hertaba83
15.09.11, 23:49
jutro lecę na pełne dwa tygodnie na wczasy, będe leżeć na plaży, pić drinki z palemką, pluskac się w morzu, opalac i dalej pić te drinki :)
jestem już tak wykończona robota, ze chyba na 2 miesiące powinnam lecieć
i pytanie
czy u Was w fabrykach tez tak jest, że gdy tylko się wiara dowie o tym, ze nie będzie Was 2 (dwa) tygodnie, sraczki wszystcy dostają i ustawia się kolejka co komu na kiedy będzie potrzebne jak Was nie będzie?
nie jestem kurde niezastąpiona, ale chyba mało asretywna, bo przez takie akcje zamiast się pakować - ja właśnie skończyłam jeden maraton 4 dniowy ze snem po 3h, bo trzeba to zrobić i ja to robię, mimo, ze nie mam czasu normalnie, tylko rypię po 18h na dobe
no ale jutro... tra ra ra ra