Dodaj do ulubionych

Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie?

09.09.11, 16:17
Wyjechałam z miasta na 2 tygodnie. To świeża znajomość, oboje mamy problemy z ex, chciałabym żeby się ułożyło po moim powrocie.Przedwczoraj dzwonił dwa razy, w tym raz dłużej wieczorem.Wczoraj też On zadzwonił i wypomniał,że mogłabym zadzwonić pierwsza i wysłał jeszcze smsa w nocy 'dobranoc' ze zdjęciem miasta, więc możnaby wnioskować że mu tam zależy...Dzisiaj więc ja zadzwoniłam rano ale miał kocioł w pracy, że chyba przesadził z alkoholem (nie wiem czy to było aporpo tego smsa) i powiedział, że "zdzwonimy się potem"... Niby rozumiem ale z drugiej strony to tak jakby chciał żeby mi zależało, na zasadzie 'nie dzwonisz to ja zadzwonie jak mi sie zachce'... i ciekawe czy zadzwoni wieczorem czy wcale... Czy on chce żebym tęskniła??
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:20
      jeśli w realu jesteś tak samo jak tu zagubiona życiowo, takie same masz problemy, to proszę sama go zostaw żeby mu życia nie zmarnować
      • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:26
        normalnie nie jestem ale w ostatnim czasie wszystko mi się tak posypało że się zupełnie zagubiłam i sobie nie radzę ;/ znajomi też nie mogą już słuchać.A ja zakochana tu, On zraniony tam, zobaczymy się dopiero za min.2 tygodnie więc kombinuję co zrobić żeby mu nie przeszło.Nigdy się tak w nikim nie zakochałam...
        • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:31
          jeśli czuje coś do ciebie to mu nie przejdzie
    • potworski Hahaha 09.09.11, 16:22
      Gdyby z twojego posta wykreślić słowo zadzwonił/zadzwoniłam//zadzwoni to zostałoby mniej więcej tyle sensu=








      Czy on chce żebym tęskniła??
    • malamelania Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:26
      Mało szczegółów, małoooo....
      o ktorej dzwonił
      padało u Ciebie w tym czasie, czy nie?
      co było na zdjęciu?
      co miałaś na sobie podczas rozmowy?
      jakiej marki jest Twój telefon?
      ile lat ma babka stróża?

      • martuha Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:30
        ale to chodzi o tego samego goscia, ktory chcial Cie zlapac na dziecko?
        fejspalm!
        • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:32
          aaaaa, i ona nie chciała, i dlatego się teraz boi że on sobie złapie inną na dziecko... teraz wszystko jasne!
        • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:39
          oj daj spokój z tym dzieckiem, nawalony był, ja jeszcze bardziej.Potem się wytłumaczył,że dziecko to nie jest temat dla nas na najbliższy tydzień czy miesiąc.

          Trzeba się skupić na budowaniu relacji, związku ale nie wiem jak
          • policjawkrainieczarow Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:42
            Potem się wytł
            > umaczył,że dziecko to nie jest temat dla nas na najbliższy tydzień

            no dobrze, poczekamy na decyzje o dziecku do piątku 16 wrzesnia.
            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:44
              ja tu się martwię czy będzie chciał się ze mną widywać a Ty sobie jaja robisz.Żadnego dziecka nie będzie.ja chcę że wrócił taki jak był kiedyś..
              • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:47
                Nie masz większych problemów?

                Cześć megi, po co zmieniłaś nicka?
                • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:50
                  To jest mój drugi największy problem, mam 2 problemy aktualnie ;p A tu się zafiksowałam bo nie mogę nic wymyślić w tej sprawie a czuję,że jak go stracę to nigdy kogoś takiego nie poznam...
                  • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:50
                    To nie fiksuj, tylko zacznij spokojnie myśleć i poczekaj co będzie.
                    • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:56
                      Jak myślę na spokojnie to tylko dochodzę do wniosku jak zawaliłam a jak on był pozytywnie nastawiony, i że powinnam pokazać dyskretnie,że mi zależy.Żeby nie odpuszczał przez te 2 tygodnie zanim wrócę.
                      • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:58
                        Dziecko, kur.wopatwa mać, poczytaj mię uważnie przez chwilę: dorośli ludzie nie zrywają ze sobą przez takie pierdoły, nie pyerdolą takich głupot jak wy do siebie [ zwłaszcza on z tymi dzieciami i innymi takimi ], tak?

                        Dorośnijcie, żesz chmurwa mać.
                        • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:16
                          Wiem, kapuję.Jak mnie oleje to tak będę sobie tłumaczyć, że to dzieciak ;p zwłaszcza, że tyle mówił o tym,że w związku można się dogadać.A w sumie nie wiem czy jesteśmy nawet w związku.Niby razem ale dystans jest.
                          Ten tekst o dzieciach to głupota, po pijaku było a ja się zajawiłam na tym temacie bo się okazało,że on w sumie jest na to gotowy.
                          • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:22
                            kaledonia26 napisała:

                            > Wiem, kapuję.Jak mnie oleje to tak będę sobie tłumaczyć, że to dzieciak ;p zwła
                            > szcza, że tyle mówił o tym,że w związku można się dogadać.A w sumie nie wiem cz
                            > y jesteśmy nawet w związku.Niby razem ale dystans jest.
                            *
                            Od gadania to się jeszcze cuda nie zdarzały.

                            > Ten tekst o dzieciach to głupota, po pijaku było a ja się zajawiłam na tym tema
                            > cie bo się okazało,że on w sumie jest na to gotowy.
                            *
                            Nie dziecko, nie jest gotowy. On po prosty pyerdoli głupoty, a Ty się wszystkim przejmujesz, wszystko weźmiesz za dobrą monetę i nie myślisz.
                            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:28
                              Nie wiem czy pie....Nie powiedziałabym.To mądry facet i nie mówił nigdy od rzeczy, mniej więcej wybadałam czego chce od życia etc.Wiem i jestem pewna,że szuka kogoś na zawsze ale po tym to już nie wiem czy ze mną chce być.Niby jego wypowiedzi ostatniego dnia jak się widzieliśmy w stylu "jakbym złamał nogę to pewnie byś się cieszyła że byłbym od Ciebie uzależniony" sugerowałyby że myśli o nas że niby mielibyśmy być razem.Ale nie wiem czy w tej sytuacji nie powinnam powiedzieć mu chociaż któregoś wieczoru że tęsknię?? nie będzie to infantylne a może spowoduje,że odczuje że mi zależy? kiedyś jak wyjeżdżał to sam się przekomarzał i pytał '"czy będę tęskniła choć trochę".Jak uważasz, to przesada z takim tekstem??
                              • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:35
                                problem poleg na tym, że chyba najbardziej ty sama nie wiesz czego chcesz...znasz faceta krótko, jeszcze nie pozamykałaś przeszłości i nie pozamiatałaś tamtych śmieci a już koniecznie chcesz się wpakować w coś nowego... odpowiedz sobie sama na podstawowe pytanie
                                - czy naprawdę chcesz być z nim, czy po prostu nie chcesz być sama?

                                a potem zastanów się, jeśli naprawdę ci na nim zależy, to dlaczego chcesz budować waszą - w założeniu -poważną relację na jakichś głupich gierkach, w stylu: nie powiem, że tęsknię, bo jeszcze pomyśli że mi zależy... a zależy ci , czy nie?
                                • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:45
                                  TAK jestem pewna,że chcę z nim być. Chcę powiedzieć że tęsknię ale boję się po tym jak powiedział,że musimy pozamykać stare sprawy i chce pobyć są.Nie chcę zostać uznana za desperatkę ale kiedyś w końcu sam o to pytał czy będę tęskniła... I tyle. A jak dzisiaj dostałam tego smsa w nocy, to proste 'dobranoc' spowodowało,że poczułam jak tęsknię jeszcze bardziej.
                                  • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:48
                                    Zastanawiałam się nad tym,czy przypadkiem chwilowo i głupio się nie zauroczyłam ale jestem pewna jak nigdy że tak nie jest.
                                  • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:57
                                    boisz się po tym jak powiedział że musicie pozamykać stare sprawy?
                                    no przecież to chyba jasne, że facet ma rację, zamiast tu biadolić na forum zamykaj te sprawy, żebyś , jak się spotkacie, mogła mu oznajmić, że już jesteś cała jego... (paradoksalnie dopiero wtedy może się okazać, że facet miał na myśli coś zupełnie innego niż ty)

                                    że chce pobyć sam... - w tym jest coś niepokojącego jeśli człowiek potrzebuje pobyć sam ze sobą???

                                    ja nawet kolegom czy znajomym mówię że tęsknię, jeśli naprawdę mi ich brakuje, jak możesz zatem mieć opory wobec mężczyzny z którym chcesz być?

                                    prawda wygląda tak, jeśli on nie chce z tobą być, to nic go nie przekona ani nie zmusi, a jeśli chce, to nic go nie powstrzyma
                                    • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:02
                                      Mądrze powiedziane, dzięki.I wiem,że on ma rację.Ale zgłupiałam na jego punkcie i rozbieram wszystko co powie i każdą sytuację na części pierwsze.Nie mogę się ogarnąć a powinnam się uczyć.Kurde jak ja tęsknię....
                                      • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:05
                                        nie rozbieraj każdego słowa, nie kop się z koniem, przyjdzie czas, to się wszystko wyjaśni
                                        uporządkuj swój ex związek jeśli rzeczywiście wiesz że nie chcesz w nim być
                                        pozamiataj, przewietrz, zrób miejsce dla nowej miłości....

                                        na miejscu faceta - chciałabyś wejść w czyjeś kapcie?
                                        • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:09
                                          oj ale powtarzam że mówiłam mu,że nie jestem z ex a potem mu powiedziałam,że mieszkamy razem i tyle.Ale mój związek zakończył się z końcem roku a jego na początku przy czym on próbował wrócić do ex jeszcze w czerwcu ale nie mógł przestać myśleć o zdradzie.
                                          Problemem było to,że ja mówiłam,że ex i rodzice mi trują że powinnam wrócić do ex ;/ nasłuchał się i w końcu powiedział,żebym się w końcu wyprowadziła i zajęła nauką do egzaminu.
                                          • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:15
                                            dobrze ci powiedział... a po co mu w ogóle ta wiedza że rodzice (i ex) ci trują żebyś wróciła do starego związku?
                                            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:21
                                              Po nic, głupia byłam!
                                              zakochana w nim, trochę zagubiona przez wiszący nade mną egzamin to tak paplałam bez sensu o innych rzeczach żeby nie myśleć o egzaminie.Nie pomyślałam że tak może wyjść ;/ moja wina. Teraz mam za swoje bo całe dnie tylko o tym myślę jak zawaliłam.A do tego tęsknię.
                                              • varia1 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:32
                                                zadzwoń do niego, albo napisz że tęsknisz np. do waszych rozmów, albo wieczornych spacerów albo co tam jeszcze was łączy,
                                                nie powiesz mu wprost, że ZA NIM tęsknisz, ale jednocześnie dostanie sygnał że ci na nim zależy
                              • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:36
                                Skoro tak wszystko wiesz - to czemu wiecznie wyjesz na forum?

                                P.s: Nawet jak zmieniasz nicka to styl ten sam. Masz już pracę?
                                • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:49
                                  Mam pracę i to dobrą.Pisałam,że z powodu tego egzaminu mam urlop.Nie mam komu się wyżalić to męczę forum.Najgorzej by było męczyć właśnie jego
                                  • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:55
                                    Po co tworzysz problemy?
                                    Rób, co uważasz za stosowne, a nie obcych ludzi pytasz jak się zachować.
          • doral2 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:44
            trzeba być kompletną idiotką, by dzwonić z dyrdymałami rano, jak człowiek w pracy.
            w pracy się pracuje, a nie pitoli o doooopie maryni.
            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:45
              To On codziennie rano do mnie dzwonił żeby życzyć 'miłego dnia' ;) a jak mi wypomniał,że mogłabym pierwsza raz zadzwonić to zadzwoniłam ;p
              • doral2 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:46
                widocznie zadzwoniłaś o niewłaściwej godzinie.
                • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 16:49
                  Jeśli tak to spoko.Chciałabym od nowa ale bez pogrywania sobie.Ale nie podoba mi się tekst,że za dużo wypił jeśli miał na myśli to,że wysłał mi tego mms'a ze zdjęciem miasta i 'dobranoc'.Bo niby na trzeźwo by nie wysłał? a kiedyś wysyłał...
    • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:41
      " Wyjechałam z miasta na 2 tygodnie. To świeża znajomość, oboje mamy problemy z e
      > x, chciałabym żeby się ułożyło po moim powrocie.Przedwczoraj dzwonił dwa razy,
      > w tym raz dłużej wieczorem.Wczoraj też On zadzwonił i wypomniał,że mogłabym zad
      > zwonić pierwsza i wysłał jeszcze smsa w nocy 'dobranoc' ze zdjęciem miasta, wię
      > c możnaby wnioskować że mu tam zależy...Dzisiaj więc ja zadzwoniłam rano ale mi
      > ał kocioł w pracy, że chyba przesadził z alkoholem (nie wiem czy to było aporpo
      > tego smsa) i powiedział, że "zdzwonimy się potem"... Niby rozumiem ale z drugi
      > ej strony to tak jakby chciał żeby mi zależało, na zasadzie 'nie dzwonisz to ja

      Może by tak mózg trochę przewietrzyć ?
      > zadzwonie jak mi sie zachce'... i ciekawe czy zadzwoni wieczorem czy wcale...
      > Czy on chce żebym tęskniła??"
      • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:44
        fajnajozia napisała:


        > Może by tak mózg trochę przewietrzyć ?
        *
        Najpierw trza mieć. A ja mam wątpliwości czy przypadkiem nie oddała na tacę, w intencji: coby mieć faceta.
        • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:48
          Najpierw trza mieć. A ja mam wątpliwości czy przypadkiem nie oddała na tacę, w
          > intencji: coby mieć faceta.

          Mózg mogła. No ale cycki trzyma, a jak wiemy, żeby mieć faceta, to podstawa.
          • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:54
            fajnajozia napisała:

            > Mózg mogła. No ale cycki trzyma, a jak wiemy, żeby mieć faceta, to podstawa.
            *
            Wiadomo, w końcu coś trzeba sobą reprezentować - muska nie widać, a cycki zobaczy, obmaca i na pewno zostanie!
            • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:59
              " Wiadomo, w końcu coś trzeba sobą reprezentować - muska nie widać, a cycki zobac
              > zy, obmaca i na pewno zostanie"

              Zostanie :) Jasne ! Pod warunkiem, że swój także oddał na tacę (zatrzymawszy idealnego penisa, ofkors)
              • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:06
                fajnajozia napisała:

                > Zostanie :) Jasne ! Pod warunkiem, że swój także oddał na tacę (zatrzymawszy id
                > ealnego penisa, ofkors)
                *
                Na pewno oddał - bo na co komu musk?
                • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:16
                  bo na co komu musk?

                  Nie wiem. Może się jednak na coś przyda ? Potrawka ? Eksperyment naukowy, pomoc szkolna ( w formalinie)?
                  • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:22
                    fajnajozia napisała:

                    > Nie wiem. Może się jednak na coś przyda ? Potrawka ? Eksperyment naukowy, pomo
                    > c szkolna ( w formalinie)?
                    *
                    Ja tam nie wiem, ale swojego nie oddam. Cycków też nie. Trudno, nie będzie faceta, ale będzie czas na przemyślenia i znalezienie zastosowania dla musków!
                    • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:33
                      a tam nie wiem, ale swojego nie oddam. Cycków też nie. Trudno, nie będzie faceta, ale będzie czas na przemyślenia i znalezienie zastosowania dla musków!

                      Jak masz ciekawe, to trzymaj :)
                      • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:37
                        fajnajozia napisała:

                        > Jak masz ciekawe, to trzymaj :)
                        *
                        I oczytane! Często szoruję nimi po stronach jak czytam, to i mądre!
                        • fajnajozia Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:57
                          I oczytane! Często szoruję nimi po stronach jak czytam, to i mądre!

                          Zazdroszczę.
                          • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 19:02
                            fajnajozia napisała:

                            > Zazdroszczę.
                            *
                            Nie ma czego. Wycierają się trochę.
        • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:51
          Nic na siłę.Ale nigdy nie czułam do nikogo czegoś takiego.
          • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:54
            Myśl rozumem, a nie emocjami.
            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 17:57
              A może jemu emocjo właśnie potrzeba? nigdy nie miałam do czynienia z facetem zdradzonym to raz a dwa to on przejawiał jakieś formy uczuciowości bardziej niż ja i stąd jego pytania czy będę tęskniła kiedyś.
              • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:07
                kaledonia26 napisała:

                > A może jemu emocjo właśnie potrzeba?
                *
                A może księżyc jest z zielonego sera? Od używania rozumu jeszcze się nikomu krzywda nie stała. Od jechania na emocjach - a i owszem.

                >nigdy nie miałam do czynienia z facetem zd
                > radzonym to raz a dwa to on przejawiał jakieś formy uczuciowości bardziej niż j
                > a i stąd jego pytania czy będę tęskniła kiedyś.
                *
                Dziecinada, my dear.
                • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:10
                  Dlaczego dziecinada?
                  i to przyznanie się,że tęsknię to niby emocje i dziecinada?
                  • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:23
                    kaledonia26 napisała:

                    > Dlaczego dziecinada?
                    *
                    Tyle razy było Ci wyjaśniane. Czego dalej nie rozumiesz? Dojrzali ludzie nie zachowuję się tak, nie pyerdolą głupot bez ładu i składu, nie zadają kretyńskich pytań "a będziesz kiedyś tęsknić? a jakbym nogę złamał to byś się cieszyła, że uzależniony od Ciebie?"

                    > i to przyznanie się,że tęsknię to niby emocje i dziecinada?
                    *
                    Dziecinadą jest niezrozumienie niczego. Naprawdę ręce opadają przy Tobie.
                    • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:25
                      Dobra to wprost jak tak wszystko kapujesz.Powiedziałabyś w takiej sytuacji facetowi rozmawiając przez tel że tęsknisz? albo że brakuje ci go i to tak wprost
                      • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:26
                        Oczywiście, że tak. Mówię co czuję wprost. To najlepsza metoda.
                        • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:29
                          Zawsze miałam z tym problem, tzn. z mówieniem wprost o uczuciach i to stwarzało pewną barierę. Mój ex też wylewny nie był i pogadać też można było z nim nie o wszystkim.A ten 'nowy' jest a raczej był bardzo otwarty
                          • raohszana Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 18:31
                            No to w czym masz problem? Albo chcesz powiedzieć i wydusisz to z siebie, albo nie chcesz i nie wydusisz. Są tylko dwie opcje, zdecyduj się na któraś, a nie podniecasz się każdym słowem czy smsikiem.
    • yoko0202 dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:34
      codziennie niemalże wklejasz na różnych forach wątki dotyczące Twojej relacji z tym facetem.
      weź jakieś relanium albo zajmij się czymś pożytecznym, to co Ty wyprawiasz jest wysoce nienormalne, obsesji jakiejś dostałaś
      nikt Tobie nie powie, co ten facet myśli i czego chce, ale jak dalej będziesz się tak zachowywać to on pewnie bardzo niedługo przestanie od Ciebie chcieć cokolwiek.
      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:39
        Na szczęście z tego sobie akurat zdaję sprawę i jego nie męczę wcale ;p od niego tylko telefony odbieram ale głowy sama nie zawracam.A roztrząsam tu n forum... licząc że ktoś bardziej doświadczony podpowie jak to rozegrać...
        • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:43
          kaledonia26 napisała:

          > . licząc że ktoś bardziej doświadczony podpowie jak to rozegrać...
          *
          Dziecko, ale my Ci tu wszyscy właśnie klarujem - nie grać! ! !
          Bądź sobą, bądź szczera, przemyśl czego chcesz i jak chcesz. Jeśli on tego nie zaakceptuje - z dowolnie wybranym bogiem i dowolnie wybrany symbol na drogę.
          • yoko0202 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:48
            raohszana napisał:

            > Dziecko, ale my Ci tu wszyscy właśnie klarujem - nie grać! ! !
            > Bądź sobą, bądź szczera, przemyśl czego chcesz i jak chcesz. Jeśli on tego nie
            > zaakceptuje - z dowolnie wybranym bogiem i dowolnie wybrany symbol na drogę.
            >
            dobrze prawisz
            ciocia jeszcze dopowie, żeby może nie chcieć od razu sukni ślubnej - jest fajna znajomość i niechaj się powoli rozwija ale bez obsesji i zgrzytu pochwy
            • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:51
              Nie mam parcia, to On akurat ma/miał zajawkę i ciągle nawijał o ślubach i dzieciach (zwłaszcza dzieciach) znajomych.
              • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:52
                ja chcę żeby było po prostu fajnie, żeby się dobrze układało
                • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:53
                  kaledonia26 napisała:

                  > ja chcę żeby było po prostu fajnie, żeby się dobrze układało
                  *
                  I wobec tego chcesz mu po palcu w dupę leźć?
                  • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:02
                    Nie, chcę naprawić to co spieprzyłam, żeby było tak jak jeszcze 1,5 tygodnia temu.
                    • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:06
                      kaledonia26 napisała:

                      > Nie, chcę naprawić to co spieprzyłam, żeby było tak jak jeszcze 1,5 tygodnia te
                      > mu.
                      *
                      A skąd wiesz, że spieprzyłaś? Bogowie, dajcie mi siłę, albowiem poraża mnie bezmyślność tego dziecka!
                      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:10
                        Bo powiedział,że nie jest między nami naturalnie,i nie tak jak powinno być, bo pojawił się dystans z jego strony a on jest bardzo otwarty z natury, bo powiedział,że musi pobyć sam,że powinniśmy rozwiązać swoje problemy żeby było ok.
                        • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:13
                          No to gdzie tu problem? Pobądźcie sami, rozwiążcie problemy.
                          • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:18
                            Dzwoni ale kontakt jest taki chłodny ;/ coś tam o pracy, i chwile ciszy jakbyśmy nie mieli o czym rozmawiać a przecież tylko nocy na spacerach przegadaliśmy
                            • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:23
                              No i? Masz załatwiać swoje sprawy, a nie pyerdolić kocopoły do telefonu.
                              • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:26
                                Nie wiem czy kocopoły... normalnie rozmawiać, poznawać się nawzajem, wyszukiwać wspólne tematy
                                • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:28
                                  Dziecko, ku... mać, zgodziłaś się na "pobyć bez siebie", tak? Tak. Na załatwianie swoich spraw, tak? Tak.
                                  To czego? Daj mu spokój, załatwiaj sprawy.
                                  • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:33
                                    Ale ja mam wszystko pozałatwiane.Egzamin został za 2 tygodnie i basta.A jak miał na myśli swoje "nie do końca pozałatwiane sprawy" to ja nie wiem już.
                                    • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:34
                                      No i co z tego, że Ty masz? Wyjechałaś, macie się zobaczyć jak wrócisz. Daj mu żyć. Niech on da żyć Tobie.
                                      Dzieciaki. Nie umiecie normalnie rozmawiać, ustalić czegoś z sensem.
                                      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:40
                                        Dobra rozumiem, chcę dać mu żyć, ale dzwoni więc też fajnie, a wczoraj wyrzut że ja nie zadzwonię nawet pierwsza. To ani olać ani pogadać bo czasu nie miał i tak oddzwania niby od 10ej rano.Ale spoko nie spinam się, damy radę.
                                        • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:41
                                          Jak mówi, że nie dzwonisz - to go zapytaj czego chce, skoro chciał pobyć sam i ograniczyć kontakty, a teraz ma pretensje, że nie dzwonisz.
                                          ROZMAWIAJ.
                                          • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:44
                                            Dlatego z nim lepiej osobiście. Przez tel ciężko się skomunikować bo zwykle w pracy bardzo zajęty coś mu przerywa, albo szybkie 3-minutowe 'jak się spało miłego dnia'.A osobiście to już bardziej, tylko że teraz nie ma jak.To czekam...
                • yoko0202 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:59
                  czy mogłabyś wyjaśnić mi ponownie w dosłownie kilku słowach na czym polega problem?
                  bo ja nie rozumiem
                  wyjechałaś z miasta na 2 tygodnie, bo jakieś tam masz egzaminy
                  facet pozostaje w kontakcie, dzwonicie do siebie itp.
                  gdzie jest problem? gdzie tu się coś nie układa?
                  • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:09
                    Ano na tym,że przed wyjazdem powiedział,że nie jest między nami "naturalnie", spytał czy widzę,że nie jest między nami do końca tak jak powinno,że powinniśmy rozwiązać swoje problemy,potem,że musi pobyć sam, a jak wyjeżdżałam pocałował w policzek jak koleżankę i ostatniego dnia nie było już "Mała", nie było "zostań u mnie" etc.Był za to dystans, zabawa komórką przy mnie i pytania o eks. Kombinuję jak po wyprowadzce bo się wyniosłam od ex, po egzaminie za 2 tygodnie jak wrócę sprawić żeby było jak dawniej między nami.
                    • yoko0202 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:17
                      kaledonia26 napisała:

                      > Ano na tym,że przed wyjazdem powiedział,że nie jest między nami "naturalnie", s
                      > pytał czy widzę,że nie jest między nami do końca tak jak powinno,że powinniśmy
                      > rozwiązać swoje problemy,potem,że musi pobyć sam, a jak wyjeżdżałam pocałował w
                      > policzek jak koleżankę i ostatniego dnia nie było już "Mała", nie było "zostań
                      > u mnie" etc.Był za to dystans, zabawa komórką przy mnie i pytania o eks. Kombi
                      > nuję jak po wyprowadzce bo się wyniosłam od ex, po egzaminie za 2 tygodnie jak
                      > wrócę sprawić żeby było jak dawniej między nami.

                      czy do Ciebie trafia cokolwiek z tego co tu ludzie piszą od kilku dni?
                      niech każde z Was załatwi sobie swoje sprawy
                      potem się zobaczycie, i obgadacie czy jeszcze jest coś do zrobienia
                      a żeby między ludźmi było dobrze, to powinny postarać się obie strony
                      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:20
                        Przecież kapuję, ale chciałabym żeby chociaż tęsknił za mną... a ten rano powiedział, że "zdzwonimy się później" jak do niego dzwoniłam i do tej pory cisza.A jak zadzwoni to niby gadamy o pracy, niby o studiach ale tak jakby sztywno nam to wychodzi sztucznie.
                        • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:23
                          Ałaaa... i sądzisz, że ludzie z foruma sprawią, że on zatęskni? Albo, że Ty go zmusisz swoim zachowaniem do zatęsknienia? XD
                          • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:25
                            Zmusić to nie zmuszę nikogo ale może brak kontaktu albo moja inicjatywa i przyznanie się,że tęsknie coś pomoże.Albo zrazi do mnie właśnie.
                            • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:27
                              kaledonia26 napisała:

                              > Zmusić to nie zmuszę nikogo ale może brak kontaktu albo moja inicjatywa i przyz
                              > nanie się,że tęsknie coś pomoże.Albo zrazi do mnie właśnie.
                              *
                              No to pomoże albo zrazi. Sądzisz, że my tu wiemy co on zrobi, tylko złośliwie nie chcemy powiedzieć?
                              Daj mu żyć - zatęskni: dobrze; nie zatęskni: drugie dobrze. I naucz się, że nie zawsze jest tak, jak byś chciała.
                              Jeśli czujesz potrzebę powiedzenia mu czegoś - to powiedz. Jak nie - to nie.
                              Czego Ty jeszcze nie rozumiesz, bo naprawdę, sprawiasz wrażenie osoby o inteligencji worka kartofli.
                              • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:34
                                To jest tak jak dać dziecku kawałek nieba a potem zabrać i schować.Wariuję teraz.
                                • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:35
                                  kaledonia26 napisała:

                                  > To jest tak jak dać dziecku kawałek nieba a potem zabrać i schować.Wariuję tera
                                  > z.
                                  *
                                  Nie dramatyzuj.
                                  • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:41
                                    Mam zły dzień.
                                    • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:42
                                      kaledonia26 napisała:

                                      > Mam zły dzień.
                                      *
                                      Chyba, chmurwa, od dwóch tygodni masz nieodmiennie zły dzień.
                                      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:45
                                        Tak. Nigdy wcześniej na żądnym forum nie napisałam.Zjawił się on i od razu takie męczenie forum w tej sprawie.
          • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:49
            Czasem jest taki smutny jakby tęsknił, taki zagubiony... a czasem jak taki radosny że musiałby być dobry moment bo tak ni z gruchy ni z pietruchy nie wskoczę nagle że tęsknię kiedy on będzie opowiadał o klimatyzacji w pracy.
            • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 18:53
              Urwał nać, dziecko... nie baw się w jasnowidza, nie rób z siebie podnóżka, który wszystko robi pod faceta. Chcesz o czymś powiedzieć to powiedz, a nie zastanawiaj się - a czy teraz, a czy po drugiej jego kawie.
              Umiesz myśleć za siebie czy tylko próbujesz zrobić z siebie wycieraczkę dla faceta?
              • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:13
                Nie mam z tym problemu ale jak pomyślę że ta laska go przeczołgała tą zdradą, a widziałam jak mi mówił,że mocno mu się to odbiło, a potem ja sprawiłam,że poczuł się niepewnie mówieniem o ex to jest mi przykro i najchętniej przytuliłabym ale pewnie by się odsunął skoro taki dystans powstał nagle.
                • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:15
                  Oh jej, biedny misio-tulisio, trzeba mu wynagrodzić, bo on taki bidnyyy i trzeba czekać aż on zdecyduje, bo najważniejsze to to, żeby jemu zrobić dobrze.
                  A szmać się, co mi tam. Nie chce mi się gadać, bo do Ciebie nic nie trafia - tylko misio i misio i bidny misio i wszystko pod misia i zrobić misiowi dobrze bo on dobry, a Ty ta zła i zrób wszystko, żeby misiowi było dobrze, poczołgaj się u stóp i błagaj o wybaczenie.
                  • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:21
                    To nie w mojej naturze, ja mam z tym problem właśnie odwrotny, zawsze słyszałam,że nie okazuję uczuć i mam wszystko i wszystkich w dupie, takie wrażenie robię a nie chciałabym żeby on mnie tak odebrał... I stąd takie dylematy
                    • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:24
                      Bo nie okazujesz uczuć. Ty po prostu chcesz zrobić wszystko - udawać, grać, cudować - żeby tylko te portki z Tobą były.
                      • kaledonia26 Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:27
                        Chciałabym mu okazać ale nie ma jak teraz, powiedzieć? ale żeby tak naturalnie wyszło...
                        • raohszana Re: dziewczyno ogarnij się 09.09.11, 19:28
                          Nie graj, idiotko jedna. NIE GRAJ. Po prostu powiedz i tyle.
                        • yoko0202 ja się poddaję... 09.09.11, 19:33
                          kaledonia26 napisała:

                          > Chciałabym mu okazać ale nie ma jak teraz, powiedzieć? ale żeby tak naturalnie
                          > wyszło...

                          jeżeli chcesz mu coś powiedzieć, to weź telefon do ręki i mu ku***a powiedz, tylko prosto z mostu, jakbyś tłumaczyła 3-letniemu dziecku a nie tak jak tu w wątku
                          tylko ja się zastanawiam, czy Ty na pewno wiesz co chcesz powiedzieć i czy nie powinnaś przedtem ochłonąć, nie wiem, lód na głowę, lewatywa, blaszka jakiegoś lekosenu itp.
                          • raohszana Re: ja się poddaję... 09.09.11, 19:36
                            yoko0202 napisała:

                            > jeżeli chcesz mu coś powiedzieć, to weź telefon do ręki i mu ku***a powiedz, ty
                            > lko prosto z mostu, jakbyś tłumaczyła 3-letniemu dziecku a nie tak jak tu w wąt
                            > ku
                            *
                            No ale, jak on się zrazi? A jak ją zostawi?! No przecież to jej tru laff, yoko, Ty zołzo, nic nie rozumiesz!
                            • yoko0202 Re: ja się poddaję... 09.09.11, 19:44
                              raohszana napisał:

                              > No ale, jak on się zrazi? A jak ją zostawi?! No przecież to jej tru laff, yoko,
                              > Ty zołzo, nic nie rozumiesz!

                              ja właśnie na stare lata zaczynam rozumieć i dlatego z serca jej radzę - wcześniej człowiek kombinował tak jak ona, jak małe prrrrr pod górę, i g*wno z tego wychodziło; a jak niedawno słodko oświadczyłam takiemu narazieprzyjacielowi, że od 2 tygodni chodzi permanentnie wqrviony, jest okropny, zimny jak głaz i ogólnie brzydki więc niech nie liczy na to, że podejdę bliżej niż na 1,5 m. bo się boję, to przyznał że faktycznie, powody wrqvienia wyjaśnił, wcale się nie obraził i nie przestał dzwonić [aktualnie w delegacji] a wręcz strasznie mu się na gadanie zebrało.

                              no ale jak tutaj dobre rady ignorowane i niemile widziane, to nie.
                              • kaledonia26 Re: ja się poddaję... 09.09.11, 19:48
                                ależ ja doceniam bardzo. I tej szczerości, nie-kombinowania i okazywania uczuć zamierzam się nauczyć.Czuję,że w moim życiu coś się zmienia, nie wiem może ja w końcu dorastam i zaczynam kumać czego potrzebuję i próbuję to sobie wszystko poukładać.Cięzko znoszę zmiany.
                          • kaledonia26 Re: ja się poddaję... 09.09.11, 19:38
                            Naprawdę coś niedobrego się dzieje,że tak roztrząsam, normalnie wszystko zlewam.Sorry za przynudzanie... potrzebowałam z kimś pogadać po prostu.
                            • yoko0202 Re: ja się poddaję... 09.09.11, 19:47
                              kaledonia26 napisała:

                              > Naprawdę coś niedobrego się dzieje,że tak roztrząsam, normalnie wszystko zlewam
                              > .Sorry za przynudzanie... potrzebowałam z kimś pogadać po prostu.

                              zajmij się czymś, zajmij, zajmij, zajmij, jedyne lekarstwo
                              i nie wmawiaj sobie tak namiętnie w każdej minucie, że to wielkie love story, to póki co znajomość z potencjałem - i to powtarzaj jak mantrę
    • moonogamistka Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 19:49
      Facet to facet, dobrze kumasz, ale daj mu sie aktywowac:-))
      • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 19:52
        mam nadzieję,że przez ten czas nie aktywuje się do innej
        • yoko0202 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 19:55
          kaledonia26 napisała:

          > mam nadzieję,że przez ten czas nie aktywuje się do innej

          dziewczyno, nie róbmy z facetów zwierząt, utrata zainteresowania daną kobietą, nawet bardzo świeżą, nie następuje z dnia na dzień
          • moonogamistka Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 19:58
            jak sie aktywuje, to nie ma za czym tesknic...proste...
            • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 20:05
              i tak i nie.Na rozsądek to nie, a tak za głosem serca jak spotykasz kogoś kto na tyle ile znasz wydaje Ci się,że wszystko jest w nim takie jak chcesz to dołek niezły chyba byłby.
          • kaledonia26 Re: Czy on chce żebym tęskniła czy pogrywa sobie? 09.09.11, 20:04
            Wiem. Po bracie widzę,że nie jest z tym źle.Ale on w czerwcu próbował wrócić do ex, stwierdził,ze po zdradzie to nie ma sensu i o to jestem spokojna ale potrzebuje być z kimś, to ewidentne.Ale na tej zasadzie to każdy może w każdej chwili kogoś poznać i odejść nawet po 20 latach małżeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka