Dodaj do ulubionych

u Prady....

31.01.13, 13:32
Pracuję u diablicy, tej od Prady i filmu... ale w odróżnieniu od filmowej - jest pozbawiona kwalifikacji, umiejętności... nadrabia dumą, zarozumialstwem, zachciankami... I jest w tym dobra... Jedyna rada mojego mena - zwolnij się. A ja mam 45 lat, na horyzoncie majaczy się menopauza, i teraz mi potrzebny raczej spokój i stabilizacja... Wyżalę się... bo muszę ją ścierpieć, zacisnąć szczęki, ale jakiś wentyl jest mi potrzebny, bo zaczynam wyć w duszy... z bezsilności...
Obserwuj wątek
    • grazkavita Re: u Prady.... 31.01.13, 18:56
      Zwolnić zawsze się można , ale Twoja mądrość kobieca Ci podpowiada, że co nagle to po diable... Masz rację, zawsze można spróbować być prawa ręka diablicy, tym bardziej , że nie za mądrej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka