agunia2013
09.03.13, 16:07
Moj facet często każe mi coś zmieniać w moim wyglądzie. Lubi jak mam rozpuszczone włosy, więc jak rano je zwiąże lub w ciągu dnia kiedy jestem w domu, każe mi je rozpuścić, a ja w takich przypadkach czuje się brzydka i uważam ze podobam mu się tylko przez moje dlugie, kręcone wlosy, ze tylko one dodają mi uroku a jak je związe to jestem brzydka. Poza tym już nie raz slyszalam, jaka to w makijazu jestem inna...codzien się maluję przed wyjsciem z domu, kiedys tego nie zrobiłam to (niby żartem) mówił ze mnie nie poznaje itp. I zebym wkladała ladne pizamki bo jak raz swierdził-przestaę go wreszcie pociągac... Dodam, iż sam nei prezentuje się jak model, a ode mnie wymaga niewiadomo czego. A za parę lat? gdy bede coraz starsza, co wtedy? Bardzo zwraca uwagę na moj wyglad i jak tylko jeden dzien nie zadbam by sie "prezentowac"' musi to komentowac. Przez to wszystko czuje sie nieatrakcyjna