, ze ja okole 40 lat;_))
          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:38
            ja okole 4
            > 0 lat;_))

            Masz około 40 lat? No i co z tego?
            • moonogamistka Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:43
              nie pociagne tematu czemu sie pocisz;-))
              • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:47
                moonogamistka napisała:

                > nie pociagne tematu czemu sie pocisz;-))

                Aha. Pocenie się jest efektem ubocznym leków, które biorę. Bardzo nad tym ubolewam. A lat mam 37.
                • moonogamistka Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:49
                  Super"-) Na tym zakoncze temat;-)
                • eat.clitoristwood Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:52
                  maitresse.d.un.francais napisała:
                  > (...) A lat mam 37.

                  Smarkulaś.
      • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:55
        moonogamistka napisała:

        > Klaruje;_) Moj jakis tam byly chlop w miare na poziomie, tlumaczyl mi , ze jemu
        > sie stopy poca i dlatego skarpety nieodzowne;_))
        *
        To chyba lepiej właśnie bez skarpet, bo przewiew i w ogóle? Bo to nie działa z utomaru jak u Beduina wiele warstw odzieży. Gdzie tu logika?
        • silic Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 00:47
          > To chyba lepiej właśnie bez skarpet, bo przewiew i w ogóle?

          Właśnie że nie ma przewiewu. Stopa przylega bezpośrednio do buta i podeszwy. Jak usiądziesz gołym tyłkiem na skórzanym meblu to jest bardziej przewiewnie niż gdy tyłek będzie przyobleczony w ubranie ?....
          • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 05:59
            silic napisał:

            > Właśnie że nie ma przewiewu. Stopa przylega bezpośrednio do buta i podeszwy. Ja
            > k usiądziesz gołym tyłkiem na skórzanym meblu to jest bardziej przewiewnie niż
            > gdy tyłek będzie przyobleczony w ubranie ?....
            *
            Ideą sandała jest to, że tego buta jest niewiele, prawda? Jak usiąść gołą rzycią na skórzanym meblu to cała reszta, prócz tego co przylega bezpośrednio, przewiewu ma więcej niż niźli w odzieniu.
            • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:04
              cała reszta tak, ale doopa sie poci i odparza i całą przyjemność diabli wzięli. :)
              • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:13
                Zaczęło się od butów, a skończyło na dupie :P
                Nie wiem ile by trzeba siedzieć na tej skórze, coby dupę odparzyć, o!
                • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:20
                  gorącej dupie, długo nie trzeba.
                  • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:22
                    Trudno i darmo - albo odparzenia albo chłodno w całą resztę nieprzyodzianą a z dupą związaną!
                    • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:43
                      coś za coś :)
                      • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 10:47
                        Narzuta na skórzaną kanapę i rozebrać się do naga - a co sobie żałować, o!
                        • grassant Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 11:18
                          chciałbym to zobaczyć! :)
                          • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 11:32
                            grassant napisał:

                            > chciałbym to zobaczyć! :)
                            *
                            Starczy pewnie poprosić swoją ukochaną i zaprezentuje :)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:41
      Założenie jakichś tam banalnych skarpet do banalnych sandałów jest podłe?:D
      Niech sobie każdy zakłada to na co ma ochotę a Tobie życzę więcej luzu!
      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:48
        asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

        > Założenie jakichś tam banalnych skarpet do banalnych sandałów jest podłe?:D
        > Niech sobie każdy zakłada to na co ma ochotę

        Nie ma sprawy, następnym razem na plażę wkładam bikini rozmiar za małe, a komu się nie podoba, MOŻE NIE PATRZEĆ!
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:52
          Ależ nie ma problemu, to Twoja sprawa co na siebie włożysz. Tylko, że majtki rozmiar za małe to się tak wpijają w biodra, że aż boli. Wiem bo raz takie założyłam;)
          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 21:16
            asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

            > Ależ nie ma problemu, to Twoja sprawa co na siebie włożysz.

            Moja? A skąd męskie jojczenia na forach o kaszalotach i Greenpeace? Przecież MOGĄ NIE PATRZEĆ, prawda?
    • best.yjka Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 20:56
      https://www.kwejkodemoty.pl/demot/0_0_1828533950_Polacy_wygrali_przez_Administrator_middle.jpg
      • alienangel Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 21:00
        :D
      • kiira_korpi Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 21:02
        Hahaha
        Wreszcie!
      • maitresse.d.un.francais zapomnieli o piwnym bebzonie 28.07.11, 21:18
        i fakcie, że u nas 90% chłopów takich sandałów nie włoży - za ładne i za mało sportowe, boją się (chłopy, nie sandały), że od noszenia takich jaja im odpadną
        • doral2 Re: zapomnieli o piwnym bebzonie 28.07.11, 21:27
          zacznę się przejmować sandałami na skarpetach, jak zacznie to wpływać na cenę chleba albo franka szwajcarskiego.
          do tego momentu mam w dooooppie co kto nosi na nogach.
          o ile nie śmierdzi i nie jest kompletnym idiotą.
          jak niektórzy zakładający durne wątki na tym forum.
      • maitresse.d.un.francais kontrdemot 28.07.11, 21:33
        https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1250167781_by_qulek_500.jpg
        • kombinerki.pinocheta Re: kontrdemot 29.07.11, 07:01
          Jedyne co udowadniasz tymi swoimi zdjeciami, ze interesuja cie starzy wasaci goscie.

          Wklejasz zdjecie jakichs nieatrakcyjnych, starszych typow i mowisz, ze to ogol.

          Ty masz problem ze soba.

          To tak samo jakbym ja wkleil zdjecie wieloryba i mowil, ze kobiety to wieloryby.

          A nie sori sori, przeciez ja tak pisalem. :)
          • maitresse.d.un.francais Re: kontrdemot 29.07.11, 15:27
            kombinerki.pinocheta napisał:

            > Jedyne co udowadniasz tymi swoimi zdjeciami, ze interesuja cie starzy wasaci go
            > scie.

            Raczej mnie wkurzają.

            >
            > Wklejasz zdjecie jakichs nieatrakcyjnych, starszych typow i mowisz, ze to ogol.

            Jak idę po ulicy, to WIĘKSZOŚĆ tak wygląda. No chyba że mieszkasz w aśramie.
            >
            >
    • esco_bar Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 21:08
      Bo poloki milsoc do sandalow i skarpet wysysaja to z mlekiem ojca.
      Raz zem widzial gdzies weropie jak zajechaly na cempink calom rodzinom , wysiadl wosaty jegomosc w zandalach i bialych skarpetach. Za nim wysiadli jego dwa syny wiek 10-12 lat tez mialy zandaly i biale skarpety. Tylko kobita nie miala zandalow i skarpetow.
    • maitresse.d.un.francais ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:23
      www.spodpantofla.pl/wp-content/uploads/2011/05/na+co+dzie%C5%84+2.jpg
      • raohszana Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:26
        Ale to jakiś babski!
        • maitresse.d.un.francais Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:29
          raohszana napisał:

          > Ale to jakiś babski!
          >
          Męski!
          • raohszana Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:31
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Męski!
            *
            Gdzie męski?! Paseczki, sprzączki - toż to jakaś kpina, a nie męskie buty!
            • maitresse.d.un.francais Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:37
              raohszana napisał:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > Męski!
              > *
              > Gdzie męski?! Paseczki, sprzączki - toż to jakaś kpina, a nie męskie buty!

              Wklej mi proszę męski - w twoim mniemaniu - sandał. Tak, to są buty męskie, i do tego bardzo ładne.
              • raohszana Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:42
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Wklej mi proszę męski - w twoim mniemaniu - sandał. Tak, to są buty męskie, i d
                > o tego bardzo ładne.
                *
                Ni ma takowych. Facet w sandałach zwyczajnie wygląda niemęsko. Wot i wsio.
                • maitresse.d.un.francais Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:43
                  raohszana napisał:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > > Wklej mi proszę męski - w twoim mniemaniu - sandał. Tak, to są buty męski
                  > e, i d
                  > > o tego bardzo ładne.
                  > *
                  > Ni ma takowych. Facet w sandałach zwyczajnie wygląda niemęsko. Wot i wsio.
                  >
                  a, tak myślałam, że chodzi ci o ten typ sandałów:

                  mr-vintage.blogspot.com/2010/07/polak-na-wakacjach.html
                  • raohszana Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:48
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > mr-vintage.blogspot.com/2010/07/polak-na-wakacjach.html
                    *
                    Żadne nie som dobre. Ja mam skrzywienie stopne ;)
      • eat.clitoristwood Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:31
        Ten sandał wygląda jak słynny but hiszpański.
        Tressko, jesteś masochistką i do seksu zakładasz kominiarkę z lateksu?
        • eat.clitoristwood Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:34
          eat.clitoristwood napisał:
          > Ten sandał wygląda jak słynny but hiszpański.
          > Tressko, jesteś masochistką i do seksu zakładasz kominiarkę z lateksu?

          Sadystką oczywiście.
          • maitresse.d.un.francais Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:36
            eat.clitoristwood napisał:

            > eat.clitoristwood napisał:
            > > Ten sandał wygląda jak słynny but hiszpański.

            Eat, nie wkurzaj mnie.

            www.lmgtfy.com/?q=but+hiszpa%C5%84ski
            • eat.clitoristwood Re: ten sandał mniam mniam 28.07.11, 21:48
              maitresse.d.un.francais napisała:
              > Eat, nie wkurzaj mnie.

              Bo co? Założysz plastikową kominiarkę i sandały z ceraty a potem będziesz mnie torturować pasztetową z rodzynkami?
        • maitresse.d.un.francais gugiel jest innego zdania 28.07.11, 21:35
          but hiszpański

          LINK ZAWIERA TREŚCI DRASTYCZNE

          katalog.muzeum.krakow.pl/sites/default/files/imagecache/museum_object_picture_fullsize/remote/mnk/miniatures/3/81/09-003766002_1288878998103.jpg
          • lonely.stoner Re: gugiel jest innego zdania 28.07.11, 21:57
            dla mnie to jakies nieporozumienie- sandaly sie wklada dlatego ze jest cieplo, i skarpety juz niepotrzebne powinny byc, jak komus zimno w stopy to powinien zalozyc, np. tenisowki i te skarpety. Kobiety tez niektore wkladaja do sandalkow letnich rajstopy hehe. To troche tak jakby nie moc sie zdecydowac, na co ma sie dzis ochote??? ja juz od jakiegos czasu jednak niczemu sie nie dziwie, i nawet sama zaczelam wkladac ciuchy (np. na zakupy do sklepu) na mysl ktorych kiedys bym sie wdrygnela, np. dresy pluszowe i ugg, ale powiem wam ze w sumie mieszkam w kraju takim ze nikogo nic nie dziwi i nikt wlasciwie nie zwraca uwagi na to co sie ma na sobie, chyba ze ktos wyjdzie na golasa ;P
          • kalosz.niedopary Re: gugiel jest innego zdania 28.07.11, 21:59
            Wątek bardzo prześmiewczy. Jak łatwo jest drwić z mężczyzn noszących skarpety do sandałów. Czy ktoś jednak pomyślał, że może być to efekt braku komfortu noszenia w upalne dnie pełnego obuwia? Same skarpety mogą wynikać z wrażliwości skóry stopy na otarcia przez twarde paski sandałów. W ten sposób dochodzi do sytuacji w której co prawda mężczyźni wstydzą się tak wyjść ale nie mają innego wyjścia.
            • eat.clitoristwood Re: gugiel jest innego zdania 28.07.11, 22:11
              koklusz.nieodparty napisał:
              > (...) mężczyźni wstydzą się tak wyjść ale nie mają innego wyjścia.

              Niech wychodzą po angielsku.

              P.S.
              Posiadam wiedzę o egzystencji japonek, wygodnych, nieocierających, natylegrubopodeszwychżemięciutkichiwygodnych, że hiszpańskie sandały z czarną skórką niech w niebycie zginą.
              • kalosz.niedopary Re: gugiel jest innego zdania 28.07.11, 22:21
                Panowie! Niech to będzie apel do Was. Dbajcie o stopy i nie noście skarpet do sandałów. Przyznaję bez bicia, że nauczony doświadczeniem poprzednich pokoleń sam to czyniłem. Nie jest to jednak nic co może dodać chluby naszej płci.
            • maitresse.d.un.francais Re: gugiel jest innego zdania 29.07.11, 23:32
              kalosz.niedopary napisał:

              > Wątek bardzo prześmiewczy. Jak łatwo jest drwić z mężczyzn noszących skarpety d
              > o sandałów. Czy ktoś jednak pomyślał, że może być to efekt braku komfortu nosze
              > nia w upalne dnie pełnego obuwia? Same skarpety mogą wynikać z wrażliwości skór
              > y stopy na otarcia przez twarde paski sandałów.

              Jasne, i tę wrażliwość przejawia 90% rodaków.
            • 0ffka Re: gugiel jest innego zdania 29.07.11, 23:55
              trzeba kupić normalne sandały które nie powodują otarć a nie jakiś szajs
    • astrofan Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 22:19
      no proszę, jaka uwarunkowna medialnie banda idiotek!

      jak w upalny dzień robię podejście w skałach i poginam kilka kilometrów ze szpejem na grzbiecie to idę w sandałach i skarpetach (aby się nie poobcierać), a ponieważ to jest udane i praktyczne połączenie to chodzę tak i w innych sytuacjach

      natomiast takie jak Wy przygłupy które ubierają się tak, jak się Wam mówi że ubierać się powinno, masakrują sobie nogi w 30 stopniowym upale w cieżkich skórzanych trekach

      co do estetyki to za rok w TV ktoś Wam powie, że moda/gust/estetyka się zmieniła i już będzie OK! :)
      • eat.clitoristwood Re: Sandał a sprawa Polska. 28.07.11, 22:25
        astrofan napisał: (...)

        I to jest Przyszłość Narodu!
        Młody człowiek, góry w sandałach zdobywający!
        Gdyby sandały one Wiarą Ojców wzmocnić, góry przeniósłby, nad Czarne Morze, Ojczyznę powiększając, myśl przodków śmiałą w życie pchając.
        • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:35
          eat.clitoristwood napisał:

          > astrofan napisał: (...)
          >
          > I to jest Przyszłość Narodu!

          Pogina ze szpejem? Ta przyszłość narodu jeszcze języka (narodowego) nie opanowała.
          • astrofan Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:43
            głupiś jak but, nawet nie wiesz czego nie wiesz, nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz pojęcia np. o języku polskim
            • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:53
              astrofan napisał:

              > głupiś jak but

              a ty nawet nie potrafisz stwierdzić, jakiej płci jest twój rozmówca


              , nawet nie wiesz czego nie wiesz

              ależ ja wiem, co to znaczy "poginać ze szpejem", nie bojsia

              akurat o języku polskim mam znakomite pojęcie i mam na to liczne dowody

      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:34
        astrofan napisał:

        > no proszę, jaka uwarunkowna medialnie banda idiotek!
        >
        > jak w upalny dzień robię podejście w skałach

        ale my mówimy o MIEŚCIE. Nie skałach. Widzisz różnicę?
        • astrofan Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:50
          przeczytaj sobie post zakładający wątek, poszukaj tam miasta, a potem ponawiaj do skutku, podobie w innych postach, może za którymś razem coś zrozumiesz
          • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:53
            astrofan napisał:

            > przeczytaj sobie post zakładający wątek, poszukaj tam miasta, a potem ponawiaj
            > do skutku, podobie w innych postach, może za którymś razem coś zrozumiesz

            Chłopcze, cierpisz na problemy z agresją.
            • astrofan Re: Sandał a sprawa Polska. 30.07.11, 00:06
              dziewczyno, to nic ... przy Twoich problemach z rozumem!
              • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 30.07.11, 16:50
                astrofan napisał:

                > dziewczyno, to nic ... przy Twoich problemach z rozumem!

                To prawda. Przy IQ 131 mało z kim mogę pogadać. :-(
    • wyzuta Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 00:01
      na podeszwie sandałów noszonych na gołą stopę w krótkim czasie odznaczją się palce i stopa. FUJ. to gorsze od skarpety!
      • soulshunter2 Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 08:24
        czyli proponujesz sandaly jednorazowki? Chinczycy juz zacieraja male zwinne raczki.
      • maitresse.d.un.francais Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:33
        wyzuta napisała:

        > na podeszwie sandałów noszonych na gołą stopę w krótkim czasie odznaczją się pa
        > lce i stopa.

        a co ma się odznaczać, dupa?
        • 0ffka Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:52
          może nos ? :)
      • raohszana Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 23:44
        wyzuta napisała:

        > na podeszwie sandałów noszonych na gołą stopę w krótkim czasie odznaczją się pa
        > lce i stopa. FUJ. to gorsze od skarpety!
        *
        Erm... ale przecież stopa to zakrywa.
    • kunegunda.kluska Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 13:19
      Mi nie przeszkadzają sandały plus skarpety, nie rozumiem skąd taka paranoja na tym punkcie... kilka lat temu tego nie było.
    • kochanic.a.francuza Re: Sandał a sprawa Polska. 29.07.11, 15:53
      Wlasnie dzisiaj kupilam sobie specjalne skarpetki do sandalow. Sa plytkie, prawie tylko podeszwy. Stopa sie beznadziejnie poci w sandalach a mokre szybko ulega otarciom, co jest bolesne i uniemozliwai noszenie sandalow przez kolejne dni.
      Skarpetki i sandaly moga byc gustownym polaczeniem jesli i sandaly i skarpetki sa dobrane z glowa.
      A czepianie sie tego jest smieszniejsze niz same skarpetki.
      Mi sie nie podoba polaczenie kolorystyczne "blondynka+zielone oczy" i co? Mam pisac o mojej estetyce?
      Takie problemy to z kompleksow wynikaja. Pojezdzisz po swiecie, zobaczysz, ze kazda nacja ma ludzi tepych estetycznie wiec bez sensu te "polskie" w tytue watku.
      A mezowi tez kupilam czarne sandaly i czarne skarpetki do biura. A co mial chodzic w butach przy 30-ciu stopniach, czy moze w papciach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka