Dodaj do ulubionych

"Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cele...

19.04.14, 21:01
wspolne...

Zbiera mi sie na wymioty, gdy po raz 100-ty czytam, ze tkzw. "Zwiazki" opieraja sie na zaufaniu.

Otusz nie.

Zwiazki opieraja sie na wspolnych celach i Interesach.

Jezeli powyzsze sa wspolne - to zaufanie jest zbedne.
Po prostu obie strony pedaluja solidnie w tandemie.

Jezeli Cele sie rozchodza - to i zaufanie nie pomoze.
kazdy pedaluje szczerze i uczciwie - tyle , ze w swoja strone.
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood We mnie już samo słowo "związek" 19.04.14, 21:07
      wywołuje odruch wymiotny.
      • system.tzw.edukacji Re: We mnie już samo słowo "związek" 19.04.14, 22:07
        > We mnie już samo słowo "związek"
        > wywołuje odruch wymiotny.

        Słusznie! to bardzo zdrowy odruch! Zwłaszcza że mamy przecież w polszczyźnie lepsze określenie: relacja. Być z kimś w relacji.
        • eat.clitoristwood Re: We mnie już samo słowo "związek" 19.04.14, 22:15
          system.tzw.edukacji napisał:
          > Słusznie! to bardzo zdrowy odruch! Zwłaszcza że mamy przecież w polszczyźnie le
          > psze określenie: relacja. Być z kimś w relacji.

          Tak, mnie też kiedyś zmuszano do chodzenia na relę. Dopóki lasu i wału nie zawiało.
    • soulshuntr Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 19.04.14, 21:08
      Bo widzisz panie kochany, ta dzisiejsza mlodziez potrafi wszystko zdewaluowac, kazde pojecie.
    • gyubal_wahazar Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 19.04.14, 22:19
      Jasiu, od lat publicznie na tym i innych forach popisujesz się zdradzaniem swojej żony, a teraz próbujesz to sobie racjonalizować, dorabiając jakąś pokraczną teoryjkę. Sobie możesz zasunąć każdy kit i nawet w niego uwierzyć (i jak widać nie przepuszczasz okazji), ale naprawdę łudzisz się, że ktokolwiek obserwujący cię dłużej niż kwadrans, kupi te bzdety ?
      • obrotowy "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cele" 20.04.14, 17:10
        gyubal_wahazar napisał:
        > Jasiu, od lat publicznie na tym i innych forach popisujesz się zdradzaniem swojej żony,

        no i ?
        wskocz z tym na foro "kochanki".
        tam pogadamy.

        a teraz próbujesz to sobie racjonalizować, dorabiając jakąś pokraczną teoryjkę.

        - Zdzichu, nic nie musze.

        Pijesz ? nie pisz.
      • przeciezwiadomo Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 20.04.14, 19:04
        Myślę, że nie ma co brać tego, co wypisuje ten bot na poważnie :-)
    • jw.ow Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 19.04.14, 23:14
      a moim zdaniem to najpierw proponuje ci zakup słownika ortograficznego.
    • czoklitka Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 19.04.14, 23:43
      Oczywiście, że związki powinny opierać się na zaufaniu. A że czasem przeistacza się to w tzw. przez Ciebie tandem, to inna sprawa, jednak właściwe funkcjonowanie tandemu też wymaga jakiegoś obopólnego zaufania.
    • czoklitka Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 19.04.14, 23:57
      A tak w ogóle, jeśli prawdą jest to, co pisze gyubal_wahazar, to jesteś brzydki i nieładny. I to bardzo.
    • fiigo-fago Niestety 20.04.14, 00:22
      Niestety masz rację, generalnie. Zdarzają się wyjątki, ale znaleźć kobietę która chce się związać dla tego konkretnie jedynego mężczyzny, a nie dlatego że ona chce mieć dziecko/dom, to ewenementy na skalę światową – od pewnego wieku u kobiety. Nie liczę młodzieńczych zauroczeń, gdzie bardzo młodzi ludzie dopiero wchodzą w świat, i jeszcze nie mają sprecyzowanych życiowych priorytetów.
      Ale wyjątki się zdarzają, i są kobiety które nie „myślą macicą”, nie lecą za instynktem zwierzęcym, i warto takie szukać, choć samo szukanie to jak herkulesowe prace. ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niestety 20.04.14, 14:17
        No ale i mężczyzn mało, którzy chcą tej konretnej kobiety, dla niej samej, a nie po to, żeby "mu" syna spłodziła i żeby się godnie prezentowała przed rodziną i znajomymi z pracy.

        • obrotowy Re: Niestety 20.04.14, 17:16
          eehh...
          no mam taka od 30-tu lat i to zabawa bez sensu...
          trzeba stawiac na wlasne cele i Interesy, a nie na Idealy i Gusta :)
        • fiigo-fago Re: Niestety 20.04.14, 18:52
          Być może jest tak jak i piszesz, a i pewnie jeszcze spora część głownie/tylko dla seksu - wśród facetów. Rekonesansu w tej płci nie robiłem, więc to czyste spekulacje. ;)
      • ona.inna Re: Niestety 20.04.14, 15:37
        Wbrew obiegowej opinii wiekszosc kobiet po 30stce wybiera faceta, dla samego faceta. Taka kobieta jest juz zazwyczaj w jakis sposob ustawiona, ma jakas pozycje i nie takie calkiem najgorsze zarobki. Stac ja na mieszkanie i wychowanie dziecka samotnie. Facetowi potrafi powiedziec- wypad, jezeli cos jej nie odpowiada, bo jest niezalezna. Najgorsze to sa te, ktore nie maja pomyslu na to, co zrobic z zyciem zaraz po studiach, szukaja wiec wtedy na sile meza "na juz". Nastolatki sa uczuciowe, natomiast 25latki po prostu wyrachowane.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Niestety 20.04.14, 15:41
          E tam wyrachowane. Po prostu rozentuzjazmowane "dorosłością". Potem to przechodzi;)
        • obrotowy korekta. 20.04.14, 17:18
          ona.inna napisał(a):
          > Wbrew obiegowej opinii wiekszosc kobiet po 30stce wybiera faceta, dla samego fa
          > ceta. Taka kobieta jest juz zazwyczaj w jakis sposob ustawiona, ma jakas pozycj
          > e i nie takie calkiem najgorsze zarobki. Stac ja na mieszkanie i wychowanie dzi
          > ecka samotnie. Facetowi potrafi powiedziec- wypad,

          korekta tekstu.
          nie wybiera faceta.
          wybiera SIEBIE.
        • fiigo-fago Re: Niestety 20.04.14, 19:04
          Nawet jak stać ją „obecnie” na samotne wychowywanie dziecka, to zachodzi spore prawdopodobieństwo obniżenia standardu życiowego. Gdzie takiej kobiety może już nie być stać na nowe „promocje”/wyprzedaże/kolekcje, itp., gdy wychowuje to dziecko sama. Do tego dochodzi jeszcze chęć podwyższenia standardu życiowego, gdzie np. podgrzewane fotele w samochodzie mogą być minimum u kandydata. Facet jako prokreator i „opiekun” nowego potomstwa i domostwa – to tylko szczyt góry lodowej „wymogów” u generalnej większości kobiet po 30stce, i pewnie sporej części kobiet po 25 r. ż.
          To wyrachowanie które wspomniałaś jest kwintesencją wyborów partnera. Nawet jeśli nie odbywają się te wybory świadomie, bo większość ponoć odbywa się podświadomie.
          • przeciezwiadomo Re: Niestety 20.04.14, 19:05
            Z tymi podgrzewanymi fotelami to akurat przywaliles jak łysy grzywa o kant kuli. Pomyśl, dlaczego :-)
            • fiigo-fago Re: Niestety 20.04.14, 20:42
              przeciezwiadomo napisała:
              > Z tymi podgrzewanymi fotelami to akurat przywaliles jak łysy grzywa o kant kuli
              > . Pomyśl, dlaczego :-)

              Z fotelami to akurat historia z życia wzięta. :)
              • przeciezwiadomo Re: Niestety 20.04.14, 21:07
                Nie wierzę, że ktoś serio może chcieć, by przyszły prokreator miał podgrzewane siedzenia w samochodzie.
                • fiigo-fago Re: Niestety 20.04.14, 21:55
                  Widać nie każdy zdaje sobie sprawę z następstw podgrzewania różnych części ciała. ;) Do tego można też podgrzać tylko do zadowalającego stanu rzeczy. ;) Albo mieć i nie używać. ;) Tyle opcji… ;p
    • raohszana Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 20.04.14, 17:27
      No i?
      • obrotowy nie jestes kobietom. 21.04.14, 02:56
        raohszana napisał:
        > No i?

        nie jestes kobietom.
        to nie bende tlumaczyl.
    • maitresse.d.un.francais a interesy to nie zaufanie??? 20.04.14, 17:30
      Nie ci się zbiera na wymioty pod wpływem twego własnego braku logiki ?
      • triss_merigold6 Re: a interesy to nie zaufanie??? 20.04.14, 20:09
        Żarty sobie stroisz? Gdzie w interesach zaufanie?
        • obrotowy zawsze viedzialem. 21.04.14, 02:48
          triss_merigold6 napisała:
          > Żarty sobie stroisz? Gdzie w interesach zaufanie?


          zawsze viedzialem, ze na Ciebie to mogie liczyc.
          Pozdrovienia dla B. (profesora jusz hiba ?)
          poviedz mu, ze kiedys go nawiedze.
    • joycelee Re: "Zwiazki" to nie zaufanie - to Interesy i cel 20.04.14, 23:29
      może tak, związek oparty wyłącznie na zaufaniu prędzej polegnie niż związek, którego podstawą są wspólne cele i interesy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka