Dodaj do ulubionych

no i co mieczaki?!

26.05.04, 10:23
Przeczytajcie! Oto jest czlowiek o TWARDYM kregoslupie moralnym!

Brrr... Az mnie dreszcze po mojem miekkiem kregoslupie przelecialy! :-)Podobno czlowiek jest stary, jezeli nic go juz nie dziwi. To ja ciagle strasznie mloda jestem :-)Pozdrawiam,D.---Moj kochany ref="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=621&w=12738917&a">LEONEK</a>

Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
nie wie, ze to nie jest mozliwe.
Obserwuj wątek
    • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:25
      Jakos dziwnie mi sie ten link wkleil! To ja jeszcze raz sprobuje:

      info.onet.pl/1,15,11,5933255,17749573,1025853,0,forum.html
      Pozdrawiam,
      D.
      ---
      Moj kochany LEONEK

      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:33
        a może jest tu jakś, która przejdzie przez ciasne gardło eliminacji?
        • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:40
          moim zdaniem zadna sie nie przesliznie :-) Kobieta to z natury stworzenie zle i
          zepsute :-))


          ---
          Moj kochany LEONEK

          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
          • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:43
            i malują się i perfumuja bo są brzydkie i smierdzą
            • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:48
              Wszystko co zepsute albo zgnile smierdzi :-) Zgnilizna moralna takoz...
              Dlaczego z kobietami mialoby byc inaczej? ;-)

              ---
              Moj kochany LEONEK

              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
              • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 10:54
                no to może w ramach poprawienia morale, powinno sie kobietom wszczepiać chipy
                (nie cipy) z radioodbiornikiem ustawionym tylko na RM? a pieniądze na to mogą
                pochodzić z dobrowolnego opodatkowania facetów, ja mogę sie zadeklarować
                • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:24
                  Lojojoj!!!! :-)))) Tak sie oplulam ze smiechu, ze malo mi cip, tfu!, czip nie
                  zamokl!
                  :-)))

                  ---
                  Moj kochany LEONEK

                  Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                  nie wie, ze to nie jest mozliwe.
                  • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:32
                    myślałem o wszczepianiu za uchem ????
                    • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:41
                      No patrz pan, to mnie zle wszczepili! Pewnie dlatego Radyja nie lapie :-)
                      ---
                      Moj kochany LEONEK

                      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
                      • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:43
                        ale za to radio Gdynia nieźle odbierasz :)
                        • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:52
                          Widocznie dlatego, ze czip odporny na zalanie :-)

                          ---
                          Moj kochany LEONEK

                          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
                          • kopov Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:56
                            to raz, a dwa, to pewnie antena odpowiednia i także zabezpieczona (przed
                            zalaniem)
      • envi Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:15
        :ooo!!!!
    • Gość: sztr Re: no i co mieczaki?! IP: 195.116.26.* 26.05.04, 10:54
      Nieee , dobrze jest . Gostek z pewnością nie rozmoży się i zaginie .
      Chociaż trochę szkoda .Taki zaułek ewolucji
    • tralalumpek Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 11:11
      Głupia , płytka prowokacja ale na tyle silna żeby wywlec na forum i rozważać,
      nieprawdaż?
      • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:28
        Dlaczego uwazasz, ze prowokacja? Moze tacy ludzie naprawde istnieja?...
        Rozwazac to tu rzeczywiscie nie bardzo jest co, uwazam to za ciekawostke
        przyrodnicza z gatunku bialych krukoof.
        Nastepnym razem jednak zapytam cie , co wolno wywlekac a co nie, dobrze
        bedzie? :-)

        Acha, nie slyszalam wprawdzie o udanej operacji przyszywania amputowanego
        poczucia humoru, ale spruboj, a nuz z toba sie uda? :-)

        ---
        Moj kochany LEONEK

        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:38
          weszłam na stronę z Leonkiem i jakoś uwierzyć nie mogę, że dziewczyna która tu
          sie pseudoprodukuje to ta sama ze zdjęcia.
          • magic00 Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:05
            mobypussy napisała:

            > weszłam na stronę z Leonkiem i jakoś uwierzyć nie mogę, że dziewczyna która
            tu
            > sie pseudoprodukuje to ta sama ze zdjęcia.

            Pewno, bo jak się odgryźć potrafi, to musi mieć wygląd Baba-Jagi
            • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:07
              :-))
              Ooooo... usmiech mi powrocil :-)

              Pozdrawiam,
              D.
              ---
              Moj kochany LEONEK

              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
            • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:14
              magic00 napisała:

              > mobypussy napisała:
              >
              > > weszłam na stronę z Leonkiem i jakoś uwierzyć nie mogę, że dziewczyna któr
              > a
              > tu
              > > sie pseudoprodukuje to ta sama ze zdjęcia.
              >
              > Pewno, bo jak się odgryźć potrafi, to musi mieć wygląd Baba-Jagi

              po 1sze nie uważam tego za odgryzienie się, tylko zwrócenie uwagi
              po 2gie do tej pory uważałam że jeśli ktoś sympatycznie wygląda to tez z natury
              jest przesympatyczny. i niektore wypowiedzi do niego nie pasują. a tu
              niespodzianka.
              nad zdjeciem sie zachwycilam, ale wypowiedzi mnie zrazily.
              • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:51
                Teraz tez serio: moglabys mi powiedziec, o co ci chodzi? W ktorym miejscu cie
                urazilam? Albo kogokolwiek?

                A moze mnie sie juz wszystko pokickalo i na forum to tylko smiertelna powaga,
                watki o aborcji i zdradach... Czy tylko jeden kopov wyczail baze? A moze to
                jest "dzien-niedobroci-dla-janowej"?

                Boszszsz... a tak mi bylo wesolutko. Szkoda.
                ---
                Moj kochany LEONEK

                Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                nie wie, ze to nie jest mozliwe.
                • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:00
                  wzburzyły mnie trochę twoje początkowe wypowiedzi na temat śmierdzących kobiet
                  i porównan, że wszystko co zgniełe śmierdzi. i sorry, ale trochę mnie to
                  zniesmaczyło.
                  ale ponieważ kobieta zmienna jest, to na poprawe humoru wklejam dobry żart. to
                  mi się wydaje godne usmiechu ;)

                  Do sklepu zoologicznego przychodzi klient, żeby kupić prezent dla żony. Już ma
                  wychodzić, kiedy wzywa go głos z zaplecza:
                  - Hej, koleś, chodę tu...
                  Wchodzi i widzi ogromną papugę.
                  - Może mnie kupisz?
                  Gość pyta właściciela o cenę. Drogo: tysiąc złotych, ale za to papuga potrafi
                  mówić w siedmiu językach. Facet decyduje się na kupno, choć wie, że papuga nie
                  ma nóg.
                  - To jak ona utrzymuje się na gałęzi?
                  Właściciel podnosi pióra papugi i pokazuje, że ma ona członka owiniętego wokół
                  gałęzi.
                  - To zadziwiające.
                  Zabiera ją jednak do domu i wręcza żonie.
                  Mija kilka tygodni. Pewnego popołudnia facet siedzi na kanapie i słyszy papugę:
                  - Hej, koleś...
                  - Tak?
                  - Tu dzieje się coś, o czym powinieneś wiedzieć.
                  - Tak?
                  - Codziennie, gdy wychodzisz do pracy, ktoś puka do drzwi, a twoja żona otwiera
                  mu w samej bielięnie i szlafroku.
                  - Cooo?
                  - Potem ten facet przyprowadza twoją żonę za rękę tutaj, na tę kanapę, tuż pod
                  moją klatkę i zaczyna zdejmować z niej szlafrok.
                  - I co, i co potem?!
                  - Zrywa z niej bieliznę, a ona z niego spodnie i zaczynają się całować,
                  dokładnie tutaj, na tej kanapie, pod moją klatką!
                  - Cholera i co dalej?
                  - Nie wiem, bo zawsze spadam z tej pieprzonej gałęzi...
                  • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:15
                    :-))) kawal w deske! Od razu mi lepiej :-)

                    A co do smrodku i zgnilkow - to rzeczywiscie apetyczne nie bylo, jedakowoz
                    gdybysmy znaly sie lepiej odczytalabys bezblednie, ze jest to dolna granica
                    mojej skali ironicznej :-) Qrczaki, no przeciez sama jestem kobieta! :-)

                    Postaram sie nie odbierac ci wiecej apetytu!

                    Pozdrawiam,
                    D.
                    ---
                    Moj kochany LEONEK

                    Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                    nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • akordex i kto to pisze 26.05.04, 13:47
          janowa napisała:

          > Nastepnym razem jednak zapytam cie , co wolno wywlekac a co nie, dobrze
          > bedzie? :-)
          > Acha, nie slyszalam wprawdzie o udanej operacji przyszywania amputowanego
          > poczucia humoru, ale spruboj, a nuz z toba sie uda? :-)

          tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12906521&a=12915874 nie
          bylas taka humorystyczna i tolerancyjna. 2 osobowosci? wspolczuje.
          • janowa Re: i kto to pisze 26.05.04, 13:51
            Tak, tak! Bylam smiertelnie powazna!!! Zaszczulam biednego facecika! :-)) Jak
            on teraz wyrwie te laski na samochod? Przeciez to byl powazny problem! Jak ja
            moglam, mea culpa...

            Ludziska, co z wami? Wszystkiescie lewa noga wstali? Przestawcie sobie lozka...

            Juz sie nie usmiecham, usmiech splynal mi z twarzy wprost do kanalizacji...
            zadowolone?
            ---
            Moj kochany LEONEK

            Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
            nie wie, ze to nie jest mozliwe.
            • akordex nie chce mi się tego czytać "kobiecinko",bye (N/T) 26.05.04, 13:54
              • janowa ty zdecydowanie... 26.05.04, 13:58
                ...masz pojedyncza osobowosc. Szkoda tylko, ze taka niesympatyczna.

                (szkoda nawet mojej sygnaturki dla ciebie)
                • akordex no co Ty Lalka, 26.05.04, 15:01
                  ,poczucia humoru nie masz? Sprobuj przeszczepic :> , no chyba że lewą nóżką
                  wstałaś.
                  • janowa Sorry, ale... 26.05.04, 15:16
                    kobiecina zalozyla chuste w kropki i poszla na zagrode.

                    Cus przekazac jak wroci?
                    ---
                    • akordex Re: Sorry, ale... 26.05.04, 15:18
                      janowa napisała:

                      > kobiecina zalozyla chuste w kropki i poszla na zagrode.
                      > Cus przekazac jak wroci?

                      Yhy :-) Zeby się nie dąsała i przyjęła przeprosiny :-)
                      • janowa kobiecina juz jest... 26.05.04, 18:24
                        ...i mowi: no doooobraaa... to ja juz zapomniaaaaaalam :-)
                        ---
                        Moj kochany LEONEK

                        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
          • j_u Re: i kto to pisze 27.05.04, 08:47
            akordex napisał:

            > janowa napisała:
            >
            > > Nastepnym razem jednak zapytam cie , co wolno wywlekac a co nie, dobrze
            > > bedzie? :-)
            > > Acha, nie slyszalam wprawdzie o udanej operacji przyszywania amputowanego
            > > poczucia humoru, ale spruboj, a nuz z toba sie uda? :-)
            >
            > tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12906521&a=12915874 nie
            > bylas taka humorystyczna i tolerancyjna. 2 osobowosci? wspolczuje.


            Czegoj??? Przeciez byla humorystyczna i tego... dobrze gada, nalac jej wodki!
            • janowa Re: i kto to pisze 27.05.04, 10:00
              Loj, wodki to nie, bo mi sie fasolki w brzuchu poprzewracaja!!! :-)

              ---
              Moj kochany LEONEK

              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • magic00 Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:09
          Zdaje się, że istnieją. Swego czasu, z polecenia służbowego czytywałam
          regularnie m.in. "Nasz Dziennik" (prasówki robiłam, z innych tytułów również).
          Od podobnych i jeszcze gorszych bzdrur roiło się tam jak w ulu. Wątpie, aby to
          wszystko stanowiło czysty wymysł. Jeżeli do redakcji przychodzą wory listów, po
          co tworzyć nowe, zawsze znajdzie się jakiś pod temat.
        • tralalumpek Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:39
          janowa napisała:

          .....>
          > Acha, nie slyszalam wprawdzie o udanej operacji przyszywania amputowanego
          > poczucia humoru, ale spruboj, a nuz z toba sie uda? :-)
          >


          poczucie wesolosci jest pojeciem wzglednym, mimo to uwazam ze wole miec
          amputowane poczucie humoru niz wylyzeczkowana zawartosc gornej polowki glowki
          • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:46
            Czy moglabys mnie oswiecic dziewczyno, kiedy, na boga, i czym kiedykolwiek cie
            obrazilam lub urazilam, ze mi tak dowalasz? A moze to taka dyscyplina forumowa,
            ktora akurat tobie przypadla do gustu i moja osoba jest tu zupelnie
            przypadkowa? Rozumiem jakas polemike na temat pogladow, ale to co powyzej
            zaprezentowalas nijak sie juz ma i do tematu i do atmosfery...

            Teraz to naprawde serio pytam...

            ---
            Moj kochany LEONEK

            Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
            nie wie, ze to nie jest mozliwe.
            • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 14:55
              no a ta wypowiedz mnie poruszyla :)
              z tego co widze to tralalalala dzis rogami kazdego w brzuch dziobie. ja o dziwo
              jeszcze nie dostalam, ale moze dlatego ze mnie wygasila?
              tralalala, kto ci te rogi doprawil? (sie przekonamy...)

              morał z tego taki, że jednak każdemu forumowiczowi przed wypowiedzią wypadałoby
              co nieco przemysleć. ale czasami paluszki sa zwinniejsze...
              nie kłopotaj się już, pozdrawiam ;)
              • tralalumpek Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:16
                mobypussy napisała:

                > no a ta wypowiedz mnie poruszyla :)
                > z tego co widze to tralalalala dzis rogami kazdego w brzuch dziobie. ja o
                dziwo
                >
                > jeszcze nie dostalam, ale moze dlatego ze mnie wygasila?
                > tralalala, kto ci te rogi doprawil? (sie przekonamy...)
                >

                zaraz sie na mnie rzucisz ze ciebie atakuje ale jak juz wiele razy pisalam na
                forum, niczyich nickow nie przekrecam czyli inaczej mowiac nie przezywam ludzi
                na forum a takie zachowanie swiadczy niestety nizbyt dobrze wlasnie o tobie
                • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:26
                  nie rzuce sie na ciebie, bo nie odebralam tego jako atak ;)
                  przepraszam jesli cie urazilam z małą zmiana nicka, ale wygodniej mi je skracać
                  niz robić ew. błąd w próbie przekopiowania (literówki-palcówki to moja słaba
                  strona).
                  a ciekawi mnie jedynie czemu pałasz do innych taką widoczną złością. mimo, że
                  nie przekręcasz nicków to i tak jedziesz po grzbietach innych.
                  heyah!
                  • tralalumpek Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:33
                    mobypussy napisała:

                    > nie rzuce sie na ciebie, bo nie odebralam tego jako atak ;)
                    > przepraszam jesli cie urazilam z małą zmiana nicka, ale wygodniej mi je
                    skracać
                    >
                    > niz robić ew. błąd w próbie przekopiowania (literówki-palcówki to moja słaba
                    > strona).
                    > a ciekawi mnie jedynie czemu pałasz do innych taką widoczną złością. mimo, że
                    > nie przekręcasz nicków to i tak jedziesz po grzbietach innych.
                    > heyah!


                    nie toleruje wymowek typu "skracam sobie" , bo nie skrocilas mojego nicka
                    nie wykrecaj kota do gory brzuchem po sie mu zrobi niedobrze
                    jezeli moje wypowiedzi cie denerwuja to wrzuc sobie mojego nicka na czarna
                    liste i problem ci sie rozwiaze
                    co do widocznej zlosci to to co ty widzisz niekoniecznie ja musze widziec,
                    kazdy widzi wedlug wlasnej miarki
                    • Gość: hihi Re: no i co mieczaki?! IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 26.05.04, 15:38
                      Ty jednak nosisz białe skarpetki. Tak przypuszczałem
                    • mobypussy Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:39
                      ... to chyba sobie nie pogadamy, co nie?
                      (forumowicz)
                      • tralalumpek Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 15:47
                        mobypussy napisała:

                        > ... to chyba sobie nie pogadamy, co nie?
                        > (forumowicz)


                        tez tak mysle, z ludzmi ,ktorzy zaczynaja od przezwisk zeby sie podebrzec dobra
                        argumentacja w dyskusji nie ma za bardzo o czym dyskutowac
                        • janowa ja tak z czystej ciekawosci... 26.05.04, 18:27
                          Pewnie wsadzam kij w mrowisko...
                          Jest tam chociaz z jedna osoba w tem fanklubie? Bo mnie sie nie widzi...
                          • tralalumpek Re: ja tak z czystej ciekawosci... 26.05.04, 21:34
                            janowa napisała:

                            > Pewnie wsadzam kij w mrowisko...
                            > Jest tam chociaz z jedna osoba w tem fanklubie? Bo mnie sie nie widzi...
                            >

                            nie wsadzasz
                            otoz moj fanklub otwiera nieopuszczajaca mnie ani na krok kochanica.francuza i
                            wlasnie ja wpisuje zaraz na liste, dumnie otworzy poczet wielkich
                            • akordex Re: ja tak z czystej ciekawosci... 26.05.04, 23:34
                              tralalumpek napisała:

                              > nie wsadzasz
                              > otoz moj fanklub otwiera nieopuszczajaca mnie ani na krok kochanica.francuza
                              i
                              > wlasnie ja wpisuje zaraz na liste, dumnie otworzy poczet wielkich

                              Dlaczego kochanice.francuza? Ona przeciez nie potrafi liczyć do dwóch (sprawa z
                              jeżami).

            • Gość: Dagmara Re: no i co mieczaki?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 18:50
              janowa napisała:

              > Czy moglabys mnie oswiecic dziewczyno, kiedy, na boga, i czym kiedykolwiek
              cie
              > obrazilam lub urazilam, ze mi tak dowalasz? A moze to taka dyscyplina
              forumowa,
              >
              > ktora akurat tobie przypadla do gustu i moja osoba jest tu zupelnie
              > przypadkowa? Rozumiem jakas polemike na temat pogladow, ale to co powyzej
              > zaprezentowalas nijak sie juz ma i do tematu i do atmosfery...
              >
              > Teraz to naprawde serio pytam...


              Janowa, nie zwracaj uwagi, Tralalala zawsze stara się komuś przywalić, taka już
              jej (jedyna) natura. Olej frustratkę. Leonek boski.
              • janowa Dla Dagmary od Leonka :-))))))))))))))))))) n/t 26.05.04, 19:05

                ---
                Moj kochany LEONEK

                Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
                nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • capa_negra Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:40
      Taaa, a jeśli się coś cytuje, albo usiłuje to robic to nalezy robic to dokadnie

      "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden,
      który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi"
      Albert Einstein
      • janowa Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:48
        "REGULA NIEMOZLIWOSCI
        Nie osiagnelibysmy nigdy niczego, gdybysmy zalozyli, ze najpierw trzeba usunac
        wszystkie przeszkody. Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to
        kogos, kto zwyczajnie nie wie, ze to nie jest mozliwe."

        To jest pelen cytat. Nigdy nie znalam autora, ale poniewaz nie moje to podaje
        w "".

        Nie usilowalam cytowac Einsteina.

        Jak rozumiem, ty zawsze wszystko wiesz lepiej. Postrofuj mnie jeszcze troche
        :-) Moze sie zaczerwienie? :-)

        ---
        Moj kochany LEONEK

        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • capa_negra Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 13:52
          prawie bije brawo
    • chooligan [...] 26.05.04, 21:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • chooligan [...] 26.05.04, 21:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anahella Re: no i co mieczaki?! 26.05.04, 23:42
      Trudno mnie teraz nazwac mieczakiem - zesztywnialam z wrazenia;)))))))))
      • orzels Re: no i co mieczaki?! 27.05.04, 01:28
        Az se przeczytalem co nieco (a moze co-nieco? a moze conie-co? newermajdn)
        I tak sie se zastanawiam.
        I az boje sie spytac.
        Ale coz, ciekawosc samcza silniejsza jest od kurtuazji i dobrego wychowania.
        Ta, wiem, narazam sie na szykany.
        Ale czego nie robi sie dla nauki i zaspokojenia ciekawosci (samczej!)
        A wiec.
        Pytam:

        Jak okresik?
        • janowa Re: no i co mieczaki?! 27.05.04, 10:03
          orzels napisał:

          > Jak okresik?

          Ale o co sie rozchodzi???? :-)

          ---
          Moj kochany LEONEK

          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka