Dodaj do ulubionych

Sfałszowana kobieta

10.01.13, 21:49
Co gorsza to mój typ. A w temacie - cienkie jesteście kobitki. Łatwo was sfałszować.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 21:55
      "staje się kobietą dzięki procesowi zwanemu chirurgiczną feminizacją twarzy"

      ale to się nie zawsze udaje -> patrz posłanka Grodzka


      • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 21:59
        Kwestia kasy.
      • triismegistos Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 09:58
        Grodzkiej się jak najbardziej udało. No, chyba, że coś pominięto w cytacie i miało być "atrakcyjną" kobietą.
      • rekreativa Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 13:01
        Bo efekt końcowy w dużej mierze zależy od wyjściowych rysów twarzy. Najładniej wychodzą po operacji zmiany płci na żeńską Azjaci, bo oni naturalnie mają dość łagodne, delikatne rysy. (niewielkie nosy, pełne usta, szczęki nie takie mocne jak u nas).
    • krakoma Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 21:59
      a wyobraz sobie ze sie w takiej/im zakochasz?
      i co wtedy?

      w tajlandii im to pare chwil zabiera, a nie 3 lata
    • gr.eenka tranwestyta 10.01.13, 22:00
      t
      to nie fałszowanie

      anebo napisał:

      > Co gorsza to mój ty
      > p.
      A w temacie - cienkie jesteście kobitki. Łatwo was sfałszować.
    • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:11
      Brednie. Waginę też sobie wydrapał?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:14
        > Brednie. Waginę też sobie wydrapał?

        Istnieją operacje zmiany płci.
        • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:17
          Ale to nie jest prawdziwe.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:18
            > Ale to nie jest prawdziwe

            Co nie jest prawdziwe?
            • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:27
              Te utworzone w wyniku operacji narządy.
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:31
                > Te utworzone w wyniku operacji narządy.

                No nigdy rekonstrukcje chirurgiczne nie odwzorowują natury całkowicie, wiadomo. Nie bardzo jednak jest w przypadku transseksualizmu inne wyjście, obawiam się. Jak byś chciała to leczyć? Mózgu się zoperować raczej nie da.
                • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:42
                  Dzięki Bogu nie mam takich problemów ;-)
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:51
                    > Dzięki Bogu nie mam takich problemów ;-)

                    W związku z tym, jak rozumiem, zjawisko nie istnieje?

                    Natomiast „Bogu”, który w przeciwieństwie do omawianego zjawiska rzeczywiście nie istnieje, nie należą się dzięki za to, że Ty nie masz takich problemów, tylko solidne zruganie za to, że mają je inni. Owszem, spodziewam się, że rozdźwięk pomiędzy płcią cielesną a mentalną musi być koszmarem, i nie trzeba chyba wiele empatii, by zdać sobie z tego sprawę.
                    • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:55
                      Ale weź zejdź ze mnie.
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:57
                        > Ale weź zejdź ze mnie.

                        Nie jestem na Tobie.
                        • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 23:09
                          :P
                          • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 23:19
                            > :P

                            Nie chciałem na Ciebie napaść, ale kwitowanie ludzkich tragedii rozkosznym „Och, na szczęście to nie ja” to mało sympatyczny zwyczaj. Przypuszczam, że taki transseksualizm załatwia człowieka na całe życie, choćby i poddał się operacji.
                            • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 23:33
                              Wiesz co, każdy ma różne życiowe problemy. Ja nie mam po prostu siły pochylać się nad czymś, co mnie konkretnie nie dotyczy i nie będzie dotyczyło. Co nie znaczy, że jestem rozkosznie glupia i bezrefleksyjna. Zwłaszcza ostatnio życie mnie nie oszczędza i muszę się liczyć z poważnymi problemami, przez które będę musiała przejść. Więc dla mnie problem transwestytów to jak problem z kosmosu.
                              • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 23:54
                                > Wiesz co, każdy ma różne życiowe problemy. Ja nie mam po prostu siły pochylać
                                > się nad czymś, co mnie konkretnie nie dotyczy i nie będzie dotyczyło.

                                Tak? U mnie na odwrót – to własne problemy w dużej mierze wykształciły we mnie empatię i wrażliwość na krzywdy cudze, tak mi się wydaje. Zresztą nie wiem, może człowiek po prostu się z tym rodzi, może wychowanie, trudno powiedzieć.

                                > Więc dla mnie problem transwestytów to jak problem z kosmosu.

                                Transseksualistów. To nie to samo. Transwestytyzm to akurat nie jest jakiś wielki problem.
                                • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 00:15
                                  Moją empatię i wrażliwość na krzywdy innych dawno zabiły reakcje ludzi na moje problemy. Nauczyłam się "umiesz liczyć, licz na siebie".
                                  Kiedyś byłam miła, dobra, wrażliwa, współczująca i pełna empatii.
                                  Dzisiaj jestem cynikiem, sceptykiem, niewiele czuję i niewiele mnie interesuje, poza moim własnym przetrwaniem.
                                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 00:32
                                    > Moją empatię i wrażliwość na krzywdy innych dawno zabiły reakcje ludzi na moje
                                    > problemy. Nauczyłam się "umiesz liczyć, licz na siebie".
                                    > Kiedyś byłam miła, dobra, wrażliwa, współczująca i pełna empatii.

                                    Mnie też ludzie różnie traktowali, z tym że ja raczej wyciągałem z tego wnioski, znów, odwrotne niż Ty: to znaczy uczyłem się wówczas jak nie należy się zachowywać wobec innych, nie jak się powinno.

                                    > Dzisiaj jestem cynikiem, sceptykiem, niewiele czuję i niewiele mnie interesuje,
                                    > poza moim własnym przetrwaniem.

                                    Wiedziałem, że Twój narzeczony jest sceptykiem… Ty również? Czy jesteście Państwo może sceptykami naukowymi, a jeśli tak, to czy mógłbym Was kiedyś odwiedzić? Pozostanę w tym mieście przez dłuższy okres, a już teraz czuję się nieco osamotniony. :)
                                    • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 01:07
                                      Stary, powtarzasz się :P
                                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 01:26
                                        > Stary, powtarzasz się :P

                                        Wiem, ale nie mogłem się powstrzymać. :( To jest nawiązanie do „Zamku” Kafki. (Na ogół nie zdradzam, do czego mniej czy bardziej otwarcie nawiązuję w swoich postach, ale dla Ciebie zrobię wyjątek, ponieważ jesteś wiolinistką).

                                        Otóż bohater, K., poznał nauczyciela wiejskiego, i mówi mu ni stąd, ni zowąd tak podczas rozmowy: Czy mógłbym, panie nauczycielu, kiedyś pana odwiedzić? Pozostanę tu przez dłuższy czas i już teraz czuję się trochę osamotniony; do chłopów nie należę, a do zamku chyba także nie.

                                        Zabawnie zadać takie pytanie niemal obcemu człowiekowi i jeszcze zwierzać się z osamotnienia; czy też może raczej „poniżać się wobec niego do zwierzeń”, jak powiedziałby zapewne tłumacz „Zamku”. :)

                                        O, to jeszcze było niezłe: Mówiąc to K. poklepał lekko oberżystę po policzku, by go pocieszyć i lepiej do siebie usposobić. Toteż oberżysta trochę się rozchmurzył. :D

                                        Albo to: K. nie powiedział nic pojednawczego, dobrze bowiem, jeśli chłopi nauczą się trochę respektu wobec niego, ale zaledwie usiadł koło Barnabasa, już poczuł oddech jednego z chłopów na karku; chłop twierdził, że przyszedł po solniczkę, ale K. tupnął ze złością nogą, a wtedy chłop uciekł zapomniawszy o solniczce. Ha! ha! :D

                                        To jest najbardziej absurdalna książka, jaką czytałem, w dodatku w szczegółach opisuje moje życie. :)
                                        • jeriomina Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 01:35
                                          Mój ojciec się mocno identyfikuje z Józefem K. z "Procesu" ale to nie temat na forum -)
                                          • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 01:45
                                            > Mój ojciec się mocno identyfikuje z Józefem K. z "Procesu" ale to nie temat na forum -)

                                            Czyżby z powodu przypadków związanych z machiną prawniczą? Jeśli tak, to chyba zbyt dosłownie odczytuje tę powieść-parabolę. :)

                                            Zresztą, Kafka był tak puknięty, że nikt nie może mieć pewności, o co mu chodziło, zwłaszcza w Zamku. (Mam co prawda swoje teorie, ale to nie temat na forum).
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:12
      > (...) staje się kobietą dzięki procesowi zwanemu chirurgiczną feminizacją twarzy

      A propos feminizmu: zjawisko zwane transseksualizmem to dowód na istnienie płci mózgu, płci psychicznej czy jakkolwiek to nazwać, która nie jest li tylko konstruktem społeczno-kulturowym.

