Dodaj do ulubionych

meskie zainteresowania

09.11.12, 22:10
Skąd u kobiety biorą się zainteresowania typu, rajdy samochodowe, sporty walki itp ?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:14
      skątowni.
      • see.berja Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:15
        doral2 napisała:

        > skątowni.

        "skontenera" :D
      • marguy Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:16
        To zainteresowania dziela sie na meskie i zenskie?

        Do tej pory naiwnie myslalam, ze zainteresowania zaleza od stopnia rozwoju i inteligencji niezaleznie od plci osobnika.
        • sundry Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 08:25
          Jak mniemam, istnieją w związku z tym zainteresowania tych mniej i bardziej inteligentnych?
          • triismegistos Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 10:46
            Owszem, bywają. Układanie kostki Rubika na czas na przykład należy do takich zachowań.
            • sundry Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 13:10
              Do jakich?
    • skrytapiromanka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:17
      można wyrwać jakiś fajny towar.
    • real_mayer Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:19
      Na pewno chcą zauroczyć płeć męską swoimi zainteresowaniami
      • 1fighterka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:30
        real_mayer napisała:

        > Na pewno chcą zauroczyć płeć męską swoimi zainteresowaniami

        własnie nie, bo faceci nie lecą na kobiety które mają takie zainteresowania jak oni, tylko bardziej kobiece , czyż nie ?
        • fuks0 Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:42
          Pewnie zależy od "faceta" (i jego zainteresowań). Mnie to w żadnym wypadku nie przeszkadza, wręcz przeciwnie.
        • skrytapiromanka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:59
          > własnie nie, bo faceci nie lecą na kobiety które mają takie zainteresowania jak
          > oni, tylko bardziej kobiece

          skąd taki wniosek? z ankiet czy też skontowni?;)
          w ogóle takiej zależności nie zauważyłam.
          • 1fighterka Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 08:43
            skrytapiromanka napisała:

            > > własnie nie, bo faceci nie lecą na kobiety które mają takie zainteresowan
            > ia jak
            > > oni, tylko bardziej kobiece
            >
            > skąd taki wniosek? z ankiet czy też skontowni?;)
            > w ogóle takiej zależności nie zauważyłam.

            Ano stąd że takie zainteresowania nie kojarzą się z kobiecością, a faceci wolą kobiety kobiece, eteryczne, zwiewne, delikatne a nie kobiety z rękawicami bokserskimi walące się po mordzie w ringu np. To tak bardziej prostolinijnie. To są oczywiście stereotypy ,ale tak ogólnie jest.
            • skrytapiromanka Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 13:07
              To są
              > oczywiście stereotypy ,ale tak ogólnie jest.

              no proszę cię, to stereotypy czy jednak tak jest? głupoty gadasz;)
              przecież to zależy i od faceta, i od kobiety. są tacy, co się ślinią na widok laski na ringu czy upieprzonej smarem w warsztacie.
            • swiete.jeze Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 14:12
              1fighterka napisał(a):

              > Ano stąd że takie zainteresowania nie kojarzą się z kobiecością, a faceci wolą
              > kobiety kobiece, eteryczne, zwiewne, delikatne a nie kobiety z rękawicami bokse
              > rskimi walące się po mordzie w ringu np. To tak bardziej prostolinijnie. To są
              > oczywiście stereotypy ,ale tak ogólnie jest.

              Biorąc pod uwagę twój nick spodziewam się zaraz postu o tym, że jesteś taka biedna, bo oni się boją wykastrowania, nie doceniają i nie uderzają w konkury.
            • kseniainc Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 14:22
              1fighterka masz i trochę racji.
              Faceci boją się wiazać ze zdecydowanymi o silnym charakterze kobietami.Wola te wątłe, którymi można się zaopiekować i zaimponować im.
              Choć jakiś tam procent pewnie zachwyca się kobietami mechanikami np;-)
        • sumire Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 11:03
          nie. nawet bardzo nie.
          i nie ma czegoś takiego, jak zainteresowania damskie albo męskie.
    • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:20
      A bo ja wiem? Pewnie ma to związek z częstszym wydzielaniem się adrenaliny.
      A później już samemu dąży się do bycia na adrenalinowym haju;).
      U mnie to jest np. skłonność do szybkiej jazdy samochodem. Lubię się ścigać po nocy, potrafię być wredna i złośliwa na drodze, jak mnie ktoś wkurzy, a na gaz konkretnie potrafię wdepnąć. Zresztą jak człowiek jeździ czasem SLK, to to się tak samo dzieje, zupełnie poza nim;).
      A teraz właśnie intensywnie myślę nad tym, jak zebrać kasę, aby w przyszłym roku kupić sobie SUVa. I dopiero wtedy będę miała ciężką nogę;)
      • skrytapiromanka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:25
        > U mnie to jest np. skłonność do szybkiej jazdy samochodem. Lubię się ścigać po
        > nocy, potrafię być wredna i złośliwa na drodze, jak mnie ktoś wkurzy, a na gaz
        > konkretnie potrafię wdepnąć.
        nie obraź się, ale tym akurat nie ma co się chwalić. przez takich jak Ty boję się o siebie i swoją rodzinę.
        • gr.eenka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:30
          takie twarde kobiety :) z taką ciężką nogą,
          szkoda ,że bez rozumu
          • 1fighterka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:32
            gr.eenka napisał:

            > takie twarde kobiety :) z taką ciężką nogą,
            > szkoda ,że bez rozumu


            to jakaś aluzja do facetów ? bez rozumu hehe ...
            • gr.eenka Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:45
              własciwie do wszystkich co dociskają pedał gazu :)
              często mózg zostawiają na ulicy bo rozumu nie wożą ze sobą
        • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:31
          A zupełnie niepotrzebnie, bo ja jestem dobrym kierowcą i nigdy nie tracę kontroli nad pojazdem. Ale jak jakiś idiota siedzi mi na ogonie i mruga bezczelnie, kiedy ja sobie spokojnie wracam późnym wieczorkiem do domku z setką na liczniku, to włącza mi się przekora i go tak dla przyjemności pogonię. No i taki kretynek zaledwie przy 160 km/h wymiękka i zmyka błyskawicą na prawy pas, podczas kiedy ja jeszcze mogłabym się dalej tak bawić.
          • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:34
            prawym czeba jeździć, będzie luźniej.
            • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:40
              Ja lubię lewym, bo mi samochód lekko w lewo skręca;).
              • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:44
                jak to ściąga go na lewo?
                a gełometrię robiłam kiedy? coś jak cytologia, tylko inne podwozie;)

                policja bardzo nie lubi, jak się jeździ lewym. nie polecam.
                • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:53
                  Sixa, my u nas na wsi mamy nieustające wykopki, bo ałtostradę budują, więc nawet policja jeździ lewym, bo jak jedziesz prawym to jest niebezpieczeństwo, że się nie wyrobisz i wylądujesz w rowie;).
                  A geometrię faktycznie zrobię, w grudniu mam przegląd, ale to jest tak nieznaczne, że dopiero narzeczony mi zwrócił na to uwagę.
          • fuks0 Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:39
            > A zupełnie niepotrzebnie, bo ja jestem dobrym kierowcą

            Tak o sobie myśli większość kierowców, w żadnym wypadku nie chroni to ich od powodowania wypadków.

            > nigdy nie tracę kontro
            > li nad pojazdem

            Kiedyś pewnie nastąpi ten pierwszy raz...
          • agios_pneumatos Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:29
            ganna_risatdinova napisała:

            > A zupełnie niepotrzebnie, bo ja jestem dobrym kierowcą

            Właściwie to już powinno zakończyć temat. To piękne przekonanie o swojej wyjątkowości.

            Ale zapytam kontrolnie: ile masz 'dzbanków'?

            i nigdy nie tracę kontro
            > li nad pojazdem.

            Chciałbym się kiedyś z tobą umówić na pojeżdzawkę.


          • swiete.jeze Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 00:48
            ganna_risatdinova napisała:

            > A zupełnie niepotrzebnie, bo ja jestem dobrym kierowcą

            Zieeew, wszyscy tutaj są. Pewnie jeszcze ważysz 50 kg i nie wyglądasz na swój wiek?
            • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 00:54
              >Pewnie jeszcze ważysz 50 kg

              Niestety nie, 62:(.
              Więc albo zachodzę w ciążę, albo idę na liposukcję;).

              A moje umiejętności weryfikuje droga, tak jak pisałam, bezwypadkowość i bezmandatowość.
              A tak poza tym, to z uwagi na korki zazwyczaj i tak jeżdżę maksymalnie setką:).
              • to.niemozliwe Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 03:17
                Twoje umiejetnosci zweryfikowalby start w rajdzie amatorskim.
                Dopoki tam nie pokazesz co potrafisz, to co robisz, to tylko glaskanie sie po ciut napuchnietym ego. :-)
                • agios_pneumatos Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 10:29
                  Ona nawet nie wie co to 'dzbanki' są. No,ale raz była na 'szkoleniu' z firmy to jest już lepsza niż Hołowczyc, Chuchała i Kościuszko razem wzięci.
                  • swiete.jeze Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 13:03
                    Bo szkolenie zaczęło się od integracji, to już potem do samochodu nikt nie mógł wsiąść;]
                    • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 13:15
                      Nie śmiej się kpiarzu, ostatnio przed jazdami w Berlinie skrupulatnie sprawdzali nas alkomatem. To są za drogie cacka, żeby sobie w kulki lecieć.
              • swiete.jeze Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 05:58
                Że niby jak bezmandatowość weryfikuje? Policja łapie tych, co mają pecha, a nie tych, którzy stwarzają zagrożenie.
                Myślę, że rajdowców na publicznych drogach jest więcej na forum, tylko cała reszta wie, że chwalić się tym nie wypada.
          • princessjobaggy Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 12:07
            > Ale jak jakiś idiota siedzi mi na ogonie i mruga bezczelnie, k
            > iedy ja sobie spokojnie wracam późnym wieczorkiem do domku z setką na liczniku,
            > to włącza mi się przekora i go tak dla przyjemności pogonię. No i taki kretyne
            > k zaledwie przy 160 km/h wymiękka i zmyka błyskawicą na prawy pas, podczas kied
            > y ja jeszcze mogłabym się dalej tak bawić.

            W takim razie zdecyduj sie, czy masz ochote sobie wracac spokojnie wieczorkiem do domku, czy jednak masz ochote jechac szybko. Bo jak szybko - to tnij to 160 cala droge, a nie dopiero wtedy, kiedy ktos ci nadepnie na odcisk. Kretynskie zachowanie w takiej sytuacji prezentujesz niestety ty sama, nie ma czym sie chwalic.
      • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:32
        >I dopiero wtedy będę miała ciężką nogę;)
        pamiętam jak o jędrzejczak jej znajomi (wg donosicieli gazetowych ofkors) mówili, że miała ciężką nogę, i faktycznie, można to tak nazwać.
        • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:42
          Eeee tam. Prawo jazdy od 1996 r., średnio od 30 do 50 km przejeżdżanych dziennie. Liczba mandatów na koncie - null. Liczba uzbieranych punktów - null. Liczba spowodowanych wypadków - null.
          Dyskusję podejmuję tylko z tymi, którzy mi dorównują w tym względzie;).
          • lacido Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 22:46
            > Dyskusję podejmuję tylko z tymi, którzy mi dorównują w tym względzie;).

            fantastycznie czyli koniec przechwałek brawurą ( podobno jest najczęstszą przyczyną wypadków)
          • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:29
            heh. osobiście wolę wiekuiste zwątpienie od wiary we własne umiejętności.

            poza tym wcale nie musisz być sprawcą, ale Twoja szybkość 160 nie będzie wtedy atutem, oj nieeeeee.
          • agios_pneumatos Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:30
            ganna_risatdinova napisała:

            > Eeee tam. Prawo jazdy od 1996 r., średnio od 30 do 50 km przejeżdżanych dzienni
            > e. Liczba mandatów na koncie - null. Liczba uzbieranych punktów - null. Liczba
            > spowodowanych wypadków - null.
            > Dyskusję podejmuję tylko z tymi, którzy mi dorównują w tym względzie;).

            Możemy podyskutować... na torze.
      • agios_pneumatos Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:26
        ganna_risatdinova napisała:

        > A bo ja wiem? Pewnie ma to związek z częstszym wydzielaniem się adrenaliny.
        > A później już samemu dąży się do bycia na adrenalinowym haju;).
        > U mnie to jest np. skłonność do szybkiej jazdy samochodem. Lubię się ścigać po
        > nocy, potrafię być wredna i złośliwa na drodze, jak mnie ktoś wkurzy, a na gaz
        > konkretnie potrafię wdepnąć. Zresztą jak człowiek jeździ czasem SLK, to to się
        > tak samo dzieje, zupełnie poza nim;).
        > A teraz właśnie intensywnie myślę nad tym, jak zebrać kasę, aby w przyszłym rok
        > u kupić sobie SUVa. I dopiero wtedy będę miała ciężką nogę;)
        >

        Wystarczy jeden dzień na torze, ba... parę minut na macie poślizgowej, żebyś zrozumiała jak bardzo się mylisz i ile naprawdę sobą reprezentujesz.

        Wielka miszczyni prostej na drodze publicznej. Pogratulować.
        • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:36
          o, ja bym sobie poszła na jakiś kurs jazdy w ekstremalnych warunkach - jakieś gołoledzie, aquaplaningi i inne. bo się zrutynizowałam jakby.
          • ganna_risatdinova Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:42
            Byłam na takim w poprzedniej firmie, zimą, na lodzie. Jest trudny, ale fajny.
            • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:49
              no z firmy to pewnie za darmo dawali. se poszukam. może w przyszłym roku zrobię:)
            • agios_pneumatos Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:49
              A wsiadłaś chociaż na lewy?
      • potworski hahaha 09.11.12, 23:55
        ganna_risatdinova napisała:

        Zresztą jak człowiek jeździ czasem SLK, to to się
        > tak samo dzieje, zupełnie poza nim;).


        Hahahaha=gadasz jakbyś co najmniej Veyronem jeździła. SLK to samochodzik dobry do szpanu na blokowisku przed chłopakami co to słonecznik skubią na ławce=choć i to nie jest pewne bo byle szczyl w Civiku Type-R za 15 koła jest cię w stanie objechać z palcem w rurze wydechowej. To raz. A dwa=takie "pojedynki" na drogach publicznych zazwyczaj wygrywa nie lepszy kierowca a większy idiota.
        • ganna_risatdinova Re: hahaha 10.11.12, 00:39
          Bredzisz, kolego. Naprawdę chcesz porównywać przyspieszenie hondy z SLK?
          Ja zresztą uważam, że SLK składa się z samych wad. I ma tylko jedną zaletę - właśnie przyspieszenie. Łyka tiry w sekundy.
          • skrytapiromanka Re: hahaha 10.11.12, 00:47
            oby jego żaden tir w sekundę nie łyknął;)
          • potworski Re: hahaha 10.11.12, 00:56
            ganna_risatdinova napisała:

            > Bredzisz, kolego. Naprawdę chcesz porównywać przyspieszenie hondy z SLK?
            > Ja zresztą uważam, że SLK składa się z samych wad. I ma tylko jedną zaletę - wł
            > aśnie przyspieszenie. Łyka tiry w sekundy.


            Przyspieszenie to bym ci pokazał na motocyklu=tylko miałbym obawy, że mogłoby ci kości połamać.
            A wracając do SLK=pochwal się, którą wersją silnikową brykasz, bo dobre przyspieszenie ma jedynie wersja od AMG. Resztę można objechać właśnie Civikiem Type-R albo dwudziestoletnim Golfem VR6 ewentualnie lekko dłubanym (na mocniejsze wersje). A jak się jaki domorosły mechaniker po samochodówce pobawi w chiptuning to i Calibrą cię objedzie. Dlatego też wyluzuj z tym pianiem o niebotycznym przyspieszeniu SLK=może robi to wrażenie na koleżankach u fryzjera albo na wujku z Biłgoraja podczas niedzielnego obiadu.
            • ganna_risatdinova Re: hahaha 10.11.12, 01:09
              Jak się kiedyś przejedziesz, to poczujesz. Na razie nie masz pojęcia o czym mówisz.
              A tak poza tym, to nie musi Ci gul skakać, no bo chyba nie sądzisz, że mam go na stanie.
              On mi się nawet szczególnie nie podoba, ale wiesz, jak to mówią - nająłeś się za psa, to szczekaj;).
              • potworski Re: hahaha 10.11.12, 01:24
                Nie wiem na podstawie czego wywnioskowałaś, że skoczył mi gul, no ale rozumiem, że taka wizja bardzo cię rajcuje, więc dla dodatkowej poprawy twojego samopoczucia (taki jestem dobry) mogę powiedzieć, że tak=bardzo ci tego SLK zazdroszczę, bo na co dzień poruszam się dziewięcioletnim Matizem, w którym jest rozrząd do wymiany. A jeździć nim mogę tylko w parzyste weekendy, jak mi tato pożyczy. No ale jak w przyszłym roku podczas wakacji najmę się do zbioru jabłek to może kupię sobie przynajmniej Zaporożca.
      • marguy Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 01:23
        ganna_risatdinova napisała:

        > A bo ja wiem? Pewnie ma to związek z częstszym wydzielaniem się adrenaliny.
        > A później już samemu dąży się do bycia na adrenalinowym haju;).
        > U mnie to jest np. skłonność do szybkiej jazdy samochodem. Lubię się ścigać po
        > nocy, potrafię być wredna i złośliwa na drodze, jak mnie ktoś wkurzy, a na gaz
        > konkretnie potrafię wdepnąć. Zresztą jak człowiek jeździ czasem SLK, to to się
        > tak samo dzieje, zupełnie poza nim;).
        > A teraz właśnie intensywnie myślę nad tym, jak zebrać kasę, aby w przyszłym rok
        > u kupić sobie SUVa. I dopiero wtedy będę miała ciężką nogę;)


        Nie doroslas do hulajnogi a w SUVa chcesz inwestowac.
        Bez sensu.
      • princessjobaggy Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 11:57
        > Lubię się ścigać po
        > nocy, potrafię być wredna i złośliwa na drodze, jak mnie ktoś wkurzy, a na gaz
        > konkretnie potrafię wdepnąć.

        Po tym poznac poziom zrownowazenia czlowieka. Zdarza mi sie trafiac na takich wrednych typow. Zaczynam wyprzedzac, zrownuje sie z nim, ten spoglada na mnie i... przyspiesza. Tadam.

        Ty pewnie tez bys przyspieszyla, bo przeciez lubisz sobie przycisnac, co?
    • triismegistos Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:18
      Z nienacka.
    • six_a Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:38
      > Skąd u kobiety biorą się zainteresowania typu, rajdy samochodowe, sporty walki
      > itp ?

      może z telewizora? z telewizora samo zuo wychodzi.
    • po-trafie Re: meskie zainteresowania 09.11.12, 23:58
      Kretynskie pytanie. A skad sie generalnie, u kazdego biora zainteresowanie?
      Przeczytal o czyms, zobaczyl, uslyszal albo doswiadczyl i pomyslal: hm, tego chce sprobowac, to wyglada przyjemnie, to moze byc cos.
      Na jednego tak podziala kurs wizazysty, na innego kurs jezyka, na jeszcze innego narciarstwo biegowe lub motocykl.

      Od dzieciaka marzylam zeby jezdzic motocyklem. Za kazdym razem kiedy widzialam na ulicy to myslalam ze glowe ukrece od obracania sie: bo dzwiek, bo przyspieszenie, bo zryw, bo cala aura taka, ze jak pierwszy raz przejechalam sie po placu z predkoscia 20km/h to myslalam, ze juz nigdy nie przestane sie usmiechac ;-)
      • potworski Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 00:03
        I czym teraz latasz?
        • swiete.jeze Re: meskie zainteresowania 10.11.12, 00:51
          Na miotle, tylko jak zlot był w październiku w Warszawie, to nie doleciała.
    • facettt W wieku 7-miu lat robilem sweterki misiom 10.11.12, 13:26
      na drutach...
      I nie jestem gejem :)
      • facettt PS. 10.11.12, 13:32
        zapomnialem dodac, ze to przez ambicje.
        Chcialem pokazac siostrze, ze nie jestem od niej gorszy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka