Dodaj do ulubionych

Babcia vol. 2

01.11.11, 10:18
Ciekawych rzeczy się dowiedziałam w moim wątku wyżalnym.
1. Opieka nad babcią jest dowodem na moją okropną interesowność. (by janek)
2. Na forum są specjaliści od neurologii tak wybitni, że postawili diagnozę na podstawie kilku zdań przeczytanych tutaj, i to lepszą niż lekarze, którzy ją badali.(by siksa)
3. Niechęć oddawania babci do "zakładu" jest niezbitym dowodem na to, że nie oglądał jej żaden lekarz (by lacido)
4. Obcinam coś z płaszczy dla oszczędności (znowu siksa)
5. Próbuję moją babcię udusić (bodajże qw)
6. Brak wiary w forumowe diagnozy jest dowodem na moją okropną bezduszność (znowu qw i znowu siksa)
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:28
      Bo na pierwszy rzut oka to naprawdę wyglądało jakbyś nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji i zachowania babci interpretowała jako nieszkodliwe, nieco uciążliwe hople. A z opisu wynika, że jest to dość poważny stan, bo mieszania jedzenia czy zabawa z gazem świadczy o dużych zmianach w mózgu, wymagających profesjonalnego leczenia. Nie pisałaś też nic o diagnozie i leczeniu, dlatego można było zrozumieć to tak, że się wkurzacie na irytujące zachowania babci a nie wpadliście na to, że trzeba ją leczyć.
      • anna_sla Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:42
        ej nie zawsze pisząc post trzeba pisać wszystko od początku do końca. Czasami po środku są właśnie takie chwile irytujące jak tamta opisana przez autorkę i człowiek czasem chciałby to wylać z siebie..

        Wiesz np. co mnie denerwuje? Że ciągle ktoś w moim domu śpi i muszę chodzić na palcach i dzieci usypiać... co na podstawie tego zdania opowiesz o moim życiu??? ;)
        • anna_sla Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:49
          > Wiesz np. co mnie denerwuje? Że ciągle ktoś w moim domu śpi i muszę chodzić na
          > palcach i dzieci usypiać... co na podstawie tego zdania opowiesz o moim życiu??
          > ? ;)

          o jeny, dzieci UCISZAĆ
        • berta-death Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:58
          Nikt od nikogo nie wymaga przedstawiania jakiś szczegółowych danych. Ale jak się zakłada jakiś wątek wyżalny, opisujący jakąś sytuację wyrwaną z kontekstu, to trzeba się liczyć, że zostanie to jakoś skomentowane i zinterpretowane przez postronnych ludzi. I albo się pogodzić z tym, że nie wszystkie komentarze będą przychylne, albo wrzucić dokładny opis sytuacji, albo na wstępie zastrzec, że nie oczekuje się żadnych porad tylko współczucia i głaskania po głowie. Inaczej zrobią się z tego bezsensowne pyskówki i wzajemne obrażanie się.
          • rannie.kirsted Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:47
            no dobra ale w poprzednim watku nie ma merytorycznej dyskusji, jest zbiorowy pojazd po autorce, bo:
            1) oczywiiste dla wieszkosci dyskutantow jest to ze planuje ona w najblizszym czasie uduszenie babci misiem
            2) SMIALA napisac ze babcia ma SZMERGLA - jak mozna sie zle o rodzinie wyrazac, tfu tfu zly to ptak co wlasne gniazdo kala
            3)nie przedstawila szczegolowej historii choroby babci. no nie powazna. przeciez jak sie przychodzi na Specjalistyczne Forum Neurologiczne - czyli FK to z pelnym kompletem badan
            • lacido Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:52
              jeśli nie widzisz merytorycznych wartości poprzedniego wątku to ekhm masz problem (może szmergla? ale nie martw się to niegroźne :D)

              oburzenie wzbudził raczej fakt zupełnego zlekceważenia i bagatelizowania symptomów poważnych chorób w zamian określonych mianem szmergla ;/ dopiero pod wpływem głosów nagle okazało się, że byli z babcią u lekarza - no od razu widać troskę :)
              • rannie.kirsted Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:58
                jasne jasne. ty natomiast pialas z oburzenia ze autorka chce udusic babcie, taka to z niej wyrodna wnuczka. jezeli traktujesz wpis o misiu powaznie, to jak tu z toba powaznie rozmawiac o alzheimerze? poza tym autorka napisala ze babcia w przeszlosci leczyla sie psychiatrycznie, napisala ze byli z nia u neurologa ktory wykluczyl alzheimera.
                natomiast na forum zjechano ją za to ze napisala o checi uduszenia babci misiem. to ze w ogole ktos to powaznie potraktowal to jest jakis cyrk i dowod na to, ze tu nie warto pisac o powaznych problemach.
                • lacido Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 12:03
                  detektywie sprawdź jeszcze raz bo już Ci się pier.oli co kto napisał:)

                  zgadza się nie warto tu nabijać się z bliskiej osoby, która jest chora i nieświadoma swojej choroby bo zostanie się odpowiednio potraktowanym
                  • rannie.kirsted Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 12:13
                    masy rzeczy nie warto robic i w ogole powinno sie byc dobrym czlowiekiem 24h na dobe, tylko ze niestety to jest zycie a nie bajka i sie zwyczajnie tak nie da. a jak mieszkasz z osoba ktora do tej pory byla dobra babcia a nagle zamienila sie w glupie zlosliwe dziecko w ciele babci, ktore non stop wywija jakies numery to tym bardziej sie nie da. bylam niedawno w szpitalu i lezalam na sali ze starszymi kobietami (60-80 lat) z ktorych jedna miala demencje albo alzhemera - byla otepiala i robila jakies przedziwne rzeczy. wiesz jak szybko zaczynasz czuc zniecierpliwienie, niechec, a nawet agresje wobec takiej osoby? bardzo szybko.
        • lacido Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:32
          uwierz mi, nie chcesz wiedzieć :DDD

          ale opieka społeczna drodze :DD
        • rannie.kirsted Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:51
          och, bez namyslu mozna stwierdzic ze masz poczatki psychozy, niedlugo pozbedziesz sie domownikow za pomoca siekiery, a w ogole to dlaczego nie wkleilas zdjecia rtg zatok meza? bez tego nic nie powiemy.
          • anna_sla Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 13:38
            rannie.kirsted napisała:

            > och, bez namyslu mozna stwierdzic ze masz poczatki psychozy, niedlugo pozbedzie
            > sz sie domownikow za pomoca siekiery, a w ogole to dlaczego nie wkleilas zdjeci
            > a rtg zatok meza? bez tego nic nie powiemy.

            :D:D:D
    • qw994 Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:34
      Sorry, ale tak, a nie inaczej to wszystko opisałaś.
      • triismegistos Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:46
        Przepraszam pokornie, wiem, ze powinnam od razu wkleić skany wszystkich badań lekarskich, dowodów osobistych wszystkich członków rodziny (czy w przypadku niepełnoletnich wystarczyłyby legitymacje szkolne?), odcinek emerytury i wpis do księgi wieczystej.
        Zrobię tak następnym razem.
        • qw994 Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 17:27
          No to zrób, może wtedy wszystko będzie jaśniejsze.
    • jan_hus_na_stosie Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 10:50
      a ja się dowiedziałem, że triismegistos lubi ukraińskie piwo i że mam szykować jego zgrzewkę na styczeń :)
    • stephanie.plum "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 10:54
      ostatnio ciągle spotykam się z twierdzeniem, że kto opiekuje się w domu starszym - i często uciążliwym - członkiem rodziny, ten jest ograniczony, głupi, zły, chciwy, i tak dalej.
      starsza osoba wymaga przecież wyspecjalizowanej obsługi, należy oddać ją do zakładu, w ręce profesjonalistów.

      ciekawa rzecz: gdy kiedyś ktoś założył tu wątek o starości i śmierci, bardzo wiele osób napisało, że jak ognia boi się, że na starość wyląduje w takim właśnie "zakładzie".

      każdy chyba wolałby do końca mieszkać u siebie, i mieć wokół bliskie osoby, które kochałyby go na tyle, żeby zrezygnować z wygodnego wyjścia pozbycia się staruszka.
      • jan_hus_na_stosie Re: "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 10:57
        a wiesz ile kosztuje taki "dom spokojnej starości"? zdecydowanie ponad kieszeń przeciętnego Kowalskiego, wiem bo swego czasu robiłem stronę internetową dla takiego Domu Seniora pod Warszawą :)
        • stephanie.plum Re: "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 11:05
          no ale co to zmienia?

          oddanie starszej osoby do drogiego zakładu jest, uważasz, większym dowodem przywiązania i miłości, niż opieka w domu?

          (ja nie pisałam o ludziach, którzy trzymają babcię zamkniętą w komórce na podwórku, a żyją z jej emerytury.)
          • rannie.kirsted Re: "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 11:54
            dobre zaklady, podobnie jak dobre, prywatne hospicja sa po prostu bardzo drogie. jakos nikt tego nie bierze pod uwage. a jestesmy biednym spoleczenstwem. jak wyglada opieka w ramach nfz to wystarczy sie przejsc do 1szego z brzegu szpitala, na oddzial wewnetrzny, tam jest duzo staruszkow.
            zazwyczaj ludzie ktorzy nie poruszja sie sami, ktorzy sa w spiaczce, po udarze cierpia z powodu strasznych odlezyn. odwiedziny w szpitalu sa nawet od 8 do 22 wlasnie po to zeby rodzina zrobila wszystko przy chorym - tzn umyla go, opatrzyla odlezyny. salowe nie maja na to czasu.
            obawiam sie ze panstwowe hospicja czy domy starosci moga wygladac podobnie i dlatego ludzie boja sie oddawac tam bliskich.
        • bingo_bango Re: "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 13:16
          Kosztuje dokladnie od 80 zl do 100 zl za dzien opieki. Osobno dolicza sie do tego pampersy i lekartstwa.
      • lacido Re: "oddaj babcię do zakładu" 01.11.11, 11:33
        i chciałabyś, żeby wnusia założyła watek na temat jak to moja babcia ma szmergla :) choć w sumie jakbyś miała to chyba by Ci to zwisało :D
    • wez_sie szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 10:55
      za tych fakfrendow, że sie tak nam tutaj uzewnetrzniasz?
      • triismegistos Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 10:57
        A dlaczego miałabym szukać rozgrzeszenia za coś takiego?
        • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:19
          bo nie szanujesz swojego ciała?
          • rannie.kirsted Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:28
            kurcze Polska to chyba kraj specjalistow od tzw. szanowania się. najwiekszymi specjalistami sa znudzeni kolesie na roznych forach. oczywiscie przez tzw szanowanie sie rozumiemy mala liczbe partnerow lozkowych, najlepiej jeden i to po slubie. bardzo ciekawe doprawdy. a juz w ogole komentowanie i ocenianie czyjegos zycia intymnego to wogole bajka. zauwazylam tez ze ilekroc triismegistos pisze o swoim zyciu lozkowym to jakos inne babki tego nie oceniaja, zawsze faceci musza sie wypowiedziec i osadzic. zazdroscicie jej czy co? wtf?
            • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:45
              cześć kira.
              mam zazdrościć, że sie nie szanuje? masochizm...
              • rannie.kirsted Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:48
                no taka jest moja robocza teoria, a poza tym masz cos jeszcze skoro nazywasz mnie kira - nie jestem kira. rozumiem ze masz obsejse na punkcie tej osoby, ale niestety dla ciebie, nie jestem jej kolejnym forumowym wcieleniem
                • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:55
                  masz talent, więc go wykorzystaj gdzieś indziej niż na forum.
                  po 1 poscie wiesz, że jej zazdroszczę, a po dwóch, że mam obsesję na punkcie jakiejś forumowej postaci.
                  jesteś wybitnym psychologiem. można by rzec, że wizjonerem wręcz.
                  idź do sijajej (i nie wracaj).
                  • rannie.kirsted Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 11:59
                    skoro nie masz to czemu nazwales mnie kira? pomylka? literowka czteroliterowa?
                    • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:05
                      chciałem napisać "kupa", ale mi sie omsklo.
                      uwierzysz?
                      • rannie.kirsted Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:08
                        pewnie ze uwierze, to jak najbardziej twoj poziom jest.
            • ka-mi-la789 Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:58
              > zazdroscicie jej czy co? wtf?

              Są wściekli, że się nie załapują.
          • triismegistos Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:13
            A to szanowanie swojego ciała polega na robieniu z nim tego, co społeczeństwo uzna za stosowne?
            • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:33
              idąc twoim rokiem rozumowania (wiem, troche absurdalne, ale jednak zakładam, że rozum posiadasz) wynika, że szanowaniem ciała uznajesz robienie z nim czegokolwiek z kimkolwiek i gdziekolwiek. byle nie swedzialo.
              • triismegistos Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:40
                A skąd ci przyszło do głowy, że bzykam się z kimkolwiek i gdziekolwiek?
                • wez_sie Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 12:57
                  od myślenia do robienia, u ludzi obdarzonych rozumem, jest może nie bardzo, ale relatywnie daleka droga.
                  kurde, coś czuje, że i tak nie kumasz :-/
    • lacido Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 11:34
      no dobra to teraz pod jaki adres mam rachunek wysłać?
    • znana.jako.ggigus a zego oczekiwałaś? 01.11.11, 12:02
      napisałaś, a ludzie interpretują .Też należę do tych, którzy stan babci uważają za alarmujący.
      Współczuję.
      • bingo_bango Re: a zego oczekiwałaś? 01.11.11, 13:06
        Sama zalozylas watek o zachowaniu babci. Wypisuajac, ze ma szmyrgla???
        Naprawde ma szmyrgla? To ja zabierz do psychiatry. A nie marnuj czasu na uzalanie sia na forum.
        Masz trudna sytuacje, jesli musisz sie nia opiekowac ale litosci, kobieto zdaj sobie sprawe, co Ty wypisujesz we wlasnych postach. Twoja babcia jest chora, zdaj sobie z tego sprawe i pomoz jej i zaakceptuj tez jej chorobe, bo nic innego ci nie pozostaje. Niestety nie zostanie wyleczona i jej stan nie poprawi sie, bedzie coraz gorzej.
        • triismegistos Re: a zego oczekiwałaś? 01.11.11, 18:11
          Ojp.
    • kitek_maly Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 13:02
      > Ciekawych rzeczy się dowiedziałam w moim wątku wyżalnym.

      Dlaczego wątki Triss nie są przenoszone na Wyżalnię?
      Sama autorka mówi o tym, że idealnie tam pasują...
      • lacido Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 13:09
        same sobie jesteśmy winne, tak ochoczo podejmujemy (no może tym razem Ty akurat nie;) temat to admin łaskawie zostawia :DDD
        • jael53 Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 13:34
          Triss, osądzanie ludzi, którym przyszło się zmagać z problemem opieki nad osobą starszą, tracącą kontakt ze światem - że nie są od rana do nocy, przez tygodnie i miesiące, wcieleniami Matki Teresy - jest rodzajem zaklinania własnych obaw. A tymczasem nikt nie może poręczyć za siebie, za własną cierpliwość i wytrzymałość.
          Od dawna mówi się o tym (ale niewiele w tym kierunku robi), że rodziny, zmagające się z taki problemem potrzebują wsparcia. Zwłaszcza wtedy, gdy mają poczucie, że już sobie nie poradzą. Opiekunowie ludzi przewlekle chorych czują zniechęcenie, rozżalenie, złość - to są normalne reakcje na takie sytuacje. Źle jest, że zostają z tym sami. A tu jeszcze wychodzi oczekiwanie, że powinni tak pozostać.
          Znawcy tematu (gerontolodzy) też nie mają uniwersalnych recept - wiedzą jednak, ze nieraz to poczucie bezsilności, narastająca frustracja oraz realna obawa o niemożność zapewnienia choremu bezpieczeństwa są przesłankami do poważnego zastanowienia się nad koniecznością rezygnacji z osobistej opieki. I do przepracowania takiej decyzji - bo ona nie jest (jak to mądrości ludowe głoszą) jedynie "świadectwem braku serca".
    • josef_to_ja Triis nie przejmuj się co piszą o Tobie :) 01.11.11, 13:18
      Jakbym ja się przejmował co o mnie tu piszą to dawno bym dyndał na linie albo wstąpił do zakonu :)
    • samuela_vimes Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 13:32
      To nie wiedziałaś, że na forum sami "specjaliści"? I cokolwiek nie napiszesz będzie źle, bo śmiałaś wyrazić subiektywną opinię, bo nie przebierałaś w słowach bo wszyscy wiedzą lepiej od Ciebie zawsze.
    • charles_chaplin Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 18:37
      No cóż, pisząc na forum trzeba mieć świadomość, że odpowiedzą na post różni ludzie, a jest tu przekrój społeczeństwa. Więc pisząc już trzeba to ryzyko wziąć na klatę i nie mieć potem pretensji, że nie usłyszało się tego, co by się chciało usłyszeć. A odwrotnie.
      • wersja_robocza Re: Babcia vol. 2 01.11.11, 21:45
        Tutaj? Przekrój społeczeństwa? ;)
    • triismegistos Re: szukasz rozgrzeszenia, 01.11.11, 21:47
      Chłopcze, nie próbuj zrzucać na mnie odpowiedzialności za swoje fantazje erotyczne.
    • triismegistos Re: szukasz rozgrzeszenia, 02.11.11, 08:45
      Ależ wypraszaj sobie, na zdrowie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka