twojabogini
21.09.12, 16:00
Mężczyzna zabił żonę. Wyrok: 5 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Okoliczności sprawy: mężczyzna znęcał się nad żoną, uciekła od niego. Znalazł ją, zaciągnął do domu i zabił, wielokrotnie uderzając jej głową o podłogę.
Sąd znalazł wiele okoliczności łagodzących. Z uzasadnienia wynika, że on nie chciał jej zabić, a tak po prostu wyszło. Poza tym był zły, bo winił ją za to, że sąd odebrał im dzieci. Poza tym kobieta piła alkohol. Nikt nie wziął pod uwagę, że kobieta ta szukała wcześniej pomocy w związku z agresją męża i nigdzie jej nie znalazła.
Nie mam w zwyczaju komentować wyroków sądowych nie znając akt sprawy, ale w tym wypadku...Taki wyrok to sygnał dla wszystkich sprawców przemocy domowej - nic poważnego wam nie grozi. Można znęcać się nad żoną, można zabić - i co? I pięć lat odsiadki. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do 3 lat odsiadki.