15.10.11, 21:33
Ostatnio jechałam samochodem jak co jakiś czas dość dlugi odcinek drogi . W pewnym momencie na światłach , droga wjazdowa do miasta z boku zatrzymał się bus z młodymi panami, kilku z niego wybiegło i dołączyło siędo grupki panów z innego busu i wszyscy razem obstąpili samochód osobowy i zaczeli go szarpać. Światła się zmieniły, tak,żę ruszyłam a za mną wjechał jeden z tych busów. Przede mną kilka tirów , z na przeciwka sznur samochodów i ten busik nerwowo siedzący mi na kufrze . Niezbyt miła droga, kierowca busika cały czas rozmwiał przez radio , wreszcie tiry zrobiły przerwę i te busy wyprzedziły mnie . Odczułam ulgę pozbywając się tych kierowców.
A tak lubię jeździć samochodem,
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Na drodze 15.10.11, 21:36
      pani, prosz pani, to się chyba powinna już położyć.
      ;)
      • gr.eenka Re: Na drodze 15.10.11, 21:41
        dlaczego?
        • six_a Re: Na drodze 15.10.11, 21:52
          bo pani wszędzie widzi zagrożenie. pani se lampkę pstryknie na noc, żeby w nocy jakiś demon pani nie obudził.
          • gr.eenka Re: Na drodze 15.10.11, 21:53
            no fakt, strachajło ze mnie jest straszne :) ale te chłystki nie wyglądaly zbyt sympatycznie
    • maitresse.d.un.francais Re: Na drodze 15.10.11, 21:37
      na pewno w jednym z nich jechała ta osoba depresyjna i chciała ci dokuczyć!!!

      [zgryźliwie, złośliwie i ironicznie - Dlaczego? Bo ignorancja dotycząca zaburzeń emocjonalnych mnie wk...a.]
      • gr.eenka Re: Na drodze 15.10.11, 21:43
        doprawdy,? widząc wcześniejszą akcję z szarpaniem tamtego auta to oczywiście wszystko wyssałam z palca a siedzący mi bus na kuprze to czysty relaks.
        Nie ignorancja.
        • maitresse.d.un.francais Re: Na drodze 15.10.11, 21:45
          Ja mówię o twojej ignorancji odnośnie depresyjnych, a nie busa na kuprze. Połączyłam dwa twoje wątki.
          • niezmiennick Re: Na drodze 15.10.11, 21:50
            Daj spokój, przecież przerobiła literaturę w sieci.
            • maitresse.d.un.francais Re: Na drodze 15.10.11, 21:51
              niezmiennick napisał:

              > Daj spokój, przecież przerobiła literaturę w sieci.
              >
              Jak widać nie pomogło.
    • zetka50 Re: Na drodze 15.10.11, 21:42
      Greenka napij sie piwa, poczujesz sie lepiej :)
      • gr.eenka Re: Na drodze 15.10.11, 21:44
        nie, no dzięki za zrozumienie
        życzę wam takich współtowarzyszy drogi
        • maitresse.d.un.francais Re: Na drodze 15.10.11, 21:46
          gr.eenka napisał:

          > nie, no dzięki za zrozumienie
          > życzę wam takich współtowarzyszy drogi

          Dziękujemy, ale nie stać nas na prawko, o samochodziku nie mówiąc, toteż ciesz się, że masz dupowóz.
        • zetka50 Re: Na drodze 15.10.11, 21:51
          nie raz miałam ale tak zdarza się często, nie tylko Tobie. Zasada, zapomnieć jeździć dalej :)
          No i napij sie tego piwa :)
          • gr.eenka Re: Na drodze 15.10.11, 21:55
            ja lubię jeździć . :)
            • zetka50 Re: Na drodze 15.10.11, 22:03
              ja też, a prawko mam od półtora roku, bałam sie tego jak ognia, jak spróbowałam jest super :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka