Dodaj do ulubionych

Uzależniona od faceta

10.11.13, 20:13
Witajcie.
Pytanie jest proste: co zrobić z uzależnieniem od faceta? Co zrobić, gdy pragniemy go widzieć cały czas, codziennie i jak najdłużej, on zaś potrzebuje powietrza i częściowej choć wolności?

Nie piszcie: znaleźć pasję, zająć się czymś. I nie mówcie, że wolność jest potrzebna, bo obawa, że ktoś tę wolność wybierze ostatecznie jest zbyt wielka.

Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 20:20
      Weź się babo w garść. To, że facet ma mniejszą niż ty potrzebę kontaktu i bliskości to wcale nie znaczy, że nie kocha i w ogóle. SERIO. A zabluszczony człowiek ma sile odruchy ucieczki. SERIO.
      Borykam się teraz z podobnym problemem co twój facet. Jest ciężko.
    • i.am.somewhere.else Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 20:25
      magdalenakkk napisał(a):

      > Pytanie jest proste: co zrobić

      Znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego jeden człowiek jest w stanie (iluzorycznie) zastąpić Ci innych ludzi i aktywności życiowe. Uzależnienie, jak to nazwałaś, zawsze wynika z jakiegoś braku. Czego Ci więc brakuje? Czyjejś troski? Nie potrafisz się sama o siebie zatroszczyć?
    • zamysleniee Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 20:30
      "Nie piszczcie..."
      Napisz co mamy napisac.
    • gyubal_wahazar Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 20:45
      Pytanie jest proste : ile jest 2+2. Tylko nie piszcie że 4, bo obawa, że to mniej niż 7, jest zbyt wielka
      • system.tzw.edukacji Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 22:51
        > Pytanie jest proste : ile jest 2+2. Tylko nie piszcie że 4

        Dlaczego mielibyśmy? Dwa plus dwa jest pięć.
    • to.niemozliwe Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 21:04
      Nie uda Ci sie pasja lub zajeciem zastapic tego uzaleznienia.
      Raczej bym proponowac cwiczenie sytuacji rozlaki, niebycia razem.
      Zacznij od drobnych rzeczy, krotkich terminow, itp.
    • martalik Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 21:47
      Uzależnienie od partnera to taka sama choroba jak alkoholizm, nikotynizm uzależnienie od hazardu itp. Rady w stylu "weź się w garść", "ograniczaj stopniowo" są bezużyteczne. Prawdopodobnie we wczesnym dzieciństwie przeżyłaś odrzucenie, porzucenie lub przemoc psychiczną i teraz masz chorobowe/lękowe reakcje w kontakcie z partnerem.
      Wyjścia są dwa: można poszukać terapii, po czym żyć długo i szczęśliwie, bądź szukać dobrych rad, przekonywać się, że nie działają i marnować życie na zadręczaniu siebie i bliskich.
    • system.tzw.edukacji Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 22:47
      > Pytanie jest proste: co zrobić z uzależnieniem od faceta? Co zrobić, gdy pragniemy
      > go widzieć cały czas, codziennie i jak najdłużej, on zaś potrzebuje powietrza
      > i częściowej choć wolności?

      Dojść do tego, jakie traumy z dzieciństwa spowodowały u Ciebie syndrom kobiety kochającej za bardzo, a następnie je przepracować (te traumy). Ponieważ jednak jest to zadanie na lata – poza tym zapewne najpierw będziesz musiała uskładać pieniążki, bo to nie są tanie rzeczy – doraźnie polecam Ci odmawianie modlitwy gestaltystów. Oto ona:

      Ja robie swoje, a ty swoje.
      Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania,
      A ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje.
      Ty to ty, a ja to ja,
      I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie to wspaniale.
      Jesli nie, to nic nie można na to poradzić.


      Jeśli nie, to nic nie można na to poradzić… tak jest, to piękne słowa, moje oczy są mokre od łez. Aha, być może za którymś razem zmęczy Cię odmawianie tej modlitwy, wówczas możesz skorzystać z wynalazku tybetańskich mędrców – młynka modlitewnego.

      PS Nie dziękuj, dobre rady to moje hobby.
      • gyubal_wahazar Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 23:06
        > moje oczy są mokre od łez

        To mało. Żałośnie mało. Trzeba się najprzód ukorzyć i pokajać, a nie zaszkodziłoby i ździebko sponiewierać, szaty swe plugawe na strzępy rwąc, a brzoskwiniowe ciało w szaleństwa przystępie nieludzko kąsając.

        I dopiero wtedy wielebnego egzorcystę w swe nikczemne progi zaprosić, by rzetelnie klątwą obłożył, naurągał i wybatożył. A wszystko za jedyne 3 tysiaki + vat, zus i sad
    • wielkafuria Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 23:10
      magdalenakkk napisał(a):

      > Witajcie.
      > Pytanie jest proste: co zrobić z uzależnieniem od faceta?


      isc do terapeuty - SERIO. bez złosliwosci, bez podtekstow.
      • system.tzw.edukacji Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 23:41
        > isc do terapeuty - SERIO. bez złosliwosci, bez podtekstow.

        A co, jeśli się uzależni od terapeuty? :/
        • gyubal_wahazar Re: Uzależniona od faceta 10.11.13, 23:47
          Wtedy może już tylko pomóc odmawianie modlitwy Gestalt. Mogę zacytować, jakby co.
          Swoją drogą, może by tak Krytyku założyć jaką Wyższą Szkołę Terapii. Ty masz cały hau-hau w małym palcu, ja nieźle odróżniam setki od pięćdziesiątek, słowem - jesteśmy skazani na sukces.

          Tylko jakąś faszystowską nazwę przydałoby się wymyśleć. Taką by na sam dźwięk bolały zęby i chrupało w krziżu. Znajdziesz coś ?
          • wielkafuria Re: Uzależniona od faceta 11.11.13, 10:21
            ej, ja tez moge wykladac :P:P
        • zajonc.o.poranku Re: Uzależniona od faceta 11.11.13, 12:33
          Tak mi się skojarzyło z terapeutami:

          https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/11/b6e0f9bc5df5171943d9d519d23dcd90_original.jpg?1383578383
    • lenka.magdalenka Re: Uzależniona od faceta 11.11.13, 08:41
      > Witajcie.
      > Pytanie jest proste: co zrobić z uzależnieniem od faceta? Co zrobić, gdy pragni
      > emy go widzieć cały czas, codziennie i jak najdłużej,

      Tylko widzieć ? hm ?nie wydaje mi się to dużym problemem
      może zdjęcia powinny wystarczyć i zaspokoić potrzebę widzenia ;)

      co no to owy facet?
    • paco_lopez Re: Uzależniona od faceta 11.11.13, 09:03
      to napisz, co mamy napisać i napiszemy ci to. Ja spróbuję : tak oczywiście on jest beznadziejny, że z takim skarbem jak ty nie chce spędzić każdej sekundy
    • hansii owszem, napiszemy. 11.11.13, 09:56
      magdalenakkk napisał(a):
      > Nie piszcie: znaleźć pasję, zająć się czymś. I nie mówcie, że wolność jest potrzebna, bo obawa, że ktoś tę wolność wybierze ostatecznie jest zbyt wielka.


      Owszem napiszemy, bo nic innego sensownego napisac nie mozna.
      A co do leczenia stanow lekowych - lec na foro psychologia.
    • tonik777 Re: Uzależniona od faceta 13.11.13, 13:44
      Iść do pracy i się trochę zmęczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka