Dodaj do ulubionych

Najdziwniejszy foch.

30.08.11, 22:29
No właśnie. Z jakiego głupiego/irracjonalnego/dziwacznego powodu przytrafił wam się. Mój najlepszy (chyba) jak mój facet będęc daleko napisał w smsie "pozdrawiam". Foch był pierwsza klasa.
Obserwuj wątek
    • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:32
      Z dużej miało być?
      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:35
        Miało być "kocham, tęsknię, całuję" i takie pierdoły. Odpisałam "też pozdrawiam" i załapałam focha.
        • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:39
          no
          a jak mu byś odpisala, że spodziewalaś się jednak czegoś więcej to by ci odpisał: "ok":)
          • lolcia-olcia Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:44
            większość moich sms-ów zawiera się w ok, nie, tak
            • maklakiewicz Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 19:08
              > większość moich sms-ów zawiera się w ok, nie, tak

              niektórym wystarczy potwierdzenie/raport
              :D
          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 23:44
            No nie wiem, ja na przykład bym odpisał
            coś więcej
            • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:41
              wtedy foch przestałby być irracjonalny a my tu o takich
              • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:56
                Jak to? Przecież zrobiłbym dokładnie to o co mnie proszono!
                • xki Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 22:48
                  to prawie jak
                  "Przepraszam, ma Pan może zegarek?"
                  "Mam."


                  no ale teraz już się tak nie mówi bo ludzie nie noszą zegarków :)
                  • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:15
                    Tak nie miałem. Miałem tak:
                    Możesz mi powiedzieć, która jest godzina?
                    Mogę.
                    • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:19
                      Nie cierpię tego... Foch jest na 100% w takiej sytuacji.
                      • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:31
                        Przeżyję. Z Ty na drugi raz nauczysz się pytać be owijania w bawełnę.
                        A, i ostrzegam.
                        Powiesz mi wreszcie która godzina?!
                        Powiem.
                        • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:47
                          To która godzina?!
                          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:47
                            Moja ostatnia przed pójściem spać .)
                            • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:51
                              A mnie wkurzało zawsze takie wyseplenione, z głupim uśmieszkiem kolesia co myśli ,ze jest dowcipny: szczęśliwi czasu nie liczą.
                            • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:56
                              No to się w końcu dogadaliśmy;)
                              • zgryzliwyzenek Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 11:39
                                Jaki to Autobus?
                                - Czerwony.

                                No nie.. Dokad?
                                - do okna.
                                • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 20:06
                                  Przepraszam, czy dojadę tym autobusem na Marszałkowską.
                                  Dojedzie Pan.
                                  A ja też?
                        • wyjadacz_parkietuf Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 19:52
                          niezmiennick napisał:

                          > Przeżyję. Z Ty na drugi raz nauczysz się pytać be owijania w bawełnę.
                          > A, i ostrzegam.
                          > Powiesz mi wreszcie która godzina?!
                          > Powiem.

                          - No to która?
                          - Za pięć minut będzie czwarta
                          - ALE JA SIĘ PYTAM KTÓRA JEST TERAZ!!!!!

                          :-)))))))))

                          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 20:05
                            Ciężka sprawa. Godzina się zmienia w czasie odpowiadania. To może tak?:
                            Ta sama co wczoraj o tej samej porze.
              • geminix Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 19:46
                ursyda napisała:

                > wtedy foch przestałby być irracjonalny a my tu o takich

                To wtedy właśnie jego irracjonalność wzrosłaby geometrycznie.
                • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 19:59
                  geminix napisał:

                  tak, tak
                  ziew
                  • geminix Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 22:19
                    ursyda napisała:

                    > geminix napisał:
                    >
                    > tak, tak
                    > ziew

                    głupia krowa
                    • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 22:29
                      Ty chyba chcesz nick zmienić
                      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:23
                        Ale chyba powinien napisać "głupi krów". Faceci są tacy nieroztropni...
          • maklakiewicz Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 19:07
            już myślałem, że odpisałabyś, że spodziewasz się czegoś więcej, np. dziecka, wtedy to on by strzelił focha.
        • milu100 Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 14:29
          3artka napisała:

          > Miało być "kocham, tęsknię, całuję" i takie pierdoły. Odpisałam "też pozdrawiam
          > " i załapałam focha.

          współczuje facetowi i jesli to czyta na jego miejscu bym zmienil dziewczynę
          • maklakiewicz Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 19:12
            następnym razem dostaniesz:
            "kocham, tęsknię, całuję <wstawić imię>"
        • okrent9 Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 20:13
          Ja mam ochotę stroić fochy, kiedy czytam o "łapaniu focha" i "strzelaniu focha". Łapie to się motyle, a strzela to się gafy.
    • anaisanais96 Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:57
      Byłam na weselu z mężem(wtedy jeszce chłopakiem) i on widząc ze idę do ubikacji, nie poszedł za mną tylko dalej prowadził pogawędkę z jakimś kuzynem i dwiema laskami. Prawie wtedy z nim zerwałam z tego powodu.
      • lolcia-olcia Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 22:58
        żenada, jeszcze może miał drzwi pilnować
        • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 23:01
          Dlatego to są najbardziej surrealistyczne fochy...
        • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 23:02
          lolcia-olcia napisała:

          > żenada, jeszcze może miał drzwi pilnować

          No, żenada. I w tym wątku właśnie chodzi o opisywanie takich swoich najbardziej żenujących fochów ;). Tak myślę :).
          • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 30.08.11, 23:03
            Dokładnie taki był zamysł :)
            • pijak.i.zlodziej Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 16:56
              Rozumiem, ze "o malo nie zerwalam" jest chwilowym fochem ? Czy raczej wbudowana pustka w glowie ?
              • anaisanais96 Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 17:49
                Hahaha, bardzo zabawne;) Moje zachowanie może uspraawiedliwic to, że byłam bardzo młoda(ok.19 lat) i bardzo zakompleksiona przez co każda rozmowa mojego faceta z inna dziewczyna wydawała mi się zdradą.
        • sundry Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:12
          Może ona go tam na numerek chciała zaciągnąć?
      • ppo Nie kumam, mał ci potrzymać? 01.09.11, 16:11
        Czy pomóc wcelować?
        • anaisanais96 Re: Nie kumam, mał ci potrzymać? 01.09.11, 17:55
          To jest dośc skomplikowane;) Nie miał mnie po prostu zostawiać ani na chwilę samej. No i wydawało mi się, że rozmawiając z inną dziewczyną flirtował z nią , a mnie olał. Dodatkowo spotykaliśmy się od niedawna, nikogo z jego rodziny nie znałam i jakoś tak głupio mi było poruszać sie samej,a toalety to była...latryna:)
          W sumie jak teraz czytam te moje tłumaczenia to rzeczywiście żenada.
          • ursyda Re: Nie kumam, mał ci potrzymać? 01.09.11, 18:16
            I w sumie o tym jest wątek to po co się tłumaczysz?:)
          • maklakiewicz Re: Nie kumam, mał ci potrzymać? 02.09.11, 19:16
            i pewnie myślałaś: "skoro zostawił mnie wtedy, to co zrobi jak będę w ciąży" :D
            a za x lat bedzie: "..Boże, co ja w tobie widziałam te 20 lat temu" :D
      • yohnjossarian Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 14:42
        Gdyby moja dziewczyna strzeliła mi takiego focha z takiego powodu, to bym z nią zerwał, naprawdę. Nie mógłbym być na poważnie z kimś, kto robi takie rzeczy.
    • wez_sie zaloze sie, ze nikt tak nie mial, bo... 31.08.11, 08:51
      ... ja kiedys sfochowalem sie na samego siebie
      • pisanie81 Re: zaloze sie, ze nikt tak nie mial, bo... 01.09.11, 22:26
        to dobre, hehe tez tak chce, a nie odzywales sie do siebie tez?
    • wersja_robocza Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 09:16
      Co to jest foch?
      • qw994 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 09:19
        nonsensopedia.wikia.com/wiki/Foch
        • wersja_robocza Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 09:23
          Znalazłam tez takie coś grzabal.w.interia.pl/
          Foch okresowy trwa z reguły do kilku minut , i nie wymaga żadnych specjalnych gestów w stosunku do osoby która ma focha . Foch trwały jest o wiele bardziej poważną sprawą , wymaga często wykonywania dodatkowych gestów i czynów ( podobno działa klękanie na kolana w obecności wielu osób , co zostało potwierdzone poprzez doświadczenie przez Wrocławskich Naukowców) .
          Skala tego zjawiska jest ogromna . Praktycznie każdy przeciętny człowiek miał kiedyś focha i duży procent to foch trwały . Dokładne badania nadal trwają .

          Ja chyba nie jestem zarażona ta chorobą. Ale nie mam pewności.
          • qw994 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 10:11
            > Ja chyba nie jestem zarażona ta chorobą. Ale nie mam pewności.

            Ja też nie, wolę się wściekać i kłócić :)
            • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:42
              No wiesz co? FOCH!
      • grassant Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 10:10
        Foch Ferdynand Marszałek Polski
      • jasna_olera Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:29
        skrót od "fachowe obciąganie ch...a" :/
        ...tak słyszałam...
      • wyjadacz_parkietuf Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 18:34
        Zgodnie z pewnym dowicpem "strzelić focha" to "Fachowo Obciągnąć Ch..ja ;-P

        wersja_robocza napisała:

        > Co to jest foch?
      • 3-sowa Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 06:34
        FOCH


        Fachowe obciąganie ch....a

        :D
      • maklakiewicz Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 19:19
        Re: Najdziwniejszy foch:

        pl.wikipedia.org/wiki/Ferdinand_Foch
    • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 10:14
      Jak byłam szczeniarą, to strzeliłam focha, bo koleżanka mnie nazwała pedantką, a ja usłyszałam, że pedałką.
      • ppo Tak to już jest. 01.09.11, 16:13
        Słowo nieznane zastępujemy znanym podobnie brzmiącym.
    • tymczasowaola Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 10:37
      Jak mi powiedział, że się oświadcza, a w pudełku były kolczyki - taki żart. Do dziś uważam, że miałam rację.
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:15
        o własnie
        ja za krem ujędrniający na gwiazdkę.
        Oczywiście były tłumaczenia, że paczka z samym zegarkiem (głównym prezentem) wyglądała dziwnie pusto to dokupił pudło (bo to nie było male pudełko tylko wielkie pudło) balsamu jakiegoś różowego i że nie czytał.
        To niech się karwa nauczy czytać!
        Foch był jak stąd do Kambodży!
        I bardzo mi się ten wątek podoba:)
        • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:20
          Ooo.. Fochy za kosmetyki to mistrzostwo świata i okolic! Ja tak miałam, jak dostałam krem od cellulitu. Bo przecież mówiłam, że muszę sobie kupić. Ale to JA mówiłam!
          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:25
            O to to, jakby była jakaś nagroda roku za samoopis kobiety to ja bym wnioskował do niej ten opis :)
            • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:30
              Że co niby?
              • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:57
                Że miodzio.
                • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:59
                  No ja myślę ;)
                  • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:03
                    i cotu odpisać, żeby w focha nie trafić?
                    • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:09
                      Kombinuj, kombinuj...
                      • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:12
                        Ja tam za gupi jestem. Kawkę postawię. Albo coś mocniejszego jak wolisz.
                        • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:22
                          Wybieram gin z tonikiem, bez cytryny, dwie kostki lodu. Może być? Focha nie będzie:)
                          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:24
                            Doskonały wybór, nie będę musiał sobie czego innego robić :)
                            A z tym "nie będzie focha" to wiesz, znamy, znamy.
                            • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:29
                              nie kupuj tonica z kinleya
                              • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:30
                                Czemuż ach czemuż?
                                • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:31
                                  bo ma być "ten drugi"
                                  • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:33
                                    No przecież stały 4 kinleye i właśnie wziąłem drugi. A nie nie, trzy stały to wziąłem ten drugi licząc i od prawej i od lewej.
                                    • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:34
                                      od tyłu drugi mial być:) z tyłu zawsze zimniejsze stoją
                                      • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:38
                                        > od tyłu drugi mial być:)

                                        Że tez kobiety nigdy nie widzą co piszą...
                                        • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:39
                                          Że też mężczyznom wszystko się musi kojarzyć
                                          (dobra, też jestem mężczyzną)
                                          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:42
                                            Tak nas bozia zrobiła i tak mamy.
                              • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:19
                                A to zależy jaki gin... Muszę zapytać, jaki będzie.
                                • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:25
                                  Jak to jaki. Gin to gin. Złośliwy.
                                  • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:31
                                    A kobieta to kobieta.
                                    • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:34
                                      No wiem, panie giny (?) są specjalnie złośliwe. Pokazywali w Archiwum X.
                                      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:37
                                        Chlip, chlip... A taka chciałam być miła :(
                                        • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:39
                                          Chciej bardziej; ja tak lubię jak kto miły dla mnie :)
                            • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:29
                              Oj tam, pożartować nie można...
                              • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:31
                                Dlaczego? Właśnie można, albowiemż my się na takich żartach doskonale poznalim :)
                                • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:20
                                  Zapytuję się, a jaki gin? Gordon, Bombay, Lubuski?
                                  • ursyda zielony 31.08.11, 14:24
                                    https://p.alejka.pl/i2/p_new/01/31/dzin-w-butelce_0_b.jpg
              • wj_2000 Re: Najdziwniejszy foch. 03.09.11, 08:59
                3artka napisała:

                > Że co niby?
                "Tylko dwie rzeczy są bezgraniczne - wszechświat i głupota ludzka". A. Einstein

                Zgubiłaś drugą, smaczniejszą część tej wypowiedzi. A brzmi ona w całości tak:
                "Tylko dwie rzeczy są bezgraniczne - wszechświat i głupota ludzka. Z tym, że co do tego pierwszego nie ma pewności". A. Einstein
                Chodzi o to, że w einsteinowskiej Ogólnej Teorii Względności jest logicznie dopuszczalny trójwymiarowy Wszechświat skończony (chociaż bez granic), na podobieństwo dwuwymiarowej powierzchni kuli po której chodząc nie dojdziemy do "końca" a raczej do punktu wyjścia.
                Dzisiejsze obserwacje nie potwierdzają tej wersji, ale przez długie lata dopuszczano taką możliwość.
                Innymi słowy JEDYNĄ rzeczą bezgraniczną wydawała się wtedy ludzka głupota i co do tego nie było wątpliwości.
                • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 03.09.11, 15:27
                  Przyznam, że całości tego cytatu nigdy nie znalazłam, ale sygnaturkę już zmieniłam. Dzięki.
          • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:29
            Jacy nadgorliwi, co? a śmieci nie ma komu wynieść!
            • soulshunter Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:49
              a po o wynosic, ja po pewnym czasokresie same wychodza. Co prawda trudno jest je jakos konkretnie ukierunkowac, ale to tylko kwestia wprawy i treningu.
            • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:57
              Ja wynoszę. No to foch!
        • polianna-is-me Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 12:49
          Po tym wpisie rozpoznają mnie wszyscy bliscy i dalsi znajomi, temat jest już szeroko rozpowszechniony:) Na 30 urodziny dostałam od własnego małżonka wieeeeelkie pudło z wieeeelką kolorową kokardą. Zrobiłam wieeeeelkie ŁAŁ i zaczęłam rozrywać papier. Moim oczom ukazało się pudło z odkurzaczem. Pomyślałam, że to taki żarcik i w dużym pudełku jest jakiś fajny mały prezent. Niestety w pudełku był odkurzacz!!!!!! FOCH - GIGANT. Małżonek na pytanie jak on to wykoncypował odpowiedział, że to proste, narzekałam na stary odkurzacz to kupił mi nowy!!!

          P.S. Ostatnio wspomniałam, że żelazko trochę szwankuje, ale od razu ugryzłam się w język i zastrzegłam, że nie jest to pomysł na prezent:)
          • dalenne Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:01
            Hehehe.
            Moja mama miała Focha Giganta, jak ojciec po powrocie z saksów w Szewcji przywiózł jej ekspres do kawy. Foch był jak stąd do Szwecji, stwierdziła ze to nie prezent dla niej tylko dla domu. W sumie miała trochę racji ;) Tak czy siak ekspres okazałs się być mimo wszystko strzałem w dziesiątkę i służy do dziś :)))
          • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 22:25
            Na tegoroczną gwiazdkę kup mu żmijkę do przetykania kibla i pięknie zapakuj:D
    • yoko0202 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:24
      może nie najdziwniejszy ale z poważnymi konsekwencjami:
      strzeliłam któregoś dnia mega focha, bo stwierdziłam, że kwiatki to ja dostaję od niego [byłego] wyłącznie na przeprosiny, zaczynają mi się już w związku z tym źle kojarzyć, powinno być bez okazji itp itd.
      były zapamiętał, wybył z kolegami na piątkowe piwo, a wracając do domu o 4 rano napruty jak ruski tramwaj rozbebeszył kompletnie komuś ogródek i romantycznie obsypał moje łoże pelargoniami ... niestety z korzeniami i ziemią ... więc to co nastąpiło chwilę potem, gdy przebudziłam się bo mi ta ziemia wlatała do oczu i nosa, to już nie był kolejny foch tylko awantura, przy której znalezienie się w środku tornada mogłoby stanowić przyjemność
      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:35
        Doprawdy, że my kobiety nie potrafimy docenić takich romantycznych gestów...
        • mama_myszkina Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 16:33
          to nie jest żaden romantyczny gest tylko zwykłe chamstwo. ktoś te pelargonie posadził i pielęgnował nie po to, żeby napruty gość miał darmowe kwiatki dla połowicy.
          • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 16:34
            No przecież z ironią to napisałam...
            • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 17:07
              chyba jesteś na głównej bo nawet ci z Forum Ogrodnictwo przyszli:D
              • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 17:21
                Kolejne marzenie spełnione. Cudownie!!!
      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:38
        yoko0202 napisała:

        > może nie najdziwniejszy ale z poważnymi konsekwencjami:
        > strzeliłam któregoś dnia mega focha, bo stwierdziłam, że kwiatki to ja dostaję
        > od niego [byłego] wyłącznie na przeprosiny, zaczynają mi się już w związku z ty
        > m źle kojarzyć, powinno być bez okazji itp itd.
        > były zapamiętał, wybył z kolegami na piątkowe piwo, a wracając do domu o 4 rano
        > napruty jak ruski tramwaj rozbebeszył kompletnie komuś ogródek i romantycznie
        > obsypał moje łoże pelargoniami ... niestety z korzeniami i ziemią ... więc to c
        > o nastąpiło chwilę potem, gdy przebudziłam się bo mi ta ziemia wlatała do oczu
        > i nosa, to już nie był kolejny foch tylko awantura, przy której znalezienie si
        > ę w środku tornada mogłoby stanowić przyjemność
        >

        hehehhe
        to było w skeczu asi kołaczkowskiej: "szkoda, ze najpierw musisz zachować się jak gnój(albo palant-juz nie pamietam dobrze), żeby dać mi kwiaty":D
        I jeszcze to, że jak kobieta dostaje kwiaty to jest wku.wiona za te wszystkie kwiaty, których nie dostała i wtedy ma właśnie mega focha:D
        • tomelanka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 18:42
          o to to :D
      • northyorkshire Ale Ty obrażalska 03.09.11, 07:28
        jesteś ;-)))))
        Fajny kolo, już go lubię ;-))))))))
    • wersja_robocza Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:28
      Mnie dzisiaj strzelono focha jak stąd dotąd. I nie wiem. Przeprosić czy nie przeprosić? Droga redakcjo...:|
      • ursyda Nie, bo... 31.08.11, 11:35
        https://images3.wikia.nocookie.net/__cb20091013184648/nonsensopedia/images/thumb/6/65/Bo_nie.jpg/640px-Bo_nie.jpg
        • wersja_robocza Re: Nie, bo... 31.08.11, 11:52
          I z focha zrobi się wieczna zmarzlina.
    • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:35
      jak dostałam z jakiejś okazji książkę "Samokontrola Emocjonalna". Prawie go nią walnęłam w łeb. :)))
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:38
        hahhaha:)

      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:38
        sootball napisała:

        > jak dostałam z jakiejś okazji książkę "Samokontrola Emocjonalna". Prawie go nią
        > walnęłam w łeb. :)))

        :DDDDDDDDDDDDDD
      • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:41
        Ciesz się, że nie jakiś poradnik w stylu: "Jak zatrzymać przy sobie mężczyznę" :F
        • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:48
          albo "życie po zdradzie" :)
          • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:56
            Albo ulotkę Uniwersytetu III wieku.
            • soulshunter Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:59
              ale wy tam w 100lycy to i tak macie fajniej. Bo jak ktora z was znajdzie podejzana wizytowke przypadkiem w kieszeni marynarki, to zawsze mozna powiedziec ze to ktos na parkingu za wycieraczke wlozyl.
              • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:07
                Nie jestem ze stolicy, to se mogę mieć focha nawet o zużytą chusteczkę higieniczną w bojówkach!
              • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:09
                najpierw trzeba mieć wycieraczki ;)
              • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:16
                to prawda
                sama kiedyś przyjechałam z taką Jolą czy Andżelą w kieszeni
                potem nieopatrznie, przed praniem rzuciłam na komodę i dziecko się gołymi cyckami zainteresowało:/
            • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:09
              albo krem na zmarszczki.
              • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:14
                Albo talon do kliniki zmniejszającej wargi sromowe.
                • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:17
                  taki prezent to tylko kobieta kobiecie mogłaby dać
                  • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:20
                    No i powiedz, że nie strzeliłabyś focha, gdyby Twój facet okazał się kobietą!
                    • soulshunter Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:23
                      a gdyby ukradkiem podbieral i krem przeciwzmarszczkowy lub pod oczy, to co by bylo?
                      • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:28
                        To ja bym Mu ukradkiem podbierała burbona, phi.
                        • soulshunter Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:30
                          a teraz robisz to oficjalnie?
                          • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:32
                            Teraz nie mamy na stanie ni kropelki :D
                            • soulshunter Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:35
                              pewnie na poczet tego kremiku, ktory mogl ci podebrac choc jeszcze nie podebral ale mogl, wiec nie mowie ze go tam nie bylo.
                              • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:38
                                Aktualnie mam kremik do twarzy za 12 zł, a pod oczy za (chyba) 20. Niech se podbiera na zdrowie, a burbon po wypłacie będzie.
                  • xarte Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:09
                    Zmniejszyć wargi sromowe??!
                    To powinno być zabronione. Gópie baby pozbywają się czegoś tak rzadkiego i cudownego jak duże wargi sromowe.

                    A powiem Wam od drugiej strony - zostałem kiedyś "sfochowany" za pytanie "na co masz dzisiaj ochotę kochanie?" w sobotni wieczór. Foch po kilku dniach przerodził się w awanturę, że to ja powinienem był coś zaproponować a nie pytać ją o zdanie. Nigdy więcej nie zapytałem;)
                    • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:13
                      xarte napisał:

                      > Zmniejszyć wargi sromowe??!
                      > To powinno być zabronione. Gópie baby pozbywają się czegoś tak rzadkiego i cudo
                      > wnego jak duże wargi sromowe.

                      Dlatego napisałam, że taki prezent to tylko kobieta kobiecie może wręczyć.
                      • xarte Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:22
                        zrozumiałem (choć ledwo). chodziło mi o zjawisko w ogóle. Ja poszukuję od lat i znalazłem tylko dwie (w sensie cztery).
                        • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:23
                          :)
                • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:30
                  albo bilety do klubu swingersów.
                  • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:35
                    Są panie, które o tym marzą.
                    • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:52
                      Nie wątpię :)
                      • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:25
                        I co tak na mnie patrzysz?!
                        • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:52
                          patrzę w zupełnie inną stronę i pogwizduję :)
                          • funny_game Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:57
                            Pogwiazdujesz :)
                            Ciekawe, co by to słowo znaczyło, gdyby było.
                            • sootball Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:39
                              star wannabe, okresowe i z niewielkim natężeniem.
      • colour_of_magic Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 19:38
        A książkę "Jak być pewną siebie" ? Dostałam pod choinkę. Nie odzywałam się 3 dni..
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 11:41
      No więc chciałam powiedzieć, że ostatnio czytałam stare maile i smsy i tam znalazłam tyle fochów, żeoja! Byłam chyba mistrzynią fochów...W każdym razie jak kiedyś powiedział jakimś obojętnym tonem ' to na razie'(a zawsze powinien mówić tonem-kocham i już tęsknię!) i nie chciał się przytulać milią godzin nadowidzenia to miałam focha i czułam się odrzucona:D
    • alienka20 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 12:41
      Moje fochy są zawsze z racjonalnych powodów :).
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:06
        to ić sobie stond!
        • alienka20 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 18:48
          To idem :(, jak jush mnie nie chcesh :P <foch z przytupem>
      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:11
        Jak wszystkie fochy u wszystkich kobiet. Przynajmniej tak nam się wydaje w momencie eskalcji tegoż.
        • alienka20 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 18:50
          Powiadają, że jestem bardzo cierpliwą osobą na występki bliźnich i z reguły ktoś mi musi bardzo za skórę zaleźć/zawieść, żebym tego focha strzeliła :P.
    • zwariowana-2 Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:05
      Ja strzeliłam focha na swojego chłopaka, kiedy to napisał, że wychodzi na pół godziny do kolegów i zaraz się odezwie na skype. Wrócił po 3-ech godzinach, odezwał się ale ja oczywiście nie odpisałam, pokazując jak mnie to uraziło :D
      • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:08
        Trzeba było strzelić od razu. Do jakich kolegów?!
    • soulshunter przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:14
      strzelila focha, kiedy prowadzila samochod, a MMŻ lub TŻ czy inny KTOŚ zwrocil wam uwage ze tak sie nie jedzie.
      • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:17
        Oraz przypadek szczególny KTOŚ = drogówka :)
        • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:20
          Na drogówkę też kiedyś strzeliłam focha jak mnie w jednym miejscu w przeciągu dwóch tygodni złapali. Z drugim razem to im się dostało, ze tak ciągle tam sterczą.
          • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:21
            Dostałaś rabat za stałą klientkę? Nie?! Foch!!!
            • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:30
              Zbierałam punkty z programu lojalnościowego
              • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:32
                Ten program to dopiero trzeba ofochać. Zbierasz zbierasz a na końcu Ci zabierają i jeszcze płacić każą.
                • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:32
                  Jak te darmowe minuty ich mać
                  • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:36
                    Znaczy na posterunku byłaś?
                    • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:37
                      nie-e
                      to porównanie było
                      • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:38
                        Weź no, jak robisz takie skoki intelektualne to uprzedzaj, tak?
                        • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:40
                          Nie mogę, nigdy nie wiem kiedy mi to wyjdzie;)
                          • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:45
                            Strzelić focha, nie strzelić?...
                            • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:07
                              Ja sobie takich pytań nie zadaję. Ja strzelam:)
                              • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:11
                                No tak, Wam to łatwo. My są niestety obciążeni filozofią i takimi tam.
                                • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:19
                                  Wy tylko anatomicznie obciążeni jesteście;)
                                  • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:26
                                    no, mózg mamy.
                                    • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:36
                                      No macie.
                                      I nawet czasami używacie.
                                      A to akurat nieczęsta przypadłość ludzkości w ogóle.
                                      • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:40
                                        No wiesz, o to trzeba dbać. To się zużywa a części zapasowych brak.
                                        • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:45
                                          Nie zużywa tylko marszczy.
                                          • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:50
                                            Właśnie odwrotnie. Ma być pomarszczony a się prostuje. Odwrotnie niż twarz.
                                            • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:55
                                              I to nas różni. U mnie to idzie razem z twarzą. Mogę mieć tylko nadzieję, ze jednak twarz mniej.
                                              • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:57
                                                Podziwiam do kwadratu.
                                                • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 15:06
                                                  A dlaczego do kwadratu?
                                                  • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 09:21
                                                    tak bardziej.
                                            • ursyda przeczytałam drugi raz 31.08.11, 15:27
                                              i zrozumiałam
                                              nie mam nic na swoją obronę
              • best.yjka Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 15:05
                https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201108/1313703583_by_przemq14_500.jpg
      • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:19
        ja, zawsze! nawet jak ma racje!
        Ale to swoją głębszą genezę.
        I jeszcze jak mi zwróci uwagę, że zdjęcie nie wyszło bo źle ustawiłam cośtamcośtam i jeszcze coś tam. Wrrrr. Ma 20 innych zdjęć ale nie! Przyczepi się do tego jednego.
        Prowadzenie auta i robienie zdjęć przy facecie to mój największy stres. Ale co dziwne tylko przy własnym facecie.
        • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:21
          To bierz go do bagażnika.
          • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:32
            Na razie to jestem brana:P
            • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:35
              O ito mnie interesuje. Językowo. Nawet wątas chciałem popełnić, no ale skoro jest okazja, to właściwie czemu kobieta jest brana i daje. A facet jakoś nie. Dylemat taki.
              • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:39
                Dokładnie o tym samym niedawno rozmawiałam. O tym, że kobieta daje. No bo przecież kobieta nie bierze. Besęsu.
                Ale wiesz, że moje branie było o czymś innym, czy muszę tłumaczyć?:)
                • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:46
                  Faktycznie niektóre nie biorą. Brzydzą się czy coś.
                  Tłumacz tłumacz, lubię jak mi się tłumaczy.
                  • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:08
                    To co z tym PKB?:)
                    • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:11
                      Ale to ja mam mieć tłumaczone, tak?
                      • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:14
                        No ale!...
        • timetotime Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:04
          ursyda napisała:


          > Prowadzenie auta i robienie zdjęć przy facecie to mój największy stres. Ale co
          > dziwne tylko przy własnym facecie.


          O właśnie, auto :/.
          Kocham prowadzić samochód, jeżdżę od 20 lat i jeżdżę dobrze. Jestem chora jak mam to robić w jego towarzystwie. Zawsze jest jakieś "ale". Widzi, że się wkurzam, wiec słodkim, delikatnym tonem swoje uwagi wypowiada, co nie zmienia faktu, że je wypowiada, wrrr.
          • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:10
            "tylko się nie denerwuj"
            Akurat!
            • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:12
              Generalnie wpadam w podziw.

              > Prowadzenie auta i robienie zdjęć

              to nie lada sztuka jest.

              --
              ‮ Zróbmy czasem coś na opak.
              • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:17
                No ale co?
                • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:28
                  No ja bym nie potrafił prowadzić auta robiąc zdjęcia.
                  No! Ale! umówmy się - łatwe to nie jest.
                  • timetotime Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:31
                    Ona daje radę! Tylko mąż jej przeszkadza.

                    • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:35
                      Dlategoż podziwiam.
                    • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:37
                      Nie przeszkadza, tylko mu wiecznie coś w moich zdjęciach nie pasowało. I obojętnie czy robiłam je podczas jazdy czy nie;P
      • po-trafie Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:22
        heh, my jechalismy wspolnie rowerami, ciemna noca, centrum miasta i jakos tak beztrosko przecielam pas przed nosem jakiemus kierowcy. Mozliwe nawet ze na mnie zatrabil.

        Facet zwrocil mi uwage (nawet nie jakos radykalnie, mogl zakrzynac 'na ej' albo 'szalona' albo 'uwazaj moze') - efekt byl jak piorun z jasnego nieba.
        Tyrada o tym, ze jezdzenie jest MOJA przyjemnoscia i bede sobie jezdzila JAK CHCE, ze przeciez nic sie nie stalo, ze latami jezdze sama a on raz sie ze mna wybral i krytykuje, ze jak ma mi psuc przyjemnosc to ma spadac - no duzo DUZO slow.
        Po czym powrot do domu samej sobie z informacja, zeby sobie znalazl jakas inna trase :-D
      • 3artka Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 13:27
        Ja bez prawo jazdy, ale za to byłam pilotem. I jak słyszałam, że pojechaliśmy nie tam, gdzie trzeba, bo źle coś powiedziałam to foch był natychmiastowy, łącznie z tekstem "jedź sobie sam, cwaniaczku". Na urodziny dostał nawigację, z niemałym przekąsem wręczoną.
        • zdzisiek_2 Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 12:39
          > Na urodziny dostał nawigację, z niem
          > ałym przekąsem wręczoną.

          Mogę się założyć że się ucieszył a tym przekąsem się nie przeją. Bo my faceci zwykle takimi rzeczami się nie przejmujemy. Dlatego też wiele waszych fochów umyka naszej uwadze ;-)
        • 8run0n Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 12:57
          3artka napisała:

          > Ja bez prawo jazdy, ale za to byłam pilotem. I jak słyszałam, że pojechaliśmy n
          > ie tam, gdzie trzeba, bo źle coś powiedziałam to foch był natychmiastowy, łączn
          > ie z tekstem "jedź sobie sam, cwaniaczku". Na urodziny dostał nawigację, z niem
          > ałym przekąsem wręczoną.

          ten sam scenariusz, najpierw "sam sobie jedz" a jak kupilem nawigacje, to "phi! i co uwazasz, ze ona jest madrzejsza niz ja?"
          • alfika Re: nikt na tym bożym świecie....:) 02.09.11, 07:53
            nie strzeli większego focha niż facet za kierownicą, któremu kobieta zwróci uwagę na jakikolwiek błąd za kierownicą, hehe

            w sumie medal za focha powinien przypaść męskiej części ludzkości z tegoż właśnie powodu :D
      • princessjobaggy Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:43
        soulshunter napisał:

        > strzelila focha, kiedy prowadzila samochod, a MMŻ lub TŻ czy inny KTOŚ zwrocil
        > wam uwage ze tak sie nie jedzie.

        Nigdy w zyciu nic podobnego mi sie nie zdarzylo. Wiesz, istnieja normalne chlopy, ktorzy nie uwazaja sie za najlepszych kierowcow pod sloncem i nie czuja potrzeby pouczania wszystkich dookola. Ja jako pasazer rowniez nie komentuje niczyjej jazdy.
        • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:47
          Nawet jak jedziesz o tyle (pokazuje_1cm_na_palcach) od krawężnika?
          • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:51
            No faktycznie to jest zgodne z przepisami ale chyba sama przyznasz, że zdecydowanie za daleko.
            • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:56
              Dlategąż poszłam sobie na siedzenie obok.
              • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 14:59
                O, pedicur sobie można w wolnym czasie...
                • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 31.08.11, 15:03
                  Zarzucając wdzięcznie nogi na deskę rozdzielczą.
                  • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 09:22
                    Ale! muszę to zobaczyć.
                    • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 10:19
                      Nie gadaj, że nigdy nie zarzucałeś.
                      • niezmiennick Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 15:18
                        No Twoich nie.. widziałem.
        • zdzisiek66 Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 14:03
          Ale kobiety nigdy nie są zadowolone. Nawet jak chwalić. Jak kiedyś pochwaliłem, że świetnie prowadzi jak na dziewczynę, to dopiero był foch.
          • ursyda Re: przyznac sie, ktora z was 01.09.11, 14:14
            zdzisiek66 napisał:

            > Ale kobiety nigdy nie są zadowolone. Nawet jak chwalić. Jak kiedyś pochwaliłem,
            > że świetnie prowadzi jak na dziewczynę, to dopiero był foch.

            za to bym zabiła.
            • zdzisiek66 Re: przyznac sie, ktora z was 02.09.11, 08:32
              Za co, za pochwałę???
              Kobiety naprawdę są nielogiczne :(
      • best.yjka Re: powiedz facetowi, że się zgubił 31.08.11, 15:15
        i powinien zapytać kogoś jak dojechać. Wtedy poznasz, co słowo FOCH oznacza. Bo mój ex ruszając, chciał się mnie pozbyć z motoru.
        • best.yjka Re: powiedz facetowi, że się zgubił 31.08.11, 15:17
          Miałam na myśli motocykl. Nie wyspałam się i mózg mi działa tylko połowicznie.
    • niezmiennick A taki może być? 31.08.11, 13:23
      https://i1.ryjbuk.pl/4650a1ecb647957021440e34088be2442e89d41b/prezez-jpg?1314787474780
      • funny_game Re: A taki może być? 31.08.11, 13:28
        :DDDD
      • timetotime Re: A taki może być? 31.08.11, 13:33
        Wypis wymaluj ja ten ;)


        http://img545.imageshack.us/img545/7018/1489500.jpg
        • niezmiennick Re: A taki może być? 31.08.11, 13:34
          Znam gościa. boski jest :)
        • soulshunter Re: A taki może być? 31.08.11, 13:36
          ej, jakim prawem wklejasz mojego focha?
          http://img545.imageshack.us/img545/7018/1489500.jpg
          • timetotime Re: A taki może być? 31.08.11, 13:39
            http://img705.imageshack.us/img705/2621/8652.jpg
            • soulshunter Re: A taki może być? 31.08.11, 13:45
              moze byc, byle nie za czesto i bez powodu.
    • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:35
      Myślę, myślę i nic nie mog sobie przypomnieć.
      To raczej mój były fochy strzelał.
      Np., że niewystarczająco szybko przychodziłam by przywitać go w drzwiach :).
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:43
        musisz coś sobie przypomnieć
        a fochy facetów to może być supertemat na oddzielny wątek:)
        • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:45
          Oni nie mają fochów, oni mają swoją dumę! Tak to się podobno nazywa ;).
          • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 13:47
            Idziecie w dobrym kierunku ale jeszcze nie doszłyście...
            • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:11
              Ja zawsze dochodzę.
              • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:13
                To może wyglądać na udawanie...
                • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:18
                  Nigdy tak nie wygląda.
                  • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:30
                    Nie wiem, nie widziałem.
                    • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:38
                      Jesteś w większości.
                      • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:41
                        Chociaż raz!
              • tymczasowaola Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:52
                Ale do..., no sama wiesz jak?
                • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 31.08.11, 14:57
                  sama też!
    • kattoo Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 12:20
      A ja chyba szczęście mam do bardzo inteligentej kobiety, bo powiedziała, że fochy to kompletna strata czasu i woli o problemie porozmawiać, zamiast w irracjonalny sposób pastwić się nade mną, obrażając się o 'p13rdoły'. Pozdrawiam, oby rozwód / rozpad związku nie dotknął was zbyt szybko.
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:05
        Strasznie Ci zazdrościmy, wieesz?
        • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:20
          Chyba jego pani. Że takiego naiwnego trafiła :)
      • maugohaha Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:08
        A ja wczoraj strzeliłam durnego - chciałam żeby odebrał mnie spod tesco i on mówi, że zaraz jedzie, gdzie mnie znajdzie itd. Mówię, że będę po sklepem czekać, ale jak to ja - wyszłam sobie na skrzyżowanie;) Oczywiście, telefon mu padł. Wyglądam naszego autka, wyglądam, nic. Dwadzieścia minut stałam na skrzyżowaniu pod latarnią;) A on przyjechał szybciutko, tylko że autkiem Taty, nie zobaczył mnie choć prawie każdy mnie tam potrącał, więc pojechał pod tesco. Ja stałam na skrzyżowaniu, a on się szwendał po tesco i mnie szukał. Ale w końcu zobaczył na skrzyżowaniu i słowem się nie odezwał, że miałam przecież czekać gdzieś indziej, ale ja już miałam focha że jest ślepy i mnie nie widział;)
        • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:09
          bardzo fajny foch:)
        • eptesicus Przeprosiłaś go? 02.09.11, 14:03
          wiem, że to niepoważny wątek, ale ja piszę poważnie. Powinnaś walnąć skruchę jak stąd do Moskwy. Ja bym tak zrobił, gdyby moje kochanie musiało łazić po tak plugawym miejscu jak Tesco, tylko dlatego, że okazałem się głupim ch*** i idiotą i polazł w inne miejsce niż umówione.

          > skrzyżowaniu, a on się szwendał po tesco i mnie szukał. Ale w końcu zobaczył n
          > a skrzyżowaniu i słowem się nie odezwał, że miałam przecież czekać gdzieś indzi
          > ej, ale ja już miałam focha że jest ślepy i mnie nie widział;)
      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:25
        A co inteligencja ma do fochowania???
        • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:27
          No sama popatrz. Już mu zaprogramowała, że jak się fochnie to na pewno nie o pierdołkę.
          Czyli jest foch - zrobił coś poważnego.
          • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:37
            Ale to wtedy foch - gigant. Z dwojga złego chyba lepiej doświadczać małego foszka raz na kilka dni, niż fosisko - gigant raz na miesiąc.
            • niezmiennick Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:44
              A po co się męczyć na giganta jak zapowiedziano, że każdy będzie dotyczył ważnych spraw? :)
              • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 16:31
                Tyż prawda.
      • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:20
        kattoo napisał:

        >Pozdrawiam, oby r
        > ozwód / rozpad związku nie dotknął was zbyt szybko.

        Że co?
        Mój mnie dotknął zbyt późno :).
        • ja_hmm Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:27
          hmm....mój był..nawet bywa taki:P rozmowa telefoniczna:PP
          rozmowa....uslyszę coś czego nie chce...foch...x1
          przestane się odzywać... Więc mnie pyta, "czemu sie nie odzywasz?"
          Nic. pytanie 2: "Nie chcesz ze mną rozmawiac" ODP: TAK
          ale to przeciez nieprawda i foch jest kolejny kiedy sie ze mną rozłaczy, bo powiniem wiedziec ze to nieprawda, ze nie chce, bo chce.... tylko mam wcześniejszego focha:PP


          ach... my baby;)
          • qrczacza Re: Najdziwniejszy foch. 03.09.11, 07:44
            Bardzo, bardzo podoba mi się ten wątek....aż z jego powodu zarejestrowałam się:)
            Dawno się tak nie uchachałam:) a jestem płcią do której przynależny jest foch:)

            Jesteście wielcy:)
      • anais_66 Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 02:50
        kattoo napisał:

        > Pozdrawiam, oby rozwód / rozpad związku nie dotknął was zbyt szybko.

        A Ciebie wzwód nie opuścił :) No tak mi się skojarzyło...
    • pan_gompka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 14:58
      Moja małżonka zrobiła mi kiedyś awanturę i strzeliła focha za to że kładąc jedzenie na talerzach położyłem je w kolejności: kotlet, ziemniaki, surówka. Tymczasem powinno być: ziemniaki, kotlet, surówka. Bo jak jest inaczej to jej nie smakuje... Oj, było ostro :)
      • dalenne Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 15:09
        Eee, słabo ;) Brat mojej koleżanki robił focha jak dostał ziemniaki, surówkę i kotleta na jednym talerzu!
      • wielki_czarownik Ale masz durną babę :/ 02.09.11, 12:50
        Współczuję.
      • eptesicus powinien ją złapać za łeb i wepchnąć... 02.09.11, 14:19
        ...twarzą w ten obiad. To samo zresztą powinna zrobić kobieta z facetem, który awanturuje się o podobne bzdury - wsadzić mu na łeb garnek.
    • 3artka Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 16:36
      Hahahaaaaaaaa... To się ubawiłam kolegi przemyśleniami...
      • niezmiennick Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 16:56
        yyy, czym?
        • ursyda Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 17:09
          Na mistrzach piszą, że muszą być cycki żeby być na głównej, ale nie!:)
        • 3artka Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 17:17
          Poważnie, to kretyńska wypowiedź faceta, który próbuje udawać samca alfę, zaznaczając jednocześnie, że jedyna rzecz, do której kobiety się nadają to bzykanie (i to też pewnie nie wszystkie). Gdybym miała "dyskutować" na tym poziomie to powiedziałabym, że faceci to idioci, bo np. nie potrafią zrobić prania i jarają się cyt. "fajnymi cyckami", a jedyne co czasami z was bierzemy to użytkowanie wiadomego organu.
          Mam podejrzenia, że moje iq przewyższa iq tego pana więc dlatego nie będę prowadzić tzw. "dyskusji" na tak durnowaty temat.
          Tyle.
          • niezmiennick Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 17:34
            Kce Ci się? Nawet tyle?
            A od fajnych cycków to się odczep. Wy nie wiecie co jest dobre :)
            O, i teraz masz Ursyda co chciałaś w wątku.
          • maxgazeta.pl Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 01.09.11, 23:55
            3artka napisała:

            > Poważnie, to kretyńska wypowiedź faceta, który próbuje udawać samca alfę, zazna
            > czając jednocześnie, że jedyna rzecz, do której kobiety się nadają to bzykanie
            > (i to też pewnie nie wszystkie). Gdybym miała "dyskutować" na tym poziomie to p
            > owiedziałabym, że faceci to idioci, bo np. nie potrafią zrobić prania i jarają
            > się cyt. "fajnymi cyckami", a jedyne co czasami z was bierzemy to użytkowanie w
            > iadomego organu.
            > Mam podejrzenia, że moje iq przewyższa iq tego pana więc dlatego nie będę prowa
            > dzić tzw. "dyskusji" na tak durnowaty temat.
            > Tyle.
            >
            Zapewne Twoje IQ przewyzsza moje ale Cie zmartwie-moje jest tak niskie ze to zaprawde zadna rewelacja i powod do dumy. Nie za bardzo wiem co to samiec alfa ale pewnie jakis kolejny twor znany tylko kobietom z pisemek typu Glamour i Elle.A co do brania to przewaznie bierzecie od nas kase i nasienie potrzebne do powicia potomka :) nie ma co polemicowac to fakt, Tys inteligentna,lubisz sztuke a w wolnych chwilach ratujesz swiat i karmisz foki.
          • ogionek Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 02.09.11, 11:34
            O przepraszam, sam sobie piorę, robię posiłki itp. Więc nie generalizuj;)
            • 3artka Re: Ten watek potwierdza ze kobiety to idiotki. 02.09.11, 12:49
              Ależ właśnie ja nie zamierzam wrzucać wszystkich do jednego wora, w odróżnieniu od pana, na którego post odpowiedziałam. Dlatego właśnie napisałam, że dyskusja na tak postawiony temat jest jałowa i tyle.
    • carlitos35 Pozdrawiam CIĘ ! 01.09.11, 18:33
      Samo: Pozdrawiam - rozplenione już wszędzie - jest formą kulawą i niegrzeczną.
      Musi być przynajmniej podmiot pozdrowienia.
      Na przykład: Pozdrawiam Cię, Kasiu !
      • szczyptacukru Re: Pozdrawiam CIĘ ! 01.09.11, 19:05
        Ale wtedy istnieje ryzyko pomylenia imienia. I wtedy to dopiero foch!
    • moonogamistka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 19:49
      jestem racjonalna i logiczna, fochy mam rzadko, mimo, ze jestem wymagajaca;-)) jasno okreslam czego wymagam- to ulatwia funkcjonowanie:-)
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 19:57
        Doskonała Doskonałość.
        • moonogamistka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 19:59
          Blagam, mnie najbardziej kreca wady;-))
          • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 20:01
            Nie. Tu co piąty się nie focha. AAAA jak już się focha to tylko Z BARDZO, ale TO BARDZO WAŻNYCH POWODÓW. Niemniej jednak ważność tych powodów określa sam.
            Szybko się robi ciemno, nie?
            • moonogamistka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 20:02
              sie robi;-) z wiekiem inaczej sie widzi;-)) mam minus 4;_))
              • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 20:03
                to witaj w klubie:)
                • moonogamistka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 20:05
                  metaxa? czy inne takie;-) na wkup?
            • timetotime Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 23:04
              Kiedyś miałam fajnego focha, jak "ktoś" zeżarł mi ulubionego czupa-czupsa, ostatniego. Odłożyłam sobie na "poobiedzie". Nie doczekał.
              Żeby jeszcze "ktoś" wsiadł w samochód i pojechał odkupić, gdzie tam! Foch!
      • idiomka.blog.pl Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 12:28
        Pod warunkiem, że druga strona zrozumie co się przekazuje...

        Piszę o tym, bo mam tak samo jak Ty (z tą różnicą, że fochów nawet czasami nie robię). A potem ręcę załamuję, gdy na moje jasno wyrażone komunikaty (czasami na piśmie) nie ma reakcji, bo druga strona kompletnie nie załapała. A zamiast jasnego, spójnego i logicznego komunikatu spodziewała sie jakichś pokrętnych gierek ;)
    • kora3 nie wiem czy najdziwniejszy, alew najświeższy 01.09.11, 20:00
      a raczej dwa:) pomiedzy mną a moim ekspartnerem (przyjaźnimy się). Zadzwonił i odebrałąm mówiąc "Nie moge teraz gadac, zadzwonie później". Dostałam smysa o tresci "W porzadku, nie bede się narzucał w przyszłosci" . Nadmieniam,, ze jesteśmy normalni :) i nie nastolatki, oboije w innych zwiazkach. On usłyszał " Nie chcxę gadqć, nie dzwoń do mnie óźniej". Ale ja jestem gorsza, bo odczytałam ( o pomyłkę trudniej) jak wyzej , a było " W porzadlku, nie narzucam, ale odezwij się w przyszłosci" - to takie nasze hasełko, przyszłosc oznacza czas najbliższy. Fochy trwały moje 45 minut, jego 40, bo zadzwonił z pytaniem co sie stało, ze nie chce gadac pierwszy :)
      • ursyda Re: nie wiem czy najdziwniejszy, alew najświeższy 01.09.11, 20:04
        Podoba mi się ten foch:)
        • kora3 :) 01.09.11, 20:08
          Mój eks dosc czesto miewa focy, ale takie normalne w stylu ze powiem, ze nie m czasu np. i słuysze lodowate "Ach tak", ale zaraz sie ociepla, jak mówię, że po jakiejs godzinie już mam :) alwe to było naprawde dobre, oboje sie zaniepokoiliśmy o stany swych umysłow wzajemnie :)
        • moonogamistka Re: nie wiem czy najdziwniejszy, alew najświeższy 01.09.11, 20:10
          Omawiamy manipulacje? stosuje intensywnie i ciagle;_))
    • pompeja Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 20:40
      Zapuściłam focha jak mi kilka dni temu wyszedł z domu po 15, pomóc koledze przenieść 3 szafki i wrócił nawalony nad ranem, jakoś kilka minut przed 5. Nie wpuściłam gada do domu, taki foch! :D
    • webdesigner1921 Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 21:25
      ja przeżyłem wiele fochów i dziwacznych było od groma, ale te które najbardziej mi utkwiły w pamięci to :

      1) foch na tydzień, cytat uzasadnienia focha " bo w pracy masz komunikator firmowy" - złoooooo
      2) foch 4 dniowy bo szef cie zawołał
      3) foch tygodniowy bo w autobusie przechodziła babka a ty nie spuściłeś głowy w dół i nie odwróciłeś jej
      4) foch nasteepny bo miałeś zły wyraz twarzy
      i uwaga uwagaaaa foch 5 rekord 3 miesięczny foch - bo miałeś nie męczeński ton głosu jak zadzwoniła do ciebie babka z pracy w sprawach służbowych
      • ursyda Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 21:29
        u mnie za trójkę już byś nie żył:D
      • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 21:47
        No, ale chyba się nie dziwisz?
        • eptesicus Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 14:13
          > No, ale chyba się nie dziwisz?

          ja się dziwię. Nie mieści mi się to w bańce. Gdyby wszystkie takie były i gdybym ja taki był - do dziś byłbym sam. Nawet mnie to nie śmieszy, na usta ciśnie mi się określenie "głupie p***", co gorsza, wiem, że istnieją również "głupie ch***", faceci którzy strzelają fochy i robią awantury.
          • 3artka Re: Najdziwniejszy foch. 02.09.11, 14:25
            Ale przecież to jest wszystko z przymrużeniem oka :)
            • eptesicus wiem ;-) ale trochę smutne to... 02.09.11, 14:49
              ...przymrużenie, bo mówi o realnych wydarzeniach. Humor więc dość czarny
    • milkygirl Re: Najdziwniejszy foch. 01.09.11, 22:59
      Ej ej ej..ja kiedyś podobnie jak autorka wątku miałam ;-)

      Foch byl za to że młoda i głupia ja, zakochana straszliwie bedac, wyslalam jakiegos wsciekle slodkiego smsa z rana a mój prywatny Ten Jedyny odpisal jeno suche 'dziekuję i wzajemnie" czy jakoś tak ;-)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka