Dodaj do ulubionych

Poślubię dziewicę

15.08.04, 22:04
Poślubię dziewicę i cieszę się z tego, że podaruje mi ona swój najcenniejszy
skarb. Naprawdę warto poczekać, bo miłość jest ważniejsza niż zaspokajanie
chwilowych pobudek ciała. Dziwię się dziewczynom, które tak bezmyślnie
szafują swoją cnotą. Czy nie wiedzą, że faceci najbardziej kochają czyste
dziewczyny. Warto o tym pomyśleć, zanim zrobi się coś głupiego.
Obserwuj wątek
    • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:09
      A ty jesteś prawiczkiem, czy szafowałeś swoją cnotą?
      • bezdenny Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:26
        she_chameleon napisała:

        > A ty jesteś prawiczkiem, czy szafowałeś swoją cnotą?

        Czekam na swoją miłość i nie szlajam się z latawicami.
        • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:40
          To nie jest dokładna odpowiedź na moje pytanie.
          • oliviaa Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:21
            she_chameleon napisała:

            > To nie jest dokładna odpowiedź na moje pytanie.

            heheh chyba już nie jest :))
    • maretina Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:11
      bezdenny napisał:

      > Poślubię dziewicę i cieszę się z tego, że podaruje mi ona swój najcenniejszy
      > skarb. Naprawdę warto poczekać, bo miłość jest ważniejsza niż zaspokajanie
      > chwilowych pobudek ciała. Dziwię się dziewczynom, które tak bezmyślnie
      > szafują swoją cnotą. Czy nie wiedzą, że faceci najbardziej kochają czyste
      > dziewczyny. Warto o tym pomyśleć, zanim zrobi się coś głupiego.

      nie oceniaj innych tak latwo! bo dla mnie taki czlowiek, ktory z marszu szafuje
      opiniami od innych, guzik o nich wiedzac jest gorszy od przyslowiowej dziwki.
      "czysta" kobieta to taka, ktora kocha i jest kochana, taka, ktora jest uczciwa.
      mylisz moralnosc ze zwyklym niedawaniem dupy... za przeproszeniem.
      masz gadane jak skinhead:D
    • mariolka99 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:13
      "czyste dziewczyny" ;) Dobre;) Rozumiem że ty też jej ofiarujesz
      swój "wianek" ;))))))))))
      • maretina Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:15
        mariolka99 napisała:

        > "czyste dziewczyny" ;) Dobre;) Rozumiem że ty też jej ofiarujesz
        > swój "wianek" ;))))))))))
        taaak ten "wianek" to wrodzona glupota, uprzedzenie, moralnosc pani dulskiej,
        kompleksy i pewnie marny seks:D
        co za kobieta chciala takiego pier.... glupiego fraglesa?:)
        • Gość: Annika Re: Poślubię dziewicę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.04, 20:36
          taka, co nie ma porównania i chyba o to chodzi takim, co się porównania boją
      • leff Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:25
        mariolka99 napisała:

        > "czyste dziewczyny" ;) Dobre;) Rozumiem że ty też jej ofiarujesz
        > swój "wianek" ;))))))))))

        a co ma być tym jego wiankiem ?
        serek zza napletka ?
        • bezdenny Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:27
          Niedobrze mi się robi, gdy czytam, co wypisujecie. Wyrazy współczucia dla
          waszych facetów (jeśli tacy są, w co poważnie wątpię).
          • maretina Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:57
            bezdenny napisał:

            > Niedobrze mi się robi, gdy czytam, co wypisujecie. Wyrazy współczucia dla
            > waszych facetów (jeśli tacy są, w co poważnie wątpię).
            mam meza:P
            a nie masz mdlosci na swoj widok i na widok wlasnych slow?
          • magic00 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 23:49
            bezdenny napisał:

            > Niedobrze mi się robi, gdy czytam, co wypisujecie. Wyrazy współczucia dla
            > waszych facetów (jeśli tacy są, w co poważnie wątpię).

            W realu tego byś nie powiedział, bojąc się, że ci nasi faceci, którzy zapewniam
            cię, istnieją najzupełniej realnie, mogliby ci skopać tyłek.
            A twoja matka była dziewicą przed ślubem?
          • oliviaa Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:23
            bezdenny napisał:

            > Niedobrze mi się robi, gdy czytam, co wypisujecie. Wyrazy współczucia dla
            > waszych facetów (jeśli tacy są, w co poważnie wątpię).

            A ty prawiczek nadal??? Coś mi się wydaje że jednak chyba nie...Wiec
            jakas "latawica" musiała być w Twoim życiu tak pełnym (zakłamanych)zasad......
          • Gość: Maleńka Re: Poślubię dziewicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 23:57
            Wiesz, mi sie wydaje, że ich komentarze sa raczej wynikiem twoich wypowiedzi.
            Skoro generalizujesz i nazywasz wszystkie dziewczyny uprawiajace seks przed
            slubem (czy z wieloma mezczyznami) latawicami, to sie nie dziw, ze reakcje
            ludzi sa takie. Mnie w ten sposób tez obrazasz.
    • mariolka99 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:30
      Pewnie się boi że jak laska miała kogoś przen nim to może zakrzyknać "ojeju, a
      co to za gadżet?!" ;)
    • ruda_szczurka Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:32
      podoba mi sie Twoj nick
      jest bardzo a`propos....
      ;)
      • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:42
        To chyba bardziej pasowałoby "denny" :-)
        • ruda_szczurka Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:43
          nie.. jest gorzej..
          bezdennie ;)))
        • Gość: Annika Re: Poślubię dziewicę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.04, 20:38
          no co ty - bezdenny to lepsze niz denny. Oznacza większe dno
      • pyot Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:58
        Nie bardzo rozumiem dlaczego wobec tego człowieka jesteście nieco ,baz obrazy
        oczywiście,cyniczne i...rozżalone?Czytając co poniektóre posty traktujące o
        krzywdzie wyrządzonej dziewczynie/pani przez tego bezdusznego samca,wierzę w to
        i wspułczuję,trzymam kciuki za hapy end,pomimo że nie znamy wersji drugiej a
        takowa najczęściej istnieje.
        Wszyscy zmierzamy do normalności,i drogie panie dlatego dziwię się,że kiedy
        gośc pisze tu że:
        nie ma zamiaru bałamucic i gwałcic,
        nie ma zamiaru oszukiwać i okradać,
        nie ma zamiaru mordować i nie jast zwolennikiem krwi!
        To hipoteza,wiem.Dla mnie lepszy byłby wariant pierwszy,normalny,zwykły
        anons,po co zaraz go piętnować...
        • ruda_szczurka Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 23:02
          bo to bedennie glupie jest:
          "Dziwię się dziewczynom, które tak bezmyślnie
          szafują swoją cnotą. Czy nie wiedzą, że faceci najbardziej kochają czyste
          dziewczyny. Warto o tym pomyśleć, zanim zrobi się coś głupiego."
        • triss_merigold6 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 23:02
          Bo to takie śmieszne obwieszczenie "poślubię dziewicę"... równie dobrze mógłby
          napisać "fryzjerkę", "gospodynię domową", "wysoką brunetkę", "muzułmankę".
          A szczęść mu Boże i dużo tłustych dzieci tylko po co się chwalić.
        • maretina Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 23:36
          pyot napisał:

          > Nie bardzo rozumiem dlaczego wobec tego człowieka jesteście nieco ,baz obrazy
          > oczywiście,cyniczne i...rozżalone?
          naprawde czytalaes/las post tego bubka? i nadal nie rozumiesz?
          jakim prawem ten imbecyl segreguje ludzi na dobrych i zlych wedlug prymitywnej
          kategorii dziewictwa?
          dziewictwo to zadna wielka sprawa, kazda kobieta kiedys byla dziewica, to zaden
          zaszczyt ani tez powod do dumy czy potepienia.
          mozna ludzi segregowac na zlych i dobrych, ale nalezy przyjac za kryterium
          podzialu sprawy, ktore powoduja, ze jestesmy wielcy badz mali.nasze uczynki
          wobec innych ludzi. zatem jesli dwie osoby sie kochaja i ida sobie poszalec do
          wyrka to nikogo nie krzywdza.
          • Gość: znavvca Re: Poślubię dziewicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:39
            niestety mylisz sie. kazdy moze oceniac pod wzgledem moralnym zachowanie ludzi i
            kazdy posiada (powinien) kategorie dobra i zla. w dekalogu jest wyraznie 'nie
            cudzoloz', a katolicyzm (ponad 90% obywateli tego kraju) mowi ze uprawianie
            seksu poza malzenstwem jest smiertelnym grzechem. i basta.
            • maretina Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 19:03
              Gość portalu: znavvca napisał(a):

              > niestety mylisz sie. kazdy moze oceniac pod wzgledem moralnym zachowanie
              ludzi
              > i
              > kazdy posiada (powinien) kategorie dobra i zla. w dekalogu jest wyraznie 'nie
              > cudzoloz', a katolicyzm (ponad 90% obywateli tego kraju) mowi ze uprawianie
              > seksu poza malzenstwem jest smiertelnym grzechem. i basta.
              po pierwsze nie smiertelnym:P
              po drugie fundamentem chrzescijanstwa jest milosc do drugioej osoby a nie
              nienawisc...chyba znasz przyslowie o rzucaniu kamieniem?:)
              poza tym Jezus wszystkich ludzi traktowal z szacunkiem.
              zatem jesli podpierwasz sie taka teza i dajesz sobie nicka znawca to sprawdz
              wiedze, a nie po lebkach jedziesz.
              • Gość: znavvca Re: Poślubię dziewicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:36
                maretina napisała:

                > Gość portalu: znavvca napisał(a):
                >
                > > niestety mylisz sie. kazdy moze oceniac pod wzgledem moralnym zachowanie
                > ludzi
                > > i
                > > kazdy posiada (powinien) kategorie dobra i zla. w dekalogu jest wyraznie
                > 'nie
                > > cudzoloz', a katolicyzm (ponad 90% obywateli tego kraju) mowi ze uprawian
                > ie
                > > seksu poza malzenstwem jest smiertelnym grzechem. i basta.
                > po pierwsze nie smiertelnym:P

                smiertelnym

                > po drugie fundamentem chrzescijanstwa jest milosc do drugioej osoby a nie
                > nienawisc...

                seks to nie milosc, a na pewno nie w znaczeniu chrzescijanskim

                > chyba znasz przyslowie o rzucaniu kamieniem?:)

                Przyslowia chyba nie znam, ale znam fragment z kamieniem w Pismie Sw.

                > poza tym Jezus wszystkich ludzi traktowal z szacunkiem.

                To nieznaczy ze byl dla wszystkich zawsze "mily" i nie mowil co jest dobre a co zle.

                > zatem jesli podpierwasz sie taka teza i dajesz sobie nicka znawca to sprawdz
                > wiedze, a nie po lebkach jedziesz.

                w porownaniu do was to smialo i bez obaw moge wpisac sobie znaVVca:)
            • oliviaa Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:27
              Gość portalu: znavvca napisał(a):

              > a katolicyzm (ponad 90% obywateli tego kraju) mowi ze uprawianie
              > seksu poza malzenstwem jest smiertelnym grzechem. i basta.

              a na kursie przedmałżeńskim tego nie mówili... kaznodziejo...
            • Gość: Annika Re: Poślubię dziewicę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.04, 20:41
              no cóż, widocznie ten katolicyzm ponad 90% Polaków nie jest taki silny, bo
              chyba nie sądzisz, że ponadd 90% zaczyna współżycie dopiero po ślubie?
    • triss_merigold6 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:37
      "Faceci najbardziej kochają czyste dziewczyny."
      Była taka fraszka "Myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny".
      • mobypussy Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:49
        myje sie tak czesto jak trzeba. a oni i tak pojawiaja sie w najmniej
        oczekiwanych momentach ;)
        • triss_merigold6 Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:52
          Aaa bo tu już działa któreś z praw Murphy'ego.:)))
      • Gość: lill Re: Poślubię dziewicę IP: *.238.95.14.adsl.inetia.pl 03.10.04, 13:41
        Triss dzięki, myślałam nad tą fraszką , bo gdzieś mi się telepała po glowie...
        sama chciałam to przytoczyć :)))))
    • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:47
      Swoją drogą ciekawe, które z pierwsze znajdzie sobie kochanka...
    • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 15.08.04, 22:50
      to ślicznie po prostu, no tylko pozazdrościć:)
    • Gość: zołza Re: Poślubię dziewicę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 00:13
      Zobaczymy, jak się będziesz cieszył z tego skarbu, kiedy ona okaże się drewnem
      łóżkowym i wtedy pomyślisz, że kurczę, może trzeba było taką, co już wie, o co
      w tym chodzi?
      • zdzichu-nr1 Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 00:37
        Gość portalu: zołza napisał(a):

        > Zobaczymy, jak się będziesz cieszył z tego skarbu, kiedy ona okaże się
        > drewnem łóżkowym i wtedy pomyślisz, że kurczę, może trzeba było taką, co już
        > wie, o co w tym chodzi?

        100% racji. Przeżyłem coś takiego
    • Gość: Nelka Re: Poślubię dziewicę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:17
      A ja bardzo szanuję ludzi którzy czekają na tę jedyną, odpowiednią osobę.
      Uprawiać seks każdy potrafi i według mnie to zaden powód do dumy. Czekanie zaś
      na tę własciwą osobę jest czymś naprawdę pięknym i może być cudownym prezentem.
      • Gość: kuku Re: Poślubię dziewicę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 00:36
        Nie każdy potrafi uprawiać seks tak jak nie każdy potrafi gotować. To znaczy,
        byle jak, każdy oczywiście potrafi. A doświadczenie pokazuje, że małżeństwo z
        dziewicą/prawiczkiem to kompletne nieporozumienie. Mam to na swoim przykładzie,
        więc wiem.
        • Gość: Nelka A mój mąż całkiem przeciwne :) IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 00:59
          Jest bardzo zadowolony z kupionego w worku kotka.
          • Gość: Nelka ... choć otworzył go przed ślubem ;) n/t IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 01:00
          • ruda_szczurka Re: A mój mąż całkiem przeciwne :) 16.08.04, 01:27
            "Nie mam dla Ciebie rady, mogę tylko Cię "pocieszyć", że mam podobnie. Niby
            lubię i jest dobrze, ale mi się zbyt często nie chce, bo, bo, bo,... bo to
            męczace ;))) Przed trzeba się umyć, potem trochę wysiłku fizycznego (jakby nie
            patrzeć), potem znów trzeba się myć... to ja już wolę TV pooglądać :)))

            P.S. Tyle, że ja jestem mężatką, mnie wolno "być zmęczoną" ;)"

            to Twoj wpis w innym watku, prawda..? Ip sie zgadza i login
            no comments..
            • tantal.seo A to najbardziej kretynski post tego watku. /nt 16.08.04, 09:45
            • Gość: Nelka Coś Ci się chyba jednak pokręciło, ruda IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:49
              to Twoj wpis w innym watku, prawda..? Ip sie zgadza i login
              no comments..

              To podaj link bo nie przypominam sobie kiedy pisałam oryginał :)

              • Gość: Nelka A, ok już rozumiem. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:52
                Tylko co ma piernik do wiatraka?

                P.S. Częstotliwosć seksu w moim związku jest znacznie wyższa niż średnia
                krajowa, poza tym ja jestem w stałym związku ładnych parę lat.

                Ty zawsze jesteś chętna jak norka w rui?
        • Gość: malta Re: Poślubię dziewicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:46
          Niekoniecznie zawsze musi byc tak zle. Przeciez w zwiazku "czystym" mozna sie
          nawzajem uczyc czerpania przyjemnosci z sexu i to moze jeszcze bardziej
          konsolidowac zwiazek. Chyba ze zwiazek tworza ludzie niedojrzali, ktorzy mysla
          tylko o sobie, swoich kompleksach i nie sa otwarci na drugiego czlowieka.
      • maretina Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 07:34
        Gość portalu: Nelka napisał(a):

        > A ja bardzo szanuję ludzi którzy czekają na tę jedyną, odpowiednią osobę.
        > Uprawiać seks każdy potrafi i według mnie to zaden powód do dumy. Czekanie
        zaś
        > na tę własciwą osobę jest czymś naprawdę pięknym i może być cudownym
        prezentem.
        nikt z nas tego nie kwestionuje. kazdy ma prawo do swobodnego wyboru drogi
        zycia. tylko jakim prawem ten prostak osadza ludzi na podstawie lozka, seksu,
        jesli sam nie ma pojecia o czym mowi?
    • zalotnica Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 00:44
      ale na tej stronce sa same kobiety, wiec...?
    • sweetytweety Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 08:22
      Tak, oczywiście, warto czekać.... szczególnie jak na koniec, po ślubie, po
      kilku latach czekania okazuje się że Twój partner jest zboczeńcem... Przed
      ślubem też byłam "za czekaniem".
      • lukrecja8 Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 09:38
        okazał się zboczeńcem??? wow!! a jakim konkretnie??
        • sweetytweety Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:18
          Konkretnie to pedofilia i altokalcifilia...
          I ja mam życie przez czystość spieprzone...
          • lukrecja8 Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:26
            to drugie to nawet niegroźne
            pierwszego współczuję .....
            • sweetytweety Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:37
              Niegroźne, ale przykre gdy czujesz się jak gumowa lalka - dodatego do butów i
              nie jest ważne co czujesz...
              • lukrecja8 Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:43
                fakt :(((
                • sweetytweety Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:45
                  A wystarczyło kilka numerków przed ślubem i nie byłabym teraz rozwódką..... :(((
                  • lukrecja8 Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:52
                    no właśnie.
                    a jak to się stało? tak uzgodniliście? czy jedno z was miało takie założenie?
                    • sweetytweety Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 11:07
                      Hmm... w sumie to tak ustaliliśmy. Ja byłabym skłonna od tego odstąpić, ale w
                      życiu Mąż by się na to nie zgodził. Nawet gdybym nalegała, on by mnie przed
                      ślubem nie dotknął. Teraz dopiero się zastanawiam jak to się działo, że dorosły
                      mężczyzna nie wykazywał żadnych potrzeb sexualnych... Ale już za późno na
                      rozmyślanie... Mogę tylko ostrzegać - czystość tak, ale rozsądnie.
          • Gość: gość Re: Poślubię dziewicę IP: *.netg.pl / 213.17.193.* 16.08.04, 17:36
            sweetytweety napisała:

            > Konkretnie to pedofilia i altokalcifilia...
            > I ja mam życie przez czystość spieprzone

            a co to jest to drugie?
            • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:19
              fetyszyzm do butów na wysokim obcasie:)
    • Gość: listek Re: Poślubię dziewicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 08:45
      A FACECI NIE MUSZA BYC "CZYŚCI"????????????????????????????????ODPOWIEDZCIE MI
      DLACZEGO, BARDZO MNIE TO CIEKAWI!!!
      • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 08:53
        kobiety też nie muszą, tych paru neurotyków wiosny nie czyni;)
    • Gość: mmm Re: Poślubię dziewicę IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 16.08.04, 08:54
      jezeli dla ciebie najcenniejszym skarbem tej dziewczyny jest jej blonka to nie
      najlepiej wrozy malzenstwu. jednak w zwiazku dwojga ludzi bardzo liczy sie
      wzajemna atrakcyjnosc fizyczna i intelektualna - a z tego co piszesz nisko
      cenisz swoja narzeczona pod tymi wzgledami.
    • maretina nasza dyskusja jest jalowa, poniewaz 16.08.04, 09:30
      zaczelismy ja od tylu:D. nikt nie podal definicji dziewicy. czy ktos wie co to
      do licha ciezkiego jest?;))))
      • Gość: Alla Dziewica wyglada tak: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:18
        Na glowie kwietny ma wianek, w reku zielony badylek, przed nia bierzy baranek,
        a nad nia lata motylek.
    • Gość: Monka Re: Poślubię dziewicę IP: 212.244.68.* 16.08.04, 10:23

      Panie Bezdenny!

      "Wolnoć Tomku w swoim domku". Za kogo się uważasz, żeby wygłaszać takie opinie.
      Każdy ma prawo do robienia tego co uważa za słuszne.
      Ja przestałam być "dziewicą" 4 lata temu z mężczyzną, z którym jestem do dziś i
      który poprosił mnie abym w końcu została jego żoną. Czy przez to, że nie
      zaczekaliśmy z "tym" do ślubu mam być w jakiś sposób gorsza i potępiona? Nie
      sądzę. Uważam, że związek między dwojgiem ludzi powinien opierać się przede
      wsystkim na zaufaniu i szczerości, a nie na rozważaniu kwestii: "czy jesteś
      dziewicą"
      Tak a propos: czy gdyby twoja wybranka nie okazała się dziewicą to zostawiłbyś
      ją tylko z tego powodu?
    • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 10:34
      bezdenny napisał:

      > Poślubię dziewicę i cieszę się z tego, że podaruje mi ona swój najcenniejszy
      > skarb. Naprawdę warto poczekać, bo miłość jest ważniejsza niż zaspokajanie
      > chwilowych pobudek ciała. Dziwię się dziewczynom, które tak bezmyślnie
      > szafują swoją cnotą. Czy nie wiedzą, że faceci najbardziej kochają czyste
      > dziewczyny. Warto o tym pomyśleć, zanim zrobi się coś głupiego.


      Jakiś zakompleksiony facecik, bojący się porównania z innymi mężczyznami.

      Dobre. Będzie chodził i pytał się wszystkie dziewczyny, czy są jeszcze
      dziewicami?:-)))))
      I trafi na podobną jemu dziwaczkę. Bo, która teraz kobieta nie spojrzy, jak na
      wariata na takiego.

      Cieszę się, że żyję w obecnych czasach, bo teraz kobieta jest szanowana nie
      tylko dla błony dziewiczej.



    • Gość: ? Re: Poślubię dziewicę IP: 204.52.187.* 16.08.04, 10:49
      Strasznie was baby boli ta nieprzebita błonka przyszłej żony bezdennego, tylko
      czemu...?
      • maretina Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 10:57
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Strasznie was baby boli ta nieprzebita błonka przyszłej żony bezdennego,
        tylko
        > czemu...?
        nic nas nie boli a jedynie fqrfia:) owy rzekomy brud tych, co dziewicami nie sa.
      • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 11:00
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Strasznie was baby boli ta nieprzebita błonka przyszłej żony bezdennego,
        tylko
        > czemu...?

        Nie. Tylko żal nam tej kobiety, która pokocha Bezdennego.
        Bo, jak w innym podobnym takim wątku, co stanie się, jak on jednak nie będzie
        ostatecznie chciał z nią wziąźć ślubu, a ona już dzięki niemu nie będzie miała
        tej błony. Różnie bywa w życiu. Różne rzeczy mogą się zdarzyć niezależne od nas
        samych.
        Jeśli, coś takiego wymaga się od kogoś, to trzeba być też w 100%
        odpowiedzialnym za tą drugą osobę. A, czy może sam to obiecać?
        On tyle chce od jakieś kobiety, a co sam od siebie daje?
        Tylko nienawiść do innych kobiet.

        A, z drugiej strony w obecnych czasach jest naprawdę biednym człowiekiem.
        Ja znam podobny przypadek bardzo religijnego mężczyzny. Tylko, że to skończyło
        się jego niepowodzeniem.
        Ważne jest też, co chce ta druga osoba, którą on niby pokocha tylko dlatego, że
        będzie ona miała błonę. Bo, jeśli on zakłada tylko to, co chce sam, to jest to
        czysty egoizm z jego strony.

        I dlatego żal mi tej kobiety, którą on wybierze:-(
        • Gość: ? Re: Poślubię dziewicę IP: 204.52.187.* 16.08.04, 11:05
          Wybacz, ale to jakiś bełkot. Bezdenny ma zamiar przebić błonę po ślubie... Nie
          wiem dlaczego wydaje Ci się że religijni ludzie są biedni i ciąży nad nimi
          jakieś fatum?
          • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 11:10
            Chodzi o jego stanowczą kategoryzajcę, na dodatek podaną w sposób obraźliwy.
            Niech sobie ma swoje przekonania, nikt mu nie broni. Ale tez nikt nie dał mu
            prawa oceniać innych, zwłaszcza myślących inaczej niz on.
            • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 11:19
              she_chameleon napisała:

              > Chodzi o jego stanowczą kategoryzajcę, na dodatek podaną w sposób obraźliwy.
              > Niech sobie ma swoje przekonania, nikt mu nie broni. Ale tez nikt nie dał mu
              > prawa oceniać innych, zwłaszcza myślących inaczej niz on.

              Pięknie to ujęłaś:-)
              • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 11:49
                A tak mi się jakoś wymsknęło :-)
              • Gość: znavvca Re: Poślubię dziewicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:54
                Gość portalu: Asik napisał(a):

                > she_chameleon napisała:
                >
                > > Chodzi o jego stanowczą kategoryzajcę, na dodatek podaną w sposób obraźli
                > wy.
                > > Niech sobie ma swoje przekonania, nikt mu nie broni. Ale tez nikt nie dał
                > mu
                > > prawa oceniać innych, zwłaszcza myślących inaczej niz on.

                A to ktos musi dawac takie prawo? :)
                Warto przedstawiac swoje oceny, szczegolnie tu na forum.

          • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 11:16
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > Wybacz, ale to jakiś bełkot. Bezdenny ma zamiar przebić błonę po ślubie...
            Nie
            > wiem dlaczego wydaje Ci się że religijni ludzie są biedni i ciąży nad nimi
            > jakieś fatum?

            Widać, że mężczyzna to pisze. A, to są Twoje słowa, które tutaj napisałeś.
            A, z mężczyzną w tych sprawach nie będę polemizować. Jest to jałowa dyskusja
            dla takich różnych dwóch stron i jeszcze w tym temacie:-)

            A, fajny kawał z życia wzięty raz znalazłam w internecie.

            -Kiedy mężczyzna uważa, że kobieta myśli nielogiczne?
            -Gdy myśli inaczej niż on:-)

            Pozdrawiam.

            • Gość: Nelka Re: Poślubię dziewicę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:31
              Hello, cudzołożnicy i cnotki:)

              Nie zrozumiecie się nigdy, bo to nie chodzi tylko o jakiś tam głupi kawałek
              błony, ale o całą ideologię, wartości, które rządzą całym życiem, bądź są
              całkowicie obce i odległe.

              A mocno religijni i konserwatywni są "biedni" bo szukają kogoś, kto podzielałby
              ich wartości. Bez tego czynnika spajającego nie mogliby stwworzyć dobrego i
              udanego związku. A oni nie dopuszczają rozwodów. Dlatego nie jest im wszystko
              jedno z kim się ożenią/za kogo wyjdą. Dziewiczość zaś może wiadczyć o pewnych
              wartościach, niezłomnych i pielęgnowanych. Jest znakiem, że ta osoba nie
              zawiedzie w przyszłości.
              • Gość: ? Re: Poślubię dziewicę IP: 204.52.187.* 16.08.04, 11:38
                No właśnie. Bardzo mądrze.
              • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 11:53
                Jedno mnie tylko zastanawia - zwykle wątek tego typu zaczyna się od (różnie
                sformułowanego) stwierdzenia, że dziewice są lepsze od nie-dziewic. W drugą
                stronę jakoś sobie nie przypominam...
                • Gość: Nelka Re: Poślubię dziewicę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 12:02
                  To załóż wątek odwrotny i będziecie kwita.

                  Swoją drogą, nie dziwię się facetom, ze wolą za zony babki o mocnych
                  wartościach moralnych. Nikt nie chce pozostać jeleniem, opuszconym, zdradzonym,
                  oszukanym. Osoba silnie przywiązana do wyznawanych wartości jest bardziej...
                  wiarygodna.
                  • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 12:13
                    Tylko, że mnie taki wątek do niczego nie potrzebny. I innym nie-dziewcom
                    najwyraźniej też, skoro żadna tego nie zrobiła. Ale nie dziw się, że bronimy
                    się, gdy ktoś nas zaczyna obrzucac inwektywami.

                    Gość portalu: Nelka napisał(a):


                    >Osoba silnie przywiązana do wyznawanych wartości jest bardziej...
                    > wiarygodna.

                    I zwykle bardzo nietolerancyjna.
                    • Gość: Nelka Re: Poślubię dziewicę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 12:34
                      I zwykle bardzo nietolerancyjna.

                      To nie musi być wadą. Zależy dla kogo, kiedy i w jakiej sytuacji.

                      Nie uwazam tolerancji za szczególną zaletę. W dzisiejszych czasach czesto
                      trudniej być nietolerancyjnym. Nie zgadzać się z czymś i bronić swych wartości.
                      Taka osoba w najlepszym wypadku nzawyana jest rycerzem przegranej sprawy albo
                      walczacym z wiatrakami.

                      A tolerancyjnym być łatwo. Wystarczy olewać sikiem prostym i zgadzać się na
                      wszystko, byleby w nas bezpośrednio nie godziło.
                      • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 13:00
                        Ale to zwykle jest problem.
                        Niestey, większość ludzi wyznających takie lub inne, mniejszościowe (lub mniej
                        popularne) poglądy, czuje się tak niepewnie głosząc owe, że przejawia naturalną
                        agresję wobec wszystkich, którzy próbują z nimi polemizować. I każdą rozmowę -
                        nawet zwyłką wymianę poglądów - traktują jak atak na swoje wartości.
                        • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:09
                          she_chameleon napisała:

                          > Ale to zwykle jest problem.
                          > Niestey, większość ludzi wyznających takie lub inne, mniejszościowe (lub
                          mniej
                          > popularne) poglądy, czuje się tak niepewnie głosząc owe, że przejawia
                          naturalną
                          >
                          > agresję wobec wszystkich, którzy próbują z nimi polemizować. I każdą rozmowę -

                          > nawet zwyłką wymianę poglądów - traktują jak atak na swoje wartości.



                          Fajny kiedyś był artykuł na tej stronie o tolerancji, albo bardziej
                          nietolerancji.

                          To jest link do tego artykułu.

                          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2206434.html?as=1&ias=3
                        • Gość: Nelka Re: Poślubię dziewicę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 15:30
                          Acha, masz na mysli homoseksualistów walczących o prawo "legalizacji" swych
                          związków oraz ich popierających i zwolenników eutanazji? O ile mi wiadomo, w
                          naszej kochanej Polsce to właśnie oni są w mniejszości.
                          • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 16:10
                            Nie, nie ich mam na myśli.
                            Może faktycznie nie powinnam była używać słowa "mniejszości". Mam na myśli
                            każdego, kto na tyle nie jest pewien swoich przekonań, że odmienne zdanie
                            innych traktuje jako bezpośredni atak oraz uznaje ludzi o innych przekonanianch
                            za gorszych.
                            • Gość: Asik Re: Poślubię dziewicę IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 16:37
                              she_chameleon napisała:

                              > Nie, nie ich mam na myśli.
                              > Może faktycznie nie powinnam była używać słowa "mniejszości". Mam na myśli
                              > każdego, kto na tyle nie jest pewien swoich przekonań, że odmienne zdanie
                              > innych traktuje jako bezpośredni atak oraz uznaje ludzi o innych
                              przekonanianch
                              >
                              > za gorszych.


                              Ja też tego nie odczytałam w ten sposób. Nie chodziło mi o jakąś mniejszość, bo
                              to nie musi być wcale mniejszość. Tylko w ogóle jako zjawisko tolerancji, czy
                              nietolerancji wśród ludzi o odmiennych ideach, zasadach, racjach....
                              Link do artykułu zamieściłam dlatego, że traktuje ogólnie o tolerancji i
                              nietolerancji. Co to jest? Są tam różne tego przykłady zamieszczone, z naszej
                              współczesności.

                              A, uderzyło mnie u autora tego wątku, że pisze z taką nienawiścią o innych
                              kobietach i też poprzez to w ogóle o innych ludziach, którzy nie są tacy i nie
                              robią tego, co on uważa, że jest słuszne.

                              • Gość: znavvca Re: Poślubię dziewicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:43
                                Nie czytalem calego watku, mozliwe ze ten jegomosc zalozyl ten watek
                                prowokacyjnie a mysli zupelnie inaczej i chce np.skompromitowac ta idee.

                                Faktem jest ze cudzolostwo, czyli rowniez seks poza malzenstwem jest wielkim
                                zlem i grzechem smiertelnym wg nauki Kosciola Rzymskokatolickiego.

                                Dlatego wyznawcy tej religii (w Polsce ponad 90%) maja prawo myslec i nawet
                                mowic ze to jest zlem.
                                • maretina do "znawcy" 16.08.04, 19:09
                                  powolujesz sie na cudzolostwo, zatem przyjmij prosze do wiadomosci, ze ten
                                  grzech nie jest smiertelny.
                                  przy spowiedzi za wspolzycie bez slubu tylko zdrowaske dostalam. na innych
                                  grzechACH KSIADZ SIE BARDZIEJ SKUPIL:). WAZNIEJSZE JEST TO, JAKIM SIE JEST
                                  CZLOWIEKIEM DLA BLIZNICH.
                                  poza tym wychodzisz blednie z zalozenia , ze jesli polskie spoleczenstwo jest w
                                  ogromnej wiekszosci katolickie to tez takowe siedzi na forum.
                                  moze ta wiekszosc grzeje tylki przed radiem i zapuszcza uszy w glos ojca
                                  rydzyka?:)a tu siedza sami innowiercy?;)
                                  poza tym podpierajac sie nauka kosciola powinienes unikac takich ocen sam nie
                                  bedac swietym i zalozyciel tego watku jako postac z aureola tez to powinien
                                  wiedziec.
                                  poza tym watek jest atakiem na kobiety a czy ktos z was mily znawco o Tobie i o
                                  bezdennym czy jak mu tam mowa.... zauwazyl, ze kobiety same tego nie robia?
                                  • Gość: znavvca Re: do "znawcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:45
                                    maretina napisała:

                                    > powolujesz sie na cudzolostwo, zatem przyjmij prosze do wiadomosci, ze ten
                                    > grzech nie jest smiertelny.

                                    jest smiertelny.

                                    > przy spowiedzi za wspolzycie bez slubu tylko zdrowaske dostalam.

                                    i to jest argument ze nie jest smiertelny??? Nie wiesz o czym mowisz, co gorsze
                                    - nie znasz zupelnie zasad swojej wiary.

                                    > na innych
                                    > grzechACH KSIADZ SIE BARDZIEJ SKUPIL:).

                                    Moze uznal ze jestes tak zepsuta w tym temacie, ze rozmowa w konfesjonale tego
                                    nie zmieni.

                                    > WAZNIEJSZE JEST TO, JAKIM SIE JEST
                                    > CZLOWIEKIEM DLA BLIZNICH.

                                    Najwazniejsze (dla czlowieka wierzacego) powinno byc to jaki jest dla Boga - i
                                    to powinno determinowac jego relacje z bliznimi.

                                    > poza tym wychodzisz blednie z zalozenia , ze jesli polskie spoleczenstwo jest w
                                    >
                                    > ogromnej wiekszosci katolickie to tez takowe siedzi na forum.

                                    Takiego zalozenia nie podalem. Uwazam, ze na tym forum spotyka sie esencja
                                    antykatolicyzmu-w koncu patronuje GW:)

                                    > moze ta wiekszosc grzeje tylki przed radiem i zapuszcza uszy w glos ojca
                                    > rydzyka?:)a tu siedza sami innowiercy?;)

                                    Mysle ze tamci wychodza na swym lepiej;)

                                    > poza tym podpierajac sie nauka kosciola powinienes unikac takich ocen sam nie
                                    > bedac swietym i zalozyciel tego watku jako postac z aureola tez to powinien
                                    > wiedziec.
                                    > poza tym watek jest atakiem na kobiety a czy ktos z was mily znawco o Tobie i o
                                    >
                                    > bezdennym czy jak mu tam mowa.... zauwazyl, ze kobiety same tego nie robia?

                                    ja moge mowic za siebie a nie za caly watek, albo za bezdennego. nie atakuje kobiet.
                                    • she_chameleon Re: do "znawcy" 16.08.04, 19:57
                                      Drogi znawco - skoro 90% społeczeństwa to katolicy, dlaczego tak wiele osób
                                      decyduje się na seks przed ślubem? Mylisz fakt, że ktoś został wychowany w tej
                                      (czy jakiejkolwiek innej) religii z faketm stosowania się do niej bez względu
                                      na wszystko. Takich osób jest naprawdę niewiele i może mi nie uwierzysz, ale ja
                                      je podziwiam. I oczekuję od nich, że uszanują moją wolną wolę i wybór jaki
                                      dokonałam,zamiast mieszać mnie z błotem.
                                      • Gość: znavvca Re: do "znawcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:03
                                        she_chameleon napisała:

                                        > Drogi znawco - skoro 90% społeczeństwa to katolicy, dlaczego tak wiele osób
                                        > decyduje się na seks przed ślubem?

                                        Bo seks to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy dla czlowieka, a do tego za darmo.
                                        Ale za seks przed slubem grozi pieklo.

                                        > Mylisz fakt, że ktoś został wychowany w tej
                                        > (czy jakiejkolwiek innej) religii z faketm stosowania się do niej bez względu
                                        > na wszystko. Takich osób jest naprawdę niewiele i może mi nie uwierzysz, ale ja
                                        >
                                        > je podziwiam. I oczekuję od nich, że uszanują moją wolną wolę i wybór jaki
                                        > dokonałam,zamiast mieszać mnie z błotem.

                                        Szanuje twoja wolna wole i wybor ale glosno ostrzegam ze seks przed slubem grozi
                                        pieklem.
                                        • she_chameleon Re: do "znawcy" 16.08.04, 20:43
                                          No to będę się smażyć. Obym w życiu nie zrobiła nic gorzego niż sypianie z
                                          facetem przed ślubem.
                                          • Gość: lulu Re: do "znawcy" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 21:01
                                            NO, ja to już sobie apartament piekielny zamówiłam nawet, z widokiem na
                                            piekielną magmę, w której się znawca pierwszy usmaży ;-)))
                                            • she_chameleon Re: do "znawcy" 16.08.04, 21:14
                                              Wpadnę kiedyś z wizytą, przyniosę flaszkę wina :-)
                                              • Gość: znavvca Re: do "znawcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:16
                                                nie pozostajtowaniem e wam nic innego jak zbagatelizowac sprawe poczuciem
                                                humoru:) i dobrze, moje zadanie jest tylko takie ze bede przypominal to na
                                                kazdym kroku.
                                                • she_chameleon Re: do "znawcy" 16.08.04, 21:22
                                                  Nie cierpię na sklerozę i pamiętam, jakie masz zdanie :-)
                                                  • Gość: znavvca Re: do "znawcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:27
                                                    she_chameleon napisała:

                                                    > Nie cierpię na sklerozę i pamiętam, jakie masz zdanie :-)

                                                    no ty juz tak, ale jeszcze inne kobiety na tym forum o tym nie wiedza, bo
                                                    czytaja tylko wysokie obcasy, cosmopoliytam i inne badziewie
                                                • maretina Re: do "znawcy" 17.08.04, 07:53
                                                  Gość portalu: znavvca napisał(a):

                                                  > nie pozostajtowaniem e wam nic innego jak zbagatelizowac sprawe poczuciem
                                                  > humoru:) i dobrze, moje zadanie jest tylko takie ze bede przypominal to na
                                                  > kazdym kroku.
                                                  trudno traktowac Cie powaznie. trudno traktowac powaznie pisanie na forum.
                                                  dystans jest w zyciu niezbedny.
                                                  ciesze sie, ze na swojej drodze nie poznalam zadnego ksiedza z twoim
                                                  przemadrzalym charakterkiem, bo pewnie obrzydziliby mi chodzenie do kosciola.
                                                  gdyby w mojej parafii siedzial taki rydzyk lub jankowski to chyba bym nie
                                                  chodzila do kosciola, ewentualnie jezdzilabym gdzie indziej.
                                                  moim zdaniem masz powazne klopoty w seksie i jestes pod tym wzgledem
                                                  zakompleksiony, stad ta buta i pierdzielenie i smiertelnym grzechu. klamiesz w
                                                  zywe oczy i straszysz pieklem to metody ze sredniowiecza.
                                                  co z ciebie za chrzescijanin jesli wartosc czlowieka po cnoscie okreslasz?
                                                  jestes powaznie ograniczony i tyle.
                                      • sita_atlantis Re: do "znawcy" 25.08.04, 11:02
                                        Zapytam szanownego znawcę, skąd pewność, że 90% społeczeństwa to katolicy? Z
                                        tego co pamiętam, praktykujących jest ok. 30% albo i jeszcze mniej. Reszta to
                                        po prostu ochrzszczeni (i tutaj już zagłębilibyśmy się w sens chrztu dzieci...)
                                        Poza tym ile by nie było katolików, niech i sobie będzie 98%, NIC nie daje wam
                                        prawa do obrażania pozostałych 2%. Jak Jezus potraktował MArię Magdalenę? A
                                        przede wszystkim podkreślał przysługującą każdemu człowiekowi _wolną wolę_, a
                                        tego w dzisiejszym kościele i jego ewangelizacji zdecydowanie brak...
                              • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 19:50
                                Wiesz Asik, mam wrażenie, że Nelka po prostu nie chciała zrozumieć o co mi
                                chodzi.
                      • maretina Re: Poślubię dziewicę 17.08.04, 07:48
                        Nelko, tolerancja to nie olewanie, zerknij do slownika, bo mylisz pojecia.
                        tolearncja to przyjecie do wiadomosci i zaakceptowanie odmiennosci.
                        olewanie to apatia.
                  • conveyor Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 16:15
                    Zebys sie nie zdziwila... bo ja sie ostatnio zdziwilem, heheh

                    ------------------
                    Forum bez cenzury
                    Prawdziwy Mężczyzna
                • maretina Re: Poślubię dziewicę 17.08.04, 07:44
                  znawco powtarzam z cala swiadomoascia: to nie jest grzech smiertelny:)
                  chodzilam na nauki przedmalzenskie:D i tam wielu ciekawych rzeczy sie
                  dowiedzialam.
                  sam jestes zepsuty, ode mnie sie odewal, bo nic o mnie nie wiesz:P
    • zwierzoczlowiekoupior Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 15:49
      Nie wyszłabym za prawiczka.
      A co jeśliby okazało się, że nie lubi seksu oralnego? Albo kończy po 3
      minutach? Albo nie umie dotykać i wydaje mu się, że kobiety jak na pornosach
      dostają orgazmu od hmm... najbardziej podstawowej czynności, bez względu na
      pozycję i to po 15 sekundach? Albo... jest tyle jeszcze tych albo, które mogą
      sprawić, że seks będzie nudny i nie przynoszący mi satysfakcji.
      Ale oczywiście co kto lubi:)

      Ty sam jesteś oczywiście prawiczkiem i mężczyzn z doświadczeniem w seksie
      również uznajesz za "brudnych"?

      Pozdrawiam,
      Zwierzak
    • bezdenny Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 16:08
      Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły. Reszcie
      powiem tyle: Modlę się za was.
      • Gość: Asik Re: do Bezdennego. IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 16:20
        bezdenny napisał:

        > Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły. Reszcie
        > powiem tyle: Modlę się za was.

        :-))))

        Dobre. Czyli te, które nie podzielają Twojego zdania, są nieporządne:-))))))
        Prawdą jest, że jest to ktoś skrajnie religijny, nietolerancyjny dla innych
        ludzi.
        Wiesz co, naprawdę żal mi Ciebie. Jak będziesz miał szczęście, że spotkasz
        podobną Tobie kobietę to dobrze. Bo, inna nie będzie z Tobą szczęśliwa. Nie
        umiesz uszanować innych ludzi. A, jest pisane kochaj bliźniego Twego, jak
        siebie samego.
        A, czego spodziewałeś się, że wszyscy poprą Ciebie:-)))Swiat byłby za płytki.
        Idź w Pokoju.
        • Gość: znavvca Re: do Bezdennego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:51
          Gość portalu: Asik napisał(a):

          > bezdenny napisał:
          >
          > > Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły. Reszci
          > e
          > > powiem tyle: Modlę się za was.
          >
          > :-))))
          >
          > Dobre. Czyli te, które nie podzielają Twojego zdania, są nieporządne:-))))))

          Sa na swiecie ludzie porzadni i nieporzadni. Jesli w dziedzinie seksualnosci za
          porzadnych przyjmie sie to do czego wzywa Jan Pawel II (najbardziej powszechny w
          Polsce autorytet moralny) a za nieporzadnych tych ktorzy czynia to co JPII mocno
          potepia no to smialo mozna skrytykowac zdanie osob ktore wspolzyja poza
          malzenstwem jako wysoce niemoralne i dla swojej wygody mozna nazwac takich
          osobnikow nieporzadnymi:)
          • Gość: Nelka Re: do Bezdennego. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 17:16
            W nauczaniu Jana Pawła II podoba mi się dbałość o rodzinę. Nie można mu
            zarzucić, że idee, które głosi są skierowane przeciwko człowiekowi. Ma rację
            twierdząc, że gdy rozwala się rodzina, osłabia się społeczeństwo (a potem
            ekonomiści rwą sobie włosy z głowy jak tu wyżywić emerytów gdy mamy ujemny
            przyrost). Państwo nie sprzyja rodzinie, a legalizacja aborcji, konkubinatów,
            poparcie społeczne dla seksu pozamałżeńskiego i rozwodów nie sprzyja budowaniu
            silnych więzi rodzinnych.

            W domu z dziećmi się nie rozmawia, w szkole nie ma autorytetow, nauczycieli
            można wyzywać, uprawiać seks na prawo i lewo. Pytam: Komu to służy? Co jest w
            tym dobrego? Do czego prowadzi? Chyba tylko do autodestrukcji...
          • maretina Re: do Bezdennego. 16.08.04, 19:13
            drogi znawco.
            papiez jest na szczescie osoba o wiel bardziej lagodna i tolerancyjna niz Ty i
            ten denny czy bezdenny, ciagle myle jego nick:)
            jedyne co papiez POTEPIA ( uzywajac tego slowa) to pedofilia, zabojstwo. o
            seksie slow potepienia nie slyszalam. nie przekrecaj slow papieza, jego nauka
            sobie buzki nie wycieraj. jesli go szanujesz to nie kituj.
            • Gość: znavvca Re: do Bezdennego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:54
              maretina napisała:

              > drogi znawco.
              > papiez jest na szczescie osoba o wiel bardziej lagodna i tolerancyjna niz Ty i
              > ten denny czy bezdenny, ciagle myle jego nick:)

              papiez osoba bardziej tolerancyjna niz ja? :) hgahahah
              chyba w ogole nie znasz nauczania papieza. jakbys znala to bys wiedziala, ze
              papiez drmatycznie wzywa zeby ludzie sie nawrocili i wyrzekli wszelkiego zla
              rowniez z tego ktore wynika z rozwiazlosci seksualnej. papiez wie ze to sie
              obraca w koncu przeciwko czlowiekowi. w nauczaniu papieskim poszanowanie dla
              rodziny i krytyka 'zachodniego' stylu traktowania seksualnosci stanowia
              najwazniejsze elementy spolecznej nauki kosciola, a ty nic o tym nie wiesz:(

              > jedyne co papiez POTEPIA ( uzywajac tego slowa) to pedofilia, zabojstwo. o
              > seksie slow potepienia nie slyszalam. nie przekrecaj slow papieza, jego nauka
              > sobie buzki nie wycieraj. jesli go szanujesz to nie kituj.

              to ty kitujesz cieszac sie ze tylko zdrowaske dostalas na spowiedzi za seks poza
              malzenski i na dodatek w piekle bedziesz sie smazyc:(
              • maretina Re: do Bezdennego. 17.08.04, 07:56
                sypianie z kims kogo sie kocha nie jest rozwiazloscia.
                nauczanie papieza znam.
                no ale zapewne jest tak, ze kazdy wyciaga swoje wnioski. Ty widzisz w nim tylko
                ograniczenia. ja nie.
                nie strasz mnie pieklem bo naprawde swoim zyciem na nie nie zasluzylam;)
                czesciej trafiaja tam tacy kaznodzieje jak ty. nie przywlaszczaj sobie boskich
                atrybutow:P to Bog zdecyduje co bedzie ze mna? zapomnialaes, ze tak jestw
                religii?D
          • Gość: Asik Re: do Bezdennego. IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 17.08.04, 08:39
            Gość portalu: znavvca napisał(a):

            > Gość portalu: Asik napisał(a):
            >
            > > bezdenny napisał:
            > >
            > > > Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły.
            > Reszci
            > > e
            > > > powiem tyle: Modlę się za was.
            > >
            > > :-))))
            > >
            > > Dobre. Czyli te, które nie podzielają Twojego zdania, są nieporządne:-)))
            > )))
            >
            > Sa na swiecie ludzie porzadni i nieporzadni. Jesli w dziedzinie seksualnosci
            za
            > porzadnych przyjmie sie to do czego wzywa Jan Pawel II (najbardziej
            powszechny
            > w
            > Polsce autorytet moralny) a za nieporzadnych tych ktorzy czynia to co JPII
            mocn
            > o
            > potepia no to smialo mozna skrytykowac zdanie osob ktore wspolzyja poza
            > malzenstwem jako wysoce niemoralne i dla swojej wygody mozna nazwac takich
            > osobnikow nieporzadnymi:)

            Nie wiem, jaki autorytet dla innych w jakieś dziedzinie może coś mówić, to i
            tak ludzie, którzy co innego uważają mają prawo do swojego zdania. A, tutaj
            akurat Bezdenny wypowiadał się, a Janem Pawłem II Znawco nie zasłaniaj się. Bo,
            sam nie potrafisz za siebie wypowiadać się. A, ja nim nie zasłaniam się, bo mam
            tyle do niego szacunku, że w takim celu nie wymawiam jego imienia.
            A, wszelacy fanatycy religijnie, jak widać w obecnym świecie, nie mają za dużo
            miejsca. Gdybyśmy słuchali tylko ich, to jak świat by teraz wyglądał. Zacofany
            i przeludniony. Albo, może by już nie istniał, bo spłonąłby cały na stosie w
            średniowieczu.

            • Gość: Asik Re2: do Znawcy, albo nie znawcy IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 17.08.04, 08:50
              "Gość portalu: znavvca napisał(a):

              Gość portalu: Asik napisał(a):

              bezdenny napisał:

              Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły.
              Reszcie powiem tyle: Modlę się za was.

              :-))))

              Dobre. Czyli te, które nie podzielają Twojego zdania, są nieporządne:-))))))

              Sa na swiecie ludzie porzadni i nieporzadni. Jesli w dziedzinie seksualnosci
              za porzadnych przyjmie sie to do czego wzywa Jan Pawel II (najbardziej
              powszechny w Polsce autorytet moralny) a za nieporzadnych tych ktorzy czynia to
              co JPII mocno potepia no to smialo mozna skrytykowac zdanie osob ktore
              wspolzyja poza malzenstwem jako wysoce niemoralne i dla swojej wygody mozna
              nazwac takich osobnikow nieporzadnymi:)"



              Nie wiem, jaki autorytet dla innych w jakieś dziedzinie może coś mówić, to i
              tak ludzie, którzy co innego uważają mają prawo do swojego zdania. A, tutaj
              akurat Bezdenny wypowiadał się, a Janem Pawłem II Znawco nie zasłaniaj się. Bo,

              sam nie potrafisz za siebie wypowiadać się. A, ja nim nie zasłaniam się, bo mam

              tyle do niego szacunku, że w takim celu nie wymawiam jego imienia.
              A, wszelacy fanatycy religijnie, jak widać w obecnym świecie, nie mają za dużo
              miejsca. Gdybyśmy słuchali tylko ich, to jak świat by teraz wyglądał. Zacofany
              i przeludniony. Albo, może by już nie istniał, bo spłonąłby cały na stosie w
              średniowieczu.

              Post znalazł się nie tam, gdzie powinien, tak więc powtórnie wysłałam go, aby
              trafił do kogo powinien.

              Ja nie nazwałabym się nieskromnie Znawcą, bo każdy mądry człowiek jest mały
              wobec całej wiedzy, którą posiada i którą jeszcze może posiąść. Jeden człowiek
              nie jest w stanie sam zgłębić ogromu wiedzy całej ludzkości. Wciąż na nowo coś
              odkrywamy:-)A, tylko ten, kto jest cały czas otwarty na nową wiedzę, jest w
              stanie posiąść jej większą część.




      • Gość: Alla Re: Poślubię dziewicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 17:00
        Amen!
      • maretina Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 19:11
        bezdenny napisał:

        > Dziękuję tym porządnym dziewczynom i kobietom, które mnie poparły. Reszcie
        > powiem tyle: Modlę się za was.

        mnie prosze wyklucz ze swoich modlitw, bo ja sama sie modle i nie chcialabym
        aby taki "czyscioszek" mna sie zajmowal... cokolwiek to znaczy;)
      • Gość: lill Re: Poślubię dziewicę IP: *.238.95.14.adsl.inetia.pl 03.10.04, 13:48
        bezdenny dzięki za modlitwy... tylko dlatego mogę wytrzymać w tym strasznym
        świecie rozpusty!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: pik Re: Poślubię dziewicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:43
      Gratuluję trafnego wyboru ,ale wbrew panującym na tym forum wypowiedziom musze
      Cię pocieszyć ,że dla wiekszości facetów utrata dziewictwa z nimi, a nie z kims
      wcześniej jest warunkiem koniecznym ,lecz nie wystarczajacym do zawarcia
      małżenstwa.Kobiety nie zauważają tej drobnej różnicy między płciami,że
      mezczyżni czesto podejmują wspólżycie z dziurami,a nie z drugim
      człowiekiem.Stąd nie chcą,aby ich żona była w pamieci kogos innego tylko
      dziurą.Przeszłość żony nie przeszkadza tylko tym,którzy uważają kobietę za
      dziurę i nie liczą na znalezienie w niej innych wartości wtedy nie zawracają
      sobie głowy jakąś tam błonka
      • triss_merigold6 A rozwódka? Albo wdowa? 16.08.04, 19:50
        czy ze względu na zrozumiały brak dziewictwa są przez ową większość wykluczane?
        Bardzo mnie to intryguje... Ostatecznie te kobiety mogły starcić wianek z mężem
        i nie ze swej winy znaleźć się na rynku wtórnym...
        • she_chameleon Re: A rozwódka? Albo wdowa? 16.08.04, 20:24
          Nie Triss, rozwódki też odpadają, bo w świetle prawa kościelnego są nadal
          zamężne. Chyba, że nie brały ślubu kościelnego - ale wtedy są winne współżycia
          przed ślubem, albo dostały kościelny rozwód.
      • she_chameleon Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 20:16
        Prezentujesz własne poglądy, więc bądź łaswak nie używać uogólnień
        typu "mężcyźni". Jeśli Ty traktujesz w ten sposób kobiety to Twoja sprawa, ale
        nie wypowiadaj się w imieniu reszty Twojego gatunku.
    • panidanka Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 20:00
      czy po to, aby przestała być dziewicą czy w bardziej zbożnym celu?
    • panidanka Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 20:37
      bezdenny napisał:

      . Czy nie wiedzą, że faceci najbardziej kochają czyste
      > dziewczyny. Warto o tym pomyśleć, zanim zrobi się coś głupiego.

      jeżeli ty w swojej "wybrance" cenisz cnotę jej błony jedynie to...co cenisz w
      niej jak jej tej błony pozbawisz po "nocy poślubnej"?

      danka
      • Gość: tete Re: Poślubię dziewicę IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.08.04, 22:48
        Mam wrażenie, że rozwodzenie się nad wyższością charakteru czy umiejętności
        seksualnych nad dziewictwem to dorabianie idei to własnych błędów młodości. Tzn
        jak nie miało się tyle chrakteru (by nie ulec koledze/koleżance), wzorców
        moralnych itp to sprowadza się sprawę do nieważnej mechaniki dziurawienia.
        Ktoś tu pisał o nietolerancyjności. Ja widzę dużo nietolerancji przeciwnie - u
        osób, które nie znoszą kogoś, kto swą postawą pokazuje, że można przestrzegać
        jakiś zasad moralnych czy religijnych. Tak jak łapówkarze nienawidzą kogoś kto
        nie bierze. Osoby letnie religijnie lub niereligijne potrafią ze zwierzęca
        pasją atakować Bogu ducha winnych teistów.
        Wynoszenie dziewictwa na ołtarze jest przegięciem i nie chciałbym byśmy żyli w
        takim kraju. Ale nie zaprzeczycie, że min. dlatego na islam przechodzą
        Europejczycy! Niektórzy wolą jasność zasad.
        Jak znam swą płeć do musze przyznać, że często ceni się te kobiety, które nie
        są puszczalskimi i zwykle wpada się z syndrom Madonny i Ladacznicy. Pewnie
        słyszeliście. Kobietę, z którą zamierza się wziąć ślub "zostawia się na koniec"
        chodząc na boki. Hipokryzja choć z punktu medycznego zrozumiała.
        • maretina Re: Poślubię dziewicę 17.08.04, 07:59
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > Mam wrażenie, że rozwodzenie się nad wyższością charakteru czy umiejętności
          > seksualnych nad dziewictwem to dorabianie idei to własnych błędów młodości.
          Tzn
          >
          > jak nie miało się tyle chrakteru (by nie ulec koledze/koleżance), wzorców
          > moralnych itp to sprowadza się sprawę do nieważnej mechaniki dziurawienia.
          > Ktoś tu pisał o nietolerancyjności. Ja widzę dużo nietolerancji przeciwnie -
          u
          > osób, które nie znoszą kogoś, kto swą postawą pokazuje, że można przestrzegać
          > jakiś zasad moralnych czy religijnych.
          no to naucz sie czytac teks ze zrozumieniem. nikt nie broni mu miec dziewcicy
          ani stada dziewic za zone. nikt by mu zlego slowa nie powiedzial, gdyby kobiet,
          ktore nie sa dziewicami nie obrazal.
          ktos kto kieruje sie naprawde zasadami moralnymi i religia a nie furia i
          dulszczyzna nie obraza innych.
    • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:36
      ja to nawet skłonna jestem cieszyć się z bezdennym z tego, że poślubi dziewicę
      i z tego, że dzięki temu on i jemu podobni czują się lepsi, ale!
      bezdenny powinieneś zdawać sobie sprawę z dwóch rzeczy, o których być może nie
      wiesz:
      1)nie każda dziewica ma błonę, lub niektóre błony mają taki duży otwór, że nie
      pękają i nie ma krwi, jak się poczujesz jeśli tak się stanie, co zrobisz?, czy
      będziesz swoją żonę podejrzewał o kłamstwo?
      2)są kobiety, które opanowały do perfekcji "utratę dziewictwa", ze wszystkimi
      atrybutami tejże utraty, nie mówiąc o tym, że za niewielkie pieniądze w każdym
      nowocześniejszym gabinecie chirurgicznym można sobie taką błonę zrekonstruować,
      czy jeśli Twoja żona okaże się być tajfunem łóżkowym będziesz ją podejrzewał o
      jakieś wcześniejsze doświadczenia, chorobliwie uczepiając się wartości błony
      jako największego skarbu, możesz zniszczyć życie tej kobiecie i swoje, dasz
      radę tego nie zrobić? Pozdrawiam i życzę życia bez problemów:)
      • panidanka Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:49
        borsuczku
        to Ty?

        bo post mądry jak to u borsuczków bywało :)

        a może teraz nadajesz stylem nurni-gini, czyli...wspólna skrzyneczka?

        danka
        • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 22:55
          to mój nowy adres, skrzynka własna, nikomu nie udostępniana:)
          undyna:)
          • panidanka Re: Poślubię dziewicę 17.08.04, 06:25
            borsuczyca napisała:

            > to mój nowy adres, skrzynka własna, nikomu nie udostępniana:)
            > undyna:)

            undyna?

            nawet ładnie brzmi :)
            ale my się chyba nie znamy?
            bo "borsuka" to ja spotkałam raz nawet na priwie czyli w realu
            tak przynajmniej mówił, że to ON

            ale czy tu na forum można komuś cokolwiek wierzyć KIM JEST?

            danka
      • Gość: tete Re: Poślubię dziewicę IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.08.04, 22:53
        chyba nie trafiłaś on mimo tytułu patrzy POZA a nie NA.
        • Gość: tete Re: Poślubię dziewicę IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.08.04, 23:22
          borsuczyca napisała:
          ...Twoja żona okaże się być tajfunem łóżkowym będziesz ją podejrzewał o
          jakieś wcześniejsze doświadczenia, chorobliwie uczepiając się wartości błony
          jako największego skarbu, możesz zniszczyć życie tej kobiecie i swoje, dasz
          radę tego nie zrobić? Pozdrawiam i życzę życia bez problemów:)...

          Ha ha ha ale jazda! Skąd to czarnowidztwo? Bezdenny strasznie tu niektóre panny
          wkurwia. Dawajcie dalej
          • borsuczyca Re: Poślubię dziewicę 16.08.04, 23:42
            ani przez moment się nie wk..., pisałam nawet bez sarkazmu, na dodatek nie
            jestem panną i nic nie mam do bezdennych, to nie moja bajka:), chociaż z
            problemami bezdennych i ich żon zdarza mi się borykać zawodowo, może stąd nie
            tyle czarnowidztwo, co znajomość pewnych praw rządzących ludzką psychiką,
            pozdrawiam, tete nie bądź taki(a) predki(a) w ocenie sytuacji:)
      • Gość: Nelka Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n/t IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:33
        • Gość: tete Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.08.04, 23:38
          To do mnie?
          Ten tekst, że "facet nie zdradza tylko wtedy jak ciamajda albo nie ma okazji"
          coś w sobie ma. Nie staram sie nie zadawac z osobami zakłamanymi - wystarczy
          patrzeć wokół. A normy nasze nie zakłamane? Czy piękne słowo "wyszumieć się"
          przynależy kobietom czy mężczynom?
          • borsuczyca Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n 16.08.04, 23:46
            znowu za szybko oceniłaś(eś) sytuację, to było do mnie:), zadaję się z całym
            przekrojem społeczeństwa:))
          • Gość: Nelka Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 23:58
            Nie, do Borsuczycy.

            Bezdenny musiałby trafić na wyjatkowo wyrafinowaną osóbkę, albo chorą
            psychicznie.
            • zdzichu-nr1 Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n 17.08.04, 00:15
              Oj Nelka, widziałem takie dziewice, co brały we wszystkie inne otwory i to
              hurtowo...

              Trzeba być rzeczywiście Bezdennie Głupim, aby wierzyć w wartość błony.
              • Gość: Nelka Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 00:20
                Przecież tu nie o jakąs tam błonę chodzi, tylko o doświadczenia seksualne!
                • zdzichu-nr1 Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n 17.08.04, 00:35
                  No, ale praktycznym miernikiem tych doświadczeń ma być błona dziewicza lub jej
                  brak. A prawda jest taka, że w krajach, gdzie do posiadania błony mężczyźni
                  przywiązują wagę, dziewczyny masowo rżną się w dupę (Grecja) lub zszywaja sobie
                  przed ślubem cipki (kraje islamu).
                  • Gość: Nelka Re: Z okropnie zakłamanymi osobami się zadajesz n IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 01:27
                    Ale my nie mieszkamy w karu islamskim i nie chodzi w "naszym" dziewictwie o
                    jakiś fałdek skóry.

                    Poza tym, nie wyobrażam sobie wiązać się z kimś na stałe i nie znać jego
                    przeszłości seksualnej.
                    1. To daje ogólny rys, jakie podejście do życia ma dana osoba i jakie ma
                    doświadczenia.
                    2. Wynika to w naturalny sposób ze szczerości i zaufania niezwykle potrzebnego
                    do stwoerzenia udanego i trwałego związku.
                    3. Jest pewnym miernikiem, czy seks z tą osobą jest bezpieczny (czyt. czy dana
                    osoba może być zarażona jakimś syfem, bądź HIV)

                    Jeśli partnerzy nie znają wzajemnie swojej przeszłości, to:
                    - mają olewający (kto nie zna i nie "bada" przeszłości, bądź ją ignoruje, nie
                    stworzy dobrej przyszłości)
                    - nie są jeszcze na odpowiednim etapie do podejmowania waznych życiowych
                    decyzji (np. decyzji o małżeństwie)
                    - trafili na wyjątko perfidnego i zakłamanego partnera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka