good_morning
26.12.12, 17:21
nie, nie w żyłę.
czy aplikujecie sobie już od dziś/wczoraj neutralizatory światecznego jedzenia? jogurty, kwaśne mleko, soki świeżo wycisnięte, owoce i warzywa (warzywa rozumiane jako postać czysta warzywa, a nie jego wigilijna odmiana)? inne? jeśli inne to jakie? ;)
takie pytania natury socjologicznej przychodzą mi do głowy w przerwach od pracy (kłamstwo, ha! tak naprawdę nie mogę się do tej pracy zabrać, niestety. może od 5 się uda. a nie, o 5 ma być obiad. no to od 6. i tak wcześniej mi się źle pracuje... )
p.s. oczywiście wątek jest kolejną wymówką, żeby jeszcze nie zaczynać roboty ;)
******
Snart faller snö i mina drömmar