Dodaj do ulubionych

potrzebuję porady prawnej

27.05.12, 16:21
Witam !
Czy ktoś się orientuje jaką mam szansę w sądzie w uzyskaniu odszkodowania od byłego męża który otrzymał wyrok 1,5 pozbawienia wolności w zaw. na 3 lata za psychiczne i fizyczne znęcanie się nade mną.Posiadam opinię biegłego sądowego stwierdzającego iż to za jego przyczyną leczę się do dnia dzisiejszego z depresji, w 2007r miałam próbe samobójczą i karty z pobytów w szpitalu w tym psychiatryczną .
Obserwuj wątek
    • koham.mihnika.copyright a co on ma? 27.05.12, 16:23
      z golodupca nic nie sciagniesz, nawet z wyrokiem bozym.
    • georgia241 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 16:26
      A co jest w tym imieniu Iwonka, że zawsze są to takie kobietki delikatne, takie do zapładniania, porzucania i zastraszania? Naprawdę, Iwonki, które znam to istne ofiary losu. Dlaczego?
      • iwona334 Bez uogolnien, prosze 27.05.12, 16:46
        W buzie juz jednemu dalam. I nie odwazyl sie oddac.
        • georgia241 Re: Bez uogolnien, prosze 27.05.12, 16:47
          A co mu dałaś?
          • iwona334 Re: Bez uogolnien, prosze 27.05.12, 16:56
            georgia241 napisała:
            A co mu dałaś?

            No nie bylo to to, co Ty myslisz, a to co byc powinno :)
      • iwonka2255 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 18:02
        droga georgio w tym co piszesz jest sporo prawdy, choć nigdy nie byłam słabą kobietką ,jednakże mój były sprawił że poczułam się jak" kupa kupy" , doprowadził do tego że chciałam skończyć ze sobą. Długo trwało zanim pozbierałam się nieco, najpierw rozwód, leczenie się z depresji, to lekarz psychiatra namówił mnie na sprawę karną. Trwała 3 lata, ja przechodziłam przez kolejne szpitale choć nigdy nie dopuścił do śladów pobicia. Dostał wyrok,złożył apelacje ale sąd ją odrzucił. Pozbierałam się, i właściwie teraz chcę aby mój mąż poczuł to co cały czas czułam ja. Wyzywał mnie od psychicznej z powodu leczenia dlatego chcę mu pokazać na ile jestem psychiczna.
        • georgia241 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 22:17
          Wiesz co? Nie rób niczego poza drogą prawną. Inaczej dasz mu argumenty. Mam koleżankę, która jest asystentką sędziego. W piątek ją spotkam. Zapytam, co można zrobić w takiej sprawie jak twoja. Na forum do piątku raczej mnie nie będzie, ale jest szansa, że ktoś inny wcześniej coś doradzi.
          Nie wiem, czy ktoś radził ci coś takiego, ale jest sposob, aby sobie pomóc. To modlitwa, ale nie taka katolicka. Wpisz sobie modlitwa Huny - jest dużo opisów jak ją dobrze zrobić. Ułóż swoją modlitwę i proś! Jezus powiedział: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam." I to jest prawda!
    • georgia241 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 16:38
      Za to dostaje się więzienie a nie kary finansowe art. 207 § 1. Kodeksu karnego

      § 1. „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
      § 2. „Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”
      § 3. „Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”
      • kora3 Mylisz pojęcia Georgio 28.05.12, 09:38
        To, że jakiś czyn podlega podlega karze pozbawienia wolności nie oznacza wcale, że isiba pokrzwdzona w zwiazku ze skutkami tego czynu nie moze domagać sie odszkodowania na drodze sądowej. Moze, tylko wówczas jest to droga cywilna, a nie karna, a skazany karnie występuje w takim procesie jako strona od której druga strona domaga sie odszkodowania.

        To,ze sprawca został skazany prawomocnym wyrokiem karnym jest stwierdzeniem faktu, że dopuszczał się na wątkodawczyni wspomnianych czynów. To nie bedzie rozstrzygane w procesie cywilnym, bo to fakt:) Natomiast w tym procesie rozstrzygane będzie, o ile doń dojdzie, czy zdaniem sądu ofierze w zwiazku ze znecaniem sie nad nią nalezą sie od kata jakieś pieniądze i dlaczego.
        Kazdy z nas ma prawo domagać się odszkodowania, jesli naszym zdaniem czyjeś postepowanie doprowadziło nas np. do uszczerbku na zdrowiu (takze psychicznym), spowodowało rozstrój tegoż zdrowia, albo naraziło na leczenie i zwiazane z tym koszty i niedogodności. W tym przypadku autorka nie musi udowadniać, że mąż się nad nią znecał fizycznie i psychicznie, bo dowodem na to dla sądu cywilnego jest wyrok sądu karnego w sprawie.
        Musi natomiast udowodnić, że wspomniane znecanie się nad nią doprowadziło ją do utraty zdrowia i koniecznosci leczenia się oraz być moze o ile to ma miejsce zmniejszyło jej zdolnośc do pracy w sensie jakości, czy wydajnosci tejże, co przekłada sie na uzyskiwane dochody.

        do autorki wątku: ogólnie tak, masz taką szansę szczególnie ze wyrok wobec sprawy zapadł w zawieszeniu i ma on mozliwosci zarobkowania. Szczegóły jednak proponuję uzgodnić z jakimś dobrym prawnikiem. Powodzenia
    • georgia241 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 16:40
      Nie wzięli w sądzie pod uwagę twojej próby samobójczej, bo nawet 2 lat mu nie dali w wyroku.
      • headsays Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 17:20
        Poza dochodzeniem roszczeń w postępowaniu karnym, masz również możliwość wystąpienia na drogę postępowania cywilnego, gdzie możesz domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Sporym ułatwieniem będzie wyrok skazujący, który już masz.
        • georgia241 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 18:15
          Znalazłam ci z kodeksu cywilnego:
          Art. 23.
          Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda
          sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność
          mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska,
          pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w
          innych przepisach.
          Art. 24.
          § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać
          zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie
          dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła
          się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków,
          w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w
          odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on
          również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy
          pieniężnej na wskazany cel społeczny.
          § 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda
          majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach
          ogólnych.
          § 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych
          • iwonka2255 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 18:25
            rany ale to jest mądrze napisane. Nie jestem na tyle oblatana choć te wszystkie rozprawy wiele mnie nauczyły. Miałam wiele dowodów w sprawie dlatego zapadł taki wyrok ale wiem jedno kompletnie zniechęcił mnie adwokat który właściwie tylko wziął pieniądze, na rozprawy nie przychodził bądż wysyłał aplikanta do apelacji podziękowałam mu ponieważ chciał kolejne 2.000 zł . Nie jestem osobą zamożną więc próbuje zorientować się jakie mam szanse w sądzie
            • headsays Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 19:31
              W mojej ocenie masz spore szanse na uzyskanie odszkodowania, ponieważ sąd już uznał Twojego męża za winnego. Teraz musisz wykazać, że poniosłaś szkodę. Zbierz wszelkie dowody, jakie mogą na to wskazywać. Wysyłanie aplikantów na rozprawę jest rzeczą powszechną i normalną. Tym się nie zrażaj.
              • iwonka2255 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 20:39
                dziękuję ci za słowa otuchy. Jednak tym czym dysponuję może nie wystarczyć, posiadam opinię biegłego, wypisy ze szpitala w których mowa iż byłam wyczerpana psychicznie wskazania udania się poradni małżeńskiej . Właściwie w mojej sprawie jedynymi świadkami tego co działo się w domu były dzieci ale te skorzystały z prawa odmowy zeznań przeciw własnemu ojcu. Miałam niebieską linię a świadkowie woleli stwierdzić ,że nic nie słyszeli więc jakie mam dowody? Mój były mąż zarabia 8 tys.miesięcznie i stać go na dobrego adwokata ja pracuje i zarabiam 1200zł i nie stać mnie na dobrego adwokata. Raz kiedy dusił mnie udało mi się uderzyć męża i zaraz pobiegł na obdukcję . Moje sińce widziały tylko dzieci ale nie chcę je w to wciągać. A szkodę ?Cóż chyba tylko moralną bo wszystkim opowiadał że jestem psychiczna bo leczę się psychiatrycznie po tym wszystkim
                • iwonka2255 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 20:49
                  lekarz który przekonał mnie abym "usuneła" przyczynę depresji nazwał go że jest jak tlenek węgla zabójca w białych rękawiczkach. Zajmuje dość wysokie stanowisko na kopalni w Czechach, i śmieje mi się w twarz. Na wymogi sprawy karnej przekupił córkę drogimi rzeczami aby nie zeznawała w sprawie i aby przeprowadziła się do niego. Tak się stało ale wobec niej zachowywał się agresywnie przedstawiłam to w sądzie odbyła się kolejna rozprawa w sądzie dla nieletnich , sąd ograniczył mu prawa do córki poprzez dozór kuratora i na szczeście córka po zakończeniu roku wraca do mnie . Mój mąż uważał że mając pieniądze stoi ponad prawem.
                  • headsays Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 20:55
                    Jak widzisz - nie stoi. Chociażby dlatego, że dostał wyrok za znęcanie się nad Tobą, a także ma ograniczone prawa wobec Waszej córki.
                • headsays Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 20:53
                  Wcześniej jak rozumiem, nie leczyłaś się psychiatrycznie? To już coś, czego można by się trzymać. To z jego powodu musiałaś rozpocząć leczenie. Z pewnością masz kartę pacjenta i historię choroby, tam wszystko musi być napisane. Co więcej, Twój lekarz też zostałby wezwany na świadka i wówczas potwierdziłby, że pogorszenie psychiczne spowodowane było zachowaniem męża. Ponadto, opinia biegłego, która w takich sprawach jest całkiem mocnym dowodem.
                  A zarobki męża tym lepiej, że są wysokie, będziesz miała z czego ściągnąć swoje odszkodowanie.
                  Proponowałabym wybrać się do poradni prawnej przy uniwersytecie (jeśli takowy jest w Twoim mieście). Są też fundacje zajmujące się takimi przypadkami, które udzielają porad prawnych. Najpewniej później będzie trzeba skorzystać z prawnika, ale myślę, że warto, bo szkoda by popuścić mu tych pieniędzy.
    • 3.14-roman Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 20:46
      Może poszukaj jakiegoś forum dla ofiar przestępstw, a zwłaszcza przemocy domowej. Tam znajdziesz osoby w podobnej sytuacji do Twojej, które będą Ci w stanie jakoś sensownie doradzić.

      Poza tym,
      forumprawne.org/
      tutaj jest dość aktywne forum, na którym ludzie często pytają o porady prawne.

    • aplikantka11 Re: potrzebuję porady prawnej 27.05.12, 22:59
      Bez profesjonalisty raczej sobie Pani nie poradzi. Radzę poszukać dobrego adwokata.
      Co do podstaw prawnych - to są chociażby 415 kc (dochodzony w procesie cywilnym) - "kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę zobowiązany jest do jej naprawienia" (czyli odszkodowania np. za koszty leczenia) i art 445 kc (zadośćuczynienie za krzywdę)
      Czy w konkretnym przypadku są szanse - to oceni tylko profesjonalista.
      Proszę się wcześniej zastanowić, czy nie doszło czasem do przedawnienia i czy mąż ma pieniądze. Nawet uzyskanie bardzo korzystnego wyroku nie ma sensu jeśli nie będzie z czego ściągać.
      W ramach postępowania karnego też można żądać świadczenia pieniężnego na rzecz pokrzywdzonej, ale na to chyba jest już za późno, więc pozostaje proces cywilny.
      Jeśli jest Pani naprawdę niezamożna to można wnioskować o pomoc prawną z urzędu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka