Dodaj do ulubionych

moj chłopak przeklina

06.06.04, 18:57
mam maly problem. Jestem od jakiegoś czasuy z nowym chlopakiem. Jest nam
razem dobrze. Niestety ma on jedna wielką wade. Straszliwie przeklina. Mówi,
że to takie żarty. Moze i z początku było to śmieszne, ale w nadmiarze mnie
zaczyna przeraząć. Co gorsza sama zauwazylam ze tez zaczelam od czasu jak
jestesmy razem wiecej przeklinać. Próbowałam z nim o tym rozmawiać. Niestety
bezskutecznie. CO robić?
Obserwuj wątek
    • majewskaania5 Re: moj chłopak przeklina 06.06.04, 20:04
      TO GÓWNIArZ I TYLE _ ZOSTAW GO
    • chooligan Re: moj chłopak przeklina 06.06.04, 20:10
      Mów przy jego starych do niego per "ty kurwa chuju szmaciarzu matkojebco"
      - wiem ze to bedzie dla ciebie dosc trudne, ale z drugiej strony powinni
      uwierzyć jak im powierz że to od niego się wyuczyłaś - oni na pewno nie
      zareagują ale 50% że twój deskorolkowiec zajarzy
    • Gość: MATKOJEBCA Re: moj chłopak przeklina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:53
      ZAJEB MU Z BANI SKURWYSYNOWI
      • Gość: fryc Re: moj chłopak przeklina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:58
        Ale przecież ona jej nie wyzywa tylko normalnie sobie klnie.Kiedyś pracowałem 2
        miesiące na budowie w Niemczech(z polskimi robotnikami).Po tym doświadczeniu
        przez pół roku kląłem jak szewc.Inaczej się nie dało.
    • nat.ka Re: moj chłopak przeklina 06.06.04, 23:01
      jeżeli poprosisz go o ograniczenie bluzg, a on nie zareaguje, to zły znak. ja
      też lubię sobie czasem rzucić ;) , tym samym nie wymagam od bliskich mi
      osób "bon tonów". ale momentami nadmiar naprawdę razi.
      pzdr
      • Gość: verte Re: moj chłopak przeklina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 23:18
        nat.ka napisała:

        > jeżeli poprosisz go o ograniczenie bluzg, a on nie zareaguje, to zły znak. ja
        > też lubię sobie czasem rzucić ;) , tym samym nie wymagam od bliskich mi
        > osób "bon tonów". ale momentami nadmiar naprawdę razi.
        > pzdr


        Znałem taką parkę,obydwoję bon ton,"ą","ę" itp.Aż pewnego dnia wyjechali
        razem i się struli jakimś żarciem.Biegunki,sranie,rzyganie przez dwa dni
        non stop.I przekleństwa przy tym.Poznali się z innej bardziej ludzkiej strony.
        Od razu im się poprawiło w związku po tym doświadczeniu.Trochę wyrozumiałości.
        Przeklinanie to nic strasznego.Zwłaszcza jeśli on to lubi.
    • triss_merigold6 Re: moj chłopak przeklina 06.06.04, 23:19
      Przyjąć do wiadomości, że on się nie zmieni a Ty w towarzystwie nieco bardziej
      kulturalnym będziesz się za niego czerwienić. Potrafię bluznąć kwieciście i
      czasem powiem coś konkretnego ale bluzganie nieustanne, nudne i bez
      wyrafinowania, traktowane jako dominujący styl wypowiedzi uważam za wyraz
      prymitywizmu i buractwa.
    • betty-bt Re: moj chłopak przeklina 07.06.04, 00:25
      Ultimatum. Jak nie podziala to juz nic pomoze. Od czasu do czasu kazdemu sie
      wymsknie pod wpylwem emocji, ale na okraglo?
    • poxipol1 Re: moj chłopak przeklina 07.06.04, 01:02
      na swoim wlasnym przykladzie zastanow sie co kierowalo Toba przy wybrze wlasnie
      jego na sowjego partnera, piszesz ze jego przeklinanie to duzy problem skoro
      tak jest to po co sie za niego bralas, jezeli nie ma innych cech ktore bylyby w
      stanie na tyle przycmic jego bluzganie to chyba nie ma sensu z nim byc

      inna srawa ze nie zmenisz jego zachowania jezeli on sam tego nie bedzie chcial,
      moze mysli sobie ze jego kumple beda traktowac go jak cieniasa jezeli skonczy z
      kwiecista gadka, niewazne, uskutecznij nastepujacy dialog:

      "Nie zycze sobie abys w mojej obecnosci przeklinal." mozesz to powiedziec z
      dowolnymi oslabiaczami lub wzmacniaczami typu "misiaczku, kurwa, kochanie, mam
      dosyc itd." zaleznie od rozmiaru gruboskornosci tego pana

      na przyszlosc: zanim wybierzesz sprawdz moze ma delikatnijeszego brata :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka