04.05.24, 11:06
Wiosna, maj, bzy i słowiki, rozmyślam zatem o flirtach i uwodzeniu. Kto flirtował w Jezycjadzie?

Flirtował Pyziak, Pawełek, cytrynowa Matylda. Flirtowała kiedyś także Ida, zapędy w tym kierunku miała też Larwa. Jako flirciare opisuje się Anię, z czego wynika, że flirty są domeną osób robaczywych i postrzelonych.

Ida, dojrzawszy, wyrwała Mareczka oświadczając mu się przy pierwszej wspólnej kawie. Gąba, cholera, wciąż nie wiem jak Gąba poderwała Grzegorza i nie potrafię sobie tego wyobrazić. Pyza nie flirtowała, zwłaszcza że jej cyborgowi nie wgrali tego oprogramowania. Pulpa też za bardzo nie bawiła się we flirty z Baltoną. No a potem to już poszło, Larwa jedno spojrzenie i miłość po drób, Józef to samo, Ignacy Grzegorz przeszedł od rzeczowej pomocy damulce w opałach do zaręczyn, a Norze przykleił się Podeszwa. Który jeśli flirtował, to raczej z Ignacym, podobnie jak Jacek Tanaka. Hmm.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Flirt 04.05.24, 11:33
      Flirtowala Cesia z brodaczem, zdarzylo sie i pozytywnej bohaterce :)
      tak, wiem, w pradziejach...
      • apersona Re: Flirt 04.05.24, 19:28
        tt-tka napisała:

        > Flirtowala Cesia z brodaczem, zdarzylo sie i pozytywnej bohaterce :)
        > tak, wiem, w pradziejach...
        >

        w przebraniu
        o to było piękne
    • sayoasiel Re: Flirt 04.05.24, 23:28
      Czy omdlewanie Julki wprost w ramiona Toleczka można policzyć jako flirtowanie ?

      Elka flirtowała z Baltoną. Mocno jednostronnie, jednak na randkę umówić się jej udało.

      Flirtował bardzo nieudolnie z Patrycją Marcelek oraz Wojtek Szyma przytulając się do Patrycji i mówiąc jak to ładnie wyglądają w witrynie sklepowej.

      Agata flirtowała z Józkiem,ale Józek nie zrozumiał,bo był Józkiem.

      Flirtów Bogatki flirtami bym nie nazwała,a napastowaniem,ale jemu się pewnie wydawało przez te lata,że flirtuje.

      Dianka flirtowała po dziecinnemu z Ignasiem wysyłajac sms-y,karmiac jajkiem...a Ignaś odpowiadał na flirt męznie je zjadając i zalotnie zostawiając otwartego Parandowskiego na rozdziale z jej imieniem, boginią Dianą.

      Wolfi w maju flirtował z Laurą wrzucając jej forsycję przez balkon. Nawet tak to usprawiedliwiał jakby kto się dziwnie patrzył na te zabiegi. Maj,miesiąc zakochanych.

      Pitor Żeromski flirtował z Żabą opowiadając jej o rodinach ;) i zamęczając ją, każąc przymierzać jedwabne ślubne toczki, komentując jej nózki w szortach i odstawiajać inne błazenady,w jej mniemaniu przynajmniej.

      Patryk nieudolnie flirtował z Laurą. Lucek flirtował z Laurą gdy była starsza,ale ,że to był flirt,a nie oświadczyny od razu, flirt Laura ucięła. Za to sama flirtowała z Franzem. Na początku chyba z powodzeniem, ale,że sprawy za szybko się toczyły dla niego, to się wycofał przestraszony.

      Czy listy miłosne Przeszczepa do Belli to flirt ? Sądzę, że to już coś poważniejszego, mimo tego, że były na samym początku znajomości. Jak potraktować sonet napisany dla Agnieszki przez Ignasia ?

      Paulinka robaczywa flirtowała z dwoma chłopcami na raz ...obu tracąc. A ona tak ko-kochała Krzysia. Kochała go nad życie.
      • sayoasiel Re: Flirt 04.05.24, 23:34
        Flirtował Pawełek listy wysyłając cudze do Anieli. Opowiadając o fiacie mira fiori. Flirtował też z Franciszką próbując się popisać muskułkami. Flirtował i Robert odgrywając teatr jednego aktora.
        A już uwodzicielski ton Pawełka gdy zaprasza Gabrysię na keks ananasowy z kandyzowanymi wiśniami (to tak było ?) wywołuje we mnie śmiech rebelaisowski. Twierdził,że rozsyłając ESD flirtuje też Gabrysia w odbiorze postronnych.
        Zdaje się,że Bernard również po ślubie,cały czas usiłuje flirtować ze swoją żoną. Ma on jednak takie podejście do świata kobiecego,że trudno rzec,kiedy żartuje,a kiedy nie.
        Czy gdy Konrad opowiada Aurelce co to nie on,to jest flirt już,czy jego zwykłe brylowanie ?
        Flirtem na pewno nie było Pawłowe napastowanie Żaby...
        • julian_arden Re: Flirt 05.05.24, 22:10
          sayoasiel napisał(a):

          > Flirtował Pawełek listy wysyłając cudze do Anieli. Opowiadając o fiacie mira fi
          > ori. Flirtował też z Franciszką próbując się popisać muskułkami. Flirtował i Ro
          > bert odgrywając teatr jednego aktora.
          > A już uwodzicielski ton Pawełka gdy zaprasza Gabrysię na keks ananasowy z kandy
          > zowanymi wiśniami (to tak było ?) wywołuje we mnie śmiech rebelaisowski. Twierd
          > ził,że rozsyłając ESD flirtuje też Gabrysia w odbiorze postronnych.
          > Zdaje się,że Bernard również po ślubie,cały czas usiłuje flirtować ze swoją żo
          > ną. Ma on jednak takie podejście do świata kobiecego,że trudno rzec,kiedy żartu
          > je,a kiedy nie.
          > Czy gdy Konrad opowiada Aurelce co to nie on,to jest flirt już,czy jego zwykłe
          > brylowanie ?
          > Flirtem na pewno nie było Pawłowe napastowanie Żaby...

          Flirt pięknego Pawełka miał charakter kolonialny, to było klasyczne zdobywanie aborygenki przez białego panicza. Z kolei flirt Bernarda budzi lekką grozę. A Kozio flirtuje brylując, typowe zachowania szczawika, co z tego, że przeuczonego.
          • tt-tka Re: Flirt 09.05.24, 02:07
            julian_arden napisał:



            > Flirt pięknego Pawełka miał charakter kolonialny, to było klasyczne zdobywanie
            > aborygenki przez białego panicza.

            he, he. I w efekcie panicz szoruje wanne i kibel dopingowany okrzykami zdobywanej aborygenki "jeszcze tam, z tamtej strony" i taska dywan na przedwojenne drugie pietro :)
          • sayoasiel Re: Flirt 09.05.24, 08:04
            julian_arden napisał:


            > Flirt pięknego Pawełka miał charakter kolonialny, to było klasyczne zdobywanie
            > aborygenki przez białego panicza. Z kolei flirt Bernarda budzi lekką grozę. A K
            > ozio flirtuje brylując, typowe zachowania szczawika, co z tego, że przeuczonego
            > .
            Zaśmiałam się. Jednakże, dlaczemu "szczawika" ?
            • apersona Re: Flirt 11.05.24, 21:38
              sayoasiel napisał(a):

              > julian_arden napisał:
              >
              >
              > > Flirt pięknego Pawełka miał charakter kolonialny, to było klasyczne zdoby
              > wanie
              > > aborygenki przez białego panicza. Z kolei flirt Bernarda budzi lekką groz
              > ę. A K
              > > ozio flirtuje brylując, typowe zachowania szczawika, co z tego, że przeuc
              > zonego
              > > .
              > Zaśmiałam się. Jednakże, dlaczemu "szczawika" ?

              bo zielony?
      • pi.asia Re: Flirt 22.05.24, 21:56
        sayoasiel napisał(a):


        > Wolfi w maju flirtował z Laurą wrzucając jej forsycję przez balkon. Nawet tak t
        > o usprawiedliwiał jakby kto się dziwnie patrzył na te zabiegi. Maj, miesiąc zako
        > chanych.
        >
        A forsycja kwitnie na przełomie marca i kwietnia. W połowie maja raczej nie ma możliwości, żeby Wolfi znalazł gdzies kwitnący krzak.


        > Paulinka robaczywa flirtowała z dwoma chłopcami na raz ...obu tracąc. A ona tak
        > ko-kochała Krzysia. Kochała go nad życie.
        Wcale nie wiemy, czy naprawdę tak było. To znaczy, czy się umawiała z dwoma naraz. Powiedział to Krzysiowi jego kumpel. Obiektywna Ida zauważyła, że może ten kumpel kłamał.
        • modrogrzbiecik Re: Flirt 22.05.24, 22:09
          pi.asia napisała:

          > Wcale nie wiemy, czy naprawdę tak było. To znaczy, czy się umawiała z dwoma nar
          > az. Powiedział to Krzysiowi jego kumpel. Obiektywna Ida zauważyła, że może ten
          > kumpel kłamał.

          Ale my to słyszymy też z ust samej Paulinki:
          – Przed wa­ka­cja­mi – cią­gnę­ła Pau­li­na – mie­li­śmy iść do kina i on już nie za­dzwo­nił. Może dla­te­go, że… no, był taki chło­piec z na­szej klasy… i ja się nie mo­głam zde­cy­do­wać, któ­re­go z nich wolę. Potem oni nagle się ze sobą po­kłó­ci­li i obaj prze­sta­li do mnie dzwo­nić. A ja zro­zu­mia­łam, że ko­cham tylko Krzy­sia.
          • apersona Re: Flirt 20.06.24, 16:24
            modrogrzbiecik napisała:

            > pi.asia napisała:
            >
            > > Wcale nie wiemy, czy naprawdę tak było. To znaczy, czy się umawiała z dwo
            > ma nar
            > > az. Powiedział to Krzysiowi jego kumpel. Obiektywna Ida zauważyła, że moż
            > e ten
            > > kumpel kłamał.
            >
            > Ale my to słyszymy też z ust samej Paulinki:
            > – Przed wa­ka­cja­mi – cią­gnę­ła Pau­li­na – mie­li­śmy iść do kina i on ju
            > ż nie za­dzwo­nił. Może dla­te­go, że… no, był taki chło­piec z na­szej klasy…
            > i ja się nie mo­głam zde­cy­do­wać, któ­re­go z nich wolę. Potem oni nagle się
            > ze sobą po­kłó­ci­li i obaj prze­sta­li do mnie dzwo­nić. A ja zro­zu­mia­łam,
            > że ko­cham tylko Krzy­sia.


            a Paulinka z jakiej powieści, bo umknęła mej uwadze jej postać

            • mircja Re: Flirt 20.06.24, 18:41
              No Robaczywa Paulinka z IS, ukochana Krzysia.
            • tt-tka Re: Flirt 20.06.24, 19:51
              Jak mogla ci umknac Paulinka od kuraki wyzarlej ???

              dla nieswiadomych - z "Idzie kuraka wyzarla robaczywa Paulinka" zrobila sie kuraka wyzarla, ktora idzie. Nie pamietam w ktorym watku, dawno to bylo albo jeszcze dawniej, ale byl caly watek czy pokazny podwatek o kurach w jezycjadzie i kuraka wyzarla jest tam w scislej czolowce !
    • julian_arden Re: Flirt 05.05.24, 22:06
      Pyza jak raz flirtnęła, to a dobrze. W sensie wysokiej skuteczności biologicznej.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Flirt 08.05.24, 22:12
      To wygląda trochę jakby flirt był dla MM jakimś świadectwem niejednoznacznych intencji, czymś z gruntu śliskim, podszytym pewną nieuczciwością.
      Ale dlaczego miałaby tak myśleć?
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Flirt 23.05.24, 15:23
        Dodam jeszcze, że zważywszy jak wyglądają w sadze związki zawierane "przykładnie" (wymienione w ostatnim paragrafie postu założycielskiego), można pomyśleć, że według autorki kobieta w ogóle nie powinna flirotwać, a jedynie biernie pozwalać by kawalerowie sami do niej lgnęli.

        Panowie mają tu zdecydowanie szersze pole do popisu, choć trudno określić jaki rodzaj flirtu z ich strony MM pochwala, a jaki nie - względnie normalne komplementy Pyziaka są opisane jako coś złego, nietakt i nachalność Podeszwy zostają nagrodzone ręką wybranki i pokaźnym Apgarem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka