14.06.13, 08:29
Co o nim sądzicie?
Wczoraj rozmawialiśmy sobie z kolegą (żonaty człek i nie podrywa mnie - ot tak o wszystkim i o niczym gadaliśmy) i stwierdził, że kazdy potrzebuje poflirtować. Nie jakoś na ostro, tylko ot tak- pokomplementowac, wysłuchac komplementów itd. :)
Ja sie z nim zgadzam, bo mam flirciarską naturę:) Kolezanka natomiast uwaza, że to głupie, nie fair wobec partnera/rki i co wg niej ważne - niebezpieczne.Bo flirt może przecież pójśc dalej. Niby też prawda.
A Wy, jak uważacie?
Obserwuj wątek
    • lenka.magdalenka Re: Flirt 14.06.13, 08:57
      spać mi się chce
    • paco_lopez Re: Flirt 14.06.13, 09:12
      nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi. wszystko się może przerodzić w coś więcej o ile ktoś nie docenia tego co ma. Jeżeli zaś spotkania na kawę będą uważane za nie fair , to tym prędzej się przerodzi.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Flirt 14.06.13, 09:25
      > nie fair wobec partnera/rki

      To chyba akurat nie podlega kwestii.
      • senseiek Re: Flirt 14.06.13, 09:30
        krytyk-systemu-edukacji napisał:

        > > nie fair wobec partnera/rki
        >
        > To chyba akurat nie podlega kwestii.

        Bez dwoch zdan.

        Ja wogole nie pojmuje jak mozna flirtowac z kims kto sie nam nie podoba i nie chcemy z nim isc do lozka. To nie jest normalne.
        • kora3 Re: Flirt 14.06.13, 09:31
          Wiesz, no ja myslę, że flirtuje się z kimś, kto się jednak podoba, co wcale nie musi przekladać się zaraz na łozko
        • pomorzanka34 Re: Flirt 14.06.13, 09:31
          > Ja wogole nie pojmuje jak mozna flirtowac z kims kto sie nam nie podoba i nie c
          > hcemy z nim isc do lozka. To nie jest normalne

          to jest masochizm bardziej
          • female.pl Re: Flirt 14.06.13, 11:05
            pomorzanka34 napisała:

            > > Ja wogole nie pojmuje jak mozna flirtowac z kims kto sie nam nie podoba i
            > nie c
            > > hcemy z nim isc do lozka. To nie jest normalne
            >
            > to jest masochizm bardziej


            albo poswiecenie.
            • grassant Re: Flirt 14.06.13, 12:08
              bądź wyrachowanie.
      • miakyee Re: Flirt 14.06.13, 11:49
        krytyk-systemu-edukacji napisał:

        > > nie fair wobec partnera/rki
        >
        > To chyba akurat nie podlega kwestii.

        Hahahaha, teraz trzeba być popranym politycznie na forum. ;-)
        • jeriomina Re: Flirt 14.06.13, 11:56
          O jeeeessuuuuu... weźże se daj kobito spokój już :P
          • miakyee Re: Flirt 14.06.13, 13:32
            Nic na to nie poradzę, będzie mi się teraz kojarzyć i już.
            Trzeba było siedzieć cicho a nie egzaltować się jak jakiś podlotek :-P(to mnie właśnie w Tobie zaskoczyło :-P, widać młoda duchem jednak jesteś).
            • jeriomina Re: Flirt 14.06.13, 13:37
              No cóż, skoro dla Ciebie to wygląda na egzaltację w stylu podlotka, pozostaje mi jedynie współczucie i odrobina litości ;-)
    • six_a Re: Flirt 14.06.13, 09:31
      >tylko ot tak- pokomplementowac, wysłuchac komplementów itd. :)

      TO jest flirt?
      ziew.
      • grassant Re: Flirt 14.06.13, 10:24
        flirt powinien prowadzić do szybkiego orgazmu.
        • six_a Re: Flirt 14.06.13, 10:27
          nienie, flirt to zwykła rozmowa, jest prowadzona kompletnie bez celu i sensu oraz do niczego nie prowadzi, takie pleple.
          więc na laskę nie licz za bardzo;)
          • magnusg Re: Flirt 14.06.13, 18:49
            Pomylilas small talk z flirtem.
            • six_a Re: Flirt 14.06.13, 23:26
              jak coś pomylę, to dam Ci znać.
              • eat.clitoristwood Re: Flirt 14.06.13, 23:30
                six_a napisała:
                > jak coś pomylę, to dam Ci znać.

                A pamiętasz, kiedy jest przejęzyczenie? :)
                • six_a Re: Flirt 14.06.13, 23:52
                  pamiętam, ale lepi nie przytaczać;)
                  • eat.clitoristwood Re: Flirt 15.06.13, 00:08
                    six_a napisała:
                    > pamiętam, ale lepi nie przytaczać;)

                    Niekoniecznie, pytanie było skierowane do Ciebie. :)
        • kalllka Re: Flirt 14.06.13, 12:14
          Dobrze znam twój styl więc pewnam, zes dobrze przefiltrowal ( dobrał) słowa
          Litylko upewnieniu zapytam czys o wspólnym pomyślał, pisząc o orgazmie?
          • grassant Re: Flirt 14.06.13, 12:22
            a skąd znasz?? powinnaś zatem wiedzieć, że zawsze myślę o wspólnym, a nawet stawiam się na drugiej pozycji;)
            ps. feministki kastrują facetów.
        • mariuszg2 Re: Flirt 14.06.13, 21:42
          grassant napisał:

          > flirt powinien prowadzić do szybkiego orgazmu.

          orgazm jest orgazm...co za różnica czy szybki czy wolny....w orgazmie i tak najważniejsze jest dochodzenie a nie sam w sobie....sam w sobie jest nudny....to takie zbiorowe hurrrra! wykrzyczane przez rzesze niezidentyfikowanych ludzików (prawdopodobnie przodków, którzy nie mieli o tym zielonego pojęcia)
    • pomorzanka34 Re: Flirt 14.06.13, 09:34
      a w ogóle flirtować to wole z kobietami są subtelniejsze i nie mają ciśnienia na łóżko :D
      a z takim jednym czy drugim facetem poflirtujesz a on już tylko o seksie myśli :)
      • kora3 Re: Flirt 14.06.13, 09:36
        :) ale co mi przeszkadza o czymś ktoś mysli?:)
      • senseiek Re: Flirt 14.06.13, 10:44
        > a z takim jednym czy drugim facetem poflirtujesz a on już tylko o seksie myśli
        > :)

        My tylko o seksie myslimy, kiedy nie myslimy o piciu, jedzeniu i pilce noznej.. :P
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Flirt 14.06.13, 09:38
      Nie fair to jest do cudzego łóżka wchodzić, chyba że partnerowi to nie przeszkadza :)

      Gdyby nie można było "uwodzić" dziewczyn i żon kolegów to spotkania z nimi traciły by co najmniej połowę uroku.
      Najbardziej zastanawia mnie to zagrożenie "pójścia dalej" :), ale może ja po prostu słaby we flircie jestem. Może są tacy co westchną, grzywą zarzucą, okiem mrugną i kobieta o swoim facecie zapomina do rana...
      • senseiek Re: Flirt 14.06.13, 10:47
        > grzywą zarzucą,

        Hehe.. to dresy sa najgorszymi flirciarzami jak to polega na "rzucaniu grzywa".. :P

        > okiem mrugną i kobieta o swoim facecie zapomina do rana...

    • fomica Re: Flirt 14.06.13, 09:52
      A co ty nazywasz flirtem? Bo koleżeńskie pogaduchy przy automacie z kawą + komplement "ładnie się opaliłaś" to chyba jeszcze nie jest flirt?

      pl.wikipedia.org/wiki/Flirt
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Flirt 14.06.13, 10:05
        > pl.wikipedia.org/wiki/Flirt

        kontakt wzrokowy
        okazjonalny dotyk
        sygnały takie jak dotykanie swych włosów
        przekazywanie i odbieranie liścików, wierszy, wybranych utworów muzycznych lub ich słów
        droczenie się (tj. przyjacielskie drażnienie drugiej osoby)
        mruczenie
        mruganie oczyma


        Yyyy.... WTF!? o_0
        • lenka.magdalenka Re: Flirt 14.06.13, 10:42
          > mruczenie
          > mruganie oczyma[/i]

          to chyba taniec godowy kotów :D
        • kochanic.a.francuza Re: Flirt 14.06.13, 15:33
          Jak w pracy gladze sie po glowie , patrze na oczy facetow z ktorymi rozmawiam, to tez flirt?
          No i jak sie gladze po glowie w obecnosci 5-ciu facetow, to ktory ma sie czuc "flirtowany"?
          Bo juz nie wiem, czy to ja czy moja podswiadomosc flirtuje...
          • loginoftheyear o ile nie mruczysz 14.06.13, 16:18
            to wszystko w porzadku
    • twojabogini Re: Flirt 14.06.13, 10:31
      Uwielbiam flirtować i lubię kiedy flirtuje mój mąż (on też lubi kiedy ja flirtuję). Nie nie mamy związku otwartego. Ale znamy swoje granice - i jesteśmy wobec siebie lojalni. To miłe wiedzieć, że jestem atrakcyjna i miło czuć dumę z atrakcyjności partnera.
      A niebezpieczeństwo we flircie? Niby jakie?

      • facet_on_line Re: Flirt 14.06.13, 10:44
        no zagrożenia są strasznie niebezpieczne przecież
        taki tygrys lub lew wybierz sobie odpowiednią opcje zachce Cię przecie pożreć
    • lenka.magdalenka Re: Flirt 14.06.13, 10:47
      dobra to się przyznam
      flirtuje wyłącznie z takim facetami którzy kompletnie nie są w moim typie to takie bezpieczne wówczas się robi bo wiem ,ze nie pójdę krok dalej :))) heheh
      • ursyda Re: Flirt 14.06.13, 14:36
        :)
        coś w tym jest:)
      • grassant Re: Flirt 14.06.13, 14:40
        bo wiem ,ze nie pójdę krok dalej :))) heheh

        heheh, zawsze może Ci się odmienić:)
        • lenka.magdalenka Re: Flirt 14.06.13, 15:30
          > heheh, zawsze może Ci się odmienić:)

          może ale nie musi :)
          jeszcze ziemia się nie trzęsła od takiego flirtu więc jak na razie jestem spokojna i bez obaw ;)
    • gree.nka a skąd wiadomo 14.06.13, 10:53
      że dany flirt jest tylko ot tak sobie dla zabawy a kiedy flirt jest wstępem do czegoś poważniejszego i czy flirt nie jest molestowaniem?
      Poproszę konkrety.
      Patrzę powłóczyście w oczy - żart
      klepię w tyłek - coś więcej
      patrzę powłóczyście w oczy i łapię za cyc - molestowanie .
    • allatatevi1 Re: Flirt 14.06.13, 11:07
      Nie lubię, potwornie mnie to krępuje.

      Co innego jak byłam wolna - uwielbiałam. Ale to nie były flirty niewinne, zawsze flirtowałam oczekując zaproszenia na kawę i prawie zawsze tak wychodziło.
    • jeriomina Re: Flirt 14.06.13, 11:37
      IMHO flirt jest dobry dla singli.
    • sumire Re: Flirt 14.06.13, 11:47
      zależy.
      taki niegroźny, bezwiedny flirt - pogaduszki, o których po kwadransie się nie pamięta albo bujanie klapeczkiem - to nic złego. i przychylam się do opinii, że to zdrowe nawet dla tych, co są w związkach. mam jednak znajomą, która za nieszkodliwy flirt uważa rzucanie się na szyję facetom swoich koleżanek, więc, hm... kwestia definicji :)
    • samuela_vimes Re: Flirt 14.06.13, 12:04
      wg mnie to zdrowe dla związku. Każdy potrzebuje czuć się atrakcyjnie nie tylko w oczach partnera, dlatego flirt to naturalny sposób podbudowania sobie własnego ego i poprawienia humoru. Oczywiście granicę należy zachować, ale flirtowanie samo w sobie uważam za korzystne dla każdego z parnerów.
      • kochanic.a.francuza Re: Flirt 14.06.13, 15:47
        Mysle podobnie. Lubie tez usmiech zadowolenia na twarzy meza, po jakims niewinnym flircie. Facet ma podbudowane ego, jest usatysfakcjonowany, energiczniejszy.
        Tylko zeby flirt mial pozytywne skutki, trzeba miec zasady i ufac sobie nawzajem, a nie kazda para tak ma.
      • fuzja.jadrowa Re: Flirt 17.06.13, 13:49
        > Każdy potrzebuje czuć się atrakcyjnie nie tylko
        > w oczach partnera, dlatego flirt to naturalny sposób podbudowania sobie własneg
        > o ego i poprawienia humoru.

        Nie, nie kazdy jest "zewnatrzsterowny".
    • mariuszg2 Re: Flirt 14.06.13, 13:37
      kora3 napisała:

      > Co o nim sądzicie?
      > A Wy, jak uważacie?

      uważamy i sadzimy zarazem iż flirt prowadzi jednoznaczni do seksu do którefgo dochodzi lub nie co świadczy otym że flirt był udanchy lub nie.....
      flirt żonatych lub nie jest doooooożo bardziej fajowy bo oni nie mają już i tak dalej co doczego... bo i po co.... a wiedzą co i jak wiec jak najbardziej....
      • maly.jasio pisz jasno, a nie motaj. 14.06.13, 15:18
        mariuszg2 napisał:
        flirt żonatych lub nie jest doooooożo bardziej fajowy bo oni nie mają już i tak
        > dalej co doczego... bo i po co.... a wiedzą co i jak wiec jak najbardziej....


        nie rob za Kalcie i nie motaj.
        jasne, flirt żonatych lub nie jest doooooożo bardziej fajowy bo oni nie boja sie porazek.

        gdy sie uda - to czlowiek wraca rozradowany do zony.
        a gdy sie nie uda - to tez wraca do zony, by sie w jej ramionach pocieszyc
        i nabrac sil na walke o nastepna przygode.
    • maly.jasio uwazamy zlotko 14.06.13, 15:14
      ze jak sie zaczyna , to sie i konczy.
      a nie k... przerywa w polowie - bo to strata czasu , zdrowia i zasobow finansowych.
    • dreemcatcher Re: Flirt 14.06.13, 15:31
      a co jego żona na to , zapytaj :)
    • malwi.4 Re: Flirt 14.06.13, 23:51
      lubię :)

      ale wyrzuty sumienia trochę mną targają ;)
    • mm969696 Re: Flirt 15.06.13, 18:32
      u nas takie z "flirciarska naturą" nazywa się zdz.irami
    • fuzja.jadrowa Re: Flirt 17.06.13, 13:59
      Flirt = "prowadzenie zalotnych rozmów i czynienie kokieteryjnych gestów".

      Czyli nie potrafisz normalnie rozmawiac z przedstawicielem plci przeciwnej? Bez wdzieczenia sie, glupich usmieszkow, gry slow, bawienia sie wlosami, dluzszych spojrzen?

      Wg mnie, takie zachowanie jest glupie. Cos w stylu - widze fajne spodnie, wlaczam kokietke. Rozmowa z taka osoba musi byc strasznie meczaca. A i mezczyzna, ktory nie potrafi (nie chce) inaczej rozmawiac z kobieta (nieswoja), to jakis bawidamek pieprzony. Bleh.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka