trixie_trixie
02.02.13, 18:03
Zawsze wpajano mi, że jeśli mężczyzna jest zainteresowany, to sam wyjdzie z inicjatywą spotkania, a rolą kobiety jest co najwyżej takie "prezentowanie" swojej osoby, by się nią zainteresował i uznał, że sam ją zdobędzie (podczas gdy to ona wybrała go pierwsza i pozwoliła się zdobyć)
Jednak korci mnie, żeby samej zadziałać stąd moje pytanie, czy każda propozycja spotkania, która wyjdzie ze strony kobiety ją skreśla w oczach faceta? Czy też może istnieje jakaś granica i propozycje dzielą się na dopuszczalne i niedopuszczalne. A może należy wymyślić dobry pretekst do spotkania, by broń Boże nie wyszło, że kobieta chce tak po prostu pójść na kawę/piwo? :) Dodatkowo jeśli kobieta zaproponuje spotkanie starając się przedstawić to tak, żeby wyglądało to na spotkanie koleżeńskie, to faceci i tak są na tyle sprytni, że od razu wyczuwają co się święci? :)