Dodaj do ulubionych

moja teściowa zaplanowała sobie remont

21.03.13, 15:26
na weekend i wpadła na genialny pomysł aby mój mąż jej pomógł. I faktycznie jest to dobry pomysł, jest jej i synem więc jego zasra...nym obowiązkiem jest jej pomagać. Ale......

czy uważacie, ze teściowa powinna mnie zapytać o zdanie czy ja się na to zgadzam, czy nie mam innych planów na weekend i czy mąż mi nie będzie potrzebny ??

czy może sobie planować jak gdyby niby nic, jakby miała w domu kawalera, który rzuci wszytsko w piz...du i poleci bo mamusia sobie coś zaplanowała nie musząc liczyć się ze ZDANIEM ŻONY ???
Obserwuj wątek
    • kocham_bratki Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 15:39
      A czy Twój mąż nie ma języka, żeby powiedzieć mamie: "Mamo, przepraszam Cię, ale w weekend jedziemy do Iksińskich/na zakupy/sami robimy remont/wyjeżdżam w delegację"?

      Dramatyzujesz.
      • grassant Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 23:39
        może powiedział, że będzie siedział przed tv?
    • co_jeszcze Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 15:39
      A mąż jakiś ubezwłasnowolniony? Jeżeli macie jakieś plany, to przecież wie i może sam powiedzieć, że oczywiście mamo, ale nie w ten weekend, bo zaplanowaliśmy to i to. Chyba, że lubisz jak traktują cię jak świętą krowę, wtedy możesz żądać zapytania od teściowej, czy zechcesz wypożyczyć małżonka.
      • grassant Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 23:38
        mąż w niedzielę miał dowiedzieć się od małżonki, jaki ma plan zajęć.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 15:41
      > czy może sobie planować jak gdyby niby nic, jakby miała w domu kawalera, który
      > rzuci wszytsko w piz...du i poleci bo mamusia sobie coś zaplanowała nie musząc
      > liczyć się ze ZDANIEM ŻONY ???

      ONA może sobie planować jak chce. Natomiast mąż, jako siła robocza PRZECHODNIA, powinien wziąć pod uwagę fakt że jego czasem w chwili obecnej dysponuje żona.
    • chvj Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 15:44
      Nie, to już sprawa Twojego męża jak to z Tobą załatwi. Matce powinien powiedzieć, że się zgadza, ale najpierw z Tobą to omówi.

      Ciekawe mnie co innego - czy o swojej matce, też tak chamsko się wyrażasz.
      BTW - wyrazy współczucia dla męża!
      • mlodaryba CHVU 21.03.13, 15:50

        możesz mi wskazać w którym momencie wyraziłam się chamsko o jego matce??


        • triismegistos Re: CHVU 21.03.13, 17:00
          Słownictwo jaki się posługujesz opisując całą sytuację jest chamskie,
          • chvj Re: CHVU 21.03.13, 18:44
            Ano właśnie.
    • wez_sie aha 21.03.13, 15:46
      aha
      ty masz planu wobec meza, ale o tych planach wierz tylko ty?
      czy moze nie masz planow, ale i tak boli, ze tesciowa sie ciebie nie spytala?
      jedno i drugie z du....up...y wziete
    • ruscello Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 15:51
      Teściowa może sobie wszystko planować, a mąż powinien samodzielnie się zgodzić lub odmówić. Oczywiście biorąc pod uwagę Wasze wspólne plany.

      Jeśli mój mąż by się zgodził, mimo naszych planów, to musiałby grzecznie odkręcić obiecaną mamie pomoc i następnym razem zastanowiłby się, czy ma czas pomóc.

      Jeśli mąż faktycznie ma coś zrobić w Waszym domu, czy gdzieś wychodzicie, to niech określi swojej mamie czas, który może jej poświęcić, by nie kolidował z Waszymi planami. Własny dom i żona muszą być na pierwszym miejscu.
      • mlodaryba Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:10
        ruscello

        dzięki za konstruktywną odpowiedź, mąż właśnie przeczytał i zrozumiał w czy tkwi "jego" problem- nie mój.

        Koniec tematu

        pzdr.
        • htoft Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:12
          mlodaryba napisała:

          > dzięki za konstruktywną odpowiedź, mąż właśnie przeczytał i zrozumiał w czy tkw
          > i "jego" problem- nie mój.

          Ciekawe, że spośród wszystkich wypowiedzi wybrałaś sobie akurat tę jedną, która ci pasuje.
          • stokrotka_a Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:33
            htoft napisał:

            > Ciekawe, że spośród wszystkich wypowiedzi wybrałaś sobie akurat tę jedną, która
            > ci pasuje.

            A co, miała wybrać sobie 5 wypowiedzi, w tym 4, które jej nie pasują? ;-)
            • gr.eenka Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 17:58
              może sobie ją sama napisała ?
      • sid.l Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:37
        > Jeśli mój mąż by się zgodził, mimo naszych planów, to musiałby grzecznie odkręcić
        > obiecaną mamie pomoc i następnym razem zastanowiłby się, czy ma czas pomóc.

        Musiałby? A gdyby on uważał inaczej, to co?
        Jeszcze trochę tego typu dyskusji i zostanę antyfeministką.:/
    • lewania Ciebie nie... 21.03.13, 15:52

      Twojego meza tak.
    • allerune Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:01
      po raz kolejny dzisiaj uświadamiam sobie że żyję w matrixie :D otoczony przez kosmitów

      a może to gwiezdne wojny?
      • sid.l Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:37
        Kuźwa, ja też.
    • htoft Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:07
      Jesteś właścicielką męża? Jest ubezwłasnowolniony?
    • fuzja.jadrowa Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:09
      > czy uważacie, ze teściowa powinna mnie zapytać o zdanie czy ja się na to zgadza
      > m, czy nie mam innych planów na weekend i czy mąż mi nie będzie potrzebny ??

      A maz jest ubezwlasnowolniony?
    • anastezja22 Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:14
      nie nie powinna. Teściowa informuje Twojego Męża co zaplanowała, Wy omawiacie czy macie możliwość zrealizowania tych planów i podejmujecie decyzję. Mąż odpowiada Twojej Teściowej jak mają się sprawy.
    • mocno.zdziwiona Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:17
      Teściowa ma Ciebie pytać o zdanie? ROTFL.
      Twoja własna matka też pyta Twojego męża czy może Cię wziąć na zakupy?
      Robisz problem z d.py. Kompletnie.
      A Twój mąż swoją drogą jeśli mieliście inne plany to może matce powiedzieć. Ale on, a nie Ty. Zresztą niby żona ma być na pierwszym miejscu, ale kurde to matka całe życie się nim bezwarunkowo opiekowała a nie panienka, która dziś jest a jutro nie ma. Żona to nie rodzina. Sama jestem żoną i tak właśnie uważam. Do łba by mi nie strzeliło zastanawiać się czy moja teściowa nie powinna mnie zapytać o zgodę na cokolwiek dotyczącego jej syna!
      • anastezja22 Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:28
        otóż to.
        • stokrotka_a Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:34
          anastezja22 napisała:

          > otóż to.

          Otóż co? Zgadzasz się z opinią, że żona to obca baba, z którą nie ma potrzeby się liczyć, a mamusia jest na pierwszym miejscu? ;-)
      • stokrotka_a Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:32
        mocno.zdziwiona napisała:

        > Zresztą niby żona ma być na pierwszym miejscu, ale kurde to matk
        > a całe życie się nim bezwarunkowo opiekowała a nie panienka, która dziś jest a
        > jutro nie ma. Żona to nie rodzina. Sama jestem żoną i tak właśnie uważam.

        Masz prawo tak uważać, ale to nie znaczy, że inne kobiety mają mieć takie samoz danie jak ty.

        > Do łba by mi nie strzeliło zastanawiać się czy moja teściowa nie powinna mnie zapyta
        > ć o zgodę na cokolwiek dotyczącego jej syna!

        Jeśli sprawa dotyczy tylko jej syna, to OK, ale jeśli dotyczy syna i synowej, to powinna mieć na uwadze nie tylko własne plany.
        • mocno.zdziwiona Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:36
          stokrotka_a napisała:

          > mocno.zdziwiona napisała:
          >
          > > Zresztą niby żona ma być na pierwszym miejscu, ale kurde to matk
          > > a całe życie się nim bezwarunkowo opiekowała a nie panienka, która dziś j
          > est a
          > > jutro nie ma. Żona to nie rodzina. Sama jestem żoną i tak właśnie uważam.
          >
          >
          > Masz prawo tak uważać, ale to nie znaczy, że inne kobiety mają mieć takie samoz
          > danie jak ty.

          Ja wcale nie każę innym kobietom mieć takiego samego zdania. Nudno by było. W nieco może brutalnych słowach usiłuję pokazać autorce, że bycie żoną oznacza bycie ważną osobą, ale wg mnie nie ważniejszą niż matka. Reasumując - wg mnie zaobrączkowanie tryka nie oznacza, że wszystkie dotychczasowe więzi rodzinne idą w zapomnienie. Jakby którakolwiek z nas kazała mężowi wybierać między matką a sobą to pewnie większość by była po rozwodzie. Sama postawiona przed takim wyborem nie zastanawiałabym się nawet sekundy. Mąż rzecz nabyta :P Oczywiście ironizuję, ale to jest kwestia zdania sobie sprawy z tego, że nie jest się ogólnie pępkiem świata oraz, że istnieją inni, równie ważni ludzie.

          >
          > > Do łba by mi nie strzeliło zastanawiać się czy moja teściowa nie powinna
          > mnie zapyta
          > > ć o zgodę na cokolwiek dotyczącego jej syna!
          >
          > Jeśli sprawa dotyczy tylko jej syna, to OK, ale jeśli dotyczy syna i synowej, t
          > o powinna mieć na uwadze nie tylko własne plany.

          Ale tutaj ewidentnie sprawa dotyczy tylko syna. To synowa się zastanawia czy foszka nie strzelić. Profilaktycznie, żeby teściowa wiedziała gdzie jej miejsce. Gdyby mieli zaplanowany urlop czy imieniny to przecież ten syn by matce powiedział. No chyba za kretyna autorka nie wyszła i język ten jej wybranek ma i inteligencję nieco wyższą niż skorupiak?
          • stokrotka_a Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 22.03.13, 08:57
            mocno.zdziwiona napisała:

            > Ja wcale nie każę innym kobietom mieć takiego samego zdania. Nudno by było. W n
            > ieco może brutalnych słowach usiłuję pokazać autorce, że bycie żoną oznacza byc
            > ie ważną osobą, ale wg mnie nie ważniejszą niż matka.

            Bycie żoną nie oznacza również bycia mniej ważną niż matka osobą, którą można ignorować w konforntacji z potrzebami matki. A teoretycznie rzec zbiorąc, to żona powinna być osobą ważniejszą, zew zględu na przysięgę, którą się żonie składa.

            > Reasumując - wg mnie zaob
            > rączkowanie tryka nie oznacza, że wszystkie dotychczasowe więzi rodzinne idą w
            > zapomnienie.

            Oczywiście, że nie idą. Nie twierdzę tak i sądzę, że autorka też tego nie twierdzi.

            > Jakby którakolwiek z nas kazała mężowi wybierać między matką a sob
            > ą to pewnie większość by była po rozwodzie.

            No ale przecież w tej opisanej sytuacji wcale nie chodzi o wybieranie między żoną a matką. ;-)


            > Ale tutaj ewidentnie sprawa dotyczy tylko syna. To synowa się zastanawia czy fo
            > szka nie strzelić. Profilaktycznie, żeby teściowa wiedziała gdzie jej miejsce.
            > Gdyby mieli zaplanowany urlop czy imieniny to przecież ten syn by matce powiedz
            > iał. No chyba za kretyna autorka nie wyszła i język ten jej wybranek ma i intel
            > igencję nieco wyższą niż skorupiak?

            Skąd masz takie informacjie, że sprawa dotyczy ewidentnie tylko syna? Z postu autorki to nie wynika.
      • sid.l Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:40
        > Teściowa ma Ciebie pytać o zdanie? ROTFL.
        > Twoja własna matka też pyta Twojego męża czy może Cię wziąć na zakupy?
        > Robisz problem z d.py. Kompletnie.
        > A Twój mąż swoją drogą jeśli mieliście inne plany to może matce powiedzieć. Ale on, a nie
        > Ty. Zresztą niby żona ma być na pierwszym miejscu, ale kurde to matka całe życie się nim
        > bezwarunkowo opiekowała a nie panienka, która dziś jest a jutro nie ma. Żona to nie rodzina.
        > Sama jestem żoną i tak właśnie uważam. Do łba by mi nie strzeliło zastanawiać się czy
        > moja teściowa nie powinna mnie zapytać o zgodę nać o zgodę na cokolwiek dotyczącego jej syna!

        Brawo za wypowiedź, nic dodać, nic ująć.:)
    • altz Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:28
      Niezły tekst, mąż, prawie jak wiertarka, ma dwie osoby nim się posługujące. :-D
      Takiego czegoś jeszcze nie widziałem.

      W sumie to dobrze, że ma dobre układy z matką i czuje się zobowiązany pomóc.
      • stokrotka_a Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:36
        altz napisał:

        > W sumie to dobrze, że ma dobre układy z matką i czuje się zobowiązany pomóc.

        Ale to nie był post o nim i jego odbrych układach z matką, tylko o podejściu teściowej, ;-)
    • mila2712 Młodarybo 21.03.13, 16:29
      No oczywiscie że powinna z toba wszystko uzgodnić,
      matko jak ta wredna teściowa mogła tak postąpić
      Skadal

      hahahahahahahahahahaha - Zabawna jesteś :)))

      • stokrotka_a Re: Młodarybo 21.03.13, 16:38
        No przecież, synowa to obca baba, która jej synusia zabrała, więc po co w ogóle miałby się martwić jej planami i potrzebami. ;-)
        • sid.l Re: Młodarybo 21.03.13, 18:42
          Ależ skąd, synowa jest najważniejsza i trzeba z nią wszystko uzgadniać. Plany z żona typu wyprawa do supermarketu są na pierwszym miejscu, a matkę można mieć w d...
          • stokrotka_a Re: Młodarybo 22.03.13, 09:10
            sid.l napisała:

            > Ależ skąd, synowa jest najważniejsza i trzeba z nią wszystko uzgadniać. Plany z
            > żona typu wyprawa do supermarketu są na pierwszym miejscu, a matkę można mieć
            > w d...

            Skrajności należy unikać. A tak przy okazji, skąd wiesz o jakie plany chodzi?
            • sid.l Re: Młodarybo 22.03.13, 16:43
              Nie wiem, ale założyłam, że to statystycznie częstsze niż wspólna wspinaczka po górach, żeglowanie, czy nawet wycieczka rowerowa. Szczególnie wśród pań z podejściem takim, jak u autorki wątku, jakoś pasuje mi ono do supermarketu i obiadu w Macu. Ale może jadę stereotypem.;)
              • gr.eenka Re: Młodarybo 22.03.13, 17:27
                sid.l napisała:

                > Nie wiem, ale założyłam, że to statystycznie częstsze niż wspólna wspinaczka po
                > górach, żeglowanie, czy nawet wycieczka rowerowa.
                to bardzo fajne zajęcia na spędzanie wolnego czasu - jest mały drobiazg, malutki - to wszystko kosztuje, ale to nic można pożyczyć z parabanku i hulaj dusza na góry, jeziora
                oczywiście zapomniałam wszak wszystko mogą kupić rodzice
                Szczególnie wśród pań z pode

                • sid.l Re: Młodarybo 22.03.13, 18:00
                  No, szczególnie rower to fortuna. Tylko skąd tyle ich na ulicach? Podpowiadam, że mogą być też rolki, kijki albo bieganie, jeśli już na sporcie się skupiamy.
                  • gr.eenka Re: Młodarybo 22.03.13, 18:16
                    sid.l napisała:

                    > No, szczególnie rower to fortuna. Tylko skąd tyle ich na ulicach? Podpowiadam,
                    > że mogą być też rolki, kijki albo bieganie, jeśli już na sporcie się skupiamy.
                    rower, kask, buty razy dwa a jeśli rodzina to razy trzy lub cztery
                    oczywiście to jest pewnie jednorazowy wydatek , można to na raky zakupić
                    każdy sport wymaga jakiegoś nakładu finansowego
                    a takie wyjście do galerii zapewne jest tańsze, no i wiąże się zapewne z koniecznością zakupów potrzebnych rzeczy - mówiąc szczerze, to nie wiem. Nie byłam na takim wypadzie w galerii, raczej kupuję to co jest mi potrzebne bez zbędnego włuczenia siępo sklepach.
                    • sid.l Re: Młodarybo 22.03.13, 18:21
                      Kobieto, to był tylko przykład. Ty naprawdę zbyt dosłownie wszystko rozumiesz, tak jak z tym Tarantino.
                  • gr.eenka Re: Młodarybo 22.03.13, 18:20
                    co do dużej ilości w mieście - to się nawet nie dziwię. To świetny środek lokomocji, szybciej się nim dojedzie do pracy niż samochodem
    • 1kolorowanka Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 16:46
      Brzmisz strasznie... Syn powinien pomagać matce i dziwie się, że masz co do tego jeszcze jakieś wątpliwości. A jakby Twoja mama miałaby problem z remontem, to pewnie bez wahania wysłałabyś do niej swojego męża, nieprawdaż? No właśnie... Więc nie zachowuj się jak pokrzywdzona, bo w tej sytuacji nie masz racji, aby tak się czuć.

      Teściowa nie musi się Ciebie pytać o zdanie. Prosi syna o pomoc, natomiast ten powinien wszystko dobrze załatwić. Powinien albo odmówić matce i przełożyć remont na dogodniejszy termin, albo odpowiednio wcześniej Cię o tym uprzedzić, abyś nie zaplanowała czegoś niepotrzebnie.

      Tutaj problem rozwiązać powinien mąż. Ty możesz co najwyżej powiedzieć mu, że dany weekend Wam nie pasuje, bo masz jakieś ważne plany.

      Ja w tej sytuacji nie tylko dostosowałabym się do decyzji męża, ale i pomogłabym w remoncie lub sprzątaniu po remoncie. W końcu jego matka to już starsza kobieta.
    • sweet_pink Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 17:15
      Miałam teściową prze kilka lat, później przez 5 lat "teściową" i nauczyło mnie to jednego - najlepsze wyjście to mieć w dupie. Serio uważasz, że analizowanie zachowania teściowej, poświęcanie czasu na pisanie postów na forum i jeszcze szarpanie sobie nerwów to dobry pomysł? Nie lepiej w tym czasie pomyśleć o czymś innym, przyjemnym? Przecież to jest totalnie wszystko jedno czy teściowa Cię lubi czy nie, czy się szanuje czy nie, czy robi Ci koło dupy czy nie, czy knuje przeciw Tobie czy nie, czy jest chamką czy nie, czy jest empatyczna czy nie, bo wpływ na to masz żaden. Szkoda nerwów na przejmowanie się tym na co nie masz wpływu. Szkoda wpuszczać kwasy do związku bo ktoś tam coś tam zrobił. Przejmuj się tylko tym co robi mąż, jeśli jest nielojalny mów że Ci się to nie podoba jasno i prosto. Życie jest za krótkie, żeby je sobie zatruwać jednym weekendem, to pierdoła.
      Na walce z rodzicami partnera zawsze się traci, zawsze.
      • chvj Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:43
        Przecież to jest totalnie wszystko jedno czy teściowa Cię lu
        > bi czy nie, czy się szanuje czy nie, czy robi Ci koło dupy czy nie, czy knuje p
        > rzeciw Tobie czy nie, czy jest chamką czy nie, czy jest empatyczna czy nie, bo
        > wpływ na to masz żaden

        Tu problemem nie jest zachowanie teściowej, a zachowanie i postawa autorki wątku.
        Oraz to, czy jest chamką czy nie, czy jest empatyczna czy nie.
        • sweet_pink Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 22.03.13, 09:22
          Zgadzam się. Autorka sama się krzywdzi taka postawą, doszukiwania się złej woli i jątrzenia. Czy jest chamką to się nie doszukałam, a empatia wobec teściów zbędna rzecz...wystarczy savoir vivre.
    • jowita771 Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 17:18
      A dlaczego miałaby Ciebie pytać? Twłój mąż to mop, którego teściowa może ewentualnie pozyczyć? Wystarczy, że ustaliła to z nim. Nie jestes właścicielką męża, wbrew pozorom. ;)
    • gr.eenka Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 17:57
      powinna napisać podanie ze zdjęciem. Dodatkowo donieść w wolnej chwili zaświadczenie od sołtysa
      • kol.3 Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:06
        Plus zaświadczenie o płatności podatku VAT w Gwatemali w tłumaczeniu na mongolski i życiorys tłumacza w 30 egz. - jak mawiał klasyk.
    • gr.eenka chłop ma przekichane 21.03.13, 18:00
      jeśli wyrwał się mamusi to wpadł w szpony żony
      jak nie jedna rządzi to druga
      długo nie pociągnie tak
      • sid.l Re: chłop ma przekichane 21.03.13, 18:43
        No właśnie, mnie też to dziwi, jakimi stereotypowymi gospochami i właścicielkami mężów są niektóre kobiety.
    • sid.l Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:29
      > czy uważacie, ze teściowa powinna mnie zapytać o zdanie czy ja się na to zgadzam,
      > czy nie mam innych planów na weekend i czy mąż mi nie będzie potrzebny ??

      Mąż jest niepełnoletni i sprawujesz nad nim opiekę?
    • albertynaa Kiedy twój mąż nie był jeszcze twoim mężem 21.03.13, 18:48
      ... za każdym razem pytałaś jego matki czy możesz go zabrać na spacer?
      • gr.eenka Re: Kiedy twój mąż nie był jeszcze twoim mężem 21.03.13, 18:50
        albertynaa napisała:

        > ... za każdym razem pytałaś jego matki czy możesz go zabrać na spacer?
        spacer jak spacer , ale czy może no hm
        skonsumować męża
        • albertynaa Re: Kiedy twój mąż nie był jeszcze twoim mężem 21.03.13, 18:55
          gr.eenka napisał:

          spacer jak spacer , ale czy może no hm
          > skonsumować męża

          Męża teściowej?
          • gr.eenka Re: Kiedy twój mąż nie był jeszcze twoim mężem 21.03.13, 19:41
            wątek dotyczy teściowej, synowej i męża synowej
            jak wpadłaś że chodzi o teścia?
    • jeriomina Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 18:53
      Teściowa tu jest tak samo winna jak "ta druga" co męża uwodzi.
      On, miś, jest ubezwłasnowolniony i jak się nim pokieruje, tak działa?
    • gnomowladny Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 21:13
      Tak, to rzeczywiście wielki problem.Czy syn dalej jest własnością matki czy już jako mąż Twoją.Jednym słowem przejebana sytuacja.Dla faceta oczywiście bo musi się z dwoma durnymi babami użerać.
    • aka667 Re: moja teściowa zaplanowała sobie remont 21.03.13, 22:26
      zalatuje troliszczem.. nie wątpię, że istnieją kobiety które wypożyczają męża teściowej po otrzymaniu podania ze zdjęciem ale to tutaj jest zbyt jaskrawe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka