Dodaj do ulubionych

Chyba się przed nim zbłaźniłam

08.01.14, 20:24
Wczoraj przez fb zaproponowałam kawe mojemu znajomemu. Tak się złozyło, że w weekend bedę na szkoleniach w jego mieście, napisałam mu o tym krótką wiadomość i zaproponowałam kawę. Wiadomość odebrał dziś rano- ale w ogóle jeszcze nie odpisał. Chyba olał :( jak radzicie, jak już będę na miejscu- zadzwonić, czy już dać sobie spokój? Teraz w ogóle wydaje mi się, że niepotrzebnie napisałam:(
Obserwuj wątek
    • system.tzw.edukacji Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:29
      > jak radzicie, jak już będę na miejscu- zadzwonić, czy już dać sobie spokój?

      A widziałaś kiedyś, żeby pułapka goniła mysz?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:35
        system.tzw.edukacji napisał:

        > A widziałaś kiedyś, żeby pułapka goniła mysz?

        w zasadzie to widziałem :)
        • jarotka.net Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:42
          No to już wiem- nie zadzwonię. Ale spora wtopa była z propozycją kawy, jak sądzicie?
          • sweet_pink Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:45
            Nie. Skąd inaczej miałby wiedzieć ze jesteś w jego mieście? Normalne zachowanie. Teraz piłeczka po jego stronie.
          • altz Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 22:05
            jarotka.net napisała:
            > No to już wiem- nie zadzwonię. Ale spora wtopa była z propozycją kawy, jak sądzicie?

            A tam, od razu wtopa?
            Myślę, że warto być konsekwentnym i zadzwonić.
            Dzwonisz i domagasz się wspólnej kawy, skoro obiecał.
            Jeśli powie, że nie ma czasu, to powiesz, że zobowiązanie zrealizujesz w innym terminie.
            Nikomu nic się nie stanie, ale nie powinnaś prosić tylko delikatnie narzucić swoją ofertę, a jak się nie uda, zrezygnować bez żalu.
            Mógłby pójść, przecież od kawy się nie zmydli! ;-)
        • martinsam1 Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:48
          Ps.ja bym chcial by kobiety mnie podrywaly:)
          • system.tzw.edukacji Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:53
            > Ps.ja bym chcial by kobiety mnie podrywaly:)

            To banalne, musisz tylko trzymać się jednej reguły: bądź przystojny.
            • gree.nka Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:59
              niekoniecznie, czasami wystarczy miły głos i łatwość rozmowy - może to inteligencją zwą :)
              • soulshuntr Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:47
                niekoniecznie, czsami wystarczy duza grupa odpowiednich przyjaciol
                https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSqibkc098TX_lAkhkRmS8h0mW369K9Yxooc13yooGCNTpntpSx
      • martinsam1 Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:46
        :)dobre:)!!!
      • rotkaeppchen1 Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:21
        Ale to zwykła kawa miala być, nie pulapka :-D
        • system.tzw.edukacji Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 22:11
          > Ale to zwykła kawa miala być, nie pulapka :-D

          „Ale miał być tylko smakowity kawałek sera…” :(

          [*]
    • astrofan Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 20:57
      na czym niby polega to zbłaźnienie?
      • gree.nka Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:00
        :) w naiwny sposób pomyślałaś pewnie, że jak będziesz w tym mieście to się z nim spotkasz na kawie, jak z koleżanką, a tu zaraz wychodzą wyrzuty sumienia :)
    • six_a Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:27
      możliwe, że wziął to za molestowanie.
      i pisze pozew.

      https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1520718_588845401170616_431116498_n.jpg
    • ines.de Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:35
      ja zblaznienia zadnego nie widze. normalna rzecz, jestes akurat w miescie znajomego, wiec proponujesz kawe i tyle.
      ja czasami tez czytam cos na fb i od razu nie odpisuje, bo nie mam czasu, albo mam cos innego waznego do roboty, albo mi sie w danej chwili nie chce, z tym, ze odpisuje pozniej jak tylko moge. jest 100 powodow dlaczego nie odpisal, ale chyba nie chcesz teraz ich analizowac?
      odpisze, ze jest wolny ma czas to ok, spotkacie sie. nie odpisze, albo nie bedzie mogl, to trudno, nie ma tragedii. Ty rzucialas propozycje, a teraz jego kolej.

    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:42
      I właśnie dlatego wymyślono telefony.
      Można mieć natychmiastowy odpowiedź obiektu zainteresowania, w dodatku wraz z emocjami które wyraża tonem głosu.

      POLECAM, graham bell :D

      Jesteś kobietą, możesz zadzwonić :D
      • six_a Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:45
        > Jesteś kobietą, możesz zadzwonić :D
        można też nie odebrać.
      • ines.de Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 21:53
        ale jakby nie odebral, to tez bylby wpis, bo dlaczego nie odebral? :-)
    • mila2712 Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 08.01.14, 22:16
      jarotka.net napisała:

      > Wczoraj przez fb zaproponowałam kawe mojemu znajomemu. Tak się złozyło, że w we
      > ekend bedę na szkoleniach w jego mieście, napisałam mu o tym krótką wiadomość i
      > zaproponowałam kawę. Wiadomość odebrał dziś rano- ale w ogóle jeszcze nie odpi
      > sał. Chyba olał :( jak radzicie, jak już będę na miejscu- zadzwonić, czy już da
      > ć sobie spokój? Teraz w ogóle wydaje mi się, że niepotrzebnie napisałam:(

      O jesuuuu naprawdę masz problem. Może szuka wolnej godziny, dokonuje zmian w kalendarzu. Nie każdy odpisuje lotem błyskawicy.
      Nie odezwie sie to nie - idź na kawę z ludźmi ze szkolenia.
    • wez_sie mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 09.01.14, 11:00
      mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem?

      mianowicie wyslalem jeszcze trzy takie wiadomosci, a jag ona wciaz nie odpisywala to zdobylem jej numer i zadzwonilem.
      niestety wtedy tez nie odebrala wiec napisalem smsa ze to ja. nie odpisala, ale dostalem raport doreczenia wiec wiedzialem ze numer jest ok.

      zadzwonilem jeszcze raz i pozniej jeszcze dwa razy i nastepnego dnia raz a pozniej poscilem sygnal bo juz mialem malo na koncie a mialem kare u babci i szlaban na kase.

      po tym jak nie odbierala nie zwatpilem tylko pojechalem do jej miejscowosci po tym jag zdobylem jej adres
      pojechalem do niej do domu. niestety nie bylo jej w domu. stalem i czekalem na nia pod domem, ale zrobilo sie zimno i wrocilem do domu.
      nastepnego dnia znowu zadzwonilem i pojechalem pod szkole, no i stamtad juz mnie zabrala policja do poprawczaka bo sie okazalo ze ja stalkuje :(
      • miau.weglowy Re: mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 09.01.14, 14:12
        jak bylo w poprawczaku? :D
        • soulshuntr Re: mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 09.01.14, 14:21
          pewnie do dzisiaj nie moze na tylku siedziec
          • wez_sie Re: mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 10.01.14, 09:18
            ogolnie to dzieki za wsparcie!
        • wez_sie Re: mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 10.01.14, 09:19
          normalnie:
          spanie, nauka, zajecia z wychowawcami i tak wkulko
          • miau.weglowy Re: mialem podobna sytuacje i wierz co zrobilem? 10.01.14, 15:00
            jednym slowem: nuda
            (zero kreatywnosci ;P)
    • allerune Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 09.01.14, 13:54
      masakra, ja na Twoim miejscu zmieniłbym nazwisko i zrobił sobie operację plastyczną żeby się nie wstydzić przed wszystkimi
    • mocno.zdziwiona Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 09.01.14, 14:42
      Jaka wtopa? Nie odpisał bo może nie wie czy da radę, może wszedł na 20 sekund na konto, może słabo się czuł albo co. Nic złego nie zrobiłaś, zechce to się odezwie, nie zechce to nie. Smsa już wg mnie nie warto pisać, ale zbłaźnić się na pewno nie zbłaźniłaś.
    • facet_on_line Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 09.01.14, 16:16
      a moze to jego żona weszła na konto a nie on tego nie przewidziałaś ale owszem wszak on na pewno nie ma żony coż za przeoczenie z mojej strony
      • jarotka.net Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 09.01.14, 16:26
        Odpisał dziś rano, ze możemy się umówić- tylko że on jeszcze nie wie czy nie wyjedzie na weekend w góry ( bo od niego z Krakowa to dwa kroki) i że da mi jeszcze znać. Ale na razie nie daje:P
        • a_nonima Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 11:19
          Odpuść.
          Piłka po jego stronie.
    • facettt Nie przejmuj sie - think pink :) 10.01.14, 15:20
      Zdobylas cenne meskie doswiadczenie...

      ... ze wiele propozycji spotyka sie z obojetnoscia, lub odmowa... :)
      • jarotka.net Re: Nie przejmuj sie - think pink :) 10.01.14, 16:24
        No nie do końca, bo odpisał , zaproponował kawkę jutro i juz się umówiliśmy:)
    • real.becwal Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 17:51
      no raczej.
    • czoklitka Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 19:17
      Nie męczyłabym więcej tego znajomego, skoro nie zechciał zareagować na wiadomość. Jednak nie uważam, aby złożenie propozycji spotkania było błazenadą, czy czymś niewłaściwym.
      • jarotka.net Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 23:03
        a przeczytałaś, ze odpisał i się już umówiliśmy na jutro?
        • ines.de Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 23:12
          i bylo panikowac? :-)
          • czoklitka Re: Chyba się przed nim zbłaźniłam 10.01.14, 23:52
            no nie warto było :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka