Dodaj do ulubionych

Totalny leniwiec...

10.10.11, 16:13
Czy jeszcze ktoś oprócz mnie, ma dzisiaj totalnego leniwca??? Nic mi się nie chce, nawet kawy zrobić.... A że w domu sobie dzisiaj siedzę to leniwiec się rozbestwił w całej okazałości...
Co robić, co robić... Czy w ogóle coś robić? Może pozwolić mu umrzeć śmiercią naturalną?? Tylko kiedy to nastąpi...

-
"Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń". Elizabeth Taylor
Obserwuj wątek
    • tabeletka Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:25
      ja juz, juz chcialam cos zrobic, ale przylazl kot sasiadow sie bawic i od dwoch godzin nie chce wyjsc. ale w nosie, mam teraz troche luzniejszy okres, musze z tego korzystac.
    • bosa_stokrotka Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:25
      a ja mam dziś spida totalnego kręcę się na własnych rzęsach :D
      a jak wróci mój M z pracy to go zgwałcę ;-)
      • 3artka Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:33
        o jacie... ja się chyba nie zdobędę nawet na sensownego buziaka...
    • daenerys_targaryen Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:37
      Zważywszy na to, że spałam dzisiejszej nocy tak z godzinkę maksymalnie (albo i nie), to moje motto na dzisiejszy dzień brzmi: po prostu przetrwać.
      I sama jestem pełna podziwu dla siebie, że jeszcze tak dobrze funkcjonuję i ani razu nie spadłam z krzesła.
    • kochanic.a.francuza Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:40
      trzeba sie tak lenic, az lenistwo bokiem wyjdzie. Wszystko sie nudzi z czasem.
      • 3artka Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 16:44
        To chyba poleżę i poczekam. Aż przejdzie.
    • piataziuta Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 18:03
      ja! :D
      nie zrobiłam dzisiaj NIC pożytecznego, nie poszłam na zajecia i od rana leże w wyrze
      robiłam brzydkie rzeczy za to, więc wolno mi teraz nie robić nic :D
    • ipone123 Re: Totalny leniwiec... 10.10.11, 18:04
      moze to z okazji tego, ze zima idzie? ja tez mam leniwca (to nie tylko dzis!), nie chce mi sie nic. Musze zrobic obiad, ale ze mi sie nie chce, to nawet czosnek dalam taki sproszkowany, bo nie chcialo mi sie kroic normalnego czosnku. Masakra :) No i powinnam za chwile isc do szkoly, bo chodze czasem wieczorami, ale chyba zrobie sobie wagary (dzieci, nie bierzcie przykladu tylko!).
      Nie wiem, jak to przetrwac :) u mnie to pewnie od pogody, bo za oknem szaro, ciemno i deszcz kropi caly dzien. Kto mi zrobi kawe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka