fieldsofgold
15.11.11, 09:44
Chciałam odpowiedzieć notluckygirl w tamtym wątku, ale uważam, że moja odpowiedź to osobny problem. Większość panów ją tam zjechała, że stara i zadufana w sobie, tak tak, tak sobie wmawiajcie.
Odpowiedź na pytanie tytułowe jest dla mnie oczywista i zarazem smutna. Nie, nie będę ci notluckygirl dokopywać, żeś stara i przegrywasz z młodszą konkurencją. Prawda jest taka, że jest bardzo dużo atrakcyjnych Polek, z wykształceniem, niezależnych, mających dużo do zaoferowania i niestety bardzo mała ilość Polaków z podobnymi przymiotami. NIe mówię, że takich mężczyzn nie ma, ale jest to zdecydowanie garstka w stosunku do dużej ilości takich kobiet. To oczywiście moje prywatne obserwacje i można mnie teraz bić, proszę bardzo. Ale dla eksperymentu wystarczy wejść do pierwszej lepszej knajpy podczas imprezy: stado fajnych lasek i jeden (jeśli w ogóle) w miarę wyględny facet. I nie ukrywajmy, wizualność jest pierwszym kryterium przesiewu. I nie mówię tu o urodzie Adonisa, ale ogólnie o zadbaniu, ubraniu, braku bebzuna itd. Knajp akurat na podryw bym nie polecała (chyba, że jednonocny ;-) ale proponuję powtórzyć eksperyment na plaży: co druga, trzecia dziewczyna aż miło oko zawiesić i tabun zapuszczonych mężczyzn, no chyba, że poniżej 22 roku życia, ale takiego po 30-tce, 40-tce to ze świecą w ręku szukać. I mówimy cały czas o wyglądzie, w charakter, samodzielność i zaradność takiego pana nawet nie jeszcze nie wnikam. I do tego ta kapciowatość Polaków jeśli chodzi o tzw. podryw. Ręce opadają. Nie daj więc sobie wmówić, że z tobą jest coś nie tak, a już na pewno nie obniżaj oczekiwań, lepiej samemu niż z jakimś kapciem byle by był.
Przy okazji pozdrawiam jak zwykle prawdziwych mężczyzn!