Dodaj do ulubionych

małżeństwo z rozsądku

    • anna_sla Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 15:05
      a teraz przez chwilę nie patrz na siebie i spójrz na drugą stronę medalu.. Ona marzy o kochającym ją mężu, któremu będzie się podobała każdego dnia, z którym będzie cementować ów związek i rodzicielstwo, kogoś kto ją będzie wspierał, cenił i był wierny.. Ile wytrzymasz w takim związku z rozsądku?? Ile uczucia jej dasz? Jak bardzo ją zranisz? Kiedy ją zdradzisz? Bo ja myślę, że bardzo szybko. Nawet człowiek leniwy w pewnym momencie zaczyna się dusić..
      • moonogamistka Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 15:48
        Jak tak pomysle to po paru latach opadaja emocje, hormony i i malzenstwa "z wielkiej milosci i namietnosci" szlag trafia.
        Optuje za malzenstwem z rozsadku:-) przynajmniej akcje zwyzkuja;-) bo gorzej byc nie moze ;-)
        • irlandka6969 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 22:41
          moonogamistka napisała:

          > Jak tak pomysle to po paru latach opadaja emocje, hormony i i malzenstwa "z wie
          > lkiej milosci i namietnosci" szlag trafia.
          > Optuje za malzenstwem z rozsadku:-) przynajmniej akcje zwyzkuja;-) bo gorzej by
          > c nie moze ;-)

          Nie wszystkie małżeństwa z miłości szlag trafia, dlatego warto zaryzykować.
          W małżeństwach z rozsądku z góry zakłada się brak miłości, więc do póki układ funkcjonuje nie ma co sie rozpadać. Tylko jak długo mozna zyć z kims pod jednym dachem 24/7?
      • ta_ruda Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 16:56
        nie wiemy o czym ta dziewczyna marzy, moze wlasnie o tym aby wyjsc za maz, niekoneicznie 'z wielkiej milosci'?
        anna_sla napisała:

        Ona
        > marzy o kochającym ją mężu, któremu będzie się podobała każdego dnia, z którym
        > będzie cementować ów związek i rodzicielstwo, kogoś kto ją będzie wspierał, cen
        > ił i był wierny.. Ile wytrzymasz w takim związku z rozsądku?? Ile uczucia jej d
        > asz? Jak bardzo ją zranisz? Kiedy ją zdradzisz? Bo ja myślę, że bardzo szybko.
        > Nawet człowiek leniwy w pewnym momencie zaczyna się dusić..
        • anna_sla Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 17:43
          większość o tym marzy
        • irlandka6969 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 22:43
          ta_ruda napisała:

          > nie wiemy o czym ta dziewczyna marzy, moze wlasnie o tym aby wyjsc za maz, niek
          > oneicznie 'z wielkiej milosci'?

          W wątku jest wielokrotnie mowa o tym, ze on udaje, że ją kocha, bo dla niej akurat miłość sie liczy.
    • dabente Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 15:45
      Ty masz tylko jeden problem: siebie samego- traktujesz siebie jak dziecko, ktore nie wiadomo komu podrzucic, aby miec "problem" z glowy. A moglbys tak wiele.....
    • izomorfia3 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 15:54
      Matko jakbym czytala swoj zyciorys!
      Z jedna mala roznica :) nigdy w zyciu nie zgodzilabym sie utrzymywac takiego pasozyta jak Ty !:)
      Nie ma takiej milosci ,ktora Az tak by mi oczy zaslepila :)
      Ale moze jest jeden malutki wyjatek ... procz tego ,ze bogata to madra i ładna ( skromnosc pomijam ) dlatego nie musze sie chwytac 1 lepszych spodni !
      A po 2 ;) dzieci jak dzieci gwarancji nie daja; a intercyza mila rzecz ;)
    • kajetanjan Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 16:00
      Jak dla mnie to swiat staje na głowie ale korzystaj chłopie i nie zadawaj pytań. Do tej pory robiły to kobiety ty tez mozesz ! Gorzej jeśli bedziesz załował że tego nie zrobiłeś !
      • panasonic10 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 16:54
        Przecież kobiety od lat tak robią, tylko się do tego otwarcie nie przyznają. Tylko jest pewien problem, czy na prawdę będziesz szczęśliwy mając ten samochód,dom itd.? To Ci wystarczy?
    • ta_ruda Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 16:54
      powiem tak, jesli wam to odpowiada to dlaczego nie? kazdy zwiazek opiera sie na innych zasadach, zawarty jest z innych powodow i jesli tylko zainteresowanym (czyli wam) te powody i zasady nie przeszkadzaja to dlaczego nie?
      jesli zonie to odpowiada, to przeciez to Ty mozesz byc mezem 'domowym' ktory opiekuje sie domem i dziecmi a ona bedzie pracowac, wszystko do ustalenia miedzy zainteresowanymi.


      mechanicznapomarancz napisał:

      > I ta dziewczyna najwyraźniej liczy na poważny związek, no na małżeństwo. Spotk
      > aliśmy się już kilkanaście razy. Nawet ze sobą już spaliśmy. Ona mi się specjal
      > nie nie podoba, ale mógłbym się urządzić w życiu. Jej rodzice na pewno kupią mi
      > auto. Mieszkać możemy u niej, bo ma ładny dom itd.
      > Ile lat bym musiał składać na mieszkanie i samochód. Chyba 100.
      > Mogę jej nawet machnąć dziecko albo dwa, co scementuje związek.
      > Tylko, że ja jej nie kocham. Na randkach gadamy o dupie-marynie, właściwie to
      > słucham co ona robi w firmie, jakie ma plany, co załatwiła itp.
      > Myślicie, że małżeństwo z rozsądku jest dziś nie do przyjęcia?
      • amancjuszka Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 17:15
        Po co w ogole ten watek? Dajesz na kazda odp, ze moze sie malzenstwo rozpasc ze to i inne, na Twoim miejscu to dzis juz bym pobiegla do niej z kwiatami -zabierz jakiejs babci z ogrodka BO JESTES BIEDNY, i pierscionkiem na raty, wez namow rodzicow niech wezma na raty, z cyrkonia to wyjdzie nawet 100 beda splacac po zł za m-c i lec.....Trzymam kciuki i zycze 10 ciaraczkow za 1 podejsciem :)
      • irlandka6969 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 22:49
        ta_ruda napisała:

        > powiem tak, jesli wam to odpowiada to dlaczego nie? kazdy zwiazek opiera sie na
        > innych zasadach, zawarty jest z innych powodow i jesli tylko zainteresowanym (
        > czyli wam) te powody i zasady nie przeszkadzaja to dlaczego nie?
        > jesli zonie to odpowiada, to przeciez to Ty mozesz byc mezem 'domowym' ktory op
        > iekuje sie domem i dziecmi a ona bedzie pracowac, wszystko do ustalenia miedzy
        > zainteresowanymi.

        No właśnie. Pod warunkiem, że układ jest jasny dla obu stron, a autor wątku zakłada udawanie wielkiej miłości. Łeeee po prostu.
    • porazostatni Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 17:37
      Zawsze byli tacy, co liczyli na posag. Z kolei duża ilość bogaczy sprawdza, czy ktoś nie leci na majątek. Jak koniecznie chcesz to się żeń, żebyś później nie narzekał, że się męczysz. A jak kiedyś prawda wyjdzie na jaw, to kopa dostaniesz, a nie pół majątku.
    • porucznik.rzewski Żeby to choć zabawnie napisane było... 21.10.11, 18:38
      a tu kicha. Ty po prostu jakiś pie...ięty jesteś:-)
    • ela_adela Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 18:40
      Na poczatku sie tylko smialam - no bo to prowokacja.
      Ale po chwili zaczelam sie zastanawiac... Czy tacy ludzie naprawde istnieja i jeszcze na serio prosza o porady na forum ? Jesli tak, to nie mam slow...
      Juz nie mowiac o tych wszystkich ktorzy Ci mowia (tak na serio) jaka Ci sie okazja trafila... to juz nie ludzie - to zwierzeta...
    • californian1 Ludzie!!! to prowokator 21.10.11, 20:01
      Albo trol. Ewentualnie zbiera materialy do jakiejs pracy. Popatrzcie ile sie pojawia takich postow na jakiej drazliwe pytania. Staropolskim - S......j
    • kimonabike Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 21:29
      Hehe, czekam na wątek "morderstwo z rozsądku" "Drogie panie, mam pewien problem. Moja żona jest okrutną zimną kobietą. Obrzydliwie bogatą. Niestety postanowiła mnie puścić z torbami po kilku latach pełnego poświęceń z mej strony pożycia małżeńskiego. Wydaje mi się, że bardziej zasługuję na jej pieniądze, a świat będzie lepszy bez niej. Ludzie zabijają dla mniejszych sum. I czasem ich nie łapią. Czy zabicie kogoś to wielka zbrodnia, według Was?" Trolik psychopata :)
      • irlandka6969 Re: małżeństwo z rozsądku 21.10.11, 23:01
        kimonabike napisała:

        > Hehe, czekam na wątek "morderstwo z rozsądku" "Drogie panie, mam pewien problem
        > . Moja żona jest okrutną zimną kobietą. Obrzydliwie bogatą. Niestety postanowił
        > a mnie puścić z torbami po kilku latach pełnego poświęceń z mej strony pożycia
        > małżeńskiego. Wydaje mi się, że bardziej zasługuję na jej pieniądze, a świat bę
        > dzie lepszy bez niej. Ludzie zabijają dla mniejszych sum. I czasem ich nie łapi
        > ą. Czy zabicie kogoś to wielka zbrodnia, według Was?" Trolik psychopata :)

        Dooobreee!!!!!
    • mama_myszkina chyba coś Wam umknęło... 21.10.11, 23:45
      Te słowa kieruję do wszystkich, którzy twierdzą, że małżeństwo z rozsądku jest trwalsze itp.

      Tak, małżeństwa aranżowane sa trwałe, ale to wynika z tradycji (judaizm, islam, kiedyś Europa) i wcale nie oznacza, że małżonkowie realizują swoje ptorzeby emocjonalne poprzez małżenstwo. Zazwyczaj mężczyzna, o ile nie obarczony jest zakazami natury religijnej, ma kochankę. Takie małżeństwo to wynik braku pracy zarobkowej kobiet - w zamian za utrzymanie i opiekę kobieta rodzi dzieci i zajmuje się domem.

      Małżeństwo z rozsądku jest trwałe kiedy obie strony są swiadome sytuacji i konsekwencji wyboru.

      Sytuacja, w której jedna strona chce się ustawić i kłamie drugiej, że darzy ją uczuciem nie jest małżenstwem z rozsądku tylko zwykłym świństwem.

      Może powiedz dziewczynie to, co napisałes w pierwszym poście. Jeśli dalej będzie chciała wychodzić za mąż, to droga wolna.

      • adela38 Re: chyba coś Wam umknęło... 22.10.11, 03:43
        > Sytuacja, w której jedna strona chce się ustawić i kłamie drugiej, że darzy ją
        > uczuciem nie jest małżenstwem z rozsądku tylko zwykłym świństwem.

        Do tego dodam, ze malzenstwo aranzowane stawia na stopniowe budzenie sie uczucia i jego podstawa jest szacunek do malzonka, gotowosc do wypelniania obowiazkow wobec przyszlej rodziny i zaspakajanie potrzeb malzonka.
        Ty z tego co napisales nie myslisz o zaspakajaniu jej potrzeb tylko jakby zaspokoic wlasne kosztem jej i jej rodziny. Jezeli mowisz o malzenstwie z rozsadku to pomysl co ty chcesz wlozyc w te malzenstwo by bylo udane i szczesliwe dla was obu. Jak nie masz pieniedzy to zaofiaruj cos innego- spraw by jej bylo z toba dobrze. Z czasem milosc sie moze pojawic.
        • basic.woman222 dobra rada 22.10.11, 06:40
          Moi mili, zanim zaczniecie rozbudowywać trollowi watek, warto najpierw wrzucić jego nicka w wyszukiwarkę.
          ROTFL już planuje dzieci ze swoja brzydką ale bogatą oblubienicą poznaną pól roku temu, posuwaną z obrzydzeniem
    • andrzejg Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 07:55
      W takim związku zawsze będziesz dupkiem ograniczonym do roli zapładniacza i umilacza mijającego czasu. Twoje gołodupstwo będzie Ci wytkniete niejeden raz. Żebyś jeszcze był pracowity, to mógłbyś coś zaoferować drugiej stronie. Znam młodych ludzi,którzy dobrze zarabiaja, ale muszą w to włożyć troche wysiłku (nie mówiąc o wysiłku z lat dzieciństwa i młodości włozonego we własne wykształcenie). Skoro przedstawiasz się jako kompletny leser i człowiek z dwoma lewymi rękami, to moja diagnoza na przyszlość nie może być inna.
      To małżeństwo wyjdzie Ci bokiem, bo będziesz czuł się człowiekiem drugiego sortu. Z taka postawą nie zrealizujesz się, (no może z wyjątkiem mamony) a jak to do Ciebie dotrze poczujesz się podle, jak bezwartościowy śmieć. Zaznaczę jeszcze ,że nie chodzi tu o sam majątek, ale głównie o Twoją postawę w stosunku do życia. Zastanów się , czy rola trutnia Ci odpowiada. Trutnia, który z mamusinego utrzymania wskakuje na garnuszek teściowej. To lepiej zostań juz u mamusi.
      • alojzyy Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 08:40
        Mniej ważne jest to czy koleś pisze prawdę czy nie raczej po prostu robi sobie jaja obserwując ludzi i ironizuje.Ważniejsze jest to jakie oburzenie szczególnie ze strony kobiet się tu udziela.Od wieków robią to samo a teraz nagle jak tak można.Skąd by miały na Audi ,Bmv czy inne cztery kółka,o domach nie wspominając ,skąd by miały na wielogodzinne jakże męczące przesiadywanie z równie ujebanymi życiem koleżankami na zakupach w centrach handlowych ,kosmetyczkach,SPA itd. To jest codzienność i . Dziewczynki bogatych rodziców są tak tępe że jeszcze myślą że muszą ciężko na to wszystko pracować :) Tatuś kupi mieszkanie za które musi płacić rachunki ,tatuś kupi auto, tatuś zapłaci za szkołę, tatuś da córuni ciężką pracę w swojej firmie gdzie córunia w pocie czoła napieprza 2-3h dziennie potem jedzie do drugiej pracy naginać dalej czyli posiedzieć np w Solarium do którego tatuś musi dokładać ale córunia ciężko pracuje i ma swoją firmę :) tzn tak jej się wydaje ;)
        • magda2grzegorz2 Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 09:07
          nie wkladaj wszystkich do jednego worka:)
    • magda2grzegorz2 Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 08:52
      Związek opiera sie na parnerstwie a nie na pieniadzach:) Pieniadze przychodza i odchodza a partner na ktorym mozesz polegac bedzie nie tylko kochanka/iem ale tez przyjacielem ....pisze o tych "prawdziwych zwiazkach opartych na prawdziwych podstawch a nie chwilowym zauroczeniu..zainteresowania,rozmowy,dzielenie obowiazkow(nie ma znaczenia czy jest schemat ona pracuje -on zajmuje sie domem czy odwrotnie on pracuje -ona zajmuje sie domem czy obydwoje pracuja)wazne zeby bylo to PARTNERSTWO..przyjazn..i..udany se.xx:)
    • rozna Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 09:45
      gorzej jak bedzie chciala podpisac intercyze :)
    • wengoproba20 Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 10:40
      mysle, ze to Ty jestes ta dziewczyna.
    • arichi Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 11:40
      Jak dla Ciebie taka dziewczyna to gwiazdka z nieba :) Jak ona się zgodzi za Ciebie wyjść to przy okazji dowiesz się, że jest na tyle głupia, żeby Cie chcieć.
    • play100cen Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 11:53
      Tyle w tym temacie: www.youtube.com/watch?v=Fy8RTBvB0cg
    • czarny222 Re: małżeństwo z rozsądku 22.10.11, 12:35
      Kolego masz Mentalność Biedaka!! Możesz mieć milinony a bedziesz czuł się nadal biedny.........
    • asiablues Re: małżeństwo z rozsądku 16.11.11, 14:03
      Jest nie do przyjęcia, szczególnie w wydaniu takiego buraka jak ty.
      A jesli dziewczyna ma nieco oleju w głowie to zaproponuje ci intercyze. Wejdziesz w to?
    • koham.mihnika.copyright i bedzie jak w starym powiedzeniu 29.11.11, 12:25
      ty ja kochasz za zarcie, a ona ciebie, za wziecie.
      opisz wesele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka