redfairy
31.01.13, 13:32
Pracuję u diablicy, tej od Prady i filmu... ale w odróżnieniu od filmowej - jest pozbawiona kwalifikacji, umiejętności... nadrabia dumą, zarozumialstwem, zachciankami... I jest w tym dobra... Jedyna rada mojego mena - zwolnij się. A ja mam 45 lat, na horyzoncie majaczy się menopauza, i teraz mi potrzebny raczej spokój i stabilizacja... Wyżalę się... bo muszę ją ścierpieć, zacisnąć szczęki, ale jakiś wentyl jest mi potrzebny, bo zaczynam wyć w duszy... z bezsilności...