Dodaj do ulubionych

przyznac sie w pracy do błedu?

12.05.12, 12:44
pracuje w labie u weta, popełniłam błab i wpisałam zły wynik...ze nie ma choroby a była, wyszlo to przypadkiem bo lekarz z innej przychodni nawet nie szukal tej choroby. Nastepnego dnia zobaczyłam swój bład i od razu wysłałam maila do tej przychodni z poprawionym wynikiem i przeprosinami.
Czy przyznac sie szefowi..bo zaraz zawału dostane:((( to nowa praca, mój szf jest bardzo miły i wyluzowany..ale boje sie ze mnie wyywali:(
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:51
      Jeśli błąd juz naprawiony, to chyba nie ma sensu się przyznawać do czegoś, co może każdemu sie zdarzyć. Przyznanie sie może spowodować nieufnośc szefa.
    • girl.anachronism Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:51
      przyznaj się - nawet jak się wkurzy (chociaż nie ma o co, przecież wysłałaś sprostowanie do przychodni) to doceni Twoją szczerość i umiejętność przyznania się do błędu. jeśli dowie się o tym z innego źródła, to będzie gorzej, bo pewnie w jakimś stopniu straci do Ciebie zaufanie. powiedz że chcesz, żeby wiedział, zapewnij że wszystko już jest wyprostowane i nie przejmuj się.
    • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:53
      jestem cała rozstrzesiona:( bo sie staram a ku... wychodzi jak awsze przez moje zasrane rozstrzepanie!!
      • male_pytanie Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:55
        no i sprawa innego nicka sie rypła ;)
        • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:56
          a tam nicki sriki:)
        • khadroma Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:56
          Wyszło na jaw to "roztrzęsienie", hahaha! :D
        • koham.mihnika.copyright jak tam przygotowania do biesiady? 12.05.12, 13:00
          jakbym byl blizej, to bym mogl za przyzwoitke robic.
        • kitek_maly Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 13:30
          No tak a jak mówiłam, że ta laska ma klika nicków to mi paranoję wmawiali.

          A co do samej autorki, to już kiedyś napisałam, że jak bym wiedziała, że ktoś jest taki niechlujny jak ona na forum, to bym w życiu nie zatrudniła. Jak widać coś w tym jest.
          • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 13:48
            kitek spadaj..
            nie jestestem niechlujna tylko rozstrzepana!!;)
            nawet jak sie brdzo staram to tak jest
            na szcescie nie ejstes moim pracowawca:)
            w dodatku ty sie czepiłes moejgo stylu pisania... co mam totalnie gdzies:)szcególnie na forum.
            • kitek_maly Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 13:52
              > kitek spadaj..
              > nie jestestem niechlujna tylko rozstrzepana!!;)
              > nawet jak sie brdzo staram to tak jest
              > na szcescie nie ejstes moim pracowawca:)
              > w dodatku ty sie czepiłes moejgo stylu pisania... co mam totalnie gdzies:)szceg
              > ólnie na forum.

              Yyyyy bo jesteś niechlujna?...
              • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 14:04
                to jest forum ni zycie realne, a ty zgrywasz detektywa monka , ktory rozszyfrowuje moje nicki, spoko odkryłes to nie musisz wchodzic na kazdy moj temat i o tym przypominac bo najwyrazniej nikogo oprócz ciebie to nie interesuje
      • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:56
        ogólnie wole sie przyznac bo moga do nieg zadzwonic z tej przychodni..a wtedy sie na bank wkurzy mozliwe ze juz zadzwonili:P
        • girl.anachronism Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 12:57
          nie sraj żarem, przecież nic się nie stało ;) gorzej byłoby, gdybyś żadnego maila nie wysłała i chciała błąd ukryć. graj w otwarte karty, szef to doceni jeśli jest fajnym człowiekiem jak mówisz.
          • velannaa Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 13:02
            martwie sie bo pracuje tam 2 tyg..
            moze juz kota usmiercili:(
    • velannaa ufffffffffffffffffff 12.05.12, 13:06
      zadzwoniłam okazało sie ze juz moj szef wczoraj to zauwazył i im to powiedział:D
      przede mna:)
      boze od razu mi lżej:)
      • velannaa Re: ufffffffffffffffffff 12.05.12, 13:08
        3 kg mniej z serca....
        kochany jest ten szef
      • triismegistos A kot? 12.05.12, 13:08
        Przeżył, czy uśmiercon?
        • velannaa Re: A kot? 12.05.12, 13:13
          zyje:)
          myśle, ze doktor u kota nawet nie podejrzewał tej choroby bo nie zlecił badania..
          my chorobe wykrylismy przypadkiem w rozmazie krwi.. wiec pewnei to raczej kota uratuje niz go teraz usmierci
      • wez_sie hahaha 12.05.12, 13:35
        no to rzeczywiście zajebiscie, że szefo to zauwazyl i nawet ci tego nie powiedział :D
        gratki, szukaj nowej roboty
        • velannaa Re: hahaha 12.05.12, 13:45
          a dlaczego mam zukac nowej on jest wyluzowany jestesmy na ty i itd... jest straszni miły i w porzadku, wspominał coś wczoraj ze czegos nie wysłąłam le nie zarejestrowalam ze to to;)
          • wez_sie prośba 12.05.12, 14:13
            jak mi odpisujesz, to rób to z nicka atakajedna86, błagam - to dla mnie bardzo ważne
    • samuela_vimes Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 13:26
      pewnie, że przyznać i tak się wyda i dopiero będzie dym.
    • anna_sla Re: przyznac sie w pracy do błedu? 12.05.12, 14:15
      ja zawsze się przyznawałam do błędów. Taki jestem typ, nie potrafię ukrywać i kłamać.
    • maly.jasio no ja sie przyznalem. 12.05.12, 14:32
      takiej jednej - Slubnej.
      ze to byl blond - zadawanie sie z nia.
      a wyzslo na to, ze jestem Idiota.

      a zatem: - raczej bym nie radzil.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka