tropem_misia1
23.06.08, 17:50
szarobury,
zakurzony i ponury
monstrualne wiadro wody
wylał z nieba dla ochłody.
Postanowił się wykapać,
w szyby zaczął gradem brzdąkać.
Teraz w wodzie wszystko stoi,
na kataklizm tu sie kroi.
Kanalizacja padła stara.
Po kolana w wodzie wiara.
Auta w korkach stoją sobie.
A ja w domku ,nic nie robię
sobie z tego ,bom jest sucha.
Czeka kocyk i poducha.