rybka.11 Re: Czy ona mnie zdradza? 28.11.13, 21:22 patrykk79 napisał(a): > - czy wasze żony/dziewczyny/kochanki pokazują się wam na skype gdy tego chcecie > ? czy też są problemy typu "nie bo nie" > - czy dzwonicie do nich w trakcie imprezy pytając gdzie są i o której będą w do > mu ______________________________ To jest ...choroba. Trzeba się z tego wyleczyć, bo to nie jest normalna zazdrość - to jest coś, co jest zabójcze, destrukcyjne dla związku. > > - czy to jest taki problem wejść na skype po imprezie jeśli nie ma się nic do u > krycia? co jest w tym trudnego? ____________________________________ A może nie chciałoby mi się o drugiej w nocy?.... :P > - czy denerwujcie się jeśli wasz chłopak zadzwoni w trakcie imprezy i spyta gdz > ie jesteście, z kim i kiedy będziecie w domu? " _______________________________ Szlag by mnie trafił :P Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Czy ona mnie zdradza? 29.11.13, 14:10 Jakby mi facet KAZAŁ wejść na komp bo mi nie ufa (co bym odczuła , a nie zdradzała go, zakładam) to tyle by mnie na tym skype widział...Idę sie wyszaleć to wyszaleć, co to, związek to więzienie? I w odwrotną stronę, chce iść chłop z kolegami na piwo do knajpy - a niech se lezie... będzie chciał zdradzić, to i tak zdradzi - z kontrolą, czy też bez. A po co być z kimś komu się nie ufa? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Drogi Patryku, poruszyła mnie twoja historia 29.11.13, 14:30 Tak bardzo, że odkurzyłam swoją szklaną kulę. Zobaczyłam w niej Twoją przyszłość. Niestety, nie rysuje się za dobrze. Czeka cię kilka nieudanych związków z kobietami, które uciekną od twoje zaborczości, aż w końcu spotkasz taką, która przez kilka lat pokornie będzie się godzić na twoje fanaberie, aż w końcu wkurzona bezpodstawnymi podejrzeniami zacznie cię walić w rogi za plecami, a potem odejdzie ogołacając ze wspólnego majątku. Jest tylko jedna ucieczka przed strasznym przznaczeniem. Należy udać się do specjalisty, który zdiagnozuje twój problem i skieruje cię na odpowiednią terapie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Drogi Patryku, poruszyła mnie twoja historia 29.11.13, 20:02 Jest tylko jedna ucieczka przed straszny > m przznaczeniem. Intercyza? :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Czy ona mnie zdradza? 29.11.13, 17:13 > Pytania - faceci: > - czy wasze żony/dziewczyny/kochanki pokazują się wam na skype gdy tego chcecie Nago? Odpowiedz Link Zgłoś
super.zgredek Re: Czy ona mnie zdradza? 29.11.13, 17:56 Ależ skąd!!!! Ona po prostu się puszcza, bo taką ma "urodę" :/ Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: Czy ona mnie zdradza? 30.11.13, 21:49 -czy oszukujecie właśnie w ten sposób swoich facetów? czy potraficie być takie wyrachowane i perfidne? To znaczy w jaki sposób oszukujemy? Że sobie poimprezujemy od czasu do czasu? - czy to jest taki problem wejść na skype po imprezie jeśli nie ma się nic do ukrycia? co jest w tym trudnego? To, ze naturalną koleją rzeczy po imprezie jest udanie się na spoczynek, a nie wiszenie na telefonie i meldowanie się na skype. A jeszcze meldowanie się, żeby udowodnić komuś, ze się nie ma nic do ukrycia na dłuższą metę jest zwyczajnie wpieniające. Gdyby pani naprawdę chciała kombinować to w skowronkach, składałaby Ci raport telefoniczny, a jakiś gorący kochaś mógłby w tym czasie zbierać siły na kolejne igraszki. Przypomina mi się taki rysunek Mleczki. Dwie panie rozmawiają, w "dymku" jest mniej więcej taki tekst: "-Czy rozmawiasz z mężem w czasie stosunku? -Tak, jeśli akurat zadzwoni" - czy denerwujcie się jeśli wasz chłopak zadzwoni w trakcie imprezy i spyta gdzie jesteście, z kim i kiedy będziecie w domu? Tak. W normalnych związkach facet na ogół wie gdzie ona jest, z kim i kiedy mniej więcej wróci. Reasumując: istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że ona Cię nie zdradzała tylko miała Cię zwyczajnie dość. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 10:02 z tego co mi powiedziała to "miała mnie zwyczajnie dość" po moich telefonach, których nie odbierała. Jakby odebrała za pierwszym razem to by nie było następnych. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 13:05 bo jak wyjdzie z domu, to oczywiscie jej podstawowym obowiazkiem jest czuwac, czy aby jasnie pan i wlatca nie dzwoni i leldowac sie na pierwsze dryndniecie, pfff... wiesz, co sie dzieje, jak taki dzwoni i sprawdza? nakreca sie spirala nieufnosci. w koncu dziewczyna zacznie sie zastanawiac dlaczego to robisz (najpierw bedzie zirytowana - juz jest) i zacznie nie miec zaufania do ciebie i, o zgrozo, moze zaczac zachowywac sie jak ty teraz, z ktorego to powodu ty zaczniesz jej robic takie fochy, jak ona teraz tobie. czyz to nie bedzie urocze? przerobilam taki schemat (niestety) w zwiazku z jednym panem sprawdzaczem. zachcialo mu sie nawet wrocic w tym roku, ale o nie, nigdy wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 16:59 skoro chcesz coś ukryć to oczywiście że Ci się to nie podoba ja nie mam nic do ukrycia i bardzo bym się cieszył jakby była odrobinę o mnie zazdrosna Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 17:27 oj dziecko, jak ty wciaz nic nie rozumiesz nikt na dluzsza mete nie zniesie kontrolowania i braku zaufania Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 17:35 miau.weglowy napisał(a): > oj dziecko, jak ty wciaz nic nie rozumiesz > nikt na dluzsza mete nie zniesie kontrolowania i braku zaufania > zaparł się zadnimi łapami, jak pisała śp. Chmielewska Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:56 Mysle ze ty te jej naturalna zadrosc o ciebie przebiles wlasna zazdroscia :) .Jest przerazona jej intensywnoscia . Dla uspokojenia nastrojow mysle ze zacznij wysylac jej tylko mile sms i zero wyrzutow.Gwaramtuje ze po miesicu sam zacznie ci meldowac co i gdzie robila :) Tak to dziala :) Mysle ze przedobrzyles ! Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 zakochal sie w Twoich wlosach, to silniejsze 04.12.13, 21:37 od niego. Bajlejs oprozniony ? :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: zakochal sie w Twoich wlosach, to silniejsze 05.12.13, 14:57 mowia co prawda, ze flattery will get you everywhere, ale tym razem too late :D Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 17:34 patrykk79 napisał(a): > z tego co mi powiedziała to "miała mnie zwyczajnie dość" po moich telefonach, k > tórych nie odbierała. A jak często dzwoniłeś? Owszem, mogła nie odebrać pierwszego z wielu powodów, ale człowiek zakłada, że bliźni nie zadzwoni w takim przypadku znowu za dziesięć minut. Odpowiedz Link Zgłoś
sl.13 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 17:19 > z tego co mi powiedziała to "miała mnie zwyczajnie dość" po moich telefonach, których > nie odbierała. Jakby odebrała za pierwszym razem to by nie było następnych. Nie wierzę.:D Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 10:07 Od piątku znów jesteśmy razem. Wczoraj był ciężki dzień bo wiadomo, ktoś niedojrzały wyjść musi... no a jak są andrzejki to podwójnie musi wyjść. Ale wytłumaczyłem jej to tak - kiedyś będziemy mieszkać razem, będziesz wracać do domu, do łózka w którym JA BĘDĘ, chcesz czy nie to ja tam będę czekał. Poprosiłem żeby potraktowała mnie poważnie, nie jak rzeczy która można wyłączyć jak się chce. Chyba zrozumiała, bo dziś w nocy 6h temu, sama zadzwoniła, opowiedziała jak było, że tęskni za mną i takie tam. Można.... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 10:54 Nie wiem czemu się uparłeś, że człowiek dojrzały = człowiek domowy. To czego oczekujesz to raczej zgrzybiałość. Tak czy inaczej - życzę szczęśliwego pożycia i dużo radości. Nawet dziwaczne układy mogą dawać ludziom szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
kino.mockba Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 12:23 patrykk79 napisał(a): > Od piątku znów jesteśmy razem. Daj ją na forum, to jej to z głowy wybijemy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 17:41 kino.mockba napisał(a): > patrykk79 napisał(a): > > > Od piątku znów jesteśmy razem. > > Daj ją na forum, to jej to z głowy wybijemy. Skądże, wchodzenie na forum to też niedojrzałość, zwłaszcza tam, gdzie źle piszą o Panu i Władcy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 01.12.13, 17:40 patrykk79 napisał(a): > Od piątku znów jesteśmy razem. Wczoraj był ciężki dzień bo wiadomo, ktoś niedoj > rzały wyjść musi... Bardzo nieprzyjemny sposób pisania. "Ktoś", w dodatku "niedojrzały", ta wyższość, że ty jesteś ten dojrzały i widzisz "kogoś niedojrzałego"... Pół miasta wychodzi na andrzejki, a nawet więcej. > siłem żeby potraktowała mnie poważnie, nie jak rzeczy która można wyłączyć jak > się chce. Czy tobie do reszty odbiło? Jak się wychodzi do koleżanki/do znajomych/na turniej ulubionej gry, to się traktuje tę drugą osobę jak rzecz? Chyba zrozumiała, bo dziś w nocy 6h temu, sama zadzwoniła, opowiedzia > ła jak było, że tęskni za mną i takie tam. > Można... Wiesz, wszystko można, ale to nie znaczy, że się chce. tu przykład, co można, jak bliźni zmuszają Odpowiedz Link Zgłoś
wanillia21 Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 10:24 a może zmień prace będziesz zawsze przy niej a nie w delegacjach Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 14:08 skończę budowę to będę mógł pracować za polską pensję , na razie potrzeby są duże... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 16:47 Aaaa... czyli ty możesz narażać związek poprzez wyjazd, bo masz potrzebę, ale ona nie może wychodzić chociaż najwyraźniej tego potrzebuje? Bo co, bo pieniądze są "dojrzalszą" potrzebą niż czas spędzony z przyjaciółmi/odreagowywanie stresu/rozrywka (czy jakkolwiek ona traktuje te wyjścia)? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 21:02 o wiele dojrzalszą dom zostanie do końca naszego życia, zapewni byt, życie moim dzieciom imprezy nie zapewnią nic, strata, czasu, zdrowia i pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 21:57 patrykk79 napisał(a): > o wiele dojrzalszą > dom zostanie do końca naszego życia Ale nie musi mieć chyba 1000 metrów, prawda? Jak duży planujesz? Z ciebie to jakiś cyborg, tylko praktyczne sprawy uznajesz. Seks też tylko dla prokreacji? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 22:48 Przecież wiadome jest, że dojrzali ludzie seksu nie uprawiają... A fe, to naprawdę niedojrzałe! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 22:58 > A fe, to naprawdę niedojrzałe! > > ;) To skąd te dzieci? Dojrzali ludzie tylko in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 23:19 Racja. Cofam to, wszak niedojrzali popełniają błędy i czasami (rzadko!) się do tego przyznają. Dojrzali ludzie uprawiają seks tylko dla prokreacji. Po uprzednim teście wierności oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 23:24 > Dojrzali ludzie uprawiają seks tylko dla prokreacji. I koniecznie bez przyjemności, przyjemność jest dla niedojrzałych. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 17:07 nie duży, bardzo mały, bo 10 na 12 i cześć poddasza użytkowa. Seks jak najbardziej dziki i częsty. Tutaj akurat się zgraliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Czy ona mnie zdradza? 09.12.13, 15:25 > Seks jak najbardziej dziki i częsty. Tutaj akurat się zgraliśmy. Raz na 6 tygodni:D Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 14:37 Nie chce cie martwic ale jak sam twierdzisz "tylko tutaj zesmy sie zgrali" to marne twe widoki na jasna przyszlosc z ta kobita :)Zycie razem to moze wedlug faceta raj seksualny ale tzreba tez pozmywac naczynia a od czasu do czasu wymienic jakies inteligentne uwagi na temat chocby nowego telewizora .Musisz swej kobiecie czyms imponowac inaczej po 2 latach zapyta sie sama siebie "co ja turobie ?" i cie zostawi samego z "twoim domem ".Kobiety inaczej postrzegaja dom niz my faceci :) dlatego rozmawiaj z nia ile sie da i poznawaj ja na maxa abys wiedzial jaki rozmiar i kolor biustonosza lubi nosic i czy wkasnie nie schudla :).Nie wspominajac o dniu waszego poznania czy jej imienin.A jak zmieni uczesanie to masz natychmiast zauwazyc i wyrazic zachwyt nad jej kreatywnoscia . Odpowiedz Link Zgłoś
neojeriomina Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 17:16 Jasssne, jeśli rozmowy to tylko na temat telewizora, staników, wagi i uczesania. Nie mam słów :P Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 22:46 Ale kto powiedział, że rodzinę można zbudować tylko w domu, którego budowa generuje "duże potrzeby"? A dojrzałe jest poświęcanie relacji z "ukochaną" dla pieniędzy? A może by tak po prostu nieduże mieszkanie na początek i wspólne dorabianie się zgodnie ze WSPÓLNYMI potrzebami rodziny? Jesteś pewien, że ona chce tego samego co ty w tym temacie? Dojrzałe to jest robienie wszystkiego po kolei - najpierw ludzie się ze sobą wiążą, potem dobrze poznają (co was nie dotyczy, bo na skypie trudno mówić o dojrzałym poznawaniu), potem dopiero decydują się na to czy naprawdę chcą założyć ze sobą rodzinę, a potem to realizują. Nie wspomnę o tym, że dojrzały człowiek nie terroryzuje partnerki, bo tego nie chcesz przyjąć do wiadomości. Ty chyba zaczynasz jakby od końca. I coś czuję, że nie zanosi się, żebyś szybko zbudował coś więcej niż dom... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 22:58 > A może by tak po prostu nieduże mieszkanie na początek i wspólne dorabianie się > zgodnie ze WSPÓLNYMI potrzebami rodziny? Jesteś pewien, że ona chce tego sameg > o co ty w tym temacie? A co się będzie konsultował z "kimś niedojrzałym"? Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 14:34 No jasne. A wszystko Ci się przyśniło w andrzejkowy wieczór... Odpowiedz Link Zgłoś
sl.13 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 17:20 > Od piątku znów jesteśmy razem. A już miałam ja za inteligentną dziewczynę... Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 18:43 jest ze mną więc jest inteligentna Odpowiedz Link Zgłoś
zrelaxowanaaanka Re: Czy ona mnie zdradza? 04.12.13, 17:49 pamiuętaj, że jesteśmy perfidne, przebiegłe i łatwo nas rozwścieczyć gdy ktoś próbuje nas kontrolować. Każda Twoja próba kontrolowania to dolewanie oliwy do ognia Jestem singlem głównie przez brak czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
li_lah lepiej daj sobie spokoj 04.12.13, 20:01 lepiej daj sobie spokój z dziewczynami, nawet najwierniejsza nie wytrzyma takiego kontrolingu i ustawiania jej zycia pod twoje widzimisię. pokazywanie się na skype o 2 w nocy po imprezie? chory jesteś? jedyne co robie to myję się o ile mam siłę i ide spać, a nie spełniam zachcianki jakiegoś zaborczego pana.. Odpowiedz Link Zgłoś
zrelaxowanaaanka Re: lepiej daj sobie spokoj 05.12.13, 12:53 kobieta to nie Twoje domowe zwierzątko na smyczy. Najlepiej odpuść jej oraz sobie i rozstańcie się, abyś po prostu się nie denerwował Odpowiedz Link Zgłoś
elton_dzwon Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 14:04 człowieku, nikt Ci tego nie powiedział, bo nie ma tutaj życzliwych osób dla obcych albo piszących co innego od ogólnie przyjętej linii ale jest jedna ważna rzecz, mimo waszego zejścia się, zwróć uwagę na to czy normalna, kochająca dziewczyna powinna wyzywać kogoś przez tel. i to w obecności koleżanek, zastanów się czy ta miłość nie przysłoniła Tobie całego świata, szacunek to podstawa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 17:16 ja doskonale wiem że to uczucie przysłoniło mi cały świat i każdy inny, "nie zakochany" facet opier... by ją jak psa. Ja wiem, że ona mnie nie szanuje, mówię jej to , ale to tak jest że jak się pokaże że zależy to robią już co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 17:23 patrykk79 napisał(a): > ja doskonale wiem że to uczucie przysłoniło mi cały świat i każdy inny, "nie za > kochany" facet opier... by ją jak psa. Ja wiem, że ona mnie nie szanuje, mówię > jej to , ale to tak jest że jak się pokaże że zależy to robią już co chcą. Uczucie do siebie samego przysłoniło ci świat i nie zauważasz, że próbujesz kobietę traktować jak psa na uwięzi. Jeśli chcesz mieć kontrolę, to zmień wyznanie - muzułmańskie kobiety będą ci posłuszne i nigdzie się bez ciebie nie ruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 05.12.13, 20:48 To doskonale do siebie pasujecie, bo ty jej też nie szanujesz, traktując jak dz....ę, która przy pierwszej możliwej okazji przeleci pół klubu. Odpowiedz Link Zgłoś
jantoni.jajcorz Re: Czy ona mnie zdradza? 09.12.13, 16:59 A dlaczego nie miałaby tego nie robić? :P!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wszedlem Re: Czy ona mnie zdradza? 10.12.13, 04:59 nie wierze. to jakas podpucha musi byc. ja tez jestem w pewnej formie zwiazku na odleglosc, tez sporo wyjezdzam. ale kiedy mnie nie ma, sam mobilizuje moja kobite, zeby sobie wyszla z kolezankami, gdyz dzieki temu mam wieczor dla siebie, mecz obejrze, piwo wypije, a jak zdarzy sie niespodziewany przedluzacz i zladuje w domu o 4 to wiem, ze sie nawet nie zajaknie. i sama pisze do mnie w polowie imprezy, ze jest fajnie, ale fajniej byloby gdybym byl obok. jedyne o co ja prosze, to zeby wrocila do domu taksa(chodzi rzecz jasna o bezpieczenstwo) i puscila sms o tresci "dobranoc" jak sie pieprznie do lozka dzieki czemu wiem, ze nie wyladowala w szpitalu, bo wyrznela fikolka na schodach i wlasnie jej nos w szpitalu skladaja czy cos takiego. meldunki, nocne telefony, "pokazywanie sie na skype". mowilem juz. nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 10.12.13, 14:17 no widzisz, Twoja napisze z imprezy, że jest fajnie, że chciałaby żebyś tu był a moja nic takiego. też chciałbym sms o treści "dobranoc". A wytłumacz mi w jaki sposób możesz nie mieć wolnego wieczoru? że ją specjalnie wypychasz, bo ja w delegacji każdy mam wolny, siedzę sam w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 10.12.13, 19:39 patrykk79 napisał(a): > no widzisz, Twoja napisze z imprezy, że jest fajnie, że chciałaby żebyś tu był > a moja nic takiego. bo gdybyś to był ty, tobyś ją wziął w krzyżowy ogień pytań: gdzie była? z kim była? po co była? - po którym nastąpiłby trzygodzinny wykład "O wyższości Patryków siedzących na tyłku w domu nad ich dziewczynami latającymi po imprezach", z obowiązkowym morałem na temat dojrzałości i niedojrzałości W związku uczestniczą DWIE osoby. Ta sama dziewczyna w związku z kimś innym będzie się zachowywać NIECO INACZEJ niż w związku z tobą. Nie, to NIEKONIECZNIE znaczy, że będzie siedzieć na d... w domu (bo rozumiem, że WYŁĄCZNIE ten aspekt cię interesuje), ale że będzie np. chętniej wracać albo chętniej się kontaktować. Sama nie cierpię imprez i nie zdołałam zrozumieć, po kiego one bliźnim, ale wkurza mnie twoja zamordystyczna postawa. W ogóle to jak się chce kobity o danych cechach, to się jej szuka w środowiskach, w których takie kobiety bywają. Poniał? Chcesz mensanki - nie szukasz jej w "Warsaw shore". Chcesz taterniczki - nie idziesz na żagle. Proste, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 11.12.13, 16:02 Proste. Ale na portalu randkowym nie napisała, że musi co 2 tygodnie się uchlać na imprezie i lepiej żebym wtedy nie istniał bo jej w tym przeszkadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Czy ona mnie zdradza? 11.12.13, 16:10 tego kwiatu pół światu, co tak cerberujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 11.12.13, 16:38 patrykk79 napisał(a): > Proste. Ale na portalu randkowym nie napisała, że musi co 2 tygodnie się uchlać > na imprezie Na portalach randkowych ludzie nie piszą także, że pierdzą, są leniwi, zwalają obowiązki domowe na partnera, zdradzają tudzież są zamordystami. Portal randkowy to NIE JEST miejsce, w którym się szuka posłusznej dziumdzi. Takie miejsca są gdzie indziej. Rusz mózgiem i pomyśl gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 12.12.13, 09:22 Na pielgrzymce do Częstochowy. Odpowiedz Link Zgłoś
deutschemifa Re: Czy ona mnie zdradza? 17.12.13, 14:04 Wiesz Patryk ja bym Ci proponowała wybrać się np do biblioteki tak poznasz jakąś kobietę zapewne w okularach jak denka od słoika ale będziesz pewien że ona na imprezy nie wychodzi. A i będziesz wiedział co jej kupić na różne święta KSIĄŻKI. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Hehe, ale wizja biblioteki 17.12.13, 17:24 Bywam w tych Strasznych Miejscach często i nie widziałam NIKOGO w okularach jak denka od słoika. Primo, sztuka robienia okularów znacznie posunęła się naprzód i takich okularów zwyczajnie robić nie trzeba. :-P Secundo, zapewniam, że wielu czytelników okularów nie nosi (jak również nie nosi ich większość bibliotekarek). W bibliotece Patryk spotka, owszem, baby, które lubią sobie poczytać w zaciszu domowym, ale to nie znaczy, że lubią być brane za mordę i rozliczane z każdego wyjścia do sklepu. Może m. in. spotkać tam mnie, a co ja sądzę o sprawie, to napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Bzdura, czytam mnóstwo 17.12.13, 17:26 a na święta życzę sobie z reguły ciuchy, a nie żadne książki. Odpowiedz Link Zgłoś
deutschemifa Re: Bzdura, czytam mnóstwo 17.12.13, 17:48 Po pierwsze my tu nie piszemy o Tobie. Po drugie bohater tego postu chciałby mieć kobietę która nie imprezuje. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Po pierwsze piszesz o bibliotekach 17.12.13, 17:58 i masz jakąś groteskową wizję ich bywalców Zapewniam, że baby chodzące do biblioteki lubią ciuchy, biżuterię (a nie tylko książki) a część, jak sądzę, lubi imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 18.12.13, 18:21 dokładnie tak jest. Moja dziewczyna bardzo dużo czyta. Do tego kupuje baardzo dużo ciuchów i drogich kosmetyków żeby sie podobać.... ale po co jej to jak mi się podoba nawet bez ciuchów.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Po to jej to, że na ulicę goła nie wyjdzie 19.12.13, 17:36 Proste, prawda, Patryku? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 19.12.13, 17:46 patrykk79 napisał(a): > dokładnie tak jest. Moja dziewczyna bardzo dużo czyta. Do tego kupuje baardzo d > użo ciuchów i drogich kosmetyków żeby sie podobać.... ale po co jej to jak mi s > ię podoba nawet bez ciuchów.... Ach, więc twoja dziewczyna powinna dbać tylko o podobanie się tobie, a o podobaniu się samej sobie i innym ludziom powinna zapomnieć. Przecież ty niewlonicę chcesz mieć a nie partnerkę. Przyjmij muzułmańską wiarę, to spełnią się twoje marzenia o posłusznej ci kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 19.12.13, 19:43 co to jest podobanie się sobie?? dziewczyny tak mają? żeby podobać się sobie.... hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 19.12.13, 19:55 patrykk79 napisał(a): > co to jest podobanie się sobie?? zjawisko społeczne!!! > dziewczyny tak mają? żeby podobać się sobie.... hahaha I chłopaki też tak mają, hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 19.12.13, 20:07 patrykk79 napisał(a): > co to jest podobanie się sobie?? > dziewczyny tak mają? żeby podobać się sobie.... hahaha Mój drogi, ty nawet z Marsa nie jesteś. Z choinki się urwałeś! Idź i nie grzesnz więcej swoją ignorancją! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Po pierwsze piszesz o bibliotekach 06.01.14, 18:51 Patryk ! ty nie rozumiesz kobiet.Pne maluja sie nie dla facetow ale aby odrozniac sie od innych kobiet!To swoista rywalizacja ktora trwa juz pare milionow lat :) Pokaz gest i kup jej od czasu do czasu fajne perfumy a bedziesz taaaaki! facet ! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, czytam mnóstwo 17.12.13, 17:59 Po drugie bohater tego postu chciałby mi > eć kobietę która nie imprezuje. Nie. Bohater tego postu chciałby kobietę, która da sobą rządzić. Odpowiedz Link Zgłoś
deutschemifa Re: Bzdura, czytam mnóstwo 17.12.13, 20:45 zauważ koleżanko że mu głównie te imprezy przeszkadzają, bo tylko w tej kwestii kobietę kontroluje. Odpowiedz Link Zgłoś
ksieznapodolska33 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 18.12.13, 00:15 Przezabawny wątek, zawdzięczam mu cudowny wieczór. Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję. Drogi Patryku! Ja mojemu byłemu narzeczonemu, gdy miewał epizody zazdrości, odpowiadałam, że gdy był w delegacji spotykałam się z czarną drużyną koszykówki amerykańskiej. W końcu pojechałam sama jak palec na wycieczkę na pewne dalekie wyspy, a on mi nie uwierzył, że byłam sama. Tak zakończył się nasz związek, a raczej "kabareton". Masz poglądy jak Amisz z XIX wieku, drogi Patryku. Znajdź sobie ładną Amiszkę (albo misjonarkę z Kościoła Jezusowego Dni Ostatnich), choćby z tego powodu, że "impreza co dwa tygodnie" to dla normalnej dziewczyny 35 lat, nawet w dziećmi u boku, to zwyczajny i w sumie nie tak częsty relaks. Pozdrawiam Cię serdecznie, Patryku. W sumie naprawdę mi przykro z powodu Twoich zmartwień. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 18.12.13, 18:24 jak to powiedział jakiś tam psycholog - na imprezy chodzą ludzie młodzi, gdy hormony są na jeszcze wysokim poziomie, chodzi głównie o poznanie płci przeciwnej o o seks, od zawsze tak było. Nawet jeśli ktoś mówi, że idzie tylko potańczyć... to dlaczego nie potańczy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 13:58 patrykk79 napisał(a): > Nawet jeśli ktoś mówi, że idzie tylko potańczyć. > .. to dlaczego nie potańczy w domu? Musisz być w ciężkim stanie, skoro nie rozumiesz różnicy pomiędzy tańczeniem w domu do lustra a tańczeniem na dyskotece, balu lub innej imprezie. Taniec to zabawa towarzyska - od zarania dziejów. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 19:33 o tym właśnie piszę. Zabawa towarzyska podszyta seksem. Tylko to podświadomość i nie każdy to rozumie. Ale jak spytasz antropologa czy psychologa to ci opowie o tańcu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 19:35 patrykk79 napisał(a): > o tym właśnie piszę. > Zabawa towarzyska podszyta seksem. A i owszem, podszyta. No i co z tego? Skoro jest twoja, to już nie wolno jej flirtować? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 19:47 oczywiście, że nie. Jak trafi na "dobrego" to ją zabierze na chatę i wróci o 10 rano do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 19:53 patrykk79 napisał(a): > oczywiście, że nie. Ale samej czy w ogóle? Jak z tobą gdzieś wychodzi, to też nie wolno jej rozmawiać z obcymi mężczyznami? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 19:55 na imprezie jeszcze z nią nie byłem ale ... z obcymi raczej nie, powinna sama powiedzieć że nie jest zainteresowana znajomością, jak kolega to może rozmawiać, chyba, że kolega ma na nią ochotę od lat, jak ten kolega z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 20:04 patrykk79 napisał(a): > na imprezie jeszcze z nią nie byłem > ale ... z obcymi raczej nie, powinna sama powiedzieć że nie jest zainteresowana > znajomością zastanawiam się od kilku postów, czy nie jesteś trollem a danego kolegę to jak badasz, czy ma ochotę? wariografem? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 20:06 patrzę z kilku metrów i widzę , to się wyczuwa na kilometr a ty nie widzisz w jak siedzisz przy barze jak obok gościu bajeruje? a jak słyszysz to już w ogóle.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 20:08 patrykk79 napisał(a): > patrzę z kilku metrów i widzę , to się wyczuwa na kilometr zdziwiłbyś się dziubasku, takie rzeczy można ukrywać miesiącami, jeśli ktoś chce ukryć nie wiem, nie bywam w barze Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Bzdura, czytam mnóstwo 19.12.13, 20:10 patrykk79 napisał(a): > o tym właśnie piszę. > Zabawa towarzyska podszyta seksem. Tylko to podświadomość i nie każdy to rozumi > e. > Ale jak spytasz antropologa czy psychologa to ci opowie o tańcu. Rozumiem, że niektórym facetom wszystko kojarzy się z seksem albo zdradą, ale sądzę, że to uleczalne. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 19:42 Nie. Wierzę tylko w fakty i Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 19:54 patrykk79 napisał(a): > Nie. Wierzę tylko w fakty i Boga. Aha. To po co odwołujesz się do tychże psychologów? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 19:58 bo psycholog też opiera się na faktach, na budowie mózgu , na antropologii, na zachowaniach wynikających z pierwotności i obecnej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Na budowie mózgu nie 19.12.13, 20:02 Psychologia nie ma pojęcia o budowie mózgu i farmakopei. Tym zajmuje się wyłącznie psychiatria. A poza tym niby się opierają, ale stawiają sprzeczne tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:20 patrykk79 napisał(a): > Nie. Wierzę tylko w fakty i Boga. W Boga na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:23 wiedziałem że ktoś o to spyta... wierzę bo wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:26 patrykk79 napisał(a): > wiedziałem że ktoś o to spyta... > wierzę bo wierzę Teraz wątek wzbogaci się o jakieś 200 postów :-P Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:32 dokładnie :) a nie o to tu chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:40 patrykk79 napisał(a): > wiedziałem że ktoś o to spyta... > wierzę bo wierzę No to rownie dobrze mozesz uwierzyc w dżina spelniajacego zyczenia i poprosic go o kobiete, ktora bedzie dobra niewolnica. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Patryczku, wierzysz psychologom? 19.12.13, 20:48 patrykk79 napisał(a): > bluźnisz ... Chrzanisz. ;-) Radze ci zmienic wiare w Boga na wiare w Allaha, bo Allah zapewnia swoim wiernym plci meskiej posluszne niewolnice i karze Je surowo za rizmowy lub tance z obcymi mezczyznami. Odpowiedz Link Zgłoś
malwach1 Re: Bzdura, czytam mnóstwo 20.12.13, 12:44 przeszkadza mu również, że kupuje ciuchy i kosmetyki, ma własne zdanie, nie jest na każde zawołanie pana i władcy; kurcze chętnie bym tą dziewczyną potrząsnęła, pakuje się w niezłe bagno, ten facet to tyran, zero szacunku dla dziewczyny, nie zdziwiłabym się, gdyby w przyszłości, o ile zostaną rodziną, posuwał się do rękoczynów... dramat... Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 09:00 Moim zdaniem blad powazny popelniles wlasnie TY ! Blad najwazniejszy to ze zaangazowales sie i dales jej znac o tym .On uznala ze ma cie w reku .PRZESTALES BYC WYZWANIEM(!).Zdobyla twoje uczucia i co dalej? Zamiast tak kierowac zwiazkiem abys byl caly czas atrakcyjnym wyzwaniem ty zaczales grac "zadrosnego"! Nie ma nic gorszego niz zadrosny facet! Stales sie po prostu dla niej nudnym gosciem (!) Twoja dziewczyna reprezentuje klasyczne biologiczne zwierze ktore funkcjonuje tylko w ukladzie w ktorym ty jestes dla niej wyzwaniem,a wyzwaniem bedziesz poki nie zadeklarujesz swoich uczuc.Pamietaj ! podstawowa zasade ze na kobiety takie jak twoja dziewczyna dziala jak afrodyzjak tylko : 1.Wladza a wiec twoja pozycja spoleczna ( mundur,funkcja w samorzdzie ,polityka) 2.pieniadze a wiec ile masz kasy 3.dobry seks - jak dbasz o jej przyjemnosc w lozku Reszta sie nie liczy.! Remedium dla ciebie jest teraz postawic wszystko na jedna karte bo gorzej juz byc nie bedzie! Zacznij sie umawiac z innymi dziewczynami,przestan dzwonic do swej ex,urwij kontakt i daj sobie 1 rok na "czekanie" az sama zainicjuje swoj powrot do ciebie.Jesli powroci nie mow jej o swoim uczuciu, co do niej czujesz .Stwierdz tylko ze pora rozne sprawy przedyskutowac i graj faceta ktory ma zawsze inna alternatywe niz twoja ex.Nie przesadzaj jednak z tym graniem .To musi byc dyskretnie zasygnalizowane aby ona sie jedynie domyslila co masz na mysli.To bardzo wazny moment i dobrze go wygraj! .Musi to byc jedynie zaznaczone poprzez np ustawienie w rozmowie ze skoro ona chce "wolnosci" i zabawiania sie to i to samo prawo masz i ty.Ustalcie pewne ramy waszej wolnosci i badz konsekwentny.Nie zadreczaj ja telefonami i ograniczaj sie do tego co sie dzieje w czasie waszych spotkan .Badz dobry w lozku i zabawiaj ja roznymi niespodziankami typu jakies wyprawy itd chodzi o to by czula ze jestes pelen inicjatywi. Masz szanse 50/50 % ze cos sie poprawi w waszych relacjach. Spaprales sprawe i teraz za to placisz Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 10:40 I dodam ze wspomniana metoda nie gwarantuje ze ja odzyskasz.Mam nadzieje ze w nowym zwiazku nie bedziesz tak naiwny i znow dasz sie poniesc uczuciu.Nawet jesli to nie wyrazaj tego w slowach.Czasem jakis kwiatek,kolacja,wypad do kina,generalna atencja...Nie wydzwaniaj ,nie szukaj kontaktu jesli ona nie chce bo zaczniesz byc NATRETEM !Pozwol jej aby zmierzyla sie sam ze soba jaki ma stosunek do ciebie poza fajnym spedzaniem czasu.I Uwazaj! Wszystkie kobiety sa znakomitymi manipulatorkami i jesli wyczuja jakis twoj slaby punkt to z pewnoscia go wykorzystaja ! aby odwrocic sytuacje na swoja korzysc.:) Nie ma litosci.Milosc jest walka ,zapasami! wygrywa kto inteligentneijszy a nagroda jest jej szacunek i uwielbienie bo potwierdziles ze dobrze wybrala ! Gdy kobieta traci szacunek dla faceta to juz koniec zwiazku.Autor stracil szacunek swej dziewczyny i moim zdaniem jego zwiazek jest skonczony.Ona nie musiala cie zdradzac ale mial ochote pobyc sam na sam ze soba,oderwac sie od ciebie ,zrozumiec swoje emocje do ciebie.To takie samotestowanie.Ide na dysko bez mojego faceta i zobacze czy zatesknie.Jak ztesknie oznacza ze cos do niego czuje,Niestety kobiety wciaz testuja facetow a ty tego testu nie przeszedles,i twoj zwiazek jest over !Pora sie z tym pogodzic i pomyslec jak go odbudowac Szansa jest ale nie do konca.Przede wszytskim zerwij z nia kontakt i przestan byc namolny a wiec i nudny,Nie kontroluj jej,nie narzucaj sie !Badz ponad to.Kazda kobieta testuje jak moze sie daleko posunac w obszarze swej wolnosci w zwiazku,Jesli zaczniesz odczuwac zagrozenie to juz po tobie.! Czytaj co ci madrzy ludzie radza powyzej a szczegolnie kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 11:02 Dodam jeszce ze nie ma nic bardziej falszywego jak to ze ona "do ciebie wrocila i jest juz dobrze" To dopiero poczatek :) twoich problemow.Pora abys zaczal z nia rozmwiac o was na zasadzie partnerki i mowil jej co cie boli w waszym zwazku i SLUCHAL co ona z kolei tobie mowi o sobie .To ty masz byc dla niej atrakcyjny .W tym zakresie pracuj! nad waszym zwiazkiem.Kobieta sie zmieni pod warunkiem ze uzna ze warto w ciebie inwestowac swe uczucia :)(Patrz moje wypowiedzi wyzej) Jak bedziesz namolil,narzucal sie to znowu da w dluga ale tym razem na zawsze.I pamietaj !nie smuc o tym jak bardzo ja kochasz a jednoczesnie kontrolujesz jej wpady! Uznaj ze skoro juz tak dlugo z toba jest to znaczy ze wiaze z toba pewne plany i nadzieje.I TO ZASLUGUJE JUZ na twoje zaufanie do niej.Okaz je ! a jak sie okaze ze impresuje to zazartuj sobie z niej w jakis sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 18:32 też to ostatnio przeczytałem, że niepotrzebnie okazałem uczucia a wtedy już zaczyna się właśnie pokazywanie "władzy" przez kobiety, to znaczy co by nie zrobiła to ja i tak będę z nią. Ona to wie i teraz właśnie może wmawiać mi że powrót do domu o 4 rano po babskim piwku to nic złego i to moja wina, że jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 22:46 Dobra taktyka jest aby zrobic kompletna "olewke" na takie wisty.Opieprz ja jak cie obudzi po powrocie za to ze "cie obudzila " a nie za to ze wrocila tak pozno nad ranem i wyraznie to wyartykuluj ze " nie zyczysz sobie aby cie budzila o 4 nad ranem !" ty chcesz sie wyspac a to co ona robi jej sprawa"Ma respektowac twoj sen !." Nagle okazanie zmiany nastawienia owocuje ze poczuje sie zagrozona ze zmienil sie twoj stan emocjonalny w stosunku do niej.Bedzie ci sie przymilac ,chcac uzyskac potwierdzenie ze nadal ja kochasz itd itp.Bron Boze abys wtedy wyznal ze ja kochasz! lub podobne deklaracje.Masz byc zimym draniem ! bzykac ale bez deklaracji.Zadbaj aby jej bylo ekstra w lozku ale nic ponadto.TRaktuj ja jak dziwke ,z ktora laczy cie jedynie lozka ! Nie dzwon ,nie kontroluj jej! Nie odpowiadaj na sms czy telefony w "nieodpowiednich " dla ciebie porach.Jak ci hbedzie robic wyrzuty powiedz ze sama doprowadzila do takiej sytuacji .ZAcznij byc szalenie mily dla jej kolezanek aby pokazac jaki to jestes towarzysko wyrobiony i przymilaj im sie,flirtuj! Twoja kobieta z pewnoscia zareaguje ! wyrzutami a ty sie tylko smiej sie i mow ze przewidzialo sie jej .Po czym kochaj ja namietnie w lozku ,z jezyczkiem ;) tak aby miala mega orgazm.Pamietaj ! kobieypodswiadomie ciagnie do zimnych drani a nie do romantycznych ciamajd! I nie wirez w zapewnienia ze jest na odwrot ,bo z pewnoscia tutejsze bigotki nie omieszkaja ci powiedziec ze wlasnie masz byc mily i galdki,usluzny! I bardziej bedziesz lotrem tym twoja kobieta cie bedzie cenic.Olej jej zadrywki.Stan sie obojetny ! to jedyny sposob aby wyprostowac wasze reakcje,Badz czasem chamem ! i nie przepraszaj pod zadnym pozorem bo zrobi z ciebie niewolnika! Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 23:03 I nie pozwol sie szantazowac ze " zmieniles sie! zastanawiam sie czy cie nie oposcic!" Miej opowiedz " Twoja wola! Ja sobie zawsze znajde !" Takie demonstrowanie wielkiej pewnoosci siebie ,ba! arogancji spowoduje ze ona poczuje sie niepewnie i zobaczysz jak zacznie cie urabiac ,przymilac sie ! Tylko ja obserwuj! bedziesz mial jak na dloni jej caly arsenal manipulacji toba! pamietaj ze cokolwiek zrobi,lub powie bedzie obliczone aby cie zlamac ,pokazac ze to ona ma "wladze nad toba" .Jak omowi lozka .Poczeja max 1 miesiac a potem powiedz ze wasze plany malzenskie sa niewazne .Jesli okaze sie ze pojdzie sobie precz nie rozpaczaj ale zacznij szukac nowej dziewczyny.Wlasnie pozbyles sie najwiekszej pomylki swego zycia ! :) tak tak ! :) Trzeba wierzyc w siebie ,kobiety kochaja takich zarozumialych ale wdziecznych i czarujacych samcow ! Pokaz ze stac cie na to aby nie poddac sie woli kobiety!Inaczej jeste skonczony! za 10 lat bedziesz alkoholikiem :)a twoja kobieta bedzi ci oficjalnie przyprawiac rogi.To czas twoichj decyzji na cale zycie ! i nie pekaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 12:10 To dopiero "specjalista" od relacji damsko-męskich! Współczuję tej, która dostąpiła lub dostąpi "zaszczytu" obcowania z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 13:35 Nie musisz wspolczuc:) Byly,sa i beda "te". ! Wiem o czym pisze !:) Byc za bardzo uczuciowym dla faceta to porazka :) tuz na starcie. Autor doznal porazki bo znalazl sobie niewlasciwa dziewczyne i ma niewlasciwe podejscie do zycia.Pora go oswiecic ! A tak na marginesie jak wy sie nakrecacie nawzajem jakims paskudnym chlopem to moge i ja nakrecac autora w przypadku ewidentnej manipulatorki . Gosc trafil na dziewczyne co najwyrazniej od pierwszego strzalu ma go na widelcu i nie ma mowy tu o jakichs zdrowych relacjach.Facet jak widac jest ugotowany i pora aby wyskoczyl z tego kocialka wrzacej wody :) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 13:54 speedboat8 napisał(a): > Nie musisz wspolczuc:) Byly,sa i beda "te". ! Wiem o czym pisze !:) To prawda, nie muszę, ale chcę. Nie wątpię, że były, są i będą, dlatego im współczuję. > Byc za bardzo uczuciowym dla faceta to porazka :) tuz na starcie. Autor doznal > porazki bo znalazl sobie niewlasciwa dziewczyne i ma niewlasciwe podejscie do > zycia.Pora go oswiecic ! Autor jest chodzącą porażką, bo jest chorobliwie zazdrosny i chce kontrolować kobietę jak pieska. W twoim przypadku wyrachowanie i manipulacja zastępują uczuciowość. > Gosc trafil na dziewczyne co najwyrazniej od pierwszego strzalu ma go na widelc > u i nie ma mowy tu o jakichs zdrowych relacjach. A co to są zdrowe relacje? Zdrowe są wtedy, gdy kobieta zachwouje się jak niewolnica swojego Pana i Władcy? Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 14:27 Napisalem wyraznie ze oboje do siebie nie pasuja,jednak ona cos w nim dostrzegla atrakcyjnego co sklonilo ja ze poszla z nim do lozka.To jest kapital ktory na starcie wspolnego zwiazku zmarnowal bo ma niewlasciwe podejscie do zycia :). Zastanawia mnie jednak wuznacznosc sytuacji.Zaczeli ze soba mieszkac ,wpsolzyc a dziewczyna ma ochote w sobote poszalec sam ? Widac partner musi byc moze i dobrym czlowiekiem,dobrym kochankiem ale przy okazji niezlym nudziarzem!skoro dziewczyna ucieka od niego. Moje dziewczyny nie uciekaja odemnie :) cho i mnie czasami zdarza sie ze nie utrafiam w ich wlasciwy ton :) ale mam na tyle bystry umysl ze szybko wpasowuje sie do ich oczekiwan. Ja na jego miejscu tez bym sobie poszedl sam na dyskoteke i rwal laski ,wracal o 4tej nad ranem a telefon bym wylaczyl ! Cos tu jest chorego w tym zwiazku.Z obu stron !Najwyrazniej rozmijaja sie w oczekiwaniach wiec albo powinni zaczac rozmwiac az do bolu szczezrze albo pozegnac sie bo nie stanowia materialu na rodzine :) Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 19:40 jesteśmy w delegacji, sami faceci, Afryka, na prawdę nie trudno o dziewczynę, chcesz dwie masz dwie. Większość chodzi na dyskoteki i "targają coś na chatę" . Ale ja nie chce, chce być fair wobec niej. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 20:49 A jakby tak pójść na dyskotekę i nie "targać" dziewczyny na chatę? Boisz się, ze jak pójdziesz to nie dasz rady nad sobą zapanować? Jeśli tak, to raczej ty masz problem i przenosisz go na swoją dziewczynę. I naprawdę o jakiejś kobiecie piszesz COŚ? Przestaje dziwić, że prezentujesz postawę pana posiadacza, skoro kobieta to dla ciebie COŚ... Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 12:57 po pierwsze to doskonale nad sobą panuje, nie chce chodzić żeby być fair wobec niej, tak po prostu po drugie to prawie zawsze faceci "zaczepiają" dziewczyny na imprezach, więc ona może być spokojna nawet jakbym poszedł Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 15:04 Rozumiem, że "zaczepiona" dziewczyna jest zobowiązana się z zaczepiaczem przespać, ewentualnie jest tak słaba jako kobieta i tak bezwolna, że nie potrafi sobie z zaczepką poradzić inaczej niż idąc z nim do łóżka... Przyzwoita i dojrzała kobieta nie naraża się na zaczepki, czyli siedzi w domu, (najlepiej nago, żeby partnerowi się podobało), a jak już koniecznie musi wyjść to tak, żeby przypadkiem nikt jej nie zauważył. A jak ktoś ją na ulicy zapyta o drogę to odpowiada "przepraszam, partner zabrania mi rozmawiać z obcymi" i natychmiast ucieka pożalić się na skypie. Oj, Patryku... nie wróżę najlepiej twojemu szczęściu w związku z tą czy jakąkolwiek inną partnerką... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 17:38 klamkas napisała: > Rozumiem, że "zaczepiona" dziewczyna jest zobowiązana się z zaczepiaczem przesp > ać, ewentualnie jest tak słaba jako kobieta i tak bezwolna, że nie potrafi sobi > e z zaczepką poradzić inaczej niż idąc z nim do łóżka... > > Przyzwoita i dojrzała kobieta nie naraża się na zaczepki, czyli siedzi w domu, > (najlepiej nago, żeby partnerowi się podobało), a jak już koniecznie musi wyjść > to tak, żeby przypadkiem nikt jej nie zauważył. A jak ktoś ją na ulicy zapyta > o drogę to odpowiada "przepraszam, partner zabrania mi rozmawiać z obcymi" i na > tychmiast ucieka pożalić się na skypie. Dobre, klamkas! Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 21:18 najgorzej jak spotka się dwóch głupich.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 22:56 patrykk79 napisał(a): > najgorzej jak spotka się dwóch głupich.... Ty i ta pani? :-P Jeśli masz na myśli mnie i klamkas, to jest nas w wątku więcej. Jeśli pięć osób mówi ci, że jesteś koniem, kup sobie siodło. A teraz wyciągnij wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 23:29 Zabrzmiało przekonująco ;). Ale nawet jeśli - przynajmniej w przeciwieństwie do ciebie, ja jestem w szczęśliwym i satysfakcjonującym związku, a mąż traktuje mnie jak człowieka, a nie bezwolną i bezmyślną istotę, która nie zasługuje na szacunek i zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:08 Nie wiesz o czym mowisz.Te dziewczyny to sa platne dziewczyny :) ktore chodza z facetami za twarda walute tyle ze tansze niz w Polszy :) i nie robia fochow Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 23:05 I frajer jestes ze sie tak zamykaqsz w sobie .Im bardziej bedziesz "wierny" tym wiecej popadasz w "niewole" u tej dziewczyny.Sam sobie te niewole narzucasz.! Ona toba manipuluje i wcale bym sie nie zdziwil gdybys nie raz uslyszal od niej "zawiodlam sie na tobie !" To stary jak swiat chwyt manipulatorski ,bo wpedza cie w poczucie winy ! Idz na dziewczyny ! poszalej ! poznaj co to znaczy bawic sie dobrze,wyluzowac.Moze uda ci sie zrozumiec te twoja wybranke i wyluzowac z nia.Ona ma juz po 20tce i nie zmienisz jej ! przykro ci to pisac ale taka jest prawda.Pozniej juz tylko bedzie gorzej :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais O, speedboat, ale żeś empatycznie walnął 22.12.13, 23:11 Widzę, że empatia w wydaniu męskim oznacza tyle co "idź na baby". :-PPP Przegapiłeś fakt, że Patryk nie chce iść się zabawić i wyrażał tę niechęć już kilkakrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: O, speedboat, ale żeś empatycznie walnął 05.01.14, 16:33 właśnie, faceci jak są zakochani to nie chodzą na boki Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais chodzić na boki? tak to się ładnie nazywa? 05.01.14, 19:06 aha: on chodzi na boki, ona się k...wi, tak, Patryku? Odpowiedz Link Zgłoś
da_nka Re: chodzić na boki? tak to się ładnie nazywa? 05.01.14, 20:01 nie ma znaczenia jak się to nazywa, i jedno i drugie określenie pasuje do obu płci Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Proszę, co za empatia 22.12.13, 23:13 " I frajer jesteś, że się tak zamykasz w sobie". Krytyka cudzych emocji szczytem empatii. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Proszę, co za empatia 06.01.14, 03:28 To nie empatia tylko praktyka :) ,proza zycia :) Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 19:24 niestety teraz widzę, że ona dokładnie to robi ze mną... a ja ku.. głupi na wszystko się godzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 19:31 patrykk79 napisał(a): > niestety teraz widzę, że ona dokładnie to robi ze mną... Co takiego? Grzeszy talentem uwodzicielskim? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 19:34 maitresse.d.un.francais napisała: > patrykk79 napisał(a): > > > niestety teraz widzę, że ona dokładnie to robi ze mną... bo ty jesteś biedna sierotka w kąt zapędzona użyj mózgu i odpowiedz sobie na pytanie: gdzie mogę znaleźć posłuszne dziumdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Najważniejsze jest to... 18.12.13, 12:49 W kobiecie najważniejsze jest to, że "TO" się nie zużywa. Nie masz się co martwić. Zresztą im więcej doświadczeń erotycznych ma kobieta, tym jest lepsza w łóżku. Tylko się cieszyć. Zamiast martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
sl.13 Re: Czy ona mnie zdradza? 18.12.13, 17:00 > Zerwała właśnie z tego powodu , że nie chce być kontrolowana po imprezach i w trakcie nich. Masz odpowiedź, bezpośrednio od zainteresowanej. Może powinieneś przemyśleć swoje nastawienie? Dlaczego czujesz się na tyle niepewnie w związku, że musisz kontrolować partnerkę? Nie dała ci żadnych powodów do zazdrości. Może poprzednie kobiety cie zdradzały, a może jesteś typem, który chciałby zamknąć swoja kobietę (z akcentem na swoją) w złotej klatce? Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 13:26 > Czy ona mnie zdradza? nie - po prostu ma cię dość, zresztą każda by miała dosyć takiego kontrolera. to że ciebie przy niej nie ma, nie oznacza, że teraz pani ma bamboszki na nogi założyć, grzecznie chodzić spać o 22:00 i lecieć na pokazać ci się na skype na każde twoje pierdnięcie. aha - do 10 rano też spać nie może, bo to już oznacza zdradę? chyba cię ponosi (delikatnie ujmując) > Pytania - faceci: nie jestem facetem, ale sobie pozwolę > - co myślicie o moich podejrzeniach, czy są słuszne? masz popier...ne w głowie. > - czy wasze żony/dziewczyny/kochanki pokazują się wam na skype gdy tego chcecie jasne, zawsze na golasa > ? czy też są problemy typu "nie bo nie" biedaczek. tylko jedyny je masz. > - czy dzwonicie do nich w trakcie imprezy pytając gdzie są i o której będą w do > mu po co wtf? nie wystarczy spytać przed imprezą? > Pytania - dziewczyny: > - czy oszukujecie właśnie w ten sposób swoich facetów? czy potraficie być takie > wyrachowane i perfidne? gdybym miała takiego gacha jak ty - nie pozostałoby mi nic innego > - czy to jest taki problem wejść na skype po imprezie jeśli nie ma się nic do u > krycia? co jest w tym trudnego? tak problem, bo ileż można poddawać się kontroli. o zaufaniu nie słyszałeś? ps zazdrość się leczy > - czy denerwujcie się jeśli wasz chłopak zadzwoni w trakcie imprezy i spyta gdz > ie jesteście, z kim i kiedy będziecie w domu? " nie, bo taka wiadomość mu zupełnie wystarczy i nawet jeśli impreza się przedłuży (a tak jest zawsze, gdy impreza jest fajna), to nie każe mi lecieć "pokazać się" na skypa i tłumaczyć ze spóźnienia jak małe dziecko ojcu. oprzytomniej. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 14:00 Cos mi sie wydaje ze malo wiesz o kobietach .Odnoszac sie do twego problemu podam ci za wskazowke pewien banal: Co mezczyzna potrzebuje aby bzyknac panienke? - miejsca! Co potzrebuje panienka aby bzykac sie z facetem - nastroju! I to jest sedno roznic miedzy toba atwoja dziewczyna ! Ona idzie na ubaw aby sie odprezyc,potanczyc,pozartowac ale wcale nie oznacza ze bzyka sie po katach z kazdym poznanym gosciem,(chyba ze ty ja znasz lepiej ).Do tego potzrebuje rozbudzenia wyborazni bo damski sex jest w mozgu a wiadomo ze faceci nie grzesza talentami :).Cos musialo ja w tobie ujac skoro sie z toba bzyka :) wiec juz na starcie jestes gora nad kazdym potencjalnym kochankiem.No! chyba ze sa jakies okolicznosci o ktorych nie donosisz tu na forum.Ciekawy jestem czy takie istnieja,bo jesli tylko wraca spocona i napita to nie ma sprawy.Pamietaj ze teraz kobiety w mazlenstwie oczekuja ze bedziesz ich silniejszym partnerem a nie PANEM trzesacym domem.Ten model rodziny wlanie na naszych oczach sie konczy i pora sie przekonwertowac ! jesli chesz z ta dziewczyna zalozyc rodzine.Mysle jednak ze nie pasujecie do siebie .Odpusc sobie i poszukaj takiej co podziela mentalnie twoj model rodziny :) a te dziewczyne potraktuj jako doswiadczenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 17:48 a wiadomo ze faceci nie grzesza > talentami :) Polscy faceci, chciałeś powiedzieć. Francuzi grzeszą (talentami), ale tylko, jak im się chce. Niemniej potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 19:58 Nie przecenialbym tych innych nacji bo inteligencja nie zalezy odnarodowosci.Jest sie lub nie jest. Wiec generalnie faceci nie grzesza wyobraznia do ktorej tesknia takprzewazajace ich ilosci kobiet:) Macie bardziej rozwinieta wyobraznie to fakt i za duzo was z ta wyobraznia aby sobie znalezc faceta co "wie" co to kobieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 19.12.13, 20:07 speedboat8 napisał(a): > Nie przecenialbym tych innych nacji bo inteligencja nie zalezy odnarodowosci. Inteligencja nie, ale mentalność to tak. Niemowlę niemieckie wychowane w Polsce będzie miało polską mentalność. Przedstawiciele społeczności uczą się od siebie nawzajem. A czego nauczy w kwestii uwodzenia Polak Polaka? Że ma oznajmić kobiecie "jestem super facetem"? Śmiech na sali. Jeden paryżanin podpatrzy, jak ubierają się inni, i wyjdzie na ulicę w dobrze dobranych spodniach, NORMALNYCH BUTACH, marynarce itd. A Polak? Nie daj Boże! Wdzieje dres i adidaski i zacznie się kiwać na boki idąc. :-P Nie ma to wiele wspólnego z inteligencją, raczej z socjalizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 11:42 Opisujesz sytuacje malej pipidowki wiec sie z toba zgodze ale w duzuch miastach juz nie jest tak jak opisujesz. Chocby fakt ze mozna poprzez fora cos tam lyknac tej swiatowej wiedzy czy chocby poznac opinie innych ludzi,niekoniecznie z sasiedztwa.Pamietaj ze idee sa zarazliwe jesli padaja na zyzny grunt.Jesli jest potzreba to znajdzie sie i popyt. Dla mnie autor postu ewidentnie za badzo sie zaangzowal emocjonalnie ( zdarza sie )i wyszly na wierzch jego kompleksy a szczegolnie brak pewnosci siebie.Kobiety uwielbiaja samcow z duzym poczuciem pewnosci.Jak maja wybrac chama czy ciamajde wybiora chama :)Autor boi sie ze straci swoja dziewczyne wiec chce ja kontrolowac nie pojmujac ze nie tedy droga!.Jej wypady sa forma testowania go jako mezczyzny z silnymi genami i ten test juz przegral! Uwazam ze jedyna dla niego sznasa jest teraz kompletna "olewka" jej wypadow .Wazne ze wraca do domu cala i zdrowa wenerycznie :).Przestalbym tez budowac plany na przyszlosc z ta dziewczyna bo najwyrazniej oboje nie potrafia sie komunikowac a to nie tworzy pieknej perspektywy na przyszlosc.Moze byc tylko gorzej. Odnosze wrazenie ze tak naprawde to on juz starcil szacunek w jej oczach jako facet i wcale bym sie nie zdziwil gdyby ona juz myslala jak sie wyplatac z tego zwiazku lub kombinowala jak go "wziasc silniej pod pantofel".Tak czy siak z jego perspektywy to malzenstwo bedzie katastrofa zyciowa.Pora aby pomyslal o innej dziewczynie. Jak sie rozstanie to pocierpi max 1 rok :) i znow mu sie spodobaja spodniczki.Nauczony jednak doswidczeniem powinien unikac takich dziewczyn co to lubia dyskoteki :) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 20.12.13, 11:51 speedboat8 napisał(a): > Pamietaj ze idee sa za > razliwe jesli padaja na zyzny grunt.Jesli jest potzreba to znajdzie sie i popyt. Popyt to właśnie potrzeba (zapotrzebowanie). Może ci się z podażą pomyliło... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 21.12.13, 10:10 Popyt to szersze okreslenie niz potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy ona mnie zdradza? 21.12.13, 17:08 speedboat8 napisał(a): > Popyt to szersze okreslenie niz potrzeba A nie na odwrót? Odpowiedz Link Zgłoś
martinsam1 Re: Czy ona mnie zdradza? 21.12.13, 13:06 Ja bym Kobiecie wybaczył Musi mieć trochę urozmaicenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 16:03 Jasne! .Pytanie rodzi sie : po co sa w ogole jakies zwiazki i relacje miedzy kobieta a mezczyzna ? Ja tez uwazam ze autor powinien wzruszyc ramionami i kiedy ona ma ochote poszalec on tez powienien obrac kurs na inna dyskoteke i tez sobie poszalec :) nie wykluczajac powrotu do domu z inna partnerka :) Ty chyba nie wyczuwasz ze on chce zalozyc rodzine a ona nie za bardzo ! i na tym polega dramat tej specyficznej sytuacji ;) ujmujac to literacko :) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 16:42 Założyć rodzinę? Przez skype'a się nie da ;). Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 18:59 Opowiem tak: prosze o przeczytanie calej wymiany zdan + komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 19:09 wnioskuję następująco: W ogóle nie rozumiem, co Patryka przy tej kobiecie trzyma. Tyle jest na świecie posłusznych dziuń, a on się zaparł wychowywać panią imprezową metodą: rób co każę albo uznam, że dajesz każdemu na imprezie. Może i Patryk chce założyć rodzinę, ale podstawy ma bardzo kiepskie. Jego główny problem polega na tym, że jest chorobliwie zazdrosny. Z jego punktu widzenia natomiast polega on na tym, że Patryk nie wie, gdzie szukać dziuń, bo gdyby wiedział, toby zaraz rzucił panią imprezową i pognał przeganiać przez skype`a następne kandydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 20:02 > W ogóle nie rozumiem, co Patryka przy tej kobiecie trzyma. segz pszesz napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 22:10 Nie zauwazylas ze on w ktoryms momencie zeznal ze sie zaangazowal;) i tu tkwi problem i dramat jego sytuacji .Jego serce w jedna a rozsadek w druga ciagna strone Tak to jest z zakochanymi niewlasciwie ;) To sie nazywa toksyczna milosc.Chemia go ciagnie do wybranki a wszystkie dzwony alarmowe mowia "uciekaj! " Dziwie sie troche ze ,wy kobiety nie rozumiecie co to zakochanie ,albo w ogole nie kochalyscie "chemicznie":) Jasne ze facet ma wymagania nie z tej epoki i cierpi na niska samoocene ale skoro chce pomocy to wypadaloby mu napisac cos od serca a nie robic mu kolo d...:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Nie pisz do mnie per "wy, kobiety" 22.12.13, 22:21 bo ci będę odpisywać per "wy, mężczyźni". Istotnie przegapiłam. A jak kochałam - osobiście, nie jako "wy, kobiety" - to wybacz, ale nie twoja sprawa i nie temat na forum. Tjaaaa. Bo wy, mężczyźni, jak na forum pojawia się kobieta o niskiej samoocenie i wymaganiach nie z tej epoki, to rzucacie się na pomoc i piszecie coś od serca, tak? Prześcigacie się w wirtualnej empatii? Hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Nie pisz do mnie per "wy, kobiety" 22.12.13, 22:52 Forum nie jest od "randkowania" ale do wymiany pogladow .Anonimowosc zas pozwala glosic czasem rzeczy ktorych na codzien niektorzy by sie bali wypowiedziec co czyni ich wypowiedzi szczerymi i prawdziwymi.Mozna stwierdzic ze sa autentyczni choc nie zawsze. Dlatego jak odczuwam zmasowany atak pewnego rodzaju kobiet na jednego Patryka to mam wrazenie ze 99% kobiet na forum jest przeciwko niemu. Tymczasem moje obserwacje wykazuja ze sa i Patrykowe :) .Skoro ze strony kobiet na tym forum nie padlo slowo rozsadku tylko same potepienie i pomyje wiec mam prawo pisac "wy kobiety" skoro i ty zaczynasz nadawac w tym tonie" nie probujac wejsc w polozenie tego faceta.On ma naprawde problem jak i mialaby podobny na jego miejscu kobieta( opisuja na innym foum podobne dylematy) i chcialby poznac opinie a nie potepienie czy stygmatyzacje ! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais A jak sobie wyobrażasz słowo rozsądku? 22.12.13, 23:08 speedboat8 napisał(a): > Forum nie jest od "randkowania" ale do wymiany pogladow A kto pisał o randkowaniu? I na, miłość Boską, czym się różni randkowanie bez cudzysłowu od "randkowania"? Może mylisz empatię z randkowaniem? > Dlatego jak odczuwam zmasowany atak pewnego rodzaju kobiet na jednego Patryka > to mam wrazenie ze 99% kobiet na forum jest przeciwko niemu. Tymczasem moje obs > erwacje wykazuja ze sa i Patrykowe :) .Skoro ze strony kobiet na tym forum nie > padlo slowo rozsadku To zdecyduj się - żądasz od nas rozsądku czy empatii? A co mianowicie byłoby rozsądne? Bo na razie skupiasz się na atakowaniu kobiet aktywnych w tym wątku. Może SAM OKAŻ PATRYKOWI EMPATIĘ I ZAPREZENTUJ ROZSĄDEK, co? No więc? Słuchamy kolegi? Co byłoby w tej sytuacji rozsądne? Co byłoby wobec Patryka empatyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Słusznie, speedboacie, forum nie jest od 22.12.13, 23:09 randkowania, a kto mianowicie randkuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lament Re: Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 22:24 Z opisanej sytuacji dla mnie wynika, że to raczej ona potrzebuje współczucia. Rozumiem zakochanie, ale nie rozumiem nadawania sobie statusu posiadacza. Dla mnie Patryk chce sobie zbudować klatkę i ją zasiedlić, a to nie jest budowanie rodziny. Tylko samicę wybrał nieodpowiednią jak widać. Nie stać mnie na dobre rady dla takiego typa, bo sama to dawno temu przeżyłam - kontrole, zazdrość, podejrzliwość, sprawdzanie na każdym kroku, ograniczanie moich kontaktów z innymi ludźmi, zakazy, obrażanie się, pretensje o rozmowę ze sprzedawcą w sklepie, o wyjście z koleżankami na fitness, o babską imprezę, wreszcie o wybór drogi zawodowej (bo powinnam przecież wzdychać do bóstwa i dbać o jego potomstwo, a nie rozwijać się zawodowo). Odeszłam i nagle okazało się, że życie może być piękne, a ja mogę być szczęśliwa. Żałuję tylko, że tak późno - przez zakochanie i klapki na oczach zmarnowałam 4 lata swojego życia, a potem jeszcze sporo czasu leczyłam psychikę i uczyłam się na nowo funkcjonować bez tego codziennego terroru. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 22:36 Jakbym czytała swoją wypowiedź... Z podobnych powodów nie stać mnie na współczucie dla Patryka, a autorce życzę jak najszybszego przejrzenia na oczy. I tak - nie jestem w tym temacie obiektywna i nie potrafię w tym przypadku oceniać nie odnosząc się do siebie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Zaznajomiwszy się z całą wymianą zdań 22.12.13, 22:37 Tfu, dziewczynie Patryka życzę przejrzenia na oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 19:36 Trudno mi ocenić czego chce Patryk, bo jego poglądy na temat związku są dla mnie tak obce, paskudnie uprzedmiotawiające, a jego podejście do niby ukochanej kobiety tak pozbawione szacunku, że nijak rodzinnych skłonności się tu dopatrzyć nie potrafię. Ale ja może ograniczona jestem - wolność i swoboda mi się na mózg rzuciły (tak to jest, jeśli kobiecie otworzy się jakieś inne okna na świat poza skypem). Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 22:18 Ty po prostu nie rozumiesz tego typu ludzi ,bo takich jak Patryk sa tysiace a w spodnicy Patrykowych rownie tyle.No coz! sa takie typy.Niska samoocena i nagle trafia sie partner ktory odpowiada naszemu wewnetrznemu modelowi,ideal chcialoby sie rzec ! tyle ze cos tam ma w psyche felernego co nie pasuje.Zakochuja sie a potemgdy pierwszy czar pryska ich cos uwiera w partnerze .Uroda OK ale dopasowanie charkterow juz nie i zaczynaj sie schody.! Rozdzwiek miedzy rozsadkiem a uczuciami ;) Nie jest trudno to zrozumiec :) pod warunkiem ze nie ocenia sie innych wlasna miara Odpowiedz Link Zgłoś
ona_shea Re: Czy ona mnie zdradza? 21.12.13, 17:18 koles przesadzasz daje tej pannie złapać oddech ja od takiego kolesia uciekła bym jak najdalej , a to sa wlasnie plusy i minusy zycia na odległość Odpowiedz Link Zgłoś
ksieznapodolska33 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 22:41 Oto interesujący cytat z sąsiedniego wątku (pt. "Koluzje", adres: forum.gazeta.pl/forum/w,898,147894041,147894041,Koluzje.html który to cytat MOŻE dotyczyć osobowości Patryka :( "WZÓR ANALNO - SADYSTYCZNY Analna koluzja to układ między sadystą i masochistą. Problem dotyczy konfliktu o władzę, kto w domu ma wymagać i egzekwować prawo. Osobowość sadystyczna musi kontrolować siebie i otoczenie, domaga się więc posłuszeństwa. Z uporem i pedanterią układa przestrzeń wokół siebie, by nadać jej porządek zakłócony lub utracony w dzieciństwie. Każdy ma mieć swoje miejsce i rolę w rodzinie, bo tylko przy jasnym podziale i hierarchii uda się jej na nowo stworzyć fundamenty własnej tożsamości i ustabilizować status w najbliższym środowisku. Zaczyna rządzić mniej lub bardziej sprawiedliwie, a partner aprobuje rygor i ład, wie, czego się spodziewać. Mimo to wzmaga się nastrój paranoicznej zazdrości, sadysta żąda wyłączności, rywalizje z domniemanymi konkurentami, usiłuje ograniczyć czy wręcz wstrzymać kontakty towarzyskie, by zapobiec przypuszczalnej w jej mniemaniu zdradzie. Takim myśleniem sadysta mimowolnie degraduje wartość partnera jak i wartość samego siebie, czuje się nie dość interesujący czy wystarczający dla drugiej połowy. Wkrótce obwinia ją o własne poczucie wykastrowania. Niepewny siebie sadysta obawia się porzucenia, ośmieszenia, ale nie może też znaleźć potwierdzenia i dopełnienia swej zdewaluowanej atrakcyjności, bo już nie ma w kim, skoro partner w jego oczach stracił na jakości. Masochista, kiedy odkrywa te motywacje, słabości strony do tej pory rządzącej, może starać się przejąć władzę, a sadysta może nie chcieć jej oddać, stąd rodzi się przemoc domowa, alkoholizm, molestowanie seksualne." Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 22.12.13, 23:29 A ja bym stwierdzil ze facet jest w fazie "dezintegracji pozytywnej" ale nie potrafi sobie dac rady z pewnymi wzorcami wyniesionymi z domu i otoczenia..Wychowal sie w okreslonym modelu polskiej rodziny i chcialby go skopiowac .Niestety natrafil na szczegolny przypadek bo zbyt wyidealizowal sobie panieneke a ona tymczasem nim manipuluje i ugniata go wg wlasnego idealu rodziny :). Nie wroze tym dwojgu pomyslnosci o ile oboje nie pojda na kompromis lub po prostu rozejda sie szukac innych partnerow . Opisujesz jakies psych-typy tymczasem facet jest mlody i szuka po prostu partnerki na zycie.Cos tam znalazl i ma problem ze nie przystaje do idealu.Normalka.To sam pisze tu na forum pewna dziewczyna o narzeczonym ktory lubi seobie poszalec w soboty na dysko i wypic. Tez oboje nie pasuja do siebie a psycholami nie sa :)Mozna by powiedziec ze ona tez jest wg definicji "sadystka" :) Ja tymczasem widzew niej osobe o zakodowanym innym wzorcu rodziny niz ma to narzeczony. Odpowiedz Link Zgłoś
ksieznapodolska33 Re: Czy ona mnie zdradza? 23.12.13, 00:22 speedboat8 napisał(a): > Tez oboje nie pasuja do siebie a psycholami nie sa :) Koluzja to nie jest typ choroby psychicznej :) to bardzo cżęste zaburzenie (można je nazwać patologią, ale to brzmi bardzo ostro, a to tylko sformułowanie specjalistyczne) w relacjach międzyludzkich. Ja osobiście uważam, że delikatne odmiany koluzji są doświadczeniem naprawdę wieli, o ile nie większości osób. Są różne odmiany tego zaburzenia, a wynika ono z wychowania w okreslonej "atmosferze", a niekoniecznie w domu, gdzie panuje prawdziwa Sodoma i Gomora ;) Tak to jest z tą psychiatryczną terminologią. Pan nie musi być sadystą w wolnym tłumaczeniu, ale i tak psycholog go tak przyporządkuje... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 23.12.13, 11:28 Najlepiej rozpal stosy i powymiataj planete z psycholi ! :) Sam fakt ze jestes na tym forum okresla cie jako swoiste przypadek kliniczny :) stosujac twa metode myslenia . Patryka nie zmienisz,zadnego faceta po 25roku zycia ciezko zmienic wiec pozostaje wam tylko wyluskiwac co majetniejszych,zaradniejszych i kochliwszych z tego wielkiego morza "psycholi" :) Malo ich jednak !:) Za malo i nie mozna stawiac warunkow wstepnych bo oni tez maja wymagania !znajac swoja cene :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 23.12.13, 18:38 Ja lapie sens twej wypowiedzi ale gdyby przyjac twoje "metkowanie" to nasze spoleczenstwo sklada sie glownie,a moze nawet prawie z "sadystow" i "masochistow.:) Metkowanie nomenklatura seksuologiczna nie jest fortunne.Lepiej pisac z plaszczyzny socjologii i okreslac tych dwoje ze sa kulturowo niedopasowani :). Ten Patryk z inna dziewczyna moze w ogole nie okazywac takich cech jak obecnie nam zasygnalizowal .W innych okolicznosciach moze byc innym facetem ,tolerancyjnym,wyrozumialym "balsam na rane ".One sie wyzwolily w okreslonych okolicznosciach ktorych katalizatorem okazal sie ta jego wybranka :).Sadze wiec ze powinien z ta dziewczyna zerwac bo oboje sie unieszczesliwia o ile nie dogadja sie i nie znajda czegos co ich "naprawde silnie laczy" Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais A jak myśmy pisały to samo 23.12.13, 20:54 > Ten Patryk z inna dziewczyna moze w ogole nie okazywac takich cech jak obecnie > nam zasygnalizowal . hmmmm a jeśli jednak będzie je okazywał przy każdej, to co? .Sadze wiec ze powinie > n z ta dziewczyna zerwac bo oboje sie unieszczesliwia o ile nie dogadja sie i n > ie znajda czegos co ich "naprawde silnie laczy" A jak myśmy to pisały, to wyleciałeś z uwagą "wy kobiety, nigdyście nie kochały, jak możecie przeprowadzać zmasowany atak na bidulka". :-PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: A jak myśmy pisały to samo 26.12.13, 15:09 Nie sadze aby Patryk okazywal to kazdej co okazuje obecnej.U faceta stan zaangazowania to specyficzny stan .Jest zdezintegrowany :) a wiec wylaza z niego niekontrolowane emocje, na ktore normalnie by sobie nie pozwolil.Gdyby to okazywal kazdej to znaczyloby ze nie nadaje sie do zycia we dwoje i powinien isc na terapie do psychologa bo nie znajdzie sobie partnerki.Widac jednak ma cos w sobie co ujelo te dziewczyne skoro zintegrowala sie z nim :)Moze kasa?Mozliwosc zabezpieczenia ? a ze nieodrazajacy jest to sprzedala sie:) za srebrniki:) na co wiele wskazuje z dalszych jego wyjasnien ale wskazuje mu jednoznacznie gdzie jest granica ich integracji!.Kobiety potrafia niezle manipulowac facetem gdy maja na widoku jakis interes a wiedza ze sa czulym punktem w integralnosci faceta :) Sam fakt ze zerwala ,potem wrocila juz powinien temu facetowi zaplic lampke w glowie ze cos tu jest nie takie proste .A jak nie jest proste teraz to sie nie wyprostuje w przyszlosci z pewnoscia:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A jak myśmy pisały to samo 26.12.13, 18:09 speedboat8 napisał(a): > Nie sadze aby Patryk okazywal to kazdej co okazuje obecnej. Nie mam na myśli uczuć jako takich, tylko potrzebę całkowitej kontroli. Dalsza część Twojego postu utrzymana jest w tonie "faceci cacy, kobiety be". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: A jak myśmy pisały to samo 26.12.13, 20:29 A dziwisz sie ?:)!Przeciesz to seksistowskie forum ! Do cna! Kazdy dostrzegl w tej historii co chial dostrzec:) a ze kazdy ma zwichnieta nieco optyke wiec jest jak jest.Normalni ludzie siedza z rodzinami i nie znecaja sie nad klawiatura w swieta ;) To nie ich swiat.!Nie musza gdybac :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Seksistowskie foro to jest "Mężczyzna" 26.12.13, 22:16 Tutaj obowiązuje wersja "Kobiety cacy, faceci be". Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Seksistowskie foro to jest "Mężczyzna" 26.12.13, 23:56 mozna pojsc na taka uprzejmosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Model polskiej rodziny "kobieta nie odzywa się 23.12.13, 16:33 do obcych"? Skądś to wytrzasnął? Ona nie jest sadystką, bo nie udupia go celowo i programowo. Można ewentualnie uznać, że jest bezrefleksyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Model polskiej rodziny "kobieta nie odzywa si 26.12.13, 21:40 Zapewniam cie ze jest to bardzo refleksyjna i bystra dziewczyna ! ;) i wie co robi.! :) Po prostu nim manipuluje bo pozwolil jej na to a ona wie ze ma go w reku :) On sie miota niczym lew w klatce.Silny ,potezny ale w klatce :) Ryczy ,wali ogonem ale i tak wyjdzie na jej :) To ze zdaje sobie sparwe ze swego polozenia swiadczy fakt ze napisal tu na forum:) Poznanlem kiedys taka dziewczyne i znam jej metody dzilania . Gdyby rzeczywiscie on byl taki "kontrolujacy" jak sam pisze to ona juz dawno by go ciepnela o podloge !Tak ze nie dajcie sie nabrac na jego teksty !Tak nalezy na to spojrzec.!Widac na forum mocny a tak de facto to ona trzyma cugle a on wie ze jest w jej reku :)i zastanawia sie co ma robic bo poczul swoja slabosc :) i ze ona ma atuty w reku a nie on :) Moim zdanie to cwana dziewczyna i zrobi z niego zwyklego "pierozka ".Potulnego i w bamboszach gotowego na kazde jej skinienie .A mamusia jej sekunduje i podkreca !:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais O żadnej mamusi nie było ani słowa 26.12.13, 22:15 Zaraz wymyślisz jeszcze siostrę, ciocię i koleżankę. Nie zapętlaj się tak kolego w swoich wizjach strasznych, dominujących kobiet, bo i ciebie zdiagnozują. :-PPP A serio - zawsze któraś strona się bardziej angażuje. NIE, NIE ZAWSZE jest to mężczyzna, wiem, że cię to dziwi. Ciekawe, że tę "przenikliwość" prezentujesz wyłącznie w jednym kierunku i raczej rzadko na forum. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna_elfka Re: Czy ona mnie zdradza? 05.01.14, 18:11 > Pytania - faceci: > - co myślicie o moich podejrzeniach, czy są słuszne? > - czy wasze żony/dziewczyny/kochanki pokazują się wam na skype gdy tego chcecie > ? czy też są problemy typu "nie bo nie" > - czy dzwonicie do nich w trakcie imprezy pytając gdzie są i o której będą w do > mu > > Pytania - dziewczyny: > - czy oszukujecie właśnie w ten sposób swoich facetów? czy potraficie być takie > wyrachowane i perfidne? Jak najbardziej, taka nasza natura :) > - czy to jest taki problem wejść na skype po imprezie jeśli nie ma się nic do u > krycia? co jest w tym trudnego? Oj jak się za dużo wypije to i dojść do łóżka może stanowić problem ;) > - czy denerwujcie się jeśli wasz chłopak zadzwoni w trakcie imprezy i spyta gdz > ie jesteście, z kim i kiedy będziecie w domu? " Nie no, wcale....przecież pełna kontrola jest całkiem normalną sprawą w zdrowym związku ;)) A serio ona i tak długo z Tobą wytrzymała. Takim zachowaniem możesz zrazić do siebie dużo kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
mam.kaszel Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 00:31 Twoje problemy z zazdroscia sa albo odbiciem jakichs Twoich zaburzen (czytaj:wystepuja zawsze, kiedy jestes w zwiazku, bo sa w Tobie) albo wywolane faktem,ze byles ta strona zwiazku, ktora "chciala bardziej" plus okolicznosciami typowymi dla zwiazku na odleglosc. Po prostu zachowywales sie jak zazdrosny kochanek domagajacy sie uwagi i przeszlo ci to w kompulsywne (obsesyjne) kontrolowanie partnerki i domaganie sie dowodow na to,ze jestes w centrum jej uwagi. Nie dziwie sie, ze laska zwiala. Jest dorosla a traktowales ja jak dziecko. Brak zaufania i bycie obiektem czyjejs obsesyjnej kontroli nie jest przyjemne. Gdybyscie byli w "stacjonarnym" zwiazku mialbys lepsze okazje ja w sobie rozkochac. A tak to - nieobecni nie maja racji... stad byc moze jej zachowania swiadczace o slabnacym zainteresowaniu Twoja osoba, ktore Twoja podswiadomosc odbierala jako poczucie zagrozenia i uruchamiala w Tobie potrzebe kontrolowania partnerki. Takie zmuszanie do pokazywania sie na skajpie czy tlumaczenia sie gdzie jest, co robi i o ktorej wroci w naturalny sposob wywolalo u pani nauczycielki mechanizmy obronne i chec ucieczki. Gdyby jej poziom zaangazowania,zainteresowania Toba byl taki sam jak Twoj to prawdopodobnie jakos by to zniosla cierpliwie i spelniala Twoje wymagania co do kontaktu. TYLE JESLI CHODZI O DIAGNOZE VIA INTERNET Mam pytanie...dlugo zamierzaliscie ciagnac zwiazek 2/6? w sensie widzimy sie dwa tygodnie, pozniej 6 sie nie widzimy? wiesz nie wszyscy tak potrafia...niektorzy moga trwac w czyms takim, a inni nie...mysle,ze to zalezy nie tylko od sily uczucia ale tez od jakichs cech czlowieka, na ktore nie mamy wplywu...? Moze jej zalezalo tak samo mocno jak Tobie, ale jednak taka forma zwiazku potrafia oslabiac sile uczucia, poczucie wiezi itp. 6-tygodniowe rozstanie moze zarowno wzmagac namietnosc, jak i ja skutecznie ugasic... Jezeli to milosc Twojego zycia, to zmien prace, przemysl swoje zachowanie, przepros ja za bycie dupkiem i popros ja o druga szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 03:56 Odnosze wrazenie ze z tej maki chleba nie da sie zrobic:) A poprosic o deruga szanse ? to byloby calkowite przyznanie sie ze kobieta w tym zwiazku trzyma lejce i facet nie ma nic do gadania.Pytanie czy na dluzsza mete ona by to zaakceptowala .Po czyms takim kobiety traca szacunek dla swego faceta i na ogol naduzywaja uzyskanej pozycji.To prosta droga do rozpadu zwiazku.Opoznienie agonii. Tak czy siak Patryku uwazam ze to nie dziewczyna dla ciebie.Niepotrzebnie zamykasz sie ,chcesz byc w porzadku wobec niej wg ciebie.Lepszym rozwiazaniem bedzie jak sie otworzysz na kobiety inne niz twoja wybrranka i pozyj z nimi,poobserwuj .Kot jak pilnuje jednej mysiej dziury umiera z glodu :)Wiecej wiedzy o kobietach! a twoje przyszle zwiazku z pewnoscia beda bardziej satysfakcjonujace.I nie pozwalaj soba manipulowac! Ja bym na twoim miejscu zerwal z ta dziewczyna.Odbyl z nia rozmowe i wyjasnil ze nie pasujecie do siebie.jest tyle innych dziewczyn a ty skoncentrowales sie na pierwszej ktora ci d..dala! Dala! bo zobaczyla ze moze cie ugniatac jak chce:).Ja w kazdym razie uwazam ze marnie skonczysz!Jesli rozsadek ci podpowiada ze to nie dziewczyna dla ciebie to nad czym sie zastanawiasz.?! Zakladanie rodziny to nie same przyjemnosci.To przede wszystkim obowiazki .Wobec zony,wobec dzieci i wobec samego siebie.Nie mozna wysiadac z lodzi na srodku rzeki bo skonczy sie to katastrofa :) Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:02 jak na razie to jesteśmy razem i prawie wszystko jest dobrze. Ona wie, że będę pracował tak jeszcze wiele lat i godzi się na to bo jest samotnikiem, tak mi to wytłumaczyła. Poza tym nie będę ją za nic przepraszał. Jeśli ona robi coś źle, idzie na dyskotekę wiedząc o tym ż mnie tym rani i później każe się przepraszać za próbę kontaktu to jest to dość zaburzenie "borderline". Ona nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Przy takich osobach trzeba być dupkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:14 > Przy takich osobach trzeba być dupkiem. I to pisze zakochany mężczyzna o swoim podejściu do ukochanej kobiety? Masz rację... PRAWIE wszystko jest z wami dobrze ;). Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:42 tak wyczytałem :) defibrylator.blog.com/ ogólnie wiele , wiele się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:23 patrykk79 napisał(a): > Ona nie widzi w swoim zachowaniu > nic złego. I co, masz amiar ją wychowywać aż do skutku? > Przy takich osobach trzeba być dupkiem. No, "piękny" fundament związku. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 17:43 No i polegles :)bo uwierzyles , ale to twoje zycie.! I chcialbym aby ci sie ulozylo jak najlepiej . Cos mi to wyglada co prawda malo przekonywujace ze ona jest "samotnikiem" a biega na dyskoteki i nie ma dla ciebie czasu by pogadac na Skypie no! ale to twoje zycie :) i skoro widzisz ze jest ci OK to nie ma sensu ci cos doradzac .Podpowiem ci tylko ze naukowcy w USA odkryli ze stan tzw milosci romatycznej srednio trwa 2 lata,potem partnerzy trzezwieja i zaczynaja dostrzegac swoje wady.Moga je zakceptowac i zwizek wchodzi w faze prawdziwego dopasowywania sie lub rozejsc.Jesli ci po 2,5 latach nie minie to nie ma co sie zastanawiac i zen sie! :).Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:24 Takiemdziewczyny szanuja tylko "twardego faeta" ktory sobie nie pozwala na takie numery.! to moja generalna uwaga.One maj to zakodowane w genach!.Gdybyscie nie mielim dziecka to powinienes przestac sie z nia kontaktowac lub wyslas sms- Pa! baby! :) i nie odpowiadac na telefony.Przyczolgalaby sie w poklonach! do faceta ktory zna swoja wartosc i traktuja ja jak nalezy ! a tak to nie masz specjalnie wyboru ! Macie dziecko! mzoesz strzelic focha i przestac z nia sypiac i w ogole reagowac na jej wyskoki.Doprowadzi to z pewnoscia do konfrontacji i wtedy nalezy pokazac ze jestes gotow rozwalic zwiazek o ile nie zaczniecie mowic wspolnym jezykliem ! .Podejrzewam ze nie jestes w stanie pojsc na cos takiego.! Moim zdaniem daj sobie spokoj z kontrolowaniem podejrzwanie jej.Ostatecznie jak bedzie cie chciala zdradzic to i tak to zrobi a ty nawet nie bedzies sie domyslal:).Tej baby nie utrzymasz w ryzach,zawsze ci bedzie grala na nosie! Raczej uruchom szare komorki i postaraj sie wymyslec jak wysc z twarza z tej paskudnej sytuacji.Pamietaj ! oczy nie widza serce nie boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:28 ale to nie jest nasze dziecko, tylko jej Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 19:48 Chlopie ! ty powinienes wiecej o tym twoim zwiazku opowiedziec bo na podstwie tak skapych informacji to trudno cos ocenic. Ja bedac na twoim miejscu to: 1/zainteresowal sie dlaczego jej poprzedni zwiazek sie rozlecial i sluchal uwaznie co ma do powiedzenia.To bedzie jej punkt widzenia ! ale ukaze tez szczegoly ktore zwroca ci uwage co w niej jest takiego potencjalnie co moze ci sie nie spodobac :) 2.Zainteresowal sie jakie wartosci sa dla niej wazne w zyciu.Poznal jej gusta ,jej punkt widzenia na rozne sprawy.Pytal o opinie na rozne sprawy.Pozwoli to ci poznac jej swiat wewnetrzny.W ogole generalnie zainteresowalbym sie jej sposobem, myslenia a nie tylko cialem :).Przeciez to jest kandydatka na partnerke zyciowa ! I dopiero wtedy zastanowil sie czy warto w nia inwestowac uczucia. Skoro stalo sie jak stalo.Pozostaje ci zawalczyc o to aby nabrala dla ciebie szacunku. Zmien postwe. Nie dzwon czesto a jesli to badz mily,traktuj ja jak przyjaciolke a nie jak twoja "zone".Roznica polega na tym ze zona jest ci przypisana a przyjaciolka w kazdej chwili moze odejsc lub ty ja porzucic. Nie interesuj sie jej wolnym czasem.to temat tabu. Przygotuj sie psychicznie ze odejdziesz. Mysle ze ona nie zaryzykuje utraty ciebie po rozpadzie pierw to jest twoj plus.Zle myslisz ze ona cie potencjalnie zdradza bo pamietaj ze faceta zadza zaczyna sie w kroczu a u kobiety w mozgu.Ona musi zafascynowac sie facetem w jakis sposob aby pojsc z nim do lozka .Jej wyskoki wcale nie musza oznaczac ze cie zdradza.Moze po prostu chce sie oderwac od dziecka i obowizkow a nie zna innego sposobu na to. Jesli jednak masz watpliwosci zatrudnij dedektywa :) On ci zda 100% raport co ona robi pod twoja nieobecnosc..Kosztowne ale bedziesz mial pewnosc ! Genralnie to postaw sie tez w jej sytuacji.Jakbys sie czul majac kobiete ktora traktuje cie tak jak ty te dziewczyne :) Pisze o tym bo cos mi sie wydaje ze jestescie na najlepszej drodze do rozwalenia tego waszego zwiazku.Ktores w koncu peknie i powie to jest "chore" ! mam dosc! Ja cie rozumiem ze jestes zaangazowany ale nie wolno ci tego okazac z czysto technicznego punktu widzenia.Ona dzieki temu wie ze ma cie w reku i nic jej nie mozesz zrobic.Zmienijac postwe zapaliszw niej niepokoj i moze zacznie traktowac twoje oczekiwania bardziej powaznie :) czego ci zycze i powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 19:49 Cos mi llawiatura wycina cale slowa. Powinno byc : Mysle ze ona nie zaryzykuje utraty ciebie po rozpadzie pierwszego zwaizku to jest twoj plus. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:31 Słabo czytasz - są razem od kilku miesięcy, więc to raczej nie dziecko Patryka. I pewnie tu pojawia się clou problemu - dziewczyna powieliła nie jego geny, nie poczekała z tym na niego, może zaszła w ciążę z przypadkowym chłopakiem poznanym w klubie. I teraz mamy problem - Patryk chce dziewoi skromnej, domowej, rodzinnej, takiej, która urodzi mu gromadkę dzieci i będzie je grzecznie wychowywać w domu w oczekiwaniu na powrót ukochanego i nie ma w tym nic złego. Tylko wybrał niewłaściwą kandydatkę. I zamiast dać tej spokój, to próbuje ją dogiąć do swojego modelu. I wybacz, nie wierzę w to, że jest w fazie zakochania, kiedy to nie widzi się wad. Póki co wg jego opisu dziewczyna ma same wady, więc to raczej nie to ;). Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:35 słuszna uwaga - dziecko jest już starsze i jest z "małżeńskiego łoża", ten temat zostawiamy Dokładnie takiej chce jak opisałeś. I jestem w fazie zakochania, przez święta było super. Opisałem wady, żebyście mi coś poradzili, ale oczywiście są i zalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:48 Ależ my radzimy od początku - znajdź sobie dziewczynę, która odpowiada twoim oczekiwaniom, zamiast zamęczać siebie i tą biedną kobietę, która jest jaka jest, ba, jest taka w jakiej się ponoć zakochałeś, a teraz chcesz ją przerobić na kogoś kim nie jest i nie ma prawa się stać przy takim podejściu do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
patrykk79 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:36 Po świętach. Już jestem w pracy od wczoraj, 15 tyś km od Polski, znów mam czas po pracy na czytanie :) Opowiem Wam jak wyglądała sobota i niedziela. W piątek idąc sobie w galerii handlowej moja pani spotkała koleżankę ze studiów. Umówiła się z nią na kawę na niedziele na godzinę 17 i zapowiedziała, że przyjdzie ze swoim dzieckiem. W sobotę ja wylatywałem z Wawy o 17. Do tego czasu kontakt był dobry. Pisaliśmy, dzwoniliśmy. Coś mnie tknęło w Monachium, żeby jeszcze raz zadzwonić bo po 1,5 godzinnym locie już się stęskniłem. Oczywiście nie odbiera. Wysłałem sms. ODPISAŁA, że od 18:30 jest na spotkaniu z tą koleżanką, którą spotkaliśmy w galerii i dołączyły jeszcze 4 inne koleżanki. Następne próby dodzwonienia się oczywiście były nieudane. W niedziele już w "domu" przeczytałem maile jakie mi w nocy wysłała, opisała spotkanie, że niby nie piła i o 12 była w domu. Spytałem jak to się stało, że zapomniała mnie powiadomić, że idzie na spotkanie i nie będzie mogła pisać. No i tutaj zaczęło się tłumaczenie, kręcenie... - że pisaliśmy o rzeczach ważniejszych i jakoś nie pomyślała żeby mnie poinformować, - że to ja jestem winny, że musiała odreagować, że niby za mało czasu jej poświęciłem, a całe 12 dni spędziliśmy razem, Spytałem czy mężowie/kochankowie Twoich koleżanek wiedzieli, że one wychodzą na spotkanie, odpowiedziała, że "tak wiedzieli"... , no ręce mi opadły... i nie tylko... Kłótnia trwałą całą niedziele, jeszcze dzisiaj rano kilka mailowych przepychanek było ale obiecała, że będzie mnie już informować. Oczywiście nie ma mnie za co przepraszać. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak - wiedziała że wylatuje o 17, więc perfidnie stwierdziła, że nie musi mi o niczym mówić. Chłop jeszcze nie ostygł a ona już swoje.... W niedziele miała o 10 iść po dziecko do matki, a obudziła się o 12. Czy ktoś kto idzie spać o 1 budzi się o 12?? no ku...... Nie da się spać 11h... Jakbym miał iść po dziecko to nastawiłbym sobie budzik na 9. Coś z nią jest nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:43 >Coś z nią jest nie tak... sobą się zajmij. będziesz miał bliżej niż 15 tys. km. jap, co za cerber. pisz mu sprawozdania z każdej minuty swojego życia, z każdej rozmowy i z każdego smsa. zbieraj pozwolenia od mężów koleżanek, czy możesz się z tymi koleżankami umawiać i pozwolenie od pana i władcy, czy aby w ogóle można iść na kawę, bo pan przecież może zechcieć zadzwonić, napisać i trzeba być na posterunku. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:02 Ale zolc przez was przemawia.Wrecz wylewa sie ! Podejrzwam ze identyfikujecie sie z ta dziewczyna :) i wspolczuje waszym facetom .ja bym z taka dziewczyna nie pozostawal dlugo .Pozegnalbym ja grzecznie i stanowczo ! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:40 a wy to kto? mnoży ci się w oczach? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 19:57 speedboat8 napisał(a): > Ale zolc przez was przemawia.Wrecz wylewa sie ! Podejrzwam ze identyfikujecie s > ie z ta dziewczyna :) i wspolczuje waszym facetom .ja bym z taka dziewczyna ni > e pozostawal dlugo .Pozegnalbym ja grzecznie i stanowczo ! No i to ci sie chwali - uwolnilbys w ten sposob dziewczyne od swojego towarzystwa ku jej korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 20:00 przesz on nie wie, co pisze, raz w tę, raz w drugą mu doradza. ustaw od najnowszego. normalnie nowy kandydat na króla foruma;) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 20:34 Krolowe juz mamy ;) co to potrafia tylko rzucac inwektywy i nic poza tym :) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 20:56 six_a napisała: > przesz on nie wie, co pisze, raz w tę, raz w drugą mu doradza. ustaw od najnows > zego. > normalnie nowy kandydat na króla foruma;) No wiesz, facet jest po prostu elastyczny - medrzec jakis normalnie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 20:32 bo do tanca trzeba dwojga :) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 16:50 Powinieneś jej zamontować GPS na stałe i kamerę internetową z polem widzenia 360 stopni. No i niech melduje się co pięć minut na skypie, a o pozwolenie spotkania się z kimkolwiek niech składa podanie z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jeśli się nie zgodzi, to coś z nią nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 17:56 To wy macie juz dziecko! ? Stary ja bym odpuscil! Daj sobie spokoj i nie szarp sobie i jej nerwow! Sam sie wykonczysz a swoj zwizek mozesz rozwalic,jesli macie male dziecko to nie sadze aby cie zdradzala .Moze ona rzeczywiscie musi odreagowac bo nie odnajduje sie w swojej roli.?Nie przywykla.Mlode matki tak maja !Konczy sie fajne zycie na luzie a zaczyna ja obowiazki.Niektore dziewczyny ciezko to znosza, aty sie zatruwasz.Pamietaj ze to ty teraz jestes na lepszej pozycji przetargowej.Jesli wasz zwiazek sie zawali to dziecko zostanie z nia wiec trudno jej bedzie znalezc sobie partnera! nawet na doskok:) .Ty zas zawsze sobie znajdziesz laske szczegolnie ze dobrze zarabiasz.To twoj bardzo wazny atut w kapitalizmie:).Kobitki powoli rozumieja ze bez faceta z kasa sa nikim jesli nie maja wybitnego intelektu! Moim zdaniem nie okazuj zainteresowania co ona robi wg zasady: "oczy nie widza serce nie boli !".Mozesz sobie odpoczywac ,poczytac ...itd i mysl raczej o dziecku a nie o plochej polowicy :) Nie bedziesz okazywal zainteresowania to zobaczysz ze raz dwa nabierze podejrzen i sama zacznie sie meldowac :).Z kobietami zawsze trzeba robic na odwrot.Byles zadrosny?przestan ! i zobaczysz efekty :) Pamietaj ze facet kieruje sie rozsadkiem a kobi nam tym wygrasz swoj spokoj :) Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 17:59 Cos mi wtcielo na koncu Mialo byc : Pamietaj ze facet kieruje sie rozsadkiem a kobieta emocjami i na tym wygrasz swoj spokoj :) Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:01 speedboat8 napisał(a): > Pamietaj ze facet kieruje sie rozsadkiem a kobieta emocjami i O, jestem pełna podziwu dla twojej mądrości, effendi. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:03 Super! :) Jestem zachwycony ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 21:42 Narcyzm to malo powiedziane .Jestem :) lajdak pospolity i pies na kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 08.01.14, 12:02 Wow! nerwy puszczaja :) Spokojnie panienko ! to tylko forum ! a nie zycie we dwoje :).To ze czasem sobie uzyje na was jako quasi-skomplikowanych stworzeniach bozych wcale nie znaczy ze w stosunku do moich partnerem jestem prostakiem :). Nie oczekujcie ze biorac udzial w anonimowym forum bedziecie slyszaly tylko piekne slowa pod waszym adresem :) .Skoro tu jestescie to znaczy czujecie potrzebe "prawdy" o was samych w oczach facetow :) Odpowiedz Link Zgłoś
neojeriomina Re: Czy ona mnie zdradza? 08.01.14, 12:09 speedboat8 napisał(a): > Wow! nerwy puszczaja :) Spokojnie panienko ! to tylko forum ! a nie zycie we d > woje :). Nie fantazjuj tyle. Ani ja panienka, ani mi nerwy nie puszczają. Czytając Twoje posty mam mniej więcej takie samo odczucie, jakie się ma po przypadkowym nadepnięciu dużej ropuchy. To ze czasem sobie uzyje na was jako quasi-skomplikowanych stworzeniach > bozych wcale nie znaczy ze w stosunku do moich partnerem jestem prostakiem :) > Nie oczekujcie ze biorac udzial w anonimowym forum bedziecie slyszaly tylko pi > ekne slowa pod waszym adresem :) .Skoro tu jestescie to znaczy czujecie potrzeb > e "prawdy" o was samych w oczach facetow :) Dokładnie. "Prawda" to może i jest. Ale prawda na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
neojeriomina Re: Czy ona mnie zdradza? 08.01.14, 15:08 Nie umiesz czytać? To do podstawówki marsz. A nie głowę na forum zawracać. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 08.01.14, 15:10 Czytajac takie posty jak twoj ja rowniez mam wrazenie ze wdepnalem w ..cos miekkiego niekoniecznie pachnacego :) .Ale niech ci bedzie ze jestem ropucha :) i to obrzydliwa az do cna! Niech cie to usatysfakcjonuje i dowartosciuje. Rzeczywistosc jest bowien dosc prosta kobiety oceniaja facetwo po mozliwosciach jakie on oferuje a wiec po ich zasobach ! Jak widac nie oferuja tych "zasobow" skoro zostalem awansowany do roli ropuchy :) W dobie kiedy kobiety przejely ponad polowe stanowisk kierowniczych sredniego szczebla jest to dosc dziwne :) .Oznacza bowiem ze nie wyzbyly sie swej natury pierwotnej rodem z epoki zbieractwa .Facet oceniany pod katem kasy,lub te kase zarobi jest wiec sprowadzany do roli wola roboczego z odstajacymi na dodatek uszami .Nie dziw sie wiec panienko ze widzimy was tak jak widzimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 08.01.14, 16:02 Z wzajemnoscia :) Pa! pozlotko ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: Czy ona mnie zdradza? 06.01.14, 18:37 cyt ..W niedziele miała o 10 iść po dziecko do matki, a obudziła się o 12. Czy ktoś kto idzie spać o 1 budzi się o 12?? no ku...... Nie da się spać 11h... Jakbym miał iść po dziecko to nastawiłbym sobie budzik na 9. Coś z nią jest nie tak... Jeszcze raz przeczytalem twoj mail i odnosze wrazenie ze uderza ci to juz do glowy.Bardzo zle ! Wyobraz sobie ze mozna spac 11 godz!.Normalne! szczegolnie po dyskotece. A w ogole to mlode kobiety lubia sie wysypiac !Normalka! Mysle ze z nia jest jak najbardziej OK.To ty zaczynasz tracic panowanie nad soba. Ja na twoim miejscu zamknalbym temat jej wyjsc i jej wolnego czasu na amen! i zaczal byc milym facetem .Powiem ci ze gdybym ja byl na jej miejscu to takie telefony i smsy pelne nieufnosci by mnie doprowdzaly do szalu ! i szybko bym zwiazek zakonczyl.Wiec jak ci na niej jednak zalezy badz mily.Pisz mile ,cieple sms a temat jej wolnego czasu i jak go spedza wyprzyj z pamieci.Uznaj to za temat tabu i nie wracaj do tego! Powiedz sobie tak: jeden twardy dowod ze mnie zdradzila i zegnam sie z nia ! I przygotuj sie na to ! o ile jestes pewny tego co opisujesz.Badz dla niej milym a uzdrowisz wasze relacje bo cos mi sie wydaje ze najbardziej na waszym "przeciaganiu liny" ucierpi wasze dziecko :) Pomysl o tym ! Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy kto przeniosl monachium i kiedy?! 06.01.14, 20:44 15 tysiecy kilometrow od warszawy cuda bozonarodzeniowe? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: kto przeniosl monachium i kiedy?! 06.01.14, 20:48 zrobił sobie postój, żeby skontrolować sytuację w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy dystans warszawa cape town: 06.01.14, 20:59 Distance from Warsaw to Cape Town is: 5923.3 Miles ( 9532.7 Kilometers) pan troll rzekomo w afryce na delegacji hue hue. i do tej afryki ma 15 tysiecy kilometrow. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dystans warszawa cape town: 06.01.14, 21:48 I co ? psychologia ewolucyjna nie ma racji? szcegoly ,szczegoliki itd sprawdzanie ,wyliczanie.On zwyczajnie zaokraglil do najblizszej cyfereki .Kazdy facet tak ma ze zaokragla szczegolowe wielkosci do "okraglych"! Ach ! ta wasza znajomosc facetow ! ;).Nie dziwota ze uciekaja od was :) Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy dobra dobra 07.01.14, 01:26 speedboat8 napisał(a): .On zwyczajnie zaokraglil do najblizszej cyfereki .Kazdy facet ta > k ma ze zaokragla szczegolowe wielkosci do "okraglych"! objasnij nam ten nowatorski sposob zaokraglania ;P Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dobra dobra 07.01.14, 02:21 Nie musze ! Kazdy facet wie co mam na mysli . Wlasnie kolejny raz udawadniacie jak znacie tych swoich facetow. a przeciez to jedna z podstawowych roznic miedzy plciami.Tyle z facetami obcujecie i nie lapiecie jak umysl faceta pracuje ? ! Tylko pogratulowac doglebnej wiedzy o partnerze !A potem sie dziwicie ze zdradzil,ze porzucil ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_piehdole Re: dobra dobra 07.01.14, 16:47 > Nie musze ! Kazdy facet wie co mam na mysli . A, no. Faceci sa krolami zaokraglania w gore. Wyrobili sie przy podawaniu dlugosci penisa. Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: dobra dobra 07.01.14, 18:43 to by tlumaczylo ten przeskok o iles tam jednostek :D Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dobra dobra 07.01.14, 23:18 Niektorzy moze ! facet zaokragla wg wolasnej logiki raz w gore raz dol,jak mu wola Boza podpowiada ! To jest jedna z cech ktorej nie potraficie zrozumiec jako kobiety bo dla was pytanie ile zawsze zada odpowiedzi do "n" go miejsca po przecinku Facetowi wystarczy zas zaokraglenie do wielkosci ktora ilustruje a nie opowiada jak to jest wielkosc.Wynika to z innego polaczenia prawej i lewej polkuli mozgu .Uczcie sie kobitki psychologii ewolucyjnej! a z pewnoscia uproscicie sobie zycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: dobra dobra 07.01.14, 23:25 Czyli jak chłop sobie zaokrągli zarobek z 1500 na 5000 to będzie ok, bo tak mu "wola Boża"? A jak ja sobie zaokrąglę wiek z 41 na 30 to też będzie git? ;) (też mi tak podpowiada wola Boża...) A może ta zasada dotyczy tylko mężczyzn, bo tylko oni mieszczą się w kategorii "istota Boża"? Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dobra dobra 08.01.14, 08:51 Czytam te wasze wypociny ,kazda sili sie na jakies blyskotliwe dowcipy a ja sugeruje obserwacje waszych facetow w sprawach codziennych i z pewnoscia zauwazycie ze w sprawach banalnych ,teoretycznych ,oni uzywaja innej miary wielkosci.Do was kobiet przemawia konkret ,cyfra np 1495 a facet powie to "jakies 1500" dlatego ze on inaczej ocenia cyfry jako wielkosc.Dla niego nie sa wazne pojedyncze patyczki tworzace zbior =1495 pojedynczych patyczkow ale zbior jako pojedynczy obiekt . Co ja sie jednak bede wysilal aby wam uzmyslowic ze facet to nie kobieta z przyklejonym penisem ,przeciez to i tak przekracza wasze wyobrazenie o swiecie w ktorym zyjecie.Myslenie o sobie jako jedynej mierze wszechrzeczy jest wygodne a tu okazuje sie ze obok istnieje cos innego ale rownorzednego i trzeba to brac pod uwage ! malo wygodne! .Ale czy kobieta to nie cialo jedynie :) ? Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 10:37 ze 9 tysiecy z hakiem to co najwyzej 10 tysiecy cbdu adios Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 11:48 A co mam sie nie zgadzac .:) Potwierdzam ! Gdybys mnie zapytala o odleglosc do Warszawy pwiedzialbym jakies 300km a nie podal ci szczegolowa cyfre=319 ,bo dla mnie wazne jest ze to jest wielkos w przedziale " setek " km .Tak pracuje abstrakcyjne myslenie facetow. Kobieta zas by spierala sie czy to jest 319 czy moze 325km . Odpowiedz Link Zgłoś
ja_piehdole Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 15:24 > Gdybys mnie zapytala o odleglosc do > Warszawy pwiedzialbym jakies 300km a nie podal ci szczegolowa cyfre=319 ,bo dl > a mnie wazne jest ze to jest wielkos w przedziale " setek " km . Ale widzisz roznice miedzy zaokragleniem 319 do 300 a zaokragleniem 9 000 do 15 000 czy nie widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 15:56 Widze! ale dla mnie nie jest to istotne bo widze "bardzo duza "(!)odleglosc ,nawet niewyobrazalna ,nieuchwytna zmyslami,czy policzalna .Cos co jest abstrakcyjne i nie da sie porownac z niczym konkretnym w3 zasiegu reki Dla was 15000 to dokladnie 15000 i ani jeden km wiecej lub mniej ale dla facertow jest to abstrakcyjna wielkosc a skoro tak to "niewarta uwagi ".Na tym wlasnie miedzy innymi polega roznica w postrzeganiu prostych rzeczy miedzy facetem a kobieta.Dobrze ze ktos sie uczepil tego szczegolu bo moglem jakos to wam przyblizyc . Kobieta dostrze drzazge w desce ale potknie sie o klode pod noga a facet zas na odwrot ujmujac to figuratywnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 16:45 Przyszla mi do glowy jeszcze jedna uwaga odnosnie tej detalicznej dyskusji na temat dystansu.Jedna mundra i znajaca sie na atlasie strzelila tzw "great cicle " distance i zapodal ze to 9 tys a reszta bezkrytycznie powtrzala jak papugi.Pytanie jaki dystans? czy po najkrotrzej linii czy po wodzie ,czy wg tras lotniczych .Skad wiecie czy on nie lecial do tego Capetown przez Nowy York i wyszlo mu 15 tys ! Nie majac argumentow rzucilyscie sie na niego w swej frustracji jak sepy oskarzajac ze liczyc nie umie i w ogole to "ladaca i po co se takiego chlopa wziela" Wiadc cos w sobie ma skoro wziela ! A co to ja wam podpowiem :) ZASOBY ! widzi w nim swoim prymitywnym instynktem z epoki kamienia lupanego "zywiciela i opiekuna ":) bo sie nia zaintersowal wiec wie ze jej nie rzuci .Inwestycja wiec calkiem pozbawiona ryzyka.Moze tez dyktowac swe warunki Patrykowi poki ten nie otzrzwieje i nie zostawi jej ,ale ona juz go przetestowala i wie ze nawet jak rzuci to powroci .Gra wiec ostro. co wskazuje na to ze ma go za frajera! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:00 bardzo ciekawy wątek się zrobił, najpierw było o zaokrągleniu 9 tysięcy do 15, bo jak wiadomo jest to standardowe zaokrąglanie w świecie alternatywnym. tera znowu przez jakie miasto leciał i dokąd. więc tak: ja obstawiam australię przez monachium i kto da więcej. do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:06 australia wykluczona, zeznal ze na delegacji w afryce jest ;) no chyba ze przez monachium i melbourne? :D Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:38 może to inna afryka. był pono jakiś gość, który dotarł do ameryki i mu się z indiami popierdzieliła. może to jego prapraprapra....wnuczek. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:24 Nie latacie po swiecie wiec nie potraficie sobie wyobrazic jak czasem skomplikowane sa polaczenia .Ja latam ,wiec wiem ze mozna czasem do NY leciec przez Australie. W tej Warszawce to koniec swiata ! zabity dechami ! Nic poza czubkiem swego nosa nie ogladaja te kobity. Z facetami jest na odwrot ! to goscie pierwsza klasa ! Obyci, otwarci ! super faceci ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
miau.weglowy Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:29 speedboat8 napisał(a): .Ja latam ,wiec wiem ze mozna czasem do NY leciec przez A > ustralie. cos ty! niemozliwe... > W tej Warszawce to koniec swiata ! zabity dechami ! Nic poza czubkiem swego nos > a nie ogladaja te kobity. Z facetami jest na odwrot ! to goscie pierwsza klasa > ! Obyci, otwarci ! super faceci ! :) ide plakac Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:43 > ide plakac mam chusteczki, przyniosłam gdy pan łódki speed zawitał do wątku i tak czułam, że się przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_piehdole Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:31 > Nie latacie po swiecie wiec nie potraficie sobie wyobrazic jak czasem skomplik > owane sa polaczenia :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 18:08 Każdy kto lata regularnie i na długich trasach wie, że szkoda życia na skomplikowane loty - lepiej wybrać te rozsądne. Chyba, że się w życiu nie ma co robić, to wtedy możesz lecieć do NY dwukrotnie okrążając Ziemię. Ewentualnie widzę jeszcze taką możliwość: chcę do NY, ale mnie nie stać, więc polecę tanimi liniami od kraju do kraju, a potem kupię bilet z przeceny przez ocean (znam takich, którzy do Maroka lecieli 1,5 doby, bo znaleźli super połączenie z 3 przesiadkami). Ale tak można tylko wtedy, gdy lecisz ku przygodzie, a nie do/z pracy. Poza tym zmieniasz front - dopiero było, że nieważne ile to kilometrów, ważne, że my głupie jesteśmy. Teraz już zaczynasz wyliczać te kilometry proponując trasy alternatywne. Po co? Nie lepiej poprzestać na wyraźnie poprawiającym twoje samopoczucie twierdzeniu, że my jesteśmy idiotkami, a ty jesteś taaaaaki mądry? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_piehdole Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:29 > ale dla mnie nie jest to istotne bo widze "bardzo duza "(!)odleglosc , > nawet niewyobrazalna ,nieuchwytna zmyslami,czy policzalna . > Dla was 15000 to dokladnie 15000 i ani jeden km wiecej lub mniej ale dla face > rtow jest to abstrakcyjna wielkosc a skoro tak to "niewarta uwagi ". Nie, dla mnie 15 000 km, to na przyklad prawie 10 podrozy na odcinku Warszawa - Londyn. Wielkosc calkiem wyobrazalna, uchwytna i "policzalna". > Na tym wlas > nie miedzy innymi polega roznica w postrzeganiu prostych rzeczy miedzy facetem > a kobieta W przypadku zaokraglenia odleglosci z 9 000 km do 15 000 km, mowimy raczej o roznicy miedzy geograficznym ignorantem a nieignorantem, a nie - roznicy miedzy facetem a kobieta. :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wiec jednak sie zgadzasz 08.01.14, 17:40 > Dla was 15000 to dokladnie 15000 i ani jeden km wiecej lub mniej dla patryka najwyraźniej też 15 to 15. może chcesz napisać, że patryk jest jakąś durną babą. napisz. blagan to dla mnie bardzo ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: dystans warszawa cape town: 07.01.14, 18:59 >Nie dziwota ze uciekaja od was :) a może do ciebie przybiegną. cieszysz się? Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dystans warszawa cape town: 08.01.14, 11:52 Nie ciesze ani martwie bo jak chce to potrafie byc atrakcyjny dla panienek :) Poznalem juz wasze myslenie na tyle ze nie stanowi dla mnie porazajacej tajemnicy :) jak byc atrakcyjnym z ewolucyjnego punktu widzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: dystans warszawa cape town: 08.01.14, 17:41 a możesz wstawić te panienki do wątku. to ocenimy. lubimy oceniać. a nie tylko dęte przechwałki czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
speedboat8 Re: dystans warszawa cape town: 08.01.14, 19:56 Gdybym was podrywal to moze bym i wstawil ale mam czasem takie napady ze chce mi sie ujawnic co tak naprawde mysle o was a forum mi to zapewnia wiec nie wstawie a ogranicze sie jedynie do tego aby wam nieco mozgi rozjasnic . Ostatnio slyszalem fajny dowcip Kiedy wczoraj wieczorem wrocilem do domu zona zazadala abym ja zabral w jakies drogie miejsce ,wiec zabralem ja na stacje benzynowa ,no!i zaczela sie klotnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
zalosny.jestes Dałeś ciała. Tam nie działa rozsądek 08.01.14, 15:17 ani tłumaczenie. Wykazałeś zazdrość, pani sklasyfikowała Cię jako needy i jesteś w czarnej dupie. Na przyszłość lusterko. Ona wychodzi? Ty też...i to nie TY dzwonisz o 2 w nocy tylko on rano czy wróciłeś. Jak nie to next target bo szkoda czasu.... Kapewu? Odpowiedz Link Zgłoś