Dodaj do ulubionych

spotkałam nową mojego ex

IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 18:41
z którą mnie zdradzał a potem dla niej zostawił. okazało się, że zaczęła
pracować w mojej ulubionej knajpie! I wiecie co? I nic... Choć inaczej
niż "zdzira" o niej nie powiem. Ale naprawdę w ogóle mnie to nie ruszyło! W
pierwszym momencie szok, a później zero odczuć. Czy Wy kiedyś byłyście w
podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.euv / 193.174.122.* 11.06.04, 19:53
      A nie zastanawiałaś się, żeby na swojego ex powiedziec świnia, a nie obarczać
      winą dziewczynę. Dlaczego u nas zawsze za zdrade obwinia sie kobiete.
      Najwieksza zlosc jest do rywalki a nie do wlasnego faceta, ktory cie zdradzil i
      upokorzył. Przeciez nie tylko ona jest winna!
      • Gość: Teresita Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.chello.pl 11.06.04, 21:23
        A tamta to swieta byla tak? Dziewczyno, autorka postu swoja niechec ulokuje i
        tak tam gdzie chce i nic ci do tego. Twoja babska solidarnosc najwyrazniej
        idzie nie w tym kierunku co trzeba.
      • Gość: nebbia Re: spotkałam nową mojego ex IP: 217.96.7.* 12.06.04, 10:21
        oczywiście, że on jest świnią, ale ona też zawiniła - wiedziała, że jesteśmy
        razem, że się nie układa trochę i zrobiła wszystko, żeby zniszczyć nasz
        związek.
    • sunsilk Re: spotkałam nową mojego ex 11.06.04, 21:43
      kochana, ja wlasnie wczoraj spotkalam sie z moim ex i oznajmil mi, ze kogos
      nowego ma. jeszcze jej nie widzialam ale podobno jest zupelnie inna niz ja...
      ale powiem szczerze, ze to na niego jestem bardziej zla niz na nia.. jesli
      wogole jestem, bo tez, o dziwo, jakos to w miare przezywam, myslalam ze bedzie
      gorzej... chociaz latwo nie jest...
      ehhh, trzymaj sie nebbia! udanego wieczoru, mysle ze rozmumiem twoja niechec do
      niej, masz prawo jej nie lubic
    • losiu4 Re: spotkałam nową mojego ex 11.06.04, 22:07
      Gość portalu: nebbia napisał(a):

      > z którą mnie zdradzał a potem dla niej zostawił.

      ano bywa i tak :(

      > okazało się, że zaczęła
      > pracować w mojej ulubionej knajpie! I wiecie co? I nic...

      i słusznie. Bo niby co?

      > Choć inaczej niż "zdzira" o niej nie powiem.

      a czemu chcesz tak niepochlebnie wyrażac sie o rywalce?

      > Ale naprawdę w ogóle mnie to nie
      > ruszyło! W pierwszym momencie szok, a później zero odczuć. Czy Wy kiedyś
      > byłyście w podobnej sytuacji?

      nie byliśmy, bośmy chłopy są :) raczej bywaliśmy w odwrotnej sytuacji

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: nebbia Re: spotkałam nową mojego ex IP: 217.96.7.* 12.06.04, 10:24
        > > Choć inaczej niż "zdzira" o niej nie powiem.
        >
        > a czemu chcesz tak niepochlebnie wyrażac sie o rywalce?

        Nie myślę o niej w kategorii "rywalka". Nie mam zamiaru rywalizować z nikim
        jeśli chodzi o uczucia. Wyrażam się o niej niepochlebnie, bo przyczyniła się do
        zniszczenia czegoś, na czym budowałam swoją przyszłość. Jakoś tak jej nie lubię
        za bardzo.. ;)
        • Gość: abelone Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 12:47
          wyrażaj się jak chcesz, w końcu oprócz tego, że mamy w Polsce syf i malarię, to
          jeszcze mamy wolność słowa!!! Dobrze, że Cię nie ruszyło, tzn., że się
          wyleczyłaś ze związku. A jeśli zachowała się nie w porządku, to jeszcze jej to
          wyjdzie bokiem, oliwa zawsze sprawiedliwa.
        • zalotnica Re: spotkałam nową mojego ex 12.06.04, 13:21
          Gość portalu: nebbia napisał(a):
          >Wyrażam się o niej niepochlebnie, bo przyczyniła się do
          >zniszczenia czegoś, na czym budowałam swoją przyszłość.
          >...oczywiście, że on jest świnią, ale ona też zawiniła - wiedziała, że
          >jesteśmy razem, że się nie układa trochę i zrobiła wszystko, żeby zniszczyć
          >nasz związek.

          Dlaczego mezczyzni zawsze wiedza co zrobic jesli w zwiazku sa problemy...?
        • losiu4 Re: spotkałam nową mojego ex 12.06.04, 15:24
          Gość portalu: nebbia napisał(a):

          > > > Choć inaczej niż "zdzira" o niej nie powiem.

          > > a czemu chcesz tak niepochlebnie wyrażac sie o rywalce?

          > Nie myślę o niej w kategorii "rywalka". Nie mam zamiaru rywalizować z nikim
          > jeśli chodzi o uczucia.

          może faktycznie użyłem złego w tym przypadku słowa... chociaż z drugiej
          strony... no dobra, zostawmy to :)

          > Wyrażam się o niej niepochlebnie, bo przyczyniła się do
          > zniszczenia czegoś, na czym budowałam swoją przyszłość. Jakoś tak jej nie
          > lubię za bardzo.. ;)

          ano w sumie nie dziwię sie. Ale widzę, ze Ci juz przechodzi, lub nawet już
          przeszło. Powodzenia :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: zabka Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.wroclaw.mm.pl 12.06.04, 14:00
      nie bylam w twojej sytuacji ale uważam że sama sie gnębisz rozpamiętując to
      rozstanie i zwracając uwagę na tę babke olej ja
      • sunsilk Re: spotkałam nową mojego ex 12.06.04, 14:58
        Gość portalu: zabka napisał(a):

        > nie bylam w twojej sytuacji ale uważam że sama sie gnębisz rozpamiętując to
        > rozstanie i zwracając uwagę na tę babke olej ja

        heh to nie takie proste nie myslec o tym, uwierz, bo ja jestem w takiej
        sytuacji... chcialbym, zeby bylo prosto po prostu zapomniec...
        ale staram sie i nawet troche mi wychodzi, ogolnie zajmuje sie przygotowywaniem
        do sesji
        pozdrawiam
    • Gość: Cocta Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 15:28
      No właśnie a ja po rozstaniu (po pięciu zmarnowanych latach) "czekam" teraz na
      ten dzień kiedy mój ex przedstawi mi lub powie że ma kogoś. I strasznie się
      boję, jak ja na to zareaguję!!!!! Nie powiem, że to ja wolałabym jako pierwsza
      kogoś poznać i jako pierwsza pochwalić się że mam kogoś. To taka duma we mnie
      sieci, jak zapewne w każdej kobiecie, której facet mówi że jej nie kocha i że
      musimy się rozstać i takie tam podobne bzdety. Boję się tego dnia jak jasna
      cholera. Chciałabym sie zachować z klasą, ale nie wiem czy mi to wyjdzie. Boję
      się, boję strasznie się boję!!!!!!!!!!!
      • Gość: nebbia Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 13:11
        Wiesz co, szczerze mówiąc, to trochę się zawiodłam. Myślałam, że to będzie
        piękan dziewczyna, zgrabna, śliczna (już kiedyś miał przygodę z taką). A zdzira
        jest przeciętna. Zupełnie normalna. Nie jest brzydka - zadbana, niska,
        szczupła. Ale kompletne przeciętna, z widoczną lekką wadą zgryzu i odrostami na
        pofarbowanych na blond włosach.
        • losiu4 Re: spotkałam nową mojego ex 13.06.04, 16:36
          Gość portalu: nebbia napisał(a):

          > Wiesz co, szczerze mówiąc, to trochę się zawiodłam. Myślałam, że to będzie
          > piękan dziewczyna, zgrabna, śliczna (już kiedyś miał przygodę z taką). A
          > zdzira jest przeciętna.

          oho, a jednak Cie jeszcse męczy... a szkoda. Moze ona co innego ma, co urzekło
          Twojego ex...

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: nebbia Re: spotkałam nową mojego ex IP: 217.96.7.* 13.06.04, 16:42
            no pewnie, że mnie męczy, jeszcze pewnie długo będzie... On był naprawdę ważnym
            człowiekiem dla mnie. Z pewnością coś musi mieć, czego nie mam ja - skoro jest
            włąśnie z nią.
            • losiu4 Re: spotkałam nową mojego ex 14.06.04, 00:26
              Gość portalu: nebbia napisał(a):

              > no pewnie, że mnie męczy, jeszcze pewnie długo będzie...

              mnie by pewnie też meczyło

              > On był naprawdę ważnym człowiekiem dla mnie. Z pewnością coś musi mieć, czego
              > nie mam ja - skoro jest włąśnie z nią.

              no w to nie będę wnikał. Znasz lepiej sytuację i uwarunkowania

              Pozdrawiam i powodzenia życzę

              Losiu
              • Gość: nebbia Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 15:23
                najważniejsze, że wyciągnęłam z tego rozstania wnioski - wiem, jaki popełniłam
                błędy w związku i czego już nigdy nie zrobić, że sytuacja się nie powtórzyła ;)
                • losiu4 Re: spotkałam nową mojego ex 14.06.04, 16:30
                  Gość portalu: nebbia napisał(a):

                  > najważniejsze, że wyciągnęłam z tego rozstania wnioski - wiem, jaki
                  > popełniłam błędy w związku i czego już nigdy nie zrobić, że sytuacja się nie
                  > powtórzyła ;)

                  ano jesli tak, to dobrze :) tyle tylko, że zawsze człek się może nadziać. A
                  tego Ci juz nie życzę

                  Pozdrawiam

                  Losiu
    • Gość: FemmeFatal Re: spotkałam nową mojego ex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 16:42
      Wiecie co, czytam wszystkie Wasze wypowiedzi i powiem wam tyle, ze what comes
      aroud goes aroud. Najgorsze, ze my kobiety zawsze chcialybysmy komus pokazac,
      chcialybysmy miec swiadomosc tego, ze ON mysli o "nas" cieplo, ze zaluje...ale
      czasami tak po prostu nie jest, czasami to on podejmuje decyzje, z ktora my
      musimy sie pogodzic, tylko po to, zeby...moglo nas spotkac cos innego, moze
      lepszego, a moze gorszego, ale juz z kims innym. Mysle sobie, ze te dziewczyny,
      "nowe mojego ex"...w sumie to przykre, ze nie moga znalezc nikogo dla siebie i
      mysla, ze jak poderwa czyjegos "faceta" to w ogole musza byc super..no coz -
      przykre. A my nie koncentrujmy sie na tym, pamietajmy ze nigdy nic nie jest
      takie czarno-biale, jakbysmy tego chcialy, nie kazda to "zdzira", nie kazdy to
      "swinia" czasem tak po prostu wychodzi ;) A co do zdrady to w tym przypadku
      jasne - zdzira i swinia! Glowa do gory! Pozdrawiam
    • Gość: LUZAK SPOTKAŁEM RÓWNIEZ SWOJĄ BYŁĄ I BYŁO TAK JAK ZA ST- IP: *.lj.pl / *.lj.pl 13.06.04, 17:33
      -ARYCH DOBRYCH CZASÓW, WIĘC NIGDY O KOBIETACH (NAWET EX) NIE MÓW ZDZIRA BO NIE
      WIESZ CO CIĘ CZEKA W ŻYCIU.
      • Gość: Ann Re: SPOTKAŁEM RÓWNIEZ SWOJĄ BYŁĄ I BYŁO TAK JAK Z IP: *.cussons.com.pl 14.06.04, 16:58
        Luzak, zgadzam się całkowicie. Używając waszej terminologii można by mnie
        nazwać "zdzirą", bo jestem z człowiekie, który dla mnie rozstał się ze swoją
        długoletnią dziewczyną. Znaliśmy się wczęsniej jakieś 3 lata i byliśmy dobrymi
        znajomymi. O wiedział dużo o mnie, ja o nim i jego związku. Decyzja o tym, że
        spróbujemy być razem nie zapadła nagle jednego dnia i bynajmnie nie była łatwa.
        Osobiście bardzo się przed nią broniłam. Z drugiej jednak strony ponieważ facet
        nie jest z natury osobą, która lubi i chce podejmować w życiu radykalne decyzje
        to może warto się zastanowić dlaczego nie chciał być z Tobą. Wina ZAWSZE leży
        po obu stronach, niezależnie od tego co Ci się wydaję.
        Mój mężczyzna przez pierwszy rok był strzębkiem nerwów!!! To efekt jego
        wcześniejszego długoletniego związku. Czasami my kobiety przyzwyczajmy się i
        wydaje się nam, że coś zostało nam dane i tak już zostanie. Otóż jest wręcz
        odwrotnie i zawsze ale to zawsze należy szanować druga osobę.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkie "zdziry".
        • Gość: nebbia Re: SPOTKAŁEM RÓWNIEZ SWOJĄ BYŁĄ I BYŁO TAK JAK Z IP: *.vip / *.devs.futuro.pl 14.06.04, 20:07
          no cóż, może za 3 lata zostawi Cię dla kolejnej przyjaciółki... Jeśli zrobił to
          raz, to czemu nie ma nie powtórzyć? Ciekawe, jak wtedy zareagujesz. A może
          pilnujesz teraz, żeby z nikim się bardzo nie zaprzyjaźnił?
          Niestety nie mam dobrego zdania o osobach rozbijających związki.
    • lolahasz Re: spotkałam nową mojego ex 14.06.04, 17:40
      dziewczyny mojego ex nie nazywam zdzira ale niedobrze mi sie robi jak widze ja
      albo jego. a jak ich widze razem to juz wogole. podziwiam z Was te, na ktorych
      taki widok nie robi zadnego wrazenia. na mnie robi. mimo ze juz go nie kocham
      to przykro i smutno jest widziec cos takiego. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka