Dodaj do ulubionych

Kot czy królik francuski

20.09.13, 13:21
Mam pytanie odnośnie nowego domownika. Rozważam adopcję zwierzaka już od dłuższego czasu. Mieszkam sama i nie ukrywam, że chciałabym mieć jakieś zwierzę. Najbardziej kocham psy, ale nie mogę sobie pozwolić na to zwierzę, bo w domu jestem najszybciej ok. 17.
Nie porównuję kota z królikiem, ale mam pytanie, które zwierzę wolelibyście zaadoptować i dlaczego?
Kwestie finansowe w obu przypadkach nie mają znaczenia. Jedno i drugie pod tym względem miałoby zapewnione wszystko co najlepsze.
Tak, jak napisałam powyżej, w domu nie ma mnie ok. 9 godz.
Czuję się samotna i chciałabym mieć zwierzę.
Jeśli chodzi o kota - to dachowca. Jeśli chodzi o królika - to barana francuskiego.
Będę wdzięczna za jakieś konstruktywne wypowiedzi na temat :)
Obserwuj wątek
    • mela1 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:25
      Kot. Bo mam i wielbię od zawsze. Z kotem jest bliższy kontakt emocjonalny. Królik w klatce to nuda, a biegający robi gdzie popadnie. Kot się rpzywiązuje, wita jak wracasz, dostarcza rozrywki.
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:29
        Przy kocie problem byłby taki, że mam duży taras, na który nie mogłabym wpuścić kota, bo bałabym, że ucieknie na balkon/taras sąsiadów. Musiałabym pół roku mieć zamknięte drzwi i nie korzystać z tego tarasu. Rozważałam założenie siatki ochronnej, ale jest za duży.
        Królika puszczałabym po domu niemalże cały czas. Postarałabym nauczyć go korzystania z kuwety, bo ponoć jest to możliwe.
        Nawet gdyby jedno, czy drugie zrobiło coś poza kuwetą, to nic stranego, dom to nie jest muzeum.
        • mela1 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:30
          Dlaczego nie założyć siatki? Koszt minimalny, zakładałam w tym roku. Koty kochają wychodzić na balkon czy taras.
        • tymon99 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 14:47
          ciasteczkowy_diabelek napisała:

          > bałabym, że ucieknie na balkon/taras sąsiadów.

          i co, porwą go?
        • basiastel Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 21:08
          Królik potrafi załatwiać się do kuwety, jednak gryzie co popadnie, ale kot też niszczy pazurkami. Królik też przywiązuje się do ludzi. Miałam kota, psa i królika, trudno doradzić. Pies jest chyba jednak najbardziej kontaktowy, ale tyle godzin sam. Może jakąś parkę?
    • berta-death Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:31
      Królika chyba łatwiej upchnąć komuś na przechowanie. Bo problem ze zwierzakiem to nie tylko polega na tym, że człowieka nie ma całymi dniami w domu. To są też choroby i wyjazdy, podczas których też ktoś musi zwierzem się zająć. No i zarówno kota jak i królika lepiej brać w dwupaku, skoro mają siedzieć same w domu.
      • mela1 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:35
        E tam, ja bym przechowała komuś kota, a królika średnio. Jak się lezy chorym w domu, to z kotem nie trzeba wychodzić, jedzenie da się zamówić z dostawą, tylko się trzeba zwlec z łóżka i nakarmić. Znam osoby, które wyjeżdżając zostawiaja komuś klucze i ta osoba tylko odwiedza kota, karmi, pobawi się z nim. Swojego bym tak nie zostawiła, bo towarzyski, ale zanim się weźmie zwierzaka warto się dowiedziec czy wśród rodziny/znajomych jest ktoś, kto na czas np. urlopu go weźmie.
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:35
        Dwupak super sprawa - moja mama ma 2 koty, ale nie dla mnie. Co jakiś czas podróżuję do rodziców i niejednokrotnie korzystam z PKP/PKS. Pod tym względem pewnie zdecydowanie wygrywa królik, choć może niekoniecznie?
        Co do tematu siatki, na prawdę ciężko byłoby to zrobić, bo taras jest duży, mnóstwo szczelinek, nie wszystkie da się zasłonić niestety.
        • mela1 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:39
          Wszystko się da, siatka niecałe 3 zł za metr bieżący.
          A które zwierzęta lubisz bardziej? Skoro mama ma koty, to je znasz i wiesz, czy lubisz z nimi przebywać, bawić się.
          • simply_z Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:43
            kot
          • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 13:44
            Bardzo lubię koty. Mama ma syberyjskie i są cudowne. Ale wlaśnie rozważam też królika, bo może z nim byłoby mnie kłopotu - chodzi mi głównie o podróże, wymieniony już problem tarasu. Jeśli chodzi o wyjazdy, to albo mogłabym zabierać zwierzę ze sobą (i tu chyba królik łatwiej by zniósł te podróże) albo moja przyjaciółka mogłaby wówczas pomóc w opiece nad zwierzęciem.
            • berta-death Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 14:42
              Króliki i inna drobnica podobno bardzo źle znosi podróże i wszelkie zmiany. Lepiej im wynająć jakiegoś opiekuna na czas nieobecności. Kot zresztą też średnio znosi. Zwierzęta to raczej nie są dla kogoś kto podróżować lubi.
              • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 14:47
                Te podróże to nie są jakieś bardzo częste. Raz na kilka miesięcy.
                • berta-death Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 15:21
                  Tak czy owak, stresujące dla zwierzęcia i jeszcze może się skończyć jakimś przeziębieniem czy inną chorobą. Gryzonie są raczej słabego zdrowia. Sama się kiedyś zastanawiałam nad zwierzakiem, m.in. pod tym kątem, że wyjeżdżam często. Przejrzałam wszystkie strony dla królokomianiaków, świnkomaniaków, chomikomaniaków i całej reszty drobnicy (widziałaś, że każde zwierze ma swój fanklub i profesjonalną stronę z poradami, forum, itp, nawet są działy jak samodzielnie kojce zbudować) no i z każdej mi wyszło, że dane zwierze jest nie dla mnie. Ewentualnie można by zdecydować się zatrudnić kogoś do opieki, pełno jest na rynku tego typu usług. Tylko to się z dodatkowymi kosztami wiąże i ryzykiem wpuszczania obcego do domu. Można też zanieść zwierza do domowego hotelu, co w przypadku takiego królika jest łatwiejsze, chociaż też związane z koniecznością przewożenia go z miejsca na miejsce. Chodzi o to, że klatkę z chomikiem czy zagródkę z królikiem łatwiej komuś upchnąć, niż psa czy kota.

                  Póki co to mi wyszło, że najsensowniej to chihuahuę sobie zafundować i kupić mu nosidło. Małe, lekkie, poręczne, wszędzie ze sobą zabrać można.
                  • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 15:22
                    Chomiki są szalenie mało kłopotliwe. Chyba, że się rozmnożą :)
                  • akle2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 21:55
                    berta-death napisała:

                    > Póki co to mi wyszło, że najsensowniej to chihuahuę sobie zafundować i kupić mu
                    > nosidło. Małe, lekkie, poręczne, wszędzie ze sobą zabrać można.

                    Do torebki damskiej jak ulał ;)
    • eat.clitoristwood Królik 20.09.13, 13:48
      Jak Ci się znudzi możesz zrobić pasztet na święta. Z kota raczej nie robią.
      • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Królik 20.09.13, 14:44
        "Z kota to kisiel i ciastka" :)
    • six_a Re: tylko kangur 20.09.13, 13:54
      kangury są bardzo szczere, nie zawiedziesz się.

      https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1175312_272247909593535_1715046412_n.jpg
      • eat.clitoristwood Re: tylko kangur 20.09.13, 13:57
        six_a napisała:
        > kangury są bardzo szczere, nie zawiedziesz się.

        Kotlety z kangura chyba jadłem. W Lidlu byli.
        • six_a Re: tylko kangur 20.09.13, 17:22
          ludzie by tylko o jedzeniu, a gdzie duch? dusza gdzie?
          w d...
          ;)
          • eat.clitoristwood Re: tylko kangur 20.09.13, 20:57
            six_a napisała:
            > ludzie by tylko o jedzeniu, a gdzie duch? dusza gdzie?
            > w d...

            W piętach.
            A kangur ostatecznie może towarzyszyć na zakupach. W końcu posiada torbę.
            Kot torby, ani królik, nie posiada. Obu można na torbę najwyżej wygarbować.
            • grassant Re: tylko kangur 20.09.13, 22:10
              to może prosie. jest b.inteligentne, żre wszystko i można je grilować
    • delayla Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 14:48
      Kotów miałam dziesiątki (teraz mam 1), króliczka tylko jednego.
      Powiem tak: mimo iż moją króliczkę kochałam mocno i nadal wspominam z radością to nikomu bym królika nie polecała. Jest to baaardzo czasochłonne zwierzątko, nie wiem jak zamierzasz go trzymać - duży wybieg wydzielony w mieszkaniu czy ma sobie kicać gdzie chce? Moja mała nocowała w klatce, a za dnia kicała po piętrze - CODZIENNIE miałam dokładne odkurzanie mojego piętra. Na szczęście jakimś cudem sama z siebie nauczyła się siusiać do łazienki na terakotę (nie dywany).
      Trzeba też wspomnieć o CAŁKOWITYM przystosowaniu mieszkania do króliczka - głównie zabezpieczenie kabli itd.. moja mała była grzeczna i nic nie gryzła, ale są takie przypadki, że 'jedzą' WSZYSTKO - dywany, wykładziny, tapety, panele, meble, ubrania... i nie da się tego oduczyć.
      Kolejna sprawa, ja trafiłam na BARDZO chorowitego królika. Ilość wizyt (i pieniędzy...) u weta NIEZLICZONA (przez 3 lata!) + wiele nieprzespanych nocy (paraliż pyszczka od zapalenia ucha = niezamykanie oka = konieczność zakrapiania kropel CO GODZINĘ = oko uratowane:)).
      Kot jednak sam o siebie zadba i nie ma tyle sprzątania. A jeśli jest niewychodzący to będzie z Tobą spędzał czas :). Moje koty zawsze były wychodzące i rzadko przychodziły na pieszczoty :P.
      Królika poleciłabym tylko wtedy gdyby ktoś miał mieć dla niego duży, specjalnie wybudowany wybieg (jak w sklepach zoologicznych). Ale wtedy się z Tobą nie oswoi i wiadomo, że nie przyjdzie niespodziewanie..
      A kotek przyjdzie w nocy do łóżka, wtuli się, pomrrrruczy :)...
      Ah, jeszcze kwestia karmienia - w przypadku kota jest to oczywiście o niebo łatwiejsze...

      Ale decyzja należy do Ciebie, ogólnie śmieszny masz rozstrzał ;P.
    • rekreativa Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 15:10
      Ja mam kota, moja siostra królika.
      Porównując, kot jest łatwiejszy w obsłudze i bardziej kontaktowy. Królik , miłe zwierzątko, ale kłopotliwe. Sikać można go nauczyć w jedno miejsce, za to bobki będzie sadził wszędzie. Do tego gryzie wszystko, co mu w zęby wpadnie, więc żadnych kabli po podłogach, żadnych gadżetów z kablami zostawionych przypadkiem na kanapie itd.
      Królik ma też skłonność do ucieczek z domu, jeśli tylko nadarzy się okazja i nie potrafi, w przeciwieństwie do kota, wrócić.
      Do podróży nie wiem, czy taki łatwy. Moja siostra na czas wyjazdu zamawia opiekunkę do królika, przychodzi pani raz na dzień i karmi, czyści klatkę, wypuści królika pobiegać.
      Ty w dodatku chcesz barana francuskiego, a to jest ogromny zwierzak, większy od przeciętnego dachowca. Więc podróż z takim oznacza taskanie ogromnej klaty.
      Z kolei kot, wbrew pozorom, nie lubi być sam w domu i jeśli go będziesz zostawiać na 9 godzin, a to jest długo, może okazać swe niezadowolenie i żal sikając po meblach i wyjąc niczym wilk do księżyca.
      Zaleta kota nierasowego: odporny, nie choruje. Królik wydaje się raczej wrażliwym zwierzątkiem, ten mojej siostry już dwa razy chorował na uszy, a ma 1,5 roku.
      Osobiście polecam opcję trzecią: świnki morskie. Urocze, nie gryzą tak jak króliki, mniejsze, więc łatwiej z nimi podróżować, a można bez problemu komuś podrzucić na czas wyjazdu. jesli są dwie, zajmą się sobą i można spokojnie z domu wyjść.
    • znana.jako.ggigus kot dachowiec zaadoptowany 20.09.13, 16:18
      do maelgo mieszkania bedzie cierpial. Przezyje, ale bedzie cierpial. Tez bys przezyla, jakby Cie zamnkneli na pol roku do lazienki ipodawali jedzenie, ksiazki i tivi.
    • marguy Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 16:24
      Tez jestem za kotem, a wlasciwie to za dwoma kotami.
      Przez dlugie lata mialam dwa koty.
      Podczas 2-3 dniowych wyjazdow zostawaly same bez problemu. Stawialam trzecia kuwete, kilka misek z krokietami i dozowacz wody.
      Przy dluzszych wyjazdach zostawialismy klucze dochodzacym opiekunom i tez nie bylo problemow.
      Kot to czlonek rodziny, krolik to gadzet, zywa zabawka z ktora nie mozna nawiazac kontaktu.
    • maitresse.d.un.francais Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 16:59
      Kota, po co komu króliki czy inne świnki morskie?
    • fomica Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 17:01
      Kiedys myślałam że kot jest bardziej "kontaktowy" niz królik, przychodzi, łasi się, ładuje na kolana, a krolik przesiaduje pod stołem i nie daje się dotknąć, ale teraz juz wiem że nie ma takiej reguły.
      Choć to fakt, że mój królik jest dzikusem i ciągle się chowa.
      Plus dla królika: nie wchodzi na szafy i karnisze, trzyma się raczej blisko ziemi.
      Plus dla kota: nie obgryza kabli, mebli i dywanów.
      Sikaja chyba tak samo.
      Ale króliki sa ładniejsze :)
      • grassant Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 22:14
        nie obgryza kabli, mebli i

        ale rozdrapuje.
    • akle2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 17:22
      Jak miałabym kupować królika, to już bym wolała roślinę doniczkową. Z kotem nawiążesz jakąś relację, a z królikiem?
    • light_in_august Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 17:27
      Ja bym się w ogóle nie zastanawiała nad królikami. Kot to kot, a królik to dla mnie jakaś niższa forma życia, z którą trudniej nawiązać kontakt i równie dobrze można by sobie sprawić chomika ;)
      No ale królik jest pewnie mniej wymagający, jeśli chodzi o poświęcanie czasu, więc może to dobra opcja dla kogoś, kogo często nie ma w domu.
    • martha_marcy_may_marlene Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 18:03
      Polecam kota. Jest bardziej towarzyski, łatwo się przywiązuje do opiekuna i potrafi kochać całym swoim serduszkiem. Miałam taką kotkę rosyjską niebieską, która tylko mnie akceptowała i kochała.
      Co do królików, to nie udało mi się nawiązać żadnej bliższej relacji z królikiem, który mieszkał u mnie w domu rodzinnym. Fajnie było na niego popatrzeć, pogłaskać, ale nigdy nie przyszedł i nie położył się na moich kolanach, że o spaniu w łóżku nie wspomnę, to nie ten poziom komunikowania się. Dalsze minusy to zostawianie wszędzie gdzie popadnie bobków i gryzienie kabli.

      A co do kota i tarasu, to przychodzi mi na myśl np. wypuszczanie go w szelkach i na rozciąganej smyczy, oczywiście pod kontrolą, czyli tylko podczas Twojej bytności w domu.

      Ja bym jeszcze rozważyła na Twoim miejscu, czy na pewno chcesz dachowca. Z mojego doświadczenia wynika, że koty rasowe są bardziej miłe, lepiej zsocjalizowane, nie drapią, nie gryzą, nie niszczą mebli i nie rwą się wcale na dwór, ergo nie pragną tej mitycznej wolności.
    • majenkir Re: 20.09.13, 18:16
      A czemu jesli krolik to tylko francuski? Jest tyle innych fajnych ras...
      • grassant Re: 21.09.13, 17:08
        majenkir napisała:

        > A czemu jesli krolik to tylko francuski?

        francuski dobrze kojarzy się.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 19:36
      ja bym wziął kota, miałem w życiu 2 koty, lubię koty, koty lubią mnie :)

      PS.
      kiedyś do Ciebie napisałem, nie odpisałaś niedobra :)
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 18:28
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > PS.
        > kiedyś do Ciebie napisałem, nie odpisałaś niedobra :)

        Odpisałam!! Właśnie odpisałam :)
    • loginoftheyear Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 19:48
      jaki kontakt mozna nawiazac z krolikiem? taki sam jak z futrzana narzuta na lozko
      rozsadniej kupic narzute, nie ucieka na taras, nie sika itp
      • jan_hus_na_stosie2 I like it! 20.09.13, 20:04
        dobre :)

    • rach.ell Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 19:57
      kroliki sa slodziutkie, zwlaszcza olbrzymy flamandzkie, tylko ze one nic tylko sraja. Czytalam, ze krolika tez da sie nauczyc z kuwety korzystac ale to takie gadanie jak o papuzkach falistych ze sie je da 400 slow nauczyc, probowac zawsze mozna...jesli masz ogrod to wez jednak krolika bo mozesz go uzywac jako kosiarki do trawy.
    • six_a Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 20:17
      ponieważ nikt nie chce kangura (zupełnie nie wiem dlaczego, pszesz ładny jest), wypowiem się o króliku - otóż, zapomnij o tym, że nauczysz go korzystania z kuwety i porzuć pomysł puszczania go po domu, bo będziesz miała wszystko pogryzione i obfajdane. po drugie, może wleźć tam gdzie nie trzeba i go zgnieciesz (tak zginął jeden mój chomik z rąk, a raczej z cielska kolegi, który klapnął na kanapę i chomika w tejże kanapie).

      po drugie, króliki chorują i krótko żyją, więc ledwo się zaprzyjaźnisz, już trzeba będzie wyprawić pogrzeb.
      • akle2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 20:36
        > po drugie, króliki chorują i krótko żyją, więc ledwo się zaprzyjaźnisz, już trz
        > eba będzie wyprawić pogrzeb.
        >

        Nie, no parę lat by potrzymała, tylko po co, zero wdzięczności takiego królika że się go kami, drapie, za mizianie można zębami zarobić
        • akle2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 20:56
          A może tak świnia?

          opole.gazeta.pl/opole/1,35114,14354611,Swinia_mieszka_na_11__pietrze_wiezowca__Takie_rzeczy.html
            • akle2 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 21:56
              Szczur! Ponoć bardzo inteligentne stworzenie i nie sądzę, żeby było trudniejsze w obsłudze niż chomik czy świnka
              • tymon99 Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 22:27
                akle2 napisała:

                > Szczur! Ponoć bardzo inteligentne stworzenie i nie sądzę, żeby było trudniejsze
                > w obsłudze niż chomik czy świnka

                ale jeśli ma zostawać sam kilka godzin dziennie, będzie chory z nudów. więc dwaj bracia, jeśli już.
                • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 22:31
                  Niestety z moich doświadczeń wynika, że ustalanie płci gryzoni obsługa sklepów zoologicznych ma gdzieś. Mam doświadczenia z chomikami, które okazały się parką, a miały być dwiema samiczkami, oraz myszoskoczkiem (kumpel dał na przechowanie - kupionego jako samca, a gryzoń okazał się ciężarną samicą).
                  • martha_marcy_may_marlene Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 16:46
                    Heh, to mi przypomina, jak brat z mamą wybierali dla mnie chomika jakieś dwadzieścia parę lat temu. Mieli kupić samczyka, więc poprosili uprzejmie kogoś z obsługi o sprawdzenie płci. Osobnik ochoczo się do tego zabrał, odwrócił chomika brzuszkiem do wierzchu i lekko nacisnął. I w tym momencie wycisnął z chomiczka kupkę. Ale płeć też ostatecznie ustalił -ergo trzeba poprosić, a na pewno sprawdzą.
                    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 18:28
                      To, że chomik się zes... to akurat mnie nie dziwi. One tak mają, to z nerwów (np. przy czyszczeniu terrarium, jak się je łapało do pojemnika na chwilę, to potem zawsze było co sprzątać - dla chomika to był stres potworny).
    • grassant Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 22:06
      rozważ żółwia.
      • grassant Re: Kot czy królik francuski 20.09.13, 22:10
        kot może Cie podrapać.
        • ciasteczkowy_diabelek Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 18:28
          No to chyba stanęło na kocie :)))))
        • six_a Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 19:23
          > kot może Cie podrapać.
          albo zgrillować.
    • rekreativa Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 18:22
      Jeszcze mi się przypomniało, że króliki, jak i inne gryzonie wcinają swoje kupki, więc jak ktoś jest bardziej wrażliwy, to nie polecam obserwacji króliczka przy własnym posiłku :P
      • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 18:30
        Psom też się zdarza.
    • skrytapiromanka Re: Kot czy królik francuski 21.09.13, 23:12
      wiele już zostało powiedziane, więc jako posiadaczka jednego i drugiego napiszę tylko w skrócie najważniejsze - kot naprawdę mniej niszczy (a jeśli ma drapak, który lubi, to nie zniszczy niczego!), jest bardzo czystym zwierzęciem, może spać w Twoim łóżku bez obaw, że rano znajdziesz w nim tonę bobków ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka