Gość: true IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 14:04 Cze[ dziewczyny !! Pomózcie szybko !!! Jak zrobic chlodnik aby mial barwe czerwona ! Wiem ze buraczkami ale jak ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blanchet Re: CHLODNIK - pomocy !! 20.07.04, 14:07 należy użyć soku z buraków- najlepiej zagęszczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: CHLODNIK - pomocy !! IP: 212.160.172.* 20.07.04, 14:20 w sezonie robię chłodnik na botwince (gotuję ją oczywiście ;-), jak już nie ma botwinki, to dodaję parę łyżek koncentratu buraczanego. Odpowiedz Link Zgłoś
souri Re: CHLODNIK - pomocy !! 20.07.04, 14:40 Sok z buraczków - dolej trochę! :-) na przykład Hortex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgosia Re: CHLODNIK - pomocy !! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 14:47 1.zetrzyj 2 spore buraczki na tarce 2. wrzuć do gara 3. dodaj soku z cytryny - będą miały ladny kolor i wrzuć kostkę bulionową - tak z 1/2 4. pogotuj ok 15 min w 1 szklance wody i ostudź 5. posiekaj koperek, możesz zetrzeć na tarce ogórka, rzodkiewkę, paprykę czy co tam lubisz. 6. wrzuć wszystko do miski, zalej zsiadłym mlekiem albo kefirem, możesz rozrzedzić mekiem albo zagęścić śmietaną, dodaj soli, pieprzu, cukru - w zależności od gustu. 7. odstaw do lodówy na 2 godzinki 8. zjedz (jak lubisz np. z jajkiem, to je wcześniej ugotuj na twardo, ostudź i na samym końcu wsadź do miski z porcją chłodnika) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ig Re: CHLODNIK - pomocy !! IP: *.pozn.gazeta.pl 20.07.04, 15:06 młode buraczki czyli botwinkę gotujesz w małej ilości wody: i liście i korzenie (koniecznie młode!!!!); po ostudzeniu wywaru dodajesz jogurt naturalny, dodajesz pokrojone w kosteczke rzodkiewkę, ogórek zielony, potem także koperek i szczypiorek...doprawiasz solą i pieprzem, niektórzy dodają jeszczę troszeczkę octu lub soku z cytryny; no i oczywiście gotowane jajka... wszystko razem musi trochę postać w lodówce!!!! po prostu rewelacja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwierzoczlowiekoupior Re: CHLODNIK - pomocy !! 20.07.04, 15:45 Ile osób, tyle przepisów:). Jak dla mnie chłodnik wyłącznie na młodych burakach. Ja gotuję obraną i pokrojoną w kostkę botwinkę (z drobno posiekanymi łodygami, i niewielką częścią liści, ale co kto lubi). Doprawiam solą, pieprzem, odrobiną (ale naprawdę odrobiną!) cukru, cytryny i czosnku. Do wystygniętej zupy wrzucam pokrojone w kostki rzodkiewki, świeży ogórek, posiekany szczypiorek i pół pęczku koperku. Na koniec dolewam kefir. Leję do momentu aż chłodnik nabierze bijącego po oczach, zjadliwego różu (jaśniejszy będzie rozwodniony w smaku, ciemniejszy niewiele się będzie różnił od botwinki na zimno). Pozdrawiam, Zwierzak Odpowiedz Link Zgłoś