eat.clitoristwood
14.10.11, 20:15
O figurze i twarzy zresztą też.
Otóż jadąc rowerem minęło mnie zjawisko, na niebiańskich, opieszczonych czarnymi, jesiennymi rajstopami nogach, których część niebu bliższą skromnie prowokująco skrywała taka nieco dłuższa, szara miniówa w czarną kratę. Nie wgłębiając się w dalsze opisy dodam tylko, że gdybym był połowę młodszy wyp.ierdoliłbym się przed nią specjalnie na tym rowerze, z opadłą szczęką, coby wrażenie zrobić.