lidka449 06.04.12, 00:25 wstepem do szczesliwego dalszego zycia tak sobie nocnie rozmyslam.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koham.mihnika.copyright szczesliwe dzieci maja szczesliwych rodzicow nt 06.04.12, 01:13 Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: szczesliwe dzieci maja szczesliwych rodzicow 06.04.12, 01:21 te z domow dziecka lub z rozbitych rodzin potrafia byc szczesliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright chyba tak. mamy w rodzinie przypadek starej panny, 06.04.12, 02:27 ktora sie wkrecila i zaadoptowala chlopca. Na poczatek byly wizyty na swieta, a potem czesciej, az do finalu. Mysle, ze teraz obydwoje sa szczesliwi. Chlopak szkonczyl szkole, ma zawod i dba o nowa mamusie. Udalo im sie :D Odpowiedz Link Zgłoś
chat_calin Re: szczesliwe dzieci maja szczesliwych rodzicow 06.04.12, 15:42 Jest im o wiele trudniej niz tym ze szczesliwych domow. Bagaz goryczy, smutku, leku zaladowany na barki dziecka ciazy do konca zycia. Czasem sie udaje, ale czesciej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: szczesliwe dzieci maja szczesliwych rodzicow 06.04.12, 23:16 ja nie jestem z domu dziecka, ale w domu patologia. A udało mi się znaleźć w tych 20% co nie powielają "rodzinną tradycję" i jestem naprawdę mega zajebiście szczęśliwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright spisz w majtkach, a przeklinasz jak wozak?? nt 07.04.12, 02:17 Odpowiedz Link Zgłoś
ciastko_z_kota Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 10:22 Polecam Paolo Coehlo. Możesz się od niego dużo dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 10:44 masz racje to tez moj idol pokazuje jak zyc jest strasznie inteligentny a jego ksiazki sa nieskonczenie pieknie napisane i to piekno jest tak wspaniałe ze czytajac je czujesz sie lepeiej i piekniej i w ogole piekno jest wszedzie chwalmy pana, jedzmy sledzie ,myjmy okna i bedziemy zbawieni a bog jest z wami i z chinczykami i alchemikami ktorzy odkrywaja prawde ktora jest ukryta w kodzie i przeznaczona dla wybranych takich jak my czytelników Coehlo hehe Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright mnie sie podoba jego podejcie do kopiowania 06.04.12, 10:47 jego ksiazek. W sumie wygral. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 10:45 No... Ja się dowiedziałam, jak na grafomanii i sprzedawaniu truizmów i banałów w postaci natchnionych zwrotów można zarobić krocie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 10:54 a wiesz ile można wyciągnąć z krwi i osocza? kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 14:05 > No... Ja się dowiedziałam, jak na grafomanii i sprzedawaniu truizmów i banałów > w postaci natchnionych zwrotów można zarobić krocie :) Bo widzisz, pieniądze naprawdę leżą na ulicy. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 15:21 Ciekawe czy noblisci leteraccy tez tyle zarabiaja? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 15:25 Myślę, że jak już ktoś dostanie tego nobla to zarabia. Wszystko co napisał bądź napisze to się świetnie sprzeda. Snobizm ludzki nie zna granic. Twórcy bestsellerów to zarabiają tylko na tym co im się uda wypromować, reszta niekoniecznie dobrze się sprzedaje. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka449 Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 17:10 dzieki,znam tylko jeden i w dodatku odsluchany utwor Paolo Coehlo - "zwyciezca jest sam" Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Niekoniecznie 06.04.12, 13:37 lidka449 napisała: > wstepem do szczesliwego dalszego zycia > tak sobie nocnie rozmyslam.... W tym super-szczesliwym zyciu tak sie rozleniwilem, gdyz jedynym celem to byla przyjemna zabawa w piaskownicy - ze tego piachu z zarekawkow do dzis nie moge wysypac... Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 13:46 lidka449 napisała: > wstepem do szczesliwego dalszego zycia > tak sobie nocnie rozmyslam.... Zgadzam się. Im jestem starsza tym wyrażniej widzę jak moje nie do końca szczęśliwe dzieciństwo wpłynęło na moje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 14:10 Raczej kompatybilne z dorosłym życiem, gwarantuje szczęśliwe życie. Jak jest pełne patologii a w dorosłym życiu też trzeba będzie z patologią się zmierzyć, to mimo, że szczęśliwe nie będzie, to da taką zaprawę i potencjał na przyszłość, że nawet w łagrach będzie się można całkiem nieźle urządzić. I na swój sposób być szczęśliwym. Gorzej jak dorosłe życie nie będzie w łagrach i będzie wymagało nieco innych umiejętności niż przetrwanie w dżungli, wtedy to katastrofa. Tylko sobie w łeb palnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: szczesliwe dziecinstwo 06.04.12, 15:44 Wedlug specjalistow, kluczem do szczesliwego dziecinstwa jest zabezpieczenie podstawowych potrzeb emocjonalnych, wsrod nich: - poczucie bezpieczenstwa- najwazniejsza potrzeba i matka innych potrzeb, - przewidywalnosc, - uczciwosc/jasnosc zasad - lojalnosc - wiara/zaufanie - bliskosc W moim domu brakowalo wszystkiego z w.w. i dlatego jestem posiniaczony. Warunki mieszkaniowe, bieda, nawet alkoholizm, nawet sieroctwo/adopcja nie wyklucza normalnego dziesinctswa->dojrzalej doroslosci, a zarazem majatek i pozycja spoleczna nie zapewnia. Tak naprawde nie jest wazna pozycja rodziny w spoleczennstwie, ale pozycja dziecka w rodzinie. Dzieci do 10-12 roku zycia nie rozumieja klas spolecznych czy abstrakcyjnych pojec. Ma niesamowite zdolnosci przystosowawcze za to i potrafi zrozumiec wiele rzecyz, niestety takze zlych. Dziecko moze miec nawet i miske ryzu, ale wazne ze wie, ze te miske dostanie. Dziecko moze dostac w dupe, ale musi wiedziec za co i ze zasluzylo. Dzicko moze byc skrytykowane, ale uczciwie. Obowiazki i odpowiedzialnosc i prawa powinny nadchodzic w rownym tempie i stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla "To raise happy kids... 08.04.12, 21:57 ... put your marriage first". Sorki, tak mi się skojarzyło :-) To tytuł bardzo fajnej książki Davida Code, polecam. Nie jest to psychologiczny bełkot, z którego nic nie wynika ani złote myśli :-) Odpowiedz Link Zgłoś