opalony facet

18.07.12, 10:41
czy opalony facet jest atrakcyjniejszy?
bo ja odnosze wrazenie, ze owszem.

wrocilem z zagranicznych kolonii na ktorych troszku opalilem sie i po prostu oczą nie wierze.
wiele pan usmiecha sie do mnie na ulicy, w sklepie i na fitnessie.
to prawda, problemy z tradzikiem mam mniejsze, bo sloncze skutecznie poprzypalalo syfki, ale nie sadzilem ze opalenizna moze byc az tak dobrze odbierana przez plec przeciwna.

a wy, juz sie opalilyscie ladnie w te wakacje?
lubicie opalonych panow/chlopcow?

ps. jestescie mega!!!
    • rudenko Re: opalony facet 18.07.12, 10:55
      z zagranicznych koloniii???? dopiero co czytałam, że jedziesz nad Bałtyk a tam pogody na opalanie nie było.
      • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 11:00
        kto takie plotki rozsiewa?
        • rudenko Re: opalony facet 18.07.12, 11:02
          niemożliwe, żeby taka skleroza u tak młodego człowieka
          • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 11:07
            ahas.
            no cusz, ja jem duzo maselka. babcia mowi, ze na oczy dobre :/
            • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 11:47
              plączesz się w zeznaniach, na oczy też ci nie pomogło, skoro widzisz panie oglądające się za tobą :D

              • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:06
                hahahaha
                noooo
                napisala seksbomba rozmiar 44 :)
                • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:11
                  fagasiku, 44 to było parę kilo temu;)
                  ale nie zmieniaj tematu, mówię ze ci masełko na oczy nie pomaga, babcia widocznie margarynę ci podaje ;)
                  • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:15
                    to ty z sumokami sie chyba puszczasz
                    ble
                    • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:33
                      no coś ty, jestem wierna radom babci, jak byłam podlotkiem: pamiętaj wnusiu, dobry kogut nie może być tłusty;)
                      ale jeszcze parę lat edukacji przed tobą, młodzieńcze
                      • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:42
                        dobra tylk onie zapomnij przed snem urwac se kawalka kiebachy i zapic ja mlekiem

                        calus
                        • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:53
                          no ma się rozumieć, bez tego nie zasnę, to jest rytuał
                          nie całuję się z młokosami :)
                          bywaj!
                          • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 13:33
                            to wez jeszcze gryza za mnie, dobra?
    • six_a Re: opalony facet 18.07.12, 10:56
      zacznij się jeszcze przedstawiać: H. Bibi.
      sto procent sukcesu
      w sukcesie
      • alessia27 Re: To proste= 18.07.12, 11:00
        Nie, nie choduje raka.



        Das Leben ist ein Ponyhof...
        • wez_sie Re: To proste= 18.07.12, 11:06
          a ty co? potworskiego nasladujesz?
          ile godzin dzisiaj przesiedzisz w jednej podpasce? 10 czy wiecej?
          • alessia27 Re: To proste= 18.07.12, 12:58
            wez_sie napisał:

            > a ty co? potworskiego nasladujesz?
            > ile godzin dzisiaj przesiedzisz w jednej podpasce? 10 czy wiecej?

            wez_sie czytaj uwaznie, pisalam juz ze od 13 roku zycia siedze w tej samej.
            • wez_sie Re: To proste= 18.07.12, 13:34
              czemu nasladujesz potworskeigo?
              brac ci wlasnego stylu?
              • alessia27 Re: To proste= 18.07.12, 13:38
                wez_sie napisał:

                > czemu nasladujesz potworskeigo?
                > brac ci wlasnego stylu?

                masz jakis problem z potworskim ???
                • wez_sie Re: To proste= 18.07.12, 13:39
                  umiesz odpowiedziec na proste pytanie? czy masz z tym problem?
        • six_a Re: To proste= 18.07.12, 11:20
          opsłóga dżefka też jest prosta
          tyle że nie dla wszystkich
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: opalony facet 18.07.12, 11:07

        six_a napisała:

        > zacznij się jeszcze przedstawiać: H. Bibi.

        Hahahahaha.

        Genialne.
        • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 11:13
          siśka z kazdym pstem zbliza sie ku geniuszu
      • highly.sceptical Re: opalony facet 18.07.12, 12:13
        > zacznij się jeszcze przedstawiać: H. Bibi.

        :)
    • majaa Re: opalony facet 18.07.12, 11:20
      wez_sie napisał:

      > wrocilem z zagranicznych kolonii na ktorych troszku opalilem sie i po prostu oc
      > zą
      nie wierze.

      Gratuluję opalenizny. A przed następnym rokiem szkolnym nie zapomnij zerknąć do podręcznika w celu przypomnienia sobie odmiany wyrazu "oczy".


      • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 11:22
        dziekujemy i pozdrawiamy
    • anna_sla Re: opalony facet 18.07.12, 11:35
      dla mnie opalenizna nie ma znaczenia. Jeśli miałbyś mi się podobać to podobałbyś mi się już bez opalenizny... natomiast nadmiar opalenizny niestety szkodzi, nawet najpiękniejsi są wtedy szpetni.
      • simply_z Re: opalony facet 18.07.12, 11:37
        zalezy od karnacji ,jesli ktos ma z natury ciemniejsza cere ,szybciej tez sie opala i wyglada dosc naturalnie.
    • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 11:45
      Uwagę zwraca się na pewno. Na ulicy, w sklepach często skupiam na sobie wzrok pań. Moja opalenizna nie uszła uwadze żadnej znajomej mi kobiety, z którą miałem okazję porozmawiać. Z odpowiednim strojem wprawia w dobry nastrój i dodaje pewności siebie.
      Na pewno świadczy więc o jakiejś atrakcyjnosci i to nie tylko zewnętrznej. Jest to też jakiś wskaźnik pozycji, czy pośrednio jeszcze innych cech. W końcu nie każdy lata na wakacje w tropiki.
      • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 11:50
        hmm.. pozycja ekonomiczna pozwalająca pójść na parę minut do solarium, krezus, jak pragnę podskoczyć :D
        • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 12:05
          Wiesz, w ten sposób każdą oznakę atrakcyjności można zdezawuować. Zapewniam cie jednak, że widząc na żywo osobnika, czasem przychodzą na myśl raczej egzotyczne wakacje niż solarium i nie mam tu na myśli jakości opalenizny, a tak zwany całokształt.
          • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:09
            ciezko rozmawiac o estetyce z kobieta, ktora uwaza, ze nadwaga dodaje jej seksapilu :)
            • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:15
              ja nie wiem czy mi dodaje, w każdym razie, jak byłam chuda to nie zauważałam jakiegoś szczególnego zainteresowania mną ;) ale może po prostu byłam zakochana i ślepa?
              • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:17
                jedz jedz na zdrowie :)

                https://www.fotografuj.pl/graph/competitions/6_Portret_z_charakterem/male/3857_jankes14_at_wp.pl.jpg
                • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:35
                  a twoja babcia wie, że publikujesz jej fotki na forum?
                  • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 12:43
                    oj chyba wczorajsza kielbasa popita mlekiem byla nieswieza, bo juz nie wiesz co pisac...
                    • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:55
                      powtarzasz się, młody, margarynka ci szkodzi
                      • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 13:39
                        tobie kilo kielbasy przed snem nie szkodzi, ty po prostu masz taka posture :)
            • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 12:16
              Oj tam, specyfika forum.
              Nawiasem mówiąc najwięcej seksapilu ma się w oczach :-)
          • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:13
            no w sumie ja się na opalonych facetach nie znam, kpię sobie dzisiaj, taki mam nastrój :)
            nie bierz tego do siebie jakoś szczególnie
            • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 12:20
              Kontakty ze mną mają tę zaletę, że ja nie oceniam ludzi. Nigdy.
              Każda uwaga ma swoją przyczynę, której nie muszę rozumieć. Proste.
              Pozdrawiam ciepło :)
              • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:31
                moja uwaga nie była oceną, po prostu skojarzeniem :) opalenizna może powstać w tropikach na urlopie , jak również w solarium, kwestia, które skojarzenie jest komu bliższe;) nie oceniałabym kogoś jako bardziej atrakcyjnego społecznie czy ekonomicznie przez jego wygląd... markowe ciuchy często są w second handach, wiesz?;)
                • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 12:55
                  W sumie prawda, ale to w wygląd intryguje i sprawia, że nieznajomy nie jest przezroczysty. Dzięki niemu spojrzysz na mnie inaczej, jeśli kiedyś gdzieś cię zaczepię. Second handy i allegro to doskonałe źródło markowych ciuchów. Innym są outlety z cenami kilkakrotnie niższymi, albo i sieciówki. Tak więc jak człowiek zechce, może porządnie wyglądać, musi tylko wiedzieć jak chce wyglądać. Nie zmienia to faktu, ze warto zadbać też o resztę. Myślę, że po w miarę poważnym potraktowaniu tych tematów można być wystarczająco atrakcyjnym i bez porsche w garażu.
                  • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 12:57
                    nie zaczepiaj mnie, kolega wez_sie wytłumaczy ci dlaczego :)
                    • dziabdzik Re: opalony facet 18.07.12, 13:06
                      Nie przekonałaś mnie :-)
                      • varia1 Re: opalony facet 18.07.12, 13:13
                        no błagam cię, nie obalaj teorii wez_sie, bo młody jest i się załamie nerwowo
                        :D
                        może nie przeczytałeś jeszcze moich dzisiejszych konwersacji z nim ?
                        • wez_sie Re: opalony facet 18.07.12, 13:44
                          ciekawe, ze pisze to babsko noszace rozmiar 44, obzerajace sie na noc kielbacha i uwazajace sie za sex bombe :)
                          • alessia27 Re: opalony facet 18.07.12, 16:27
                            wez_sie wstaw swoja fotke zobaczymy jaki playboy opalony jestes.
    • kseniainc Re: opalony facet 18.07.12, 18:22
      taaaaaaaaaaa, najlepsza jest ta tzw.robotnicza-opalony kark, poliny i rece od łokcia we dół;-p
    • moonogamistka Re: opalony facet 18.07.12, 18:28
      Ykhm... po obejrzeniu ilustamprogramow- jak miec 10 lat mniej w 10 dni- to wszedzie byly panie, ktore nadmiernie palily fajki i sie opalaly, i zwykle byly 20lat starsze, niz mowila metryka.
      Dziekuje, nie opalam sie:-) Nie pale od 15 roku zycia:-)
      Facet ma byc czysty, zgrabny, sprawny, a nie opalony:-D
    • lenka.magdalenka Re: opalony facet 19.07.12, 14:48
      minimalnie opalony naturalną opalenizną to tak ale machoniowo-pomarańczowo-żółty na pewno NIE tak samo i u kobiet natrualna deliktana opalenizna wyglada ładnie ale laska zjarana na maksa przez solarke wygląda STRASZNIE !!! niektorzy powinni sobie to zapamietać
    • przeciez.wiem Re: opalony facet 19.07.12, 15:03
      Nie sądzę by opalenizna ci pomogła.
      Masz tak paskudny charakter, że najatrakcyjniejsze ciało nie pomoże.
      Chyba, że nie odzywasz się publicznie, tylko do babci czasami.

      • wez_sie Re: opalony facet 19.07.12, 15:15
        mam super charakter, tylko sie nie znasz, tak samo jak inni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja