fre-lka
03.10.11, 20:15
mam na imie Dagmara lat 23 pochodze z woj. Śląskiego jestem mam 2 letnią córe i przyszlego M:) więcej o mnie wyjdzie w praniu, a teraz chciałam krótko napisac o tym co skłoniło mnie żeby tu zalukac:)
Moj przyszły m choruje na agorafobie (nerwica-lęki) leczy się ale czasem jest lepiej czasem gorzej, jak jest gorzej to zamyka się w sobie a jak już cos mówi to raczej cos burknie strasznie mnie to irytuje bo ja staram sie mu pomagac wspieram go lecz czasem trace wiare w to że moge mu jakos pomóc. On jest bardzo dobrym człowiekiem kochamy sie jestesmy przyjaciółmi. Byłam u terapeuty pytałam czy moge jakoś pomóc Rafałowi ale takie gadanie terapeuty... niezrozumiałe dla mnie terminy i stówa wyrzucona w błoto... Jak Wy byście pomagały swoim bliskim osobom, chodzi mi po prostu o waszą babską intuicje...
Z góry dziękuje i mam nadzieję że nie przeszkadzam.