Dodaj do ulubionych

Chyba oszaleje - PMS

21.06.12, 17:36
Dziewczyny, ratujcie!
Nigdy nawet nie pomyslalabym, ze bede szukac pomocy na forum, ale juz nie wyrabiam... Do tej pory bylo wszystko w miare OK. Pisze "w miare", bo nerwowa to ja na codzien jestem, wiec raczej od normy nic nie odstawalo:-)
Az do ostatniego miesiaca, kiedy to seksu nie bylo przez pare dni :-( i dolozyl sie do tego czas przedmiesiaczkowy. cztery-piec dni przed naszlo mnie na placze, potem rozdraznienie, koncentracja byla na poziomie zero, non stop bylam zmeczona i spalabym cala dobe i na koniec dostalam takiego ataku wsieklosci z niczego, ze myslalam, ze pol rodziny powybijam. Pierwszy raz cos takiego mialam, sama soba przestaszona bylam... Pije nalogowo jakies melisy i tym podobne herbatki ziolowe, magnez wsuwam codziennie, wiec myslalam, ze takowe rzeczy omina mnie szerokim lukiem...
A jednak nie... Co robic, co robic? Maz wyrozumialy, z drogi sie usuwal, ale ilez mozna wytrzymac? W koncu chlop mi ucieknie:-)
Nie chcialabym sie pakowac w chemie, wiec poradzcie cos prosze:-)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Chyba oszaleje - PMS 21.06.12, 18:44
      pij mniej, mózg puchnie przed okresem i tak się robi.
      • Gość: ferno Re: Chyba oszaleje - PMS IP: *.play-internet.pl 22.06.12, 01:09
        mialam tak samo, mordowac chcialam- kogos albo siebie- wszystko mi bylo jedno.
        tabsy biore i jest ok.
        • tehuana Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 02:35
          Mnie tabsy nie pomagaja - w jednym miesiacu jestem placzliwa, w nastepnym wsciekla (dobrze, ze jest zakaz posiadania broni - bo pare osob bym rozwalila), wkolejnym mam depreche.
          Polecam ruch na siezym powietrzu albo domowe porzadki; pomagaja mi tez drzemki - bo PMS mocno mnie wykancza fizycznie.
          • remigrantka Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 16:17
            Tu mnie przeniesli:-))) Napisalam na FK, potem post zniknal, myslalam, ze mnie wykasowali...
            Znaczy - mam sie zalic;-)

            Cale zycie jestem dosc ruchliwa - w domu raczej nie posiedze, ciagle sobie jakies zajecia wynajduje, ale fakt, ostatnio stwierdzilam, ze co za duzo to niezdrowo i zajelam sie wiecej swoim hobby, ktore niestety wymaga czasem posiedzenia przed kompem. Tak wiec czas wysilku fizycznego drastycznie sie skrocil. I widac, ze to niestety nie pomaga;-(
            No nic, pielenie ogrodka czas zaczac;-)
            Najgorsze jest to, ze boje sie, ze za ktoryms razem nie wytrzymam i zrobie cos, co pozniej zalowac bede....
            Nie mozna tego PMS jakos pozbyc sie na stale...? (glupio gadam, wiem)
    • ciastko_z_kota Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 22:34
      Podobno lekarze znają się na wielu rzeczach. Tak gdzieś słyszałam.
      • good_morning Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 22:38
        ja mysle, ze to nieprawda
    • skrytapiromanka Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 23:07
      castagnus
    • headvig Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 23:16
      Castañous -ziołowe tabletki
    • vandikia Re: Chyba oszaleje - PMS 22.06.12, 23:47
      oznacz sobie hormony
      a poza tym nie panikuj i nie skupiaj na tym, że masz PMSa, lżej przejdzie
    • wiarusik Re: Chyba oszaleje - PMS 23.06.12, 00:28
      medytacja.
    • madame_charmante Re: Chyba oszaleje - PMS 23.06.12, 10:04
      ja też miewam cięzkie pms-y :) .. agresywna jestem wtedy taka, że cała rodzina powyżej lamperii biega.. tak juz na wszelki wypadek.. :)

      co do rady - od owulacji bierz wiesiołek. pomaga... sprawdziłam na sobie :)
    • lonely.stoner Re: Chyba oszaleje - PMS 25.06.12, 13:12
      teraz reklamuja wszedzie oeparol- takie tabletki z olejem z wiesiolka co podobno pomaga na te rozne dolegliwosci miesieczne, mozna sprobowac, ja biore akurat ze wzgeldu na skore i wlosy- bo tez pomaga :)
    • lonely.stoner Re: Chyba oszaleje - PMS 25.06.12, 13:16
      dobra wrzuce link do tego oleju z wiesiolka: www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_wiesiolek_-_oil.html

      ja akurat kupilam kapsulki firmy Oeparol ale pewnie sa rozne inne w aptece? moze mozna butelke olejku dostac po prostu i zazywac?
    • berta-death Re: Chyba oszaleje - PMS 25.06.12, 14:54
      Antykoncepcja albo antydepresanty, albo jedno i drugie. Idź do lekarza i zacznij się leczyć. Przy okazji porób sobie podstawowe badania.
    • asiu_3 Re: Chyba oszaleje - PMS 26.06.12, 00:10
      U mnie sprawdza sie facet lub wibrator i duza ilosc gorzkiej czekolady :)
    • misiunia26 Re: Chyba oszaleje - PMS 27.06.12, 22:33
      Mnie pomógł Castagnus. Brałam przez około 3 miesiące z małymi przerwami. Myślałam, że jak przestanę brać to wszystko wróci, ale nie. Jest znacznie lepiej - żadnych obrzmiałych piersi, humory owszem, ale małe, do wytrzymania. A było bardzo źle, bo już zaczęłam się zastanawiać czy nie powinnam skorzystać z pomocy psychiatry... ;)
      Podobno trzeba też zwrócić uwagę na dietę, ale u siebie nie stwierdziłam żadnych zależności.
      • remigrantka Re: Chyba oszaleje - PMS 28.06.12, 17:24
        Dzieki za rady. Sprawdze na sobie tego wiesiolka. Jak nie pomoze, to pewnie czas brac jakies tabletki...
        Moze faktycznie poziom hormonow trzeba by sprawdzic, bo ostatnio moja hustawka nastrojow przyspieszyla, i czesciej i bardziej widowiskowo trafia mnie szlag:-)
    • koham.mihnika.copyright nie panikuj, sa takie ktore maja PMS przez 25 dni 29.06.12, 10:05
      w miesiacu, 12 miesiecy w roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka