bagietka4 24.04.12, 19:34 rozbawił mnie ten fragment: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i.am.girl Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 19:42 Kuz.wa dobre :) Tracę wiarę w ludzi jak słyszę tak debilne wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
bagietka4 Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 20:09 No lwasnie nie blyoby w tym nic az tak strasznego, gdyby facet nie podawała sie za eksperta i jest ekonomista. Fakty są tkaie, że większość nie dozywa emerytury. A on twierdzi, ze dzieci rodzące sie teraz bedą zyly 100 lat. Średnio. I ten kretyn jest cytowany i podawany jako autorytet. i.am.girl napisała: > Kuz.wa dobre :) Tracę wiarę w ludzi jak słyszę tak debilne wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 21:55 W tym kraju często 'ludzie pomyłki' cytowani są jako autorytety. O mądrych się nie wiele wie, dopiero po śmierci jak zatrąbią w wiadomościach. Przykre Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 22:46 bagietka4 napisała: > No lwasnie nie blyoby w tym nic az tak strasznego, gdyby facet nie podawała sie > za eksperta i jest ekonomista. > Fakty są tkaie, że większość nie dozywa emerytury. > A on twierdzi, ze dzieci rodzące sie teraz bedą zyly 100 lat. Średnio. > I ten kretyn jest cytowany i podawany jako autorytet. > > i.am.girl napisała: > > > Kuz.wa dobre :) Tracę wiarę w ludzi jak słyszę tak debilne wypowiedzi > > z tą setką to zdrowo przegiął, ale ty przeginasz z tym że większość nie dożywa do emerytury. fakty są takie że statystycznie dzieci urodzone dziś będą żyły 73 lata, kiedy jeszcze 20 lat temu było to 66 lat. tak więc coś jest na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
j-k bzdury. 25.04.12, 12:54 bagietka4 napisała: > Fakty są tkaie, że większość nie dozywa emerytury. Dozywa, dozywa :) Dane GUS: Średnia życia całej populacji 75,41 lat Średnia życia kobiet 79,65 lat Średnia życia mężczyzn 71,42 lat Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 20:40 Dlaczego tak wielu osób nie dostrzega, że zmienia się struktura wytwarzania PKB. Kiedyś podczas żniw, np. na kilkudziesięciu hektarach, potrzebnych było kilkaset osób. Współcześnie jest to kilka osób. Ludzie coraz rzadziej będą pracować, bo od tego człowiek ma rozum, żeby dożył do tego, żeby kiedyś w jego pracy zastąpiły go maszyny. Dlatego bardzo niemądre są argumenty typu, kto będzie za kilkadziesiąt lat pracował. Taka argumentacja jest zaprzeczeniem naturalnego porządku rzeczy, mam na myśli rozwój ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 20:42 korekta: wielu --> wiele dożył --> dążył Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 20:48 tylko że ktos te maszyny musi obslugiwac i przy okazji tworzą się tez nowe stanowiska pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 21:41 Bajki dzieciom. Nowe stanowiska owszem, ale będzie ich powstawać coraz mniej. Na przykład nowoczesne linie produkcyjnych, np. wytwarzające samochody. Niewielu ludzi tam spotkasz, podobnie fabryki sprzętu elektronicznego. Ci, którzy kojarzą montownie w naszym kraju z nowoczesnością, żyją jeszcze w ubiegłym wieku. Ekonomiści lubią bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 11:16 uz dzis powstaja zawody o ktorych nie slyszalo sie nawet kilakdziesiat lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 22:06 Te nowo powstające zawody są albo nieprodukcyjne, jak te, których powstanie wymusza nowe prawo albo są to zawody dla bardzo dobrze wykształconych ludzi, np. biotechnolog, fizyk kwantowy. Nie ma się co łudzić, że ludzie będą się powszechnie tak szybko intelektualnie rozwijać. Maszyny stają się wydajniejsze w różnych obszarach od większości ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 19:44 Czy Ty sie dopiero obudziles?! Kiedy byla rewolucja przemyslowa? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:10 Nauka jeszcze nigdy się tak szybko nie rozwijała, jak teraz, więc słowo "była" w Twoim pytaniu zastąpmy lepszym słowem "jest". W dodatku jest coraz szybsza, na nieszczęście dla większości ludzi o niższych kwalifikacjach zawodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 11:38 Co ma nauka do rewolucji przemyslowej? Tak, wiem, projektowanie robotow to tez nauka, ale najszybciej teraz rozwijaja sie zupelnie inne nauki. Rewolucja jest procesem skonczonym, nie mozna miec permanentnej rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 20:42 Rewolucja przemysłowa, komunizm, kapitalizm itd. to pojęcia. Do praktyki mają się nijak. Ktoś chciał obronić "doktorat", więc musiał to jakoś nazwać. Rewolucja to gwałtowne zmiany, a nie zakończone zmiany. Najszybszy rozwój dzieje się współcześnie, zgadzam się, że niekoniecznie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
i.am.girl Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 20:49 Kiedyś podczas żniw, np. na kilkudziesięciu hektarach, potrzebnych było kilka > set osób. Współcześnie jest to kilka osób Że co, że bezrobocie wzrośnie?? Suuper. Fajnie chwali się, że maszyny robią coraz więcej, ludzie coraz mniej. Ale z całym szacunkiem, jakie to ma znaczenie w odniesieniu do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 21:51 To ma takie znaczenie, że PKB wytworzonym przez maszyny należy obdzielać wszystkich ludzi, ponieważ od automatyzacji nie ma odwrotu i stopniowo coraz mniejszy odsetek ludzi będzie pracować. W Polsce i niestety wielu innych krajach panuje na razie model ekonomiczny, w którym ludzie niepracujący są uznawani za nieprzynoszących dochodu. Za jakiś czas pracujących będzie tak niewielu, że niemal nikt nie będzie przynosił dochodu i co wtedy? Obecna ekonomia długofolowo jest nie do utrzymania. Żaden geniusz ekonomii nie zatrzyma postępu. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 10:56 Nie wszystko da sie zautomatyzowac. Maszyna nie zastapisz fryzjera, psychologa, przedszkolanki itp, itd. W krajach wysokorozwinietych wiekszosc PKB wypracowuje sektor uslug i on sie bedzie nadal rozwijal. Poza tym sa produkty wytwarzane recznie, ktore sie bardziej ceni niz te maszynowe, bo sa unikalne. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 22:14 Rzeczywicie, ułamek procenta ludzi w wieku produkcyjnym zawsze będzie mieć pracę. Niestety to zbyt mało, żeby utrzymać obecne założenia ekonomiczne. Kolejny, prosty przykład - samoobsługowe kasy w sklepach. Faktem jest, że jedna pani kasjerka najczęściej wspomaga osoby korzystające z kilku takich kas, ale system takich kas projektuje się raz, potem trochę się je ulepsza i chociaż wymagają co pewien czas serwisowania, to i tak już teraz suma osób związana zawodowo z takimi kasami jest mniejsza od sumy osób pracujących na kasach w sklepach w przypadku, gdyby nie było kas automatycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 19:42 Gdzie masz te kasy? W hipermarketach jest po kilka, podczas gdy kas z kasjerkami kilkanascie albo wiecej. W malych i srednich sklepach sa i beda kasjerki. Starzenie sie spoleczenstwa pociaga za soba koniecznosc opieki nad ludzmi starymi. Tego nie zrobia zadne maszyny. Ekologiczne produkty wymagaja wiekszego nakladu pracy. Poza tym powstana nowe uslugi. Zawsze tez znajda sie snoby gotowe zaplacic wielokrotnie wiecej za cos robionego recznie - czy to bedzie samochod czy luskany sezam. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:14 Inaczej pisząc twierdzisz, że gdyby w przemyśle i rolictwie odstawić od pracy wszystkie maszyny, ludzi bez pracy byłoby nie mniej niż teraz. A ja twierdzę, że już w przypadku samych operacji bankowych i na żniwa zabrakłoby rąk do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 11:35 No, zeby tak podsumowac sens moich wypowiedzi to trzeba byc mistrzem! Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 20:51 Dynamiczny rozwój techniki ludzkość przeżywa dopiero od kilkudziesięciu lat, dlatego nie każdy musi dostrzegać zależność, o której piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 13:24 No i co z tego? Rzecz w tym, ze tylko znikoma czesc ludzkosci jest w stanie wymyslac i obslugiwac te nowoczesne systemy produkcji, bankowosci, informatyzacji, itd. A ci ktorzy to potrafia nie maja najmniejszego zamiaru dzielic sie swoim dochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 23:47 > Dlaczego tak wielu osób nie dostrzega, że zmienia się struktura wytwarzania PKB > . Kiedyś podczas żniw, np. na kilkudziesięciu hektarach, potrzebnych było kilka > set osób. Współcześnie jest to kilka osób. Ludzie coraz rzadziej będą pracować, > bo od tego człowiek ma rozum, żeby dożył do tego, żeby kiedyś w jego pracy zas > tąpiły go maszyny. Dlatego bardzo niemądre są argumenty typu, kto będzie za kil > kadziesiąt lat pracował. Taka argumentacja jest zaprzeczeniem naturalnego porzą > dku rzeczy, mam na myśli rozwój ludzkości. Twój wpis jest zaprzeczeniem rozwoju ludzkości. Dane produkty można wytwarzać dzięki automatyzacji wielokrotnie szybciej, ale i współczesny człowiek tych produktów z roku na rok coraz więcej używa/zużywa, coraz z większej liczby usług korzysta itd. Czy 50 lat temu produkowana komputery PC, komórki, odtwarzacze mp3, lodówki, kuchenki, pralki ? Ile kompletów ubrań posiadał przeciętny człowiek 50, 100, 200, 400 la temu? Ile produkowano aut? Jak rozwinięte były usługi? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 22:20 Wymieniłeś rzeczy, z których większość powoduje mniejszy popyt na ludzką pracę. Produkowane są taśmowo, niekoniecznie w montowanich, gdzie co parę metrów stoi człowek, jak to było w XIX i XX w. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 18:50 I co z tego, że jest to produkcja taśmowa skoro nadal są do tego potrzebni ludzie, do obsługi taśm, zarządzania firmą, projektowania, testowania itd.? Gdyby to o czym piszesz miało przełożenie na rzeczywistość, to ludzie od kilku tysięcy lat by się już byczyli. Wynalezienie narzędzi, koła, metal, cechy, manufaktury, komputery i cały czas ludzie mają co robić, i będą mieli dalej co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:15 Teza jest taka, że coraz mniej ludzi ma co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:39 Teza byłaby prawdziwa, gdyby dotyczyła tylko rolnictwa, w innych przypadkach jest tezą błędną. W krajach wysoko-rozwiniętych spada (choć ostatnio możliwe, że trend ten nico przyhamował) również liczba osób zatrudnionych w przemyśle, ale to dlatego, że miejsca produkcji są przenoszone do krajów rozwijających się. "Ogółem liczba osób zawodowo czynnych w gospodarce narodowej wzrosła z 10 186 tys. osób w 1950 r. do 16 399 tys. w 1973 r., czyli o przeszło 6 min osób. Liczba zatrudnionych poza własną gospodarką (według ubezpieczonych w ZUS) w 1938 r. wynosiła 2,9 min, w 1946 r. — 2,5 min, w 1950 r. — 5,2 min, w 1973 r. — 12 min osób 1. W okresie uprzemysłowienia zatrudnienie wzrosło przeszło dwukrotnie." www.blackandwhitesml.pl/?zmiana-struktury-zawodowej,120 Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 20:57 Kapitalizm przedwojenny porównany z potrzebą odbudowy kraju i powojennym socjalizmem. Doceniam wyszukanie tych liczb, ale one wynikają z polityki i powojennej ruiny, a nie z automatyzacji produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 28.04.12, 05:14 Jakbyś nie zauważył, to mimo tego socjalizmu (tego powiązanego stricte z komunizmem) ani odbudowy kraju już nie ma, to trend jest jednak utrzymany. Zresztą kłania się wiedza z geografii z gimnazjum (albo jak wolisz z dawnej podstawówki) n/t struktur zatrudnienia. geografia.na6.pl/struktura-zawodowa-ludnosci-na-swiecie ludnosc.w.interia.pl/06.htm Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: 67 jeszcze raz 28.04.12, 15:58 Jest wspaniale, struktura zatrudnienia w Polsce taka, jak w Niemczech. Jednak różnica w uprzemysłowieniu i automatyzacji widoczna gołym okiem. Jak w tym kontekście wytłumaczysz zgodność struktur zatrudnienia na wykresach? Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 28.04.12, 18:05 Jak się przyjrzysz dokładnie, to zauważysz, ze nie jest taka sama :) Poza tym kwestia tego czy automatyzacja jest nieco większa, czy nieco mniejsza, czy da się ją jeszcze poprawić czy nie, nie ma w tym co piszę większego znaczenia. Chodzi o coś innego: wraz ze zwiększaniem się możliwości produkcyjnych rośnie także liczba produktów, które przeciętny człowiek nabywa. Dodatkowo znacznie wzrasta liczba usług, z których korzysta człowiek i dzięki jednemu, i drugiemu pracy w najbliższych dziesięcioleciach z pewnością nie zabraknie (chyba, ze masz na myśli czas za ok. 500 lat, to być może i tak będzie). Porównaj sobie co miał przeciętny człowiek sto lat temu w domu, z jakich usług korzystał z tym co jest obecnie. Rewolucja przemysłowa (nie mylić z technologiczną) jest już spory kawałek za nami i kolejna raczej nam w najbliższej przyszłości nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 22:36 W czasach kiedy powstawało coś takiego jak emerytury, to prawie cała ludzkość zarabiała na życie ciężką pracą fizyczną. Albo na roli albo w fabrykach. Nawet wolnych sobót nie było a harowało się po 10h/dn albo i dłużej. Zdaje się, że nawet o urlopach nikt nie słyszał. Nic dziwnego, że mało kto po 60 był w stanie podołać takiemu kieratowi. Zwłaszcza, że dodatkowo w domu czekał na ludzi drugi etat, też bez półproduktów i AGD. Nawet centrów handlowych i samochodów nie było, więc trzeba było dźwigać ciężary i drałować wszędzie piechotą. A dzisiaj kiedy prawie wszyscy wykonują lekkie prace biurowe, po max 8h/dn z wolnymi weekendami, świętami, urlopami, i jeszcze w domu praktycznie nie czeka na nich drugi etat, bo dzięki technologii wszystko samo się robi, to takie gnicie w domu tylko dlatego, że jest się po 60, sensu nijakiego nie ma. Zwłaszcza jak społeczeństwa nie stać na utrzymywanie takiej rzeszy emerytów. Teraz to nie dość, że ludzie żyją prawie do setki, to jeszcze w wiek emerytalny wchodzi wyż demograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
bagietka4 Re: 67 jeszcze raz 24.04.12, 22:40 berta-death napisała: Teraz to nie do > ść, że ludzie żyją prawie do setki, to jeszcze w wiek emerytalny wchodzi wyż de > mograficzny. problem w tym, ze nie zyjedo 100. Nie zyja nawet do 75:// Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 00:26 Nie wiem gdzie ty żyjesz. 90% mojej rodziny zapiernicza fizycznie i ok.50tki to już schorowani ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 00:53 Trend podnoszenia wieku emerytalnego przylazł do nas z UE, tam fizycznie to tylko emigranci pracują a nimi nikt się nie przejmuje. Większość na stare lata i tak wróci do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 13:27 Trudno zeby ow trend "przylazl do nas" z Chin czy Afryki Centralnej. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 01:33 > W czasach kiedy powstawało coś takiego jak emerytury, to prawie cała ludzkość z > arabiała na życie ciężką pracą fizyczną. To o czym piszesz, nic nie ma wspolnego z praca fizyczna (o ile w jej wyniku nie doszlo do wypadku smiertelnego) - praca fizyczna jest zdrowa! Kto jest otyly, ma zawaly itp. choroby cywilizacyjne- robotnik, czy pracownik biura siedzacy na tylku i nie wykonujacy nic poza dojsciem do auta, i z auta 10 metrow do domu? Za to medycyjna byla w ubieglych wiekach w powijakach i byle choroba konczyla sie zgonem, ktora dzis jest dziecinnie latwa do uleczenia.. Mnisi tybetanscy po setce szybciej sie poruszaja i maja wiecej sily niz nasi 50-latkowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 11:14 Mnisi tybetanscy po setce szybciej sie poruszaja i maja wiecej sily niz nasi 50 > -latkowie.. > owszem w,iesz dlaczego? bo zyja w krystalicznie czystym klimacie ,u nas powietrze jest koszmarnie zanieczyszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 11:25 Mnisi tybetanscy to sie chyba za bardzo nie napracuja fizycznie? A praca fiz. np. na budowie jest b. zdrowa, az tak zdrowa, ze wysiada zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 11:29 to fakt ,nic tak nie niszczy wlasnei jak ciezka praca fizyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:12 > A praca fiz. np. na budowie jest b. zdrowa, az tak zdrowa, ze wysiada zdrowie. wiadomo, sport to zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:21 Dlatego sportowcy, cyrkowcy, baletnice tak wczesnie koncza kariere. Dodatkowo praca fiz. jest kontuzjogenna, a prawie kazda kontuzja pozostawia slady na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:11 Mnisi tybetanscy po setce szybciej sie poruszaja i maja wiecej sily niz nasi 50-latkowie.. to niech pracują zarobkowo do setki. najlepiej po 50ce niech tu przyjadą i zapie...ją. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:28 > Mnisi tybetanscy po setce szybciej sie poruszaja i maja wiecej sily niz nasi 50 > -latkowie.. > > to niech pracują zarobkowo do setki. najlepiej po 50ce niech tu przyjadą i zap > ie...ją. Umarli by z nudow przerzucajac tony papierkow.. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:30 Poza tym w polsce, sie nie zapier...dala, tylko opier...dala. Pomylily Ci sie slowka.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:34 byles w tym regionie ,ze tak sie wypowiadasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 12:53 > byles w tym regionie ,ze tak sie wypowiadasz ? Widzialem film dokumentalny o najstarszych ludziach tam zyjacych.. i dziadek co mial 120 lat nosil sobie wode ze studni kilkaset metrow codziennie kilkadziesiat litrow, a ruszal sie jak wysportowany europejczyk 50 letni. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 13:02 tam jest mniejsze ciążenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: praca fizyczna jest zdrowa! 25.04.12, 13:57 > tam jest mniejsze ciążenie :) I mniejsze cisnienie - wiec szybciej chodza bo cialo stawia mniejszy opor powietrzu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 00:24 Może i ludzie będą żyć dużej ale w jakim stanie fizycznym? Większość znajomych będących jak ja przed 30stką już choruje. A to kręgosłup, a to nadciśnienie, stawy, serce wątroba. To są choroby które kiedyś dotykały starszych ludzi a dziś chorują juz młodzi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 01:54 anais, do tych matolow nie dociera prosty fakt, ze ta sama cywilizacjia, ktora przyczynila sie do ogromnego postepu medycyny fatalnie wplywa na zdrowie ludzkie. Piszesz o chorobach dotykajacych mlodych ludzi, w wiekszosci sa to choroby cywilizacyjne: kregoslup, stawy, serce - skutek nadwagi, dlugotrwalego siedzenia przed kompem albo za kierownica; nadcisnienie, serce - brak ruchu, zla higiena zycia; watroba - nadmierne chlanie. Wierz mi, kiedys ludzie tak nie pili jak dzis i nie zaczynali tak wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 11:17 mysle ,ze pili wiecej ,tylko mieli wiecej ruchu oraz zdrowiej sie odzywiali. a teraz? w co drugim programie TV gruba baba a ,a na ulicach tez juz powoli widac otyle przedszkolaki.. a nawini rodzice mysla ,ze biedactwa zrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 13:30 CZeste klopoty ze zdrowiem i ogolne zaniedbanie spoleczenstwa (nie mowie o otylosci, tylko o klopotach ze zdrowiem u mlodych ludzi) sa cecha takich spoleczenstw jak Polacy czy Rosjanie, a nie Niemcy czy Szwedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 11:39 Przez 40 lat będą pobierały emeryturę? A kto na to zarobi? przeczytałem wczoraj artykuł o emeryturach dla medalistów olimpijskich, pobieranych od 35 roku życia. przykład 3 panie zdobyły medal na ostatniej olimpiadzie zimowej. ktoś pamięta za co? ktoś oglądał ich dyscyplinę, ile razy była w tv?ktoś zna ich nazwiska? rączka do góry. ktoś policzył, przyjmując średnią długość ich życia 80 lat, że z samego faktu medalu, nie licząc szkoleniowców, obozów itd itp, społeczeństwo wyłoży 6 000 000 pln. na ten niemal wirtualny medal. Dlatego nie współczuję młodym byczkom, którzy nie zakwalifikowali się np. w szczypiorniaku do Londynu, chcącym już przejść na emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 11:48 ,tylko pytanie ilu takich olimpijczykow jest w skali kraju? a ile kasy lozymy na sam kler? albo pensje dyrektorow spolek PKP ,.ktorzy nie wslawili sie absolutnie niczym w odroznieniu od olimpijczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:18 simply_z napisała: ktorzy nie wslawili sie absolutnie niczym w odroznieniu od olimpijczykow. jakaż to sława w podanym przykładzie? ile napracowały się one, ile kosztowało to społeczeństwo i jaką korzyść ma z tego owo sponsorujące szczodrze spoleczeństwo, może będą jeszcze wymagały specjalistycznego leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:33 w jakis sposob wslawily sie ,nie itneresuje sie na tyle sportem ale przypuszczam ,ze inne osoby jak najbardziej wiedza o kogo chodzi. poza tym daja tez prace trenerom ,fizjoterapeutom ,dietetykom malo? i podkreslam to sa jednostki w skali kraju ,kler to o wiele wiekszy darmozjad. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:08 Jakie zatem masz propozycje? Postac pod krzyzem i wymodlic manne z nieba? Ludzie zyja dluzej. I z tej przyczyny dluzej powinni pracowac. Nie rozumiem czemu tylko przytacza sie glosy osob ktore odkad zaczely prace zawodowa wygladaja emerytury zatem ich nastawienie do wydluzenia okresu pracy jest taki jakby im ktos pol zycia chcial odebrac. Z drugiej strony jakos nigdzie nie widze aby publikowalo sie glosy osob ktore na emeryture przejsc musialy, choc bardzo chcialy jeszcze troche popracowac bo (a) chcialy miec wyzsza emeryture, (b) lubia (o zgrozo!) swoja prace. A sama znam kilka takich osob z otoczenia moich rodzicow (ktorzy z reszta pracowali po osiagnieciu wieku emerytalnego - mama prawie do smierci, bo lubila, tata pracuje do dzis - 72 lata). Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:13 tata pracuje do dzis - 72 lata. ma pracę to pracuje. proste. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:16 > ma pracę to pracuje. proste. I tyle tylko z mojego postu wyczytalas? Zapytam wiec ponownie - jaka jest alternatywa? Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:21 sam sobie daje i nie otrzymuje emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:31 Otrzymuje bo moze. Watek jak sadze jest o tym, ze w wieku lat 60 czlowiek rzekomo jest wrakiem ktory do pracy sie juz nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:42 różnie rozkłada się zdrowie. mało to ludzi umiera przed 60ym rokiem życia? ale obok zmuszania do podatków zmuszani są do płacenia na zusy, krusy srusy. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 16:21 Kiedy ludzie zaczna rozumiec ze emerytura jest jak ubezpieczenie - gra losowa. Tzn. jeden niedozyje, drugi dozyje 120 lat i przeje stawki tego co nie dozyl. Na tym ten system polega - nie wiadomo jak bedzisz dlugo zyl, wiec zamiast podejmowac ryzyko ze Ci na koncu zabraknie bo za dlugo zyjesz, masz pewna emeryture do smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:20 alternatywa? niech ludzie pracują w PL np. od 15go roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:30 Jest to alternatywa, pytanie tylko czy dobra. Czy spolecznetswo skupiajace sie na pracy od 15 roku zycia bedzie wstanie stworzyc konkurencyjna i innowacyjna gospodarke? Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:40 odpowieź w chinach ponad 90% społeczeństwa zaczyna pracę wcześniej jak od 15 r.ż. podobnie w innych krajach zwanych azjatyckimi tygrysami. w niemczech po wojnie było tak samo - stworzyli? obecnie np. brazylia tworzy także taką gospodarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
praktyczna Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:34 Zrobmy moze referendum i zapytajmy spoleczenstwo czy chce ist na emeryture w wieku 45 lat, czy chce zlikwidowania oplat ZUS, NFZ i podatkow. Wszystko ma byc w Polsce za darmo, leczenie, szkoly, autostrady, telewizja, darmowe sciaganie plikow. Zero realistycznego spojrzenia na swiat. Systemy rentowe to wplacanie kasy przez "lud pracujacy" - coraz mniej ludzi pracuje (z roznych powodow - miedzy innymi z takich "za 1500 sie nie oplaca") a poprzez wydluzenie zycia coraz wiecej ludzi pobiera rente. Nie trzeba byc ekonomista, zeby przewidziec ogolne pierdykniecie tego systemu. No ale takie myslenie jak moje nie jest chyba patriotyczne .. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 12:59 zróbmy!!! ale jakoś nie zrobiliśmy referendum w innych sprawach - 67 lat, Euro, ... :)) dlaczego? ano dlatego, ze rządzący by się nie obłowili przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
emikko Re: 67 jeszcze raz 25.04.12, 13:34 >za 1500 sie nie oplaca Sorry, ale takiego wyzysku dolow spolecznych jak mamy w Polsce nie ma chyba nigdzie w cywilizowanym swiecie. Potwierdzaja to ci ktorzy wyjechali do najprostszych prac np. w Anglii. Zarabiaja malo, ale jakos im starcza. W Polsce ten kto zarabia minimum nie jest w stanie przezyc miesiaca, a kupno najtanszych butow staje sie problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 18:45 > Sorry, ale takiego wyzysku dolow spolecznych jak mamy w Polsce nie ma chyba nig > dzie w cywilizowanym swiecie. Strasznie mało o tym świecie musisz wiedzieć. > Potwierdzaja to ci ktorzy wyjechali do najprostsz > ych prac np. w Anglii. No pewnie, Anglia to cały świat... I obecnie zresztą ta Anglia powoli zaczyna płacić za tą swoją politykę socjalną. Odpowiedz Link Zgłoś
makarenna Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:33 Jesteś tak głupia, że aż mi cię żal. To że twój tatuś ma 72 lata i pracuje, to nie znaczy, że każdy 70latek będzie sprawny w tym wieku i miał siłę do pracy. Podejrzewam, że tatuś pierdział w stołek, bo gdyby ciężko robił fizycznie to już w wieku 60 lat miałby serdecznie dość o ile by dożył. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: 67 jeszcze raz 26.04.12, 21:45 jeżeli ktoś jes głupi, to ty. Mój ma ponad 60 lat i całe życie pracował fizycznie, i pracuje nadal. > to > nie znaczy, że każdy 70latek będzie sprawny w tym wieku i miał siłę do pracy. Jak się nie ma siły do ciężkiej pracy, to się wykonuje lekką. Jak się jest obłożnie chorym i nie jest się w stanie wykonywać żadnej pracy, to się dostaje rentę. > bo gdyby ciężko robił fizycznie to już > w wieku 60 lat miałby serdecznie dość o ile by dożył. Niektórzy "pierdzący w stołek" już w wieku 20 lat mają "serdecznie dość" Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 10:28 -Jestes glupia i masz wszy. -Ja mam jedna ty masz trzy. Myslalam ze mozemy poprowadzic dyskusje na nieco wyzszym poziomie niz ten ktory pamietam z przedszkola. Oczywiscie to ze moj tata pracuje w wieku lat 72 nie znaczy ze kazdy jest w stanie to robic. Vide moja mama ktora tego wieku, ba, nawet tych 67 nie dozyla. Skoro nie rozumiesz o czym pisze to sprobujmy jeszcze raz (choc nie wiem po co sie staram). Niektore osoby stawiaja hipoteze ze w wieku lat 67 czlowiek nie nadaje sie do pracy. I to jest wlasnie glupota i generalizowanie. Oczywistym jest to ze system musi miec sposob lagodnego obejscia sie z osobami pracujacymi ciezko fizycznie, nie sadze jednak aby dotyczylo to wiekszosci. Co do pierdzenia mojego taty to daruj sobie wycieczki. Dodam jedynia ze jak juz napisalam moj tata prowadzi swoja firme, w wieku 50 lat sie przekwalifikowal i o zadnym stolkopierdzeniu mowy byc nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 11:43 > Z drugiej strony jakos nigdzie nie widze aby publikowalo sie glosy osob > ktore na emeryture przejsc musialy, choc bardzo chcialy jeszcze troche popracowac Znam mnostwo osob, ktore bronily sie rekami i nogami przed przejsciem na emeryture. W zasadzie tylko jedna znajoma osoba nie starala sie o pozostanie w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: 67 jeszcze raz 27.04.12, 11:46 I o to wlasnie mi chodzi. Tego typu nastawienie jest kompletnie pomijane w debacie publicznej, podczas gdy moje obserwacje mowia mi ze jest ono dosc czeste. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k 65 / 67 jeszcze raz :) 25.04.12, 12:57 Dla kobiet ma byc to 65 - przypominam - i to stopniowo za ponad 20 lat dopiero :) Odpowiedz Link Zgłoś
noemi123 Przeliczyłam na kalkulatorze swoją emeryturę 25.04.12, 14:45 emerytura.gov.pl/oblicz-swoja-emeryture.php i za moje blond włosy się złapałam. Masakra... Płacę składki ZUS od 15 lat, w tym przez 3 lata ZUS płacony po 2500-3000 miesięcznie a emeryturę kalkulator wyliczył mi na po reformie (w wieku 67 lat): 1 866,88 zł. Na plastry rozgrzewające? Na płatki z mlekiem tylko? Jeden wielki wkurw i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
karielcia Nie rozumiem... 25.04.12, 14:56 noemi123 napisał: >> Płacę składki ZUS od 15 lat, w tym przez 3 lata ZUS płacony po 2500-3000 miesię > cznie a emeryturę kalkulator wyliczył mi na po reformie (w wieku 67 lat): 1 866,88 zł. > > Na plastry rozgrzewające? Na płatki z mlekiem tylko? > Jeden wielki wkurw i nic więcej. Plasujesz sie lekko powyzej sredniej (GUS: Przeciętna emerytura z ZUS, która wynosi 1618,7 z ł brutto, wzrośnie więc o prawie 75 zł. ...) Czy chcesz powiedziec, ze wiekszosci emerytow tez starcza - Na plastry rozgrzewające? Na płatki z mlekiem tylko? ?? Odpowiedz Link Zgłoś
noemi123 Re: Nie rozumiem... 25.04.12, 15:11 Pracuję na siebie i znaczna część moich klientów to emeryci więc widzę na co ich stać. Ja jestem załamana tak niską emeryturą, tak, bo jak dla mnie to ona będzie biedna po tylu latach opłacania haraczu do ZUS. Mam duże potrzeby teraz, które staram się zaspokoić i nie chciałabym rezygnować z tego na emeryturze. Uważam, że dopiero na emeryturze zrobię to na co nie mam teraz czasu, nie chciałabym rezygnować z czegoś dla siebie bo ZUS będzie płacił mi nędzne pieniądze z moich składek, tak, nędzne. Kto jakie ma potrzeby. Podziwiam Niemców, oni dopiero na emeryturze żyją, polscy emeryci wegetują. Życie nie zamyka się tylko na płatkach śniadaniowych, siedzeniu na ławce pod blokiem, wizycie u lekarza i w kościele, plotkach z sąsiadką I kolejna nieprzespana noc. Ja chcę żyć, nie wegetować. Trzeba zacząć działać. karielcia napisała: > noemi123 napisał: > > >> Płacę składki ZUS od 15 lat, w tym przez 3 lata ZUS płacony po 2500- > 3000 miesię > > cznie a emeryturę kalkulator wyliczył mi na po reformie (w wieku 67 lat) > : > 1 866,88 zł. > > > > Na plastry rozgrzewające? Na płatki z mlekiem tylko? > > Jeden wielki wkurw i nic więcej. > > > Plasujesz sie lekko powyzej sredniej > (GUS: Przeciętna emerytura z ZUS, która wynosi 1618,7 z ł brutto, > wzrośnie więc o prawie 75 zł. ...) > > Czy chcesz powiedziec, ze wiekszosci emerytow tez starcza - Na plastry rozgrze > wające? > Na płatki z mlekiem tylko? ?? > Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Nie rozumiem... 25.04.12, 15:24 noemi123 napisał: > Pracuję na siebie i znaczna część moich klientów to emeryci więc widzę na co i > ch stać. - cieszy, ze masz konfrontacje z rzeczywistoscia :) > Ja jestem załamana tak niską emeryturą, tak, bo jak dla mnie to ona będzie bie > dna po tylu latach opłacania haraczu do ZUS. Mam duże potrzeby teraz, które sta > ram się zaspokoić i nie chciałabym rezygnować z tego na emeryturze. - ba... kazdy by nie chcial :) > Podziwiam Niemców, oni dopiero na emeryturze żyją, polscy emeryci wegetują. - Tez niezupelnie. Bylem wprawdzie niedawno w Andaluzji z niemiecka wycieczka. Srednia wieku 70 lat... :) Masz jednak mylny obraz niemieckich emerytow: - polowa rzeczywiscie zyje, ale druga polowa wegetuje. Nieduzo lepiej, niz w Polsce. > Ja chcę żyć, nie wegetować. Trzeba zacząć działać. - jak i z czym ? co, budzet Panstwa Ci z sufitu wezmie ? mozesz "doubezpieczyc" sie w roznych funduszach emerytalnych, ale innych mozliwosci nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Nie rozumiem... 25.04.12, 15:27 > Podziwiam Niemców, oni dopiero na emeryturze żyją, polscy emeryci wegetują. > Życie nie zamyka się tylko na płatkach śniadaniowych, siedzeniu na ławce pod bl > okiem, wizycie u lekarza i w kościele, plotkach z sąsiadką I kolejna nieprzespa > na noc. > Ja chcę żyć, nie wegetować. Trzeba zacząć działać. 10/10. Niemieccy emeryci żyją na emeryturze pełną piersią a nasi rodacy? Tamci podróżują po świecie, nasi wegetują. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Nie rozumiem... 25.04.12, 15:38 simply_z napisała: > ale jakie oni maja emerytury O tym właśnie piszę. Ich stać na to, o czym polscy emeryci mogą tylko pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt polprawda ... w polowie pelne, w polowie puste :) 25.04.12, 16:03 jagienka75 napisała: > 10/10. > Niemieccy emeryci żyją na emeryturze pełną piersią a nasi rodacy? > Tamci podróżują po świecie, nasi wegetują. szklanka jest w polowie pelna. a w polowie pusta. a zatem polprawda. polowa podrozuje, a druga polowa wegetuje, kak i w Polsze :))) ale widzi sie pewnie to, co chcialoby sie widziec ? Odpowiedz Link Zgłoś
noemi123 Re: polprawda ... w polowie pelne, w polowie pust 26.04.12, 11:12 Mieszkam w sercu Warmii, codziennością są u nas sznury ciągnących się kamperów z niemieckimi turystami, choć faktem jest, że w ostatnich dwóch latach jest ich mniej. Niemcy żenią się, kupują duży dom lub mieszkanie i pracują, przechodząc na emeryturę sprzedają dom, kupują małe mieszkanko, wskakują w kampera i wiooo po Europie. U nas człowiek zawiązuje podstawową komórkę społeczną, mieszka kątem u teściów lub na wynajętym, całe życie dorabia się chałupy a jak już się dorobi i spłaci ten cholerny kredyt za swoich 100 metrów to dostaje nędzną emeryturę, z której nie stać go na utrzymanie tego luksusu. Nie wspomnę tu o wojażach po Europie czy często nawet powiecie:-( Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: polprawda ... w polowie pelne, w polowie pust 27.04.12, 14:05 noemi123 napisał: > > Niemcy .... kupują duży dom lub mieszkanie skąd takie błędne założenia??? Niemcy są akurat w gronie państw których obywatele przeważnie wynajmują. Tylko 50 % posiada własne mieszkanie/dom. W Polsce prawie 65%. źródło eurostat 2009 Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Nie rozumiem... 25.04.12, 15:33 To porownaj tez dochody pracujacych Niemcow i Polakow. To jest sprawa wyzszego standardu zycia calego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter z kół zbliżonych do rządowych 25.04.12, 22:20 w/g najnowszych doniesien rzad planuje wprowadzic nastepujaca ustawe: Jesli platnik ZUS umrze przed osiagnieciem wieku emerytalnego 67 lat, to jego rodzina bedzie musiala placic skladki za niego do czasu gdyby platnik osiagnal wiek emerytalny. Czyli jesli ktos umrze w wieku 50 lat, to jego rodzina przez 17 lat bedzie za niego odprowadzala skladki do ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: z kół zbliżonych do rządowych 25.04.12, 22:25 Jeżeli to nie żart, to planowany jest skuteczny system samounicestwienia. Niedoszły emeryt umiera, rodziny nie stać na płacenie "za niego" składek, więc jej własność jest licytowana, zatem rodzina nie ma gdzie mieszkać i kolejni ludzie krócej żyją, za których następni muszą zapłacić składki. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: z kół zbliżonych do rządowych 25.04.12, 22:37 > Jeżeli to nie żart, to planowany jest skuteczny system samounicestwienia. Niedo > szły emeryt umiera, rodziny nie stać na płacenie "za niego" składek, więc jej w > łasność jest licytowana, zatem rodzina nie ma gdzie mieszkać i kolejni ludzie k > rócej żyją, za których następni muszą zapłacić składki. Masz jakieś wątpliwości co do tego czy to jest "żart" :O!? Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: z kół zbliżonych do rządowych 25.04.12, 22:44 Prawdziwy patriota zyje do emerytury. Najlepiej tak rowniutko. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: z kół zbliżonych do rządowych 26.04.12, 11:27 soulshunter napisał: > w/g najnowszych doniesien rzad planuje wprowadzic nastepujaca ustawe: Jesli pla > tnik ZUS umrze przed osiagnieciem wieku emerytalnego 67 lat, to jego rodzina be > dzie musiala placic skladki za niego do czasu gdyby platnik osiagnal wiek emery > talny. Czyli jesli ktos umrze w wieku 50 lat, to jego rodzina przez 17 lat bedz > ie za niego odprowadzala skladki do ZUS. Że co proszę??? To jakiś żart, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
noemi123 Re: z kół zbliżonych do rządowych 26.04.12, 11:33 Nie wierzę, to nie może być prawda. Powiedzcie, że to fantastyka. Jeżeli jednak okaże się być prawdą to emigruję choćby na Białoruś:-( agienka75 napisała: > soulshunter napisał: > > > w/g najnowszych doniesien rzad planuje wprowadzic nastepujaca ustawe: Jes > li pla > > tnik ZUS umrze przed osiagnieciem wieku emerytalnego 67 lat, to jego rodz > ina be > > dzie musiala placic skladki za niego do czasu gdyby platnik osiagnal wiek > emery > > talny. Czyli jesli ktos umrze w wieku 50 lat, to jego rodzina przez 17 la > t bedz > > ie za niego odprowadzala skladki do ZUS. > > > Że co proszę??? > To jakiś żart, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: z kół zbliżonych do rządowych 27.04.12, 22:30 Kola zblizone do rzadowych z ramienia PO. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: z kół zbliżonych do rządowych 28.04.12, 05:17 Raczej chora wyobraźnia soulshountera i chęć rozjątrzenia na forum klimatu anty-PO. Odpowiedz Link Zgłoś
0riana Re: z kół zbliżonych do rządowych 30.04.12, 11:36 no to rzeczywiscie zrodlo ze ho ho! Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 ile Wy macie lat, że tak się wkręcacie?? 28.04.12, 16:15 czy do starej czy do nowej emerytury zostało mi tak plus minus trzy dychy ja nie wiem jeszcze co będę robić w nadchodzące wakacje, więc kwestia przyszłości tak odległej jak emerytura to mi szczerze mówiąc lata kalafiorem pomijam już to, że reform emerytalnych może być jeszcze kilka, zanim i ja się zgłoszę do ZUSu w tej sprawie żeby nie było, nie jest tak że nie myślę przyszłościowo w ogóle, jak dla mnie rozwiązanie bezpieczne to jest mieć na emeryturze oszczędności + 1, 2 mieszkania na wynajem, i do tego dążę, ale wisi mi i powiewa oficjalny wiek emerytalny i dokładna kwota jaką dostanę, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
batuga Re: ile Wy macie lat, że tak się wkręcacie?? 30.04.12, 14:15 yoko0202 napisała: jak dla mnie r > ozwiązanie bezpieczne to jest mieć na emeryturze oszczędności + 1, 2 mieszkania > na wynajem, i do tego dążę, ale wisi mi i powiewa oficjalny wiek emerytalny i > dokładna kwota jaką dostanę, naprawdę. Tak myśli juz bardzo duzo osób, bardzo duzo jest wolnych lokali, wynajmowane sa tez p kosztach, i co? Odpowiedz Link Zgłoś