disa 05.08.11, 20:33 dzisiaj się dowiedziałam, że śliwka w czekoladzie nie powinna być traktowana jako owoc ;/ a co gorsza śliwki w czekoladzie to nie jest odpowiednie śniadanie ;/ połowa mojego światopoglądu legła w gruzach ;/ pytanie co dalej? ;/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soulshunter2 Re: Dramat 05.08.11, 20:39 jedz osobno sliwki, a pozniej dopiero czekolade. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 20:42 tak też jadłam :) tzn najpierw obgryzałam czekoladę, a później zjadałam śliwkę ... niestety dalej nie jest to owoc ;( szkoda .. bo zawsze jak było pytanie "Twoj ulubiony owoc" odpowiadałam: śliwka w czekoladzie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 20:39 Przejdź na śliwki w płynie. Z rana jak śmietana na zmarnowany stresem nocnym żołądek. Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 20:47 Śliwowica. Ewentualnie dla grzecznych dziewczynek: kompocik. Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: Dramat 05.08.11, 20:51 Zamiast śliwek na śniadanie - śliwowica. Jest to jakiś pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 20:52 A jak upraszcza życie - żadnego krojenia, smarowania, mycia naczyń. Odkręcasz i gotowe do spożycia. Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 21:02 I człowiek od razu dla ogółu milszy. Tylko wiadomo, nie można się przejeść. Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: Dramat 05.08.11, 21:20 niezmiennick napisał: > Tylko wiadomo, nie można się przejeść. Bo można się aż nadto pokazać od środka... Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Dramat 05.08.11, 20:51 miętkaś paniusiu oj miętka. Ale to nic, naucymy wos. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeczna_dziewczynka15 Re: Dramat 05.08.11, 21:26 MIętka? Wino to dopiero leży na wątrobie następnego dnia. My, Słowianie, wódkę to pijemy jak wodę, ale do wina to trzeba jaj! Ja ich nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 21:29 ja po wódce 3 dni do siebie dochodzę piłam w marcu, a tak to 2007 ;] za każdym razem źle się skończyło ;] wino i ewentualnie whisky pić mogę Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 20:51 To rozcieńczaj wodą z lodowca. Norweskiego najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Dramat 05.08.11, 20:54 może powidła śliwkowe?? a zamiast czekolady nutella?? Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 21:16 no z powideł już takiej frajdy nie będzie :( śliwki w czekoladzie z 1 firmy nabywam ... inne mi tak nie smakują, a samych śliwek to ja nie zjem Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 21:23 disa napisała: > no z powideł już takiej frajdy nie będzie :( Chyba, że w parze... Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 21:25 mam 2 tyg bez słodyczy wytrzymać normalnie ich nie jadam, ale jak się dowiedziałam, ze nie mam jeść wcale to mi się TAKI GŁÓD na nie włączył.... i jeszcze świadomość, że śliwka w czekoladzie to nie owoc... przytłaczające :( Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: Dramat 05.08.11, 21:27 A nie możesz po prostu delegować tego zadania? Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: Dramat 05.08.11, 20:54 Ale jaki byś miała miły początek dnia! I tak codziennie. Zastanów się... Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 21:18 ja tak po śliwkach w czekoladzie miałam 2-4 rano i szlam zdobywać świat ........ teram mam zieloną herbatę :( tez lubię, ale daje mniejszego porannego kopa :( Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: Dramat 05.08.11, 20:40 Trzymaj się jakoś. Mam nadzieję, że raptownie nie okaże się, że bita śmietana nie jest właściwym źródłem białka... Tego ja bym nie przeżyła. Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: Dramat 06.08.11, 15:39 Najlepiej jak jest serwowana z lodami czekoladowymi :P Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 05.08.11, 20:49 to po co się wpisujesz i zaglądasz ??? kiepska obojętność wpisywać się gdy coś Cie nie obchodzi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Dramat 05.08.11, 20:52 disa napisała: > to po co się wpisujesz i zaglądasz ??? > kiepska obojętność wpisywać się gdy coś Cie nie obchodzi ;] jednak jest w tym metoda, a jaka? pomyśl wrzuciłaś w translatorka? Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 :/ 05.08.11, 20:55 Chcialam sobie wejsc na stronke disy (owszem, z pracy) i mi zablokowalo ze wzgledu na "Categories: Pornography." czyzby jakies ciekawsze zdejcia wrzucila? Odpowiedz Link Zgłoś
disa + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 21:40 ... 2 tygodnie bez: słodyczy, kawy, napoi energetycznych, coli/pepsi itd, no i bez alkoholu Nie wiem JAK ja to przeżyje, ale znalazłam yerba mate i od jutra planuje jej nadużywać przez te 2 tygodnie ;] możecie mnie wspierać w tym dramacie życiowym ;] Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 21:51 Czym nagrzeszyłaś, kobieto? Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 21:55 Szybkie odchudzanko na wakacyjny podryw? Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 22:04 eee mi to by się przytyć przydało, a za podrywanie bym po uchu dostała ;] moja cukrzyca mnie ostatnio męczy muszę ją uspokoić, iść na badania zobaczyć, że żyje i żyć będę i ... normalnie sie wytarzam w kilku kilogramach śliwek w czekoladzie HAHAHAHAHA ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 22:06 Pierwsze słyszę, a znam kilka przypadków, by na cukrzycę pomagała dwutygodniowa głodówka cukrowa. Ale człowiek całe życie czegoś się dowiaduje. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 22:15 no wiesz ;] przy cukrzycy ogranicza się słodycze/cukier ;] a ja je wręcz ŻRE Odpowiedz Link Zgłoś
niezmiennick Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 05.08.11, 22:22 Stale się ogranicza i chyba też nie do zera a nawet się chodzi z batonikiem przy dupie na w razie cukier za bardzo spadnie. Więc co mają dać 2 tygodnie abstynencji a potem cukrowy efekt jojo to ja nie rozumie :) Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: + dzisiaj mam pierwszy dzień bez kawy 06.08.11, 09:29 Podratowanie sie batonikiem to jedno, a objadanie sie nimi to co innego :( Ja się objadam, a później mam omdlenia zdecydowanie się lepiej czuje jak nie jem słodyczy, ale ... jestem od nich uzależniona ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Dramat 06.08.11, 00:08 No dobra disa, dawaj drugi akt tego dramatu. Odpowiedz Link Zgłoś
disa II akt dramatu 06.08.11, 09:30 jest upał, a ja ide biegać ;/ wolałam jak padalo Odpowiedz Link Zgłoś
alienangel Re: Dramat 06.08.11, 12:08 Ja niedawno wyczytałam, że lody są wskazane dla odchudzających się, mam to na piśmie i będę się tego trzymać, a gdyby ktoś chciał podważyć, to mam dowód! Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: Dramat 06.08.11, 12:20 no nie wiem , może jakieś sorbetowe , zamrożona woda bez cukru , Lody są kaloryczne , pewnie gałka nie zaszkodzi i teoria o schładzaniu organizmu może się tu spradzać ale nie wyobrażam sie odchudzać jedząc kremowe lody , z dodatkami typu orzechy bakalie , bita śmietana itd Odpowiedz Link Zgłoś
facettt po owocach je poznacie 06.08.11, 15:25 dalej, to sliwke wydlubujesz i zjadasz sama, a czekolade dajesz psu, alko kotu Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Dramat 06.08.11, 15:28 ja to nie wiem, bo ze slodyczy najbardziej kocham sledzie... ale taka sliweczka w czekoladzie? hmmm Why not? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Dramat 06.08.11, 16:04 widziałem zdjęcie ze świnkami na twojej stronie. dobrze więc, w PGRze będziesz robić przy świniach. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Dramat 06.08.11, 16:08 z Ciebie zawsze takie głupiutkie stworzonko czy tylko dzisiaj bo kiepskie ciśnienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:13 disa napisała: > z Ciebie zawsze takie głupiutkie stworzonko czy tylko dzisiaj bo kiepskie ciśni > enie ? Tez chcialabym miec takie siedmiomilowe kalosze Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:15 a dziękuję ;] w miarę dobrze się na prowincji czuje ;] Za jakiś czas pewnie dom, kury, dziecko i te sprawy ;] Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:16 "prowincji". metropolitanka się odezwała... dla mnie rzeszów to prowincja. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:25 przestań się podniecać i czytaj ze zrozumieniem bo nie chce mi się za każdym razem Ci tlumaczyć pisząc prowincja miałam na myśli Rzeszów pisząc wieś miałam na myśli jakąś wieś pod Rzeszowem gdzie się być może będę budowała Na razie jest 50% na wieś pod Rz i 50% na wieś pod Waw. ale chyba wybierzemy prowincję ;] Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:29 wieś pod przemyślem- tam by było lepiej, jeśli chodzi o walory krajobrazowe. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 18:02 to prawda, tereny tam są piękne Pod Rzeszowem tez można znaleźć ładne działki w malowniczej okolicy Borek Stary - pamiętam z dzieciństwa (wiek do 8lat mieliśmy tam przyszywaną rodzine) wyprawy na maliny całe wzgórze było tam porośnięte różami ... Byłam tam niedawno i to wzgórze... okazało się małym pagórkiem HAHAHAHA Tereny jednak piekne Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:16 Jakie kalosze? A Ty Disa chcesz wieść tzw zdrowe życie? Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:23 nie, nie planuje ;] Dobrze mi w moim zepsutym życiu z grillowanym mięsem i winem ;] Mam niestety 2 tygodnie diety (i tak zjadłam grillowanego kurczaka dzisiaj HAHAHA) Ale... zaczęłam się zastanawiać nad domkiem na wsi ;] na razie jest 50% dla wsi i 50% dla Warszawy Kalosze masz u mnie na stronie -linka na dole ;] Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 16:31 O nie , ja bym się wykończyła w domku na wsi , ja muszę mieć duże miasto i najlepiej lokum w jakiejś klimatycznej kamienicy , starym budownictwie , to jest dla mnie ideał do życia. Domku na wsi czy prowincji za darmo bym nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: congratulations, a nie dramat 06.08.11, 17:58 w ciągu ostatnich 8 lat mieszkałam w centrum Warszawy, na Żoliborzu, Mokotowie i w 3 innych miejscach w Wawie i w jednym pod Warszawą Mieszkałam u Mamy na wsi (rok) Aktualnie mieszkam w centrum Rzeszowa w kamienicy w ścisłym centrum (okna na szczęście mam dachowe i nie od ruchliwej ulicy) i chyba chce mieć możliwość w weekend wyjść boso na trawnik na którym jest jeszcze rosa ;] siąść sobie z lampka wina na tarasie, albo przy kominku i dać stópki do masowania Partnerowi. Chyba kwoczeje na starość HAHAHAHA ;] ale znając mnie za 3 miesiące odwidzi mi się to przyjdzie później zima, a ja będę darla się, ze chce do swojego mieszkania w Wawie gdzie o 7 rano sa juz odśnieżone chodniki ;] Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Dramat 06.08.11, 16:15 skoro już wiesz jak trzoda chlewna wygląda, to masz predyspozycje żeby się nią zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Dramat 06.08.11, 16:20 wiarusik napisała: > skoro już wiesz jak trzoda chlewna wygląda, to masz predyspozycje żeby się nią > zająć. na razie to ta trzoda nia sie tu zajmuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Dramat 06.08.11, 16:26 disa napisała: > idz się podniecaj na inny wątek > nie znecaj sie nad wia-ru-sikiem, gdyz pojdzie sobie i bedzie "robil sobie dobrze" w jakim ciemnym kacie i w samotnossci, a to dopiero rodzi kompleksy ;) Odpowiedz Link Zgłoś