      Może nie?
      • wersja_robocza Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:22
        Doktor Terlikowski zwyczajnie by Cię wyśmiał twierdząc, ze płeć poznaje się po genitaliach.:>
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:26
          > Doktor Terlikowski zwyczajnie by Cię wyśmiał twierdząc, ze płeć poznaje się po
          > genitaliach.:>

          W przypadku transseksualizmu czy obojnactwa oraz innych zaburzeń różnicowania płciowego kwestia jest nieco bardziej skomplikowana.

          PS Kto to jest dr Terlikowski?
          • wersja_robocza Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:28
            Ja wiem, ale Terlikowski też ma swoje zdanie i tyle.;)
            Ale wiesz jak jest z obojnactwem? Lekarz patrzył które organa płciowe są bardziej wyraźne i taką płeć ustalał.

            Dr Tomasz Terlikowski. Publicysta. Katolicki. Szef Frondy. Znana postać. Niemożliwe, abyś nie kojarzył.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:33
              > Dr Tomasz Terlikowski. Publicysta. Katolicki. Szef Frondy. Znana postać. Niemożliwe,
              > abyś nie kojarzył.

              Tak, kojarzę, oczywiście, z tym że nie bardzo mi się mieści w głowie, że ktoś miał tyle fantazji, by mu dać doktorat.
              • wersja_robocza Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:39
                Do tej pory nie natknęłam się, z czego się doktoryzował. Przypuszczam, że z filozofii, bo tak go podpisują.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:45
                  > Do tej pory nie natknęłam się, z czego się doktoryzował. Przypuszczam, że z
                  > filozofii, bo tak go podpisują.

                  Tak też twierdzi się we Wikipedii:

                  W 2003 obronił doktorat z filozofii na UKSW. Praca doktorska, napisana pod kierunkiem o. Edmunda Morawca CSsR, nosi tytuł "Lwa Szestowa krytyka Europejskiej filozofii racjonalistycznej".

                  Przy czym nie rozumiem, czemu „europejskiej” jest napisane dużą literą. Był ostatnio podobny spór, nie miałem niestety wówczas racji, ale w tym wypadku chyba jednak powinno być małą. Zresztą sam nie wiem, gubię się już w tym powoli. :(
                  • wersja_robocza Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:47
                    Może to tytuł jakiejś rozprawy tego Lwa. Stąd wielka litera. Ale jeśli ta europejska filozofia jest tylko jakimś poglądem to znaczy, że skryba wikipedski się rąbnął.:>:>
                    • krytyk-systemu-edukacji Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:56
                      > Może to tytuł jakiejś rozprawy tego Lwa.

                      Wówczas dr Terlikowski byłby autorem metarozprawy: rozprawy o rozprawie. A na przykład o. dr Tadeusz Rydzyk jest autorem rozprawy o własnym radio, przy czym chodzą słuchy, że promotor musiał jeździć na konsultacje do doktoranta, przeciwnie niż to bywa zazwyczaj.

                      > skryba

                      „Skryba” – przepiękne słowo. :)
    • coffei.na Re: Sfałszowana kobieta 10.01.13, 22:30
      jak to mówią:ładnemu we wszystkim ładnie!
    • kawoosia Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 00:29
      Dokładnie tak samo kobieta fałszuje mężczyznę. Boisz się, co?
      • female.pl Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 08:16
        pisal o takiej Jerzy Kosinski. Jego bohater strasznie sie dziwil, ze w tak 100% rozpoznaje pragnienia mezczyzny:D
    • facettt A najgorzej, gdy ktos przed Toba... 11.01.13, 10:17

      tanebo napisał:
      Łatwo was sfałszować.

      A najgorzej, gdy ktos przed Toba taka sfalszowal, a Ty zorientowales sie w tym temacie dopiero po slubie.
      • kawoosia Re: A najgorzej, gdy ktos przed Toba... 11.01.13, 18:18
        Ha Ha Ha! Dlatego tanebo się boi. Drży na samą myśl. Zwłaszcza, że zobaczył mężczyznę, który przeistoczył się w "jego typ" :)
        • maitresse.d.un.francais KTOŚ sfałszował? 11.01.13, 18:36
          To do tych operacji dąży jakiś tajemniczy "ktoś"? Czy może sami zainteresowani?
          • kawoosia Re: KTOŚ sfałszował? 11.01.13, 22:06
            Tak, doktor z wyspy moreau ;)
    • maitresse.d.un.francais Was też, was też :-)))) 11.01.13, 17:34
      To była baba, a wygląda jak typowy rodak!

      https://transfuzja.org/pozycje/portal_pl/1276465056-217/1.jpg

      • tanebo Re: Was też, was też :-)))) 11.01.13, 18:17
        Przecież na pierwszy rzut oka widać ze to kobieta.
        • rekreativa Re: Was też, was też :-)))) 11.01.13, 18:23
          Nieprawda.
          Ja bym nie zauwazyla, gdybym z gory nie wiedziala. Przynajmniej jesli chodzi o to konkretne zdjecie.
        • maitresse.d.un.francais Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 18:27
          to zaraz byś z nim poleciał na piwo.
        • maitresse.d.un.francais Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 18:33
          to zaraz byś z nim poleciał na piwo.

          a ten to kto misiaczku?

          (i nie sprawdzaj w guglu. Znasz osobę?)

          https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRLzlXdd4PLWatJozJPnH4rr2K8JJNEiUgUQ3v1dbBSJ7FbnH5ZnA
          • tanebo Re: Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 18:38
            Nie
            • maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 18:42
              tanebo napisał:

              > Nie

              Więc jaka jest płeć tej osoby? I czy osoba ją zmieniała?
              • tanebo Re: Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 18:44
                No nie wiem. Jak tak dalej pójdzie to zacznę ze sobą nosić zestaw do badania DNA.
                • maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, gdybyś nie wiedział 11.01.13, 19:09
                  tanebo napisał:

                  > No nie wiem. Jak tak dalej pójdzie to zacznę ze sobą nosić zestaw do badania DN
                  > A.

                  No wiesz, mnie samą, jak byłam piękna i młoda, a ubierałam się w luźne bluzy, brano za faceta. :-PPPP

                  Czyli jednak NIE WIDAĆ na pierwszy rzut oka?
                  • tanebo Kobieta z brodą? 11.01.13, 19:43
                    Broda widok zasłąnia
                    • maitresse.d.un.francais Kto, ja czy on?To broda jest obowiązkowa u faceta? 11.01.13, 20:01
                      Ja brody nie nosiłam. :-PPPP Ten pan zapuścił, po tym jak z pani przeistoczył się z panią.
                      • maitresse.d.un.francais e tfu 11.01.13, 20:02
                        z pani w pana - bien sur
    • georgia241 Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:22
      Ale masz typ. Widziałam kolesia - ma łuki brwiowe jak neandertalczyk i nad nimi jakieś wyskubane brewki podciagniete na czoło.
      • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:32
        O gustach się nie dyskutuje.
        • maitresse.d.un.francais Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:37
          tanebo napisał:

          > O gustach się nie dyskutuje.

          Kolega po prostu lubi kobiety o męskich cechach twarzy. :-PPP

          Mnie się też ta pani nie podoba. Pan owszem. ;-)
          • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:39
            Lubię zaznaczone kości policzkowe i lekko skośne oczy.
            • maitresse.d.un.francais Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:43
              tanebo napisał:

              > Lubię zaznaczone kości policzkowe i lekko skośne oczy.

              Krew azjatycka/ormiańska/mongolska?
              • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:44
                Nie, nie przepadam za dziewicami.
                • rekreativa Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:48
                  A Ty sam to nie jesteś czasem dziewica?
                  • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 18:50
                    Tym bardziej nie przepadam. Mają zbyt wygórowane wymagania.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 19:11
                      tanebo napisał:

                      > Tym bardziej nie przepadam.

                      A ile masz lat?


                      Mają zbyt wygórowane wymagania.

                      Ja nie jestem, ale mi się nie podobasz. Prócz tego foro wie, ile mam lat. Postanowiłam popodrywać młodszych, nie przyznając się do wieku. :-PPP Może być zabawnie.
                      • tanebo Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 19:43
                        35
                        • maitresse.d.un.francais Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 20:02
                          tanebo napisał:

                          > 35

                          e, toś tylko trzy lata młodszy, żadna rozrywka
                        • rekreativa Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 20:06
                          Sio, staruchu! :):)
                • maitresse.d.un.francais Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 19:10
                  tanebo napisał:

                  > Nie, nie przepadam za dziewicami.

                  Nie mówiłam o stuprocentowym udziale takiej krwi.
            • georgia241 Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 19:00
              Mnie też się podobają skośne oczy, ale na dół skośne. Jak np. u Camilli Belle.
    • maitresse.d.un.francais Chirurgiczna feminizacja twarzy, hehe 11.01.13, 18:35
      A gdyby tak kogoś chirurgicznie zmaskulinizować, hę?
    • georgia241 Re: Sfałszowana kobieta 11.01.13, 20:43
      Tanebo mam kobietę dla ciebie do sfeminizowania. Twój ideał - Bartek Gelner.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka