Dodaj do ulubionych

Facet i ciagłe wyjazdy

14.05.12, 14:21
Od pewnego czasu spotykam się z NIM. Jesteśmy zakochani itd. Jest cudownie, ale pojawił sie ostatnio problem. Mianowicie ON chce ciągle gdzieś wyjeżdżać i uważa że czas spędzony w stolicy jest czasem straconym(nawet weekend). Wszysko byłoby ok - ponieważ ja tez chetnie bym wyjeżdżała gdyby nie mały szkopuł. On ma nienormowany czas pracy, a ja pn-pt 8-16 i nie moge brać urlopu kiedy mi się podoba (nowa praca) i dopasowywac do jego planów. Druga kwestia to, że On zarabia 4 razy więcej niż ja i każdy wyjazd nadwyręża mój budżet. Problemem jest to, że do niego nie dociera, że ja chcę z nim jeżdzić, ale nie mogę zrezygnowac z pracy ani życ o chlebie i wodzie, bo pensja poszła na wycieczki. itd. Stanęlo na tym, że On będzie jeżdził sam. A ja z nim raz na dwa-trzy miesiące jeśli moja sytuacja na to pozwoli. Z drugiej strony wolałabym żebyśmy organizowali sobie jakoś ciekawie i aktywnie czas na miejscu, ale Razem:)On nie chce i już.
Czy uważacie,że ograniczam GO? Albo przesadzam. Może ktoś ma rozwiązanie?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:24
      ooooooooooodjazd
      chyba do siebie nie pasujecie
      tak mi się wydaje
      • jan_hus_na_stosie Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:28
        zakochani w sobie, on zarabia 4 razy więcej od nie a ona i tak musi bulić z własnej kieszeni za wycieczki, nie no zajebiście was feministki załatwiły :)
        • six_a Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:32
          no, byłoby lepiej, żeby tradycyjnie skończyła podstawówkę i poszła do jakiejś roboty typu zmywak, a wtedy przyjeżdża księciu na białym rumaku (Ty) i zabiera dziewczę, do lepszego świata, gdzie już nie musi sprzątać, tylko jeździ na te wycieczki, całkiem gratis. tak powstawały matrony.
          • jan_hus_na_stosie Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:37
            kiedyś mężczyzna musiał wiele rzeczy, musiał to, musiał tamto, teraz może często się wykręcić stwierdzeniem "no przecież mamy równouprawnienie" :)
            • six_a Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:43
              jedni się tym wykręcają, inni na tym korzystają, różni som ludzie.
              • wez_sie ej siksa 14.05.12, 14:51
                czemu gadasz sama ze soba?
                • six_a Re: ej siksa 14.05.12, 14:54
                  zapomniałam się:)
                  • marguy Re: ej siksa 14.05.12, 16:09
                    :D
                    sixa,
                    ja kiedys przez ciebie zejde!
                    bedziesz miala mnie na sumieniu
    • kseniainc Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:26
      ohohohoho, to razem, ale osobno jesteście. Skoro się spotykacie niezobowiązująco, to czego tu wymagać?
      • jan_hus_na_stosie Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:31
        ale są zakochani i jest cudownie, nie czytasz dokładnie :D
    • headvig Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:29
      to raczej on cię ogranicza - skoro nie potrafi zrozumieć, że cię nie stać na wyjazdy.
    • leniwy_pierog Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:39
      "On" - wielką literą - pisze się o zmarłych, więc najwyraźniej już spisałaś go na straty;)
    • good_morning znajdz szczegol, ktory nie pasuje: 14.05.12, 14:40
      jestesmy zakochani ale on nie chce spedzac ze mna wiecej czasu
      • mozambique Re: znajdz szczegol, ktory nie pasuje: 14.05.12, 14:51
        to co to za zakochanie ?

        jestes jego panną do bzykania i tyle
    • amancjuszka Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:48
      4 razy wiecej zarabia i nie moze Ci sifnansowac? Jakos cienko to widze, jak on ma to gleboko gdzies ze Cie nie stac...Mozesz mu powiedziec, ze TY zamiast wyjazdow wolisz chodzic do spa na depilacje woskiem i ON ma z Toba chodzic. Bo jak nie, to koniec, nie dasz w nocy, nie dasz w dzien i tyle,Tupnij nozka.
      • swiete.jeze Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 15:33
        > Bo jak
        > nie, to koniec, nie dasz w nocy, nie dasz w dzien i tyle,Tupnij nozka.

        Czego nie da? Spokoju mu nie da?
    • wez_sie Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:48
      a nie mozecie jezdzic do jego lub twoich rodzicow na wies?
      wyjdzie taniej, a czas spedzicie poza miastem.
    • mumia_ramzesa Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 14:50
      Przykro mi: jestes mniej atrakcyjna od wyjazdow.
    • facettt No to mamy maly "mezalians" :) 14.05.12, 14:51
      Niestety, dobrego rozwiazania (prawie) nie ma.
      Albo ow Pan okaze empatie i dostosuje sie do Twoich mozliwosci czasowych i finansowych i bedzie wspolfinansowal koszty wypraw w wymiarze odpowiadajacym jego i Twoim mozliwosciom finansowym, albo tez czesc wypraw bedzie realizowal sam - skoro je tak kocha.

      Innych mozliwosci NIE MA.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: No to mamy maly "mezalians" :) 14.05.12, 14:56
        Jeszcze jest opcja że ona zmieni pracę na pasującą. i 4 razy lepszą.
        • facettt znam ten bul :) 14.05.12, 15:08
          bo 3 lata pracowalem w Warszawie (pomieszkujac z mamuska) i jezdzilem do Kielec, do Panny, ktora miala tam prace i mieszkanie. Sytuacja byla bez wyjscia, bo w Warszawie nie bylo nas stac na mieszkanie, do Kielec nie chcialem sie przeniesc - bobym zarabial tam 2 razy mniej.

          W koncu - jak to w zyciu - rozwiazanie sie znalazlo - ale z trudem :)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: znam ten bul :) 14.05.12, 15:14
            Ale to nie to samo. bo tu mowa o wyjazdach rekreacyjnych.
            • facettt Re: znam ten bul :) 14.05.12, 15:44
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
              > Ale to nie to samo. bo tu mowa o wyjazdach rekreacyjnych.

              nie ma dwoch takich samych sytuacji.
              ale jest problem wyjazdow i problem sytuacji bez wyjscia :)

              ________________________________________________
              nic dwa razy sie nie zdarza
              i to wlasnie z tej przyczyny
              urodzilismy sie bez skazy
              a umrzemy nie bez winy.

              (jakos tak to bylo...)
    • bosa_stokrotka Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 15:39
      oj tam zapytaj się go szczerze czy przypadkiem nie znalazłby jakiejs "roboty " dla Ciebie w tej firmie gdzie on pracuje bo u Ciebie ciezko z kasą a tak skoro pożądna firma płaci pożądne pieniądze to i będzie ciebie stac na spontaniczne wypady i jeszcze na spa zostanie :D
    • fajnajozia Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 15:51
      Z drugiej strony wolałabym żebyśmy organizowali sobie jakoś ciekawie i aktywnie czas na miejscu, ale Razem:)On nie chce i już.
      Czy uważacie,że ograniczam GO? Albo przesadzam. Może ktoś ma rozwiązanie?

      Najbardziej podoba mi się "ON NIE CHCE I JUŻ" No, wszystko jasne. Poszukaj takiego, który chce i już:)
    • lazy.eye Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 15:56
      Myślę, że go ograniczasz. Na początek zmień pracę i zarabiaj 4x tyle.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 16:53
      Facet bardziej ceni wyjazdy bez ciebie niż nudzenie się z tobą, lub szukanie tanich alternatyw z tobą. Co z tym faktem zrobisz - zależy od ciebie...
      • jan_hus_na_stosie Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 17:01
        sugerujesz jej znalezienie zakochanego w niej "nieudacznika", który będzie zarabiał tyle samo co ona? :)
    • pamplemousserose Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 17:05
      > Problemem jest to, że
      > do niego nie dociera, że ja chcę z nim jeżdzić, ale nie mogę zrezygnowac z pr
      > acy ani życ o chlebie i wodzie, bo pensja poszła na wycieczki. itd.

      A uświadomiłaś go, że Cię na te wyjazdy nie stać, czy tylko fochy strzelasz, że pan się nie domyśla?

      Bo jeśli uświadomiłaś, a on dalej chce jeździć z Tobą i kosztami dzielić się pół na pół albo jeździć sam, to faktycznie panu możesz pomachać na pożegnanie.

      Jeśli jednak nie powiedziałaś prosto w oczy, że Cię nie stać albo po prostu nie pozwalasz mu za siebie płacić, to może warto coś z tym zrobić?
    • happy_time Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 17:12
      > On nie chce i już.

      Skoro on nie chce to nic nie zrobisz.
    • zamysleniee Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 17:19
      częściowo ma cię gdzieś i woli wyjazdy od pobytu z tobą
      • anten_ka Re: Facet i ciagłe wyjazdy 14.05.12, 18:36
        Dzisiejsze związki są dla mnie totalnie zabawne. Już nie pierwszy raz czytam o takiej historii.
        Jak chodziłam z facetem ( w wieku lat 18-20) to od razu mieliśmy na wakacje wspólny "wór z kasą" i tak było sensownie.
        Uważam, że w każdej sytuacji jest jednak rozwiązanie. Możesz np. zmienić pracę na Telemarketing, tam nie ma stałych godzina pracy :-) i wtedy mozecie w dowolnym czasie wyjeżdżać razem, on będzie się meldował w piękcio gwiazdkowym hotelu a ty rozstawisz namiot na polu biwakowym. On będzie jadł homary, sushi i inne cuda a ty mielonkę z puszki. I dalej możecie być szczęśliwi. Nikt nie mówi żeby tak od razu się rozstawać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka