przystanek12
21.08.12, 07:32
Mam nadzieję, że bedzie chciało se Wam to przeczt. A więc tak chodzi o faceta, którego na początku wogóle nie znałam... zaczęło się od tego, że ściagał nie wzrokiem na ulicy starał sie dyskretnie ale ja mam radar w oczach i od razu widze takie rzeczy .. pewnego dnia trafiłam na "imprezę działkową"( ja byłam tylko na chwilkę zajechałam po koleżankę) od tam balował był nawalony na maksa jak mnie zobaczył to myślałam, że zaraz mnie zje oczami w koncu przy wszystkich zaczął do mnie gadać, że obserwuje mnie od paru dni i, że jestem bardzo ładna -bardzo przystojna, do jakiegoś kolegi zaczał mówć że chyba sie zakochał a po chwili że on sie nigdy nie zackocha;/, zaczął mnie zagadywać opowiadać o sobie chyba w 5 min poznałam cała historię.. niestety ja musiałam z tej impry wyjsc wiec go pożegnalam on się troszkę zezłościł-zesmucił że idę, pytał ale dlaczego idziesz i nie ukrywał smutku. Nastepnego dnia widziałam go pod swoim domem z kolegą, a ja byłam z moim chłopakiem powiedział mi tylko dzień dobry i uśmiechnął się i taj jakby sie mnie wstydził parzył w inna stronę i słuchał wnikliwie co mówię do tego kolegi,(na trzeźwo) byliśmy na jednym placu przez pare godzin on grał w coś z kolegami ja byłam z kolezankami i jedej kazałam ocenic syt pow ze ciagle na mnie zerkal w pewnym momencie popatrzylam sie a on wlepiony w moje oczy to ja sie usmiechnelam on odp tym samym. NO I TO NA TYLE A MOJE PYT. czy ona ma na mnie chętke czy sie zakochał ( zauważyłam ze to typ macho) i drugie pyt jak go wręcić na maksa???? ;p ( tak wogóle to ja ma chłopaka on o tym wie, natomiast ja wiem, że ona ma tylko przelotne zwiazki)