Dodaj do ulubionych

o pracy trochę....

17.10.12, 19:42
W pewnej firmie zrobiono kiedyś konkurs najlepszego pracownika. Nagrodą była pewna sumka między innymi. Wybory były anonimowe, głosowali wszyscy, pracownicy oceniali się od 1 do 10.
Efekt wyborów był dość ciekawy, najlepiej ocenieni byli pracownicy mało asertywni, wiecznie zostający na nadgodzinach, chętnie biorący na siebie dodatkowe zajęcia zupełnie za darmo. Najwyższe oceny miały tzw szare myszki biurowe, które nigdy nie odpyskują i nie sprzeciwią się woli przełożonego oraz innych pracowników.
Kadra kierownicza także wypadła w wyborach korzystnie. Najgorzej wypadły osoby myślące samodzielnie, asertywne, niedające sobie wejść na głowę.
Także przy zatrudnianiu nowych pracowników w firmie brana była pod uwagę pokora, stonowanie oraz zbadanie pracownika pod względem zaangażowania bez pieniężnej motywacji. Mowa rzecz jasna o pracownikach szeregowych.
Domyślam się, że taki model będzie królował w małych firmach, w dużych i większych to by się ogóle nie sprawdziło lub wyniki byłyby zupełnie inne.
Czy zatem mniejsze firmy stawiają na posłuszeństwo i podporządkowanie oraz poprawne wykonywanie poleceń?
Choć akurat opisana firma nie jest mi znana z autopsji to jeśli chodzi o moje obserwacje to by się właśnie sprawdzało, w dużych stabilnych firmach brane pod uwagę są zupełnie inne cechy oraz umiejętność samodzielnego myślenia.
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 19:45
      a jaka była nagroda za tę szaromyszość?

      • samuela_vimes Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 19:48
        kasa i jakaś tam kolacja służbowa z zarządem chyba. :-)
        • samuela_vimes Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 19:50
          to znaczy główna nagroda. :-) Oczywiście wyniki znała tylko komisja oraz naczelni firmy ;-)
          Reszta zapewne została poklepana po ramieniu przyjacielskim, pochwalnym gestem.
        • maitresse.d.un.francais ale ile tych pieniędzy, noooo? 17.10.12, 20:00
          kolacja z zarządem, hehe
          • maitresse.d.un.francais teraz przeczytałam "konkurs na najgłupszego 17.10.12, 20:01
            pracownika", hmmmm
            • samuela_vimes Re: teraz przeczytałam "konkurs na najgłupszego 17.10.12, 20:04
              hehehe mogłoby mieć sens ;-)
          • samuela_vimes Re: ale ile tych pieniędzy, noooo? 17.10.12, 20:03
            nie wiem
            • maitresse.d.un.francais Re: ale ile tych pieniędzy, noooo? 17.10.12, 20:08
              samuela_vimes napisała:

              > nie wiem

              eh szkoda
    • berta-death Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 19:58
      A ankieta była anonimowa czy jawna, bo to dość istotna kwestia w tego typu konkursach. ;D

      Poza tym zgodnie w teorią McGragora o pracownikach X i Y, to wszystko zależy z kim się ma do czynienia. Jak pracownicy są z gatunku samodzielnych, pracowitych i zaangażowanych to i styl zarządzania powinien być dostosowany to potrzeb tych ludzi, czyli szef daje wolną rękę i konsultuje się z podwładnymi. A jak zespół to osoby, które pracę traktują tak jak wcześniej traktowały szkołę, czyli odbębnić te 8h, zrobić co mają do zrobienia i nie zawracać sobie tym więcej głowy, to autorytarność i wydawanie konkretnych poleceń chyba jest jedynie słuszną strategią.
      • samuela_vimes Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 20:02
        nie no anonimowa.
        Z tego co wiem w firmie jest tak, że szeregowiec ma full kontroling ;-)
        Osoby na wyższych stanowiskach mają wolną rękę, ale szeregowców jest więcej niż zarządzających i zarządzający zamiast skupiać się na tym co mogliby zrobić by coś poprawić/ ulepszyć skupiają się na kontrolingu.
        Moim zdaniem zaangażowanie w pracę równe jest otrzymywanej kasie oraz warunkom zatrudnienia.
        Wszak chyba nikt nie będzie się starał za umowę zlecenie i najniższą krajową. Z tego co wiem w firmie takich akcji nie ma, ale kokosów szeregowcy też nie mają.
        • zeberdee28 Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 20:14
          Jeżeli specyfika firmy jest taka że nie jest konieczne aby pracownicy szeregowi wykazywali się jakimiś szczególnie wyjątkowymi cechami, czyli np. intelektem, uzdolnieniami w jakimś kierunku czy b.specjalistyczną wiedzą to firmie lepiej opłaca się mieć niezbyt kosztownych ludzi przeciętnych. Bo ludzie zdolni i zmotywowani kosztują, a przypilnowani przeciętniacy zrobią prawie tyle samo za połowę albo i mniej kasy której domagaliby się ludzi uzdolnieni.
          • gr.eenka Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 20:23
            sie zrobi i się zarobi
            nie od razu hop siup do przodu
            pamiętaj, ostatni będą pierwszymi
    • lenka.magdalenka Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 20:15
      e tam jak kolacja z zarządem jako nagroda to nie ma czego żałować ,że się nie wygrało ;)
      • gr.eenka Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 20:49
        no chyba ,że prezes niezłe ciacho ;)
        • lenka.magdalenka Re: o pracy trochę.... 18.10.12, 07:52
          gr.eenka napisał:

          > no chyba ,że prezes niezłe ciacho ;)

          aj tam dobre ciacho potrafi całkiem niezle zemdlić ;)
    • czerwony.melon Re: o pracy trochę.... 17.10.12, 21:45
      W dużych firmach też tak jest.

      Nie kwestia wielkości, ale wartości, stylu zarządzenia itp.
    • maggpie Re: o pracy trochę.... 18.10.12, 07:46
      Ciekawe. I ciekawe jak bardzo różniłyby się wyniki ankiety w zależności od nagrody. Czy byłaby nią nieciekawa kolacja z zarządem, czy -dajmy na to - 50 tys. złotych;)
      Myśle, że różniłyby się zasadniczo.
    • wez_sie skoro to zmyslona bajka 18.10.12, 08:21
      skoro to zmyslona bajka, to o czym chcesz dyskutowac?
      • kbjsht HM 18.10.12, 10:41
        o zmyślonej bajce?
        • wez_sie Re: HM 18.10.12, 10:47
          no to ja moge stworzyc bajke z teza zupelnie odwrotna, ze to asertywni byli nagradzani. i co teras?
          • kbjsht i teras 18.10.12, 12:30
            bedziesz miał swojo bajke
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